Wiarus (Winona, Minn.)
August 15, 1895
Historic newspapers carry the language, views and graphic reporting of their time, including racist content. They are shown to teen and adult profiles.
The text was read from the page scans by machine (OCR), so it has mistakes and its columns may run together. See the pages · About this title · At the Library of Congress
Page 1
Nr. 32. OD REDAKCYI. Na żądanie większej części naszych pre numeratorów, zmieniamy nazwę naszego pisma, które odtąd wychodzić będzie pod nazwą „WIARUS". Przed dwoma laty, WIARUSA przemieni liśmy w KATOLIKA, W nadziei, że się nam uda naprawić mylne pojęcia o katolicyzmie, głoszone w naszychgazetach polsko-katolic kich, ale napotkawszy na przeszkody, jak na teraz nieprzezwyciężone i nie mając za miaru, dla marnego grosza,poświęcić naszej miłości dla ojczyzny, przywracamy pismu naszemu tytuł, jaki go przez, wiele lat po przednio zdobił. WIARUS odtąd będzie praw dziwym WIARUSEM. Tytuł ,,Katolik" nie będzie nas nadal krępować. Zmiana nazwy nie wpłynie bynajmniej na tendencye naszego pisma,jego kierunek i cel naszych dążeń. Uważaliśmy zawsze wiarę i patryotyzm za podstawę dobrobytu i istnienia naszej narodowości i na tej samej podstawie bę dziemy i nadal się opierali. Mylnem jest mniemanie, głoszone w ga zetach tutejszych a nawet i europejskich, że wiara katolicka sprzeciwia się patryotyz mowi i przeciwko niemu walczy. Wiara i patryotyzm idą ręka w rękę, są ze sobą w zgodzie i jedności, bo jedną dru gą popiera, jedna bez drugiej obejść się nie może. Wiara jest podstawą moralności i dobro bytu narodu, patryotyzm jest podstawą jego istnienia i żywotności. Przeciwko patryotyzmowi występują i walczą tylko niektórzy księża, a zwłaszcza ci, którzy wydają gazety polskie w Ameryce. Sądzą, że wzrost patryotyzmu uszczupli ich dochody osobiste, które od narodu pod hasłem Kościoła ściągają. Pod wpływem teg o mylnego mniemania, kierunek niektórych pism katolickich w Ameryce stał się antypatryotycznym. Jestto także jedna z przyczyn, dla której nazwę naszego pisma zmieniliśmy. ,,Le roi est mort, vive le roił" WIARUS spoczął, niech żyje KATOLIK! KATOLIK umarł, niech żyje WIARUS! Stary WIARUS wita z, dzisiejszym nu merem swoich czytelników, przyrzeka i na dal wiernie im służyć i sumiennie spełniać swoje względem nich obowiązki. Naprzód więc, pod hasłem wiary i patry otyzmu, a Bóg pozwoli, że lepsza przyszłość braci naszych na wygnaniu, wynagrodzi nasze trudy w tym celu podjęte. Spodziewamy się również, że czytelnicy uwzględnią naszą pracę w tym kierunku i popierać będą nasze usiłowania, przez re gularne przysyłanie abonamentu. Wzajemne poparcie przyniesie nieza przeczone korzyści i jednej i drugiej atro nie. w Z NIW POLSKICH W AMERYCE. KROPIDIO rozpoczęło na nowo walkę z DZIENNIKIEM CHICAGOSKIM W stylu, który ma być niby szczytem przy zwoitości dziennikarskiej. Po nieważ wyrażenia, jakie KROPIDIO W tej swojej pole mice" używa, nie znajdują objaśnienia w słowniku Lin degOjWięc krąży już pogłoska że pismo to wyda własnym nakładem Słownik wymy ślań polskich w Ameryce'' dla wygody i nauki swoich czy telników. KROPIDIO zapo wiada w ostatnim numerze, że wkrótce wyjdzie w powięź kszonym formacie. Większą byłaby jednakowoż korzyść, y y w y s z o w u e s z o nej treści i zwracało uwagę więcej na ,,jakość' niż na ,,ilość" swoich artykułów. NIEULEGA najmniejszej kwestyi, że Związek Naro dowy, jako jedna z części składowych Związku Wy chodźtwa Polskiego, jest instytucyą patryotyczną, za sługującą na poparcie całego ogółu. W miejsce poparcia już istniejącego Związku, Polacy w Ameryce wolą BOŻE ZBAW POLSKĘ! Winona, Minn., dnia 15 Sierpnia 1895 roku. {Entered at'the Postoffice Winona Minnesota as „Second Clasp mail matter). Redaktor i wydawca: Hieronim lerdowsiki. AJDJttlSli WI4BUK1: Wiarus, 113 W. 4 Str., opposite POST OFFICE, Winona, Minn mmm Na obcej ziemi rozproszona wiara Nie traci ojców mowy, ani ducha, I w sercach chłopskich żyje cnota stara, A nawet rośnie rycerska otucha, Głośne brzmi hasło po wielkim przestworze: Zbaw Polskę, Boże! Od Mississippi aż do Niagary, Od Kordyljerów po stepy Teksańskie, Gdzie tylko garstka mieszka polskiej wiary, Tęskne westchnienia ślą dzieci słowiańskie Do ukochanej ojczyzny za morze: Zbaw Polskę, Boże! Pogarda dla tych co stwarzają swary, Nienawiść sieją między polskie chaty Nam pokojowe wywiesić sztandary I zgodnie dążyć do celu oświaty. Pracy, -modlitwa niechaj dopomoże: ZbawfPolskę, Boże! Kiedy pójdziemy ramję przy ramieniu, Złączeni sercem w ścisłe bratnie koła, Będzie tu chwała polskiemu imieniu, Dobrych wiarusów wyda polska szkoła. Nie przebrzmią pienia, wznoszone w pokorze: Zbaw Polskę, Boże! Farmer Poznański, w świeżej orząc glebie, Nuci za pługiem dumkę narodową, A gdy rodaka zobaczy w potrzebie, Chętnie mu spieszy i pomocą gotową, Wzdycha drwal lacki w minnesockim borze: Zbaw Polskę, Boże! Matka, pacierza ucząc lube dziecię, Miłość "Ojczyzny wlewa w młode serce, A gdy dziewice w pełnym życia kwiecie, Anielską rączką tka^,j^4g..kQbiercę ,,,:v,,_ Wyszyją na nich nasze Polki hoże: Zbaw Polskę, Boże! Niech w sercach polskich przetrwa wiara stała, Niech nas kojarzą węzły święte, miłe, Aż się połączy emigracja cała I w wielką wzrośnie na obczyźnie siłę! Niepodległości wskaż nam, Panie, zorze, Zbaw Polskę, Boże! raczej tworzyć nowe związki ligi, -zjednoczenia i t. p., rozdrabniając przezto siły emigracyi i osłabiając się wzajemnie. Pożądaną byłoby przeto rzeczą, gdyby wszyst kie ligi, zjednoczenia, gminy i t. p. przystąpiły do Związku Narodowego i z -nim się połączyły. Utworzą przez to całość, która siłą swoją zaim ponuje, szacunek nakaże i lepszą przyszłość rodakom na wygnaniu zapewni. Na zbliżającym się sejmie w przyszłym miesiącu, Zwią zek Narodowy powinien śmiało i otwarcie w tym względzie postąpić i wprost wezwać wszystkie inne orga nizacye, by dla dobra ogółu w jedną całość z nim się połączyły. Stanowisko, jakie Związek Narodowy już obec nie zajmuje, upoważnia go w zupełności do tego kroku. A gdyby się nawet pokazało, że krok ten na razie pożądanego skutku nie przyniesie, to przezto Związek Nar. nie powinien się zrazić, bo prócz wewnętrznego przekonania, że sumiennie spełnił obowią zek obywatelski względem braci swoich na wygnaniu, będzie miał przecież jeszcze przed sobą pole do działania i przygotowania umysłów w dla ludu tyni kierunku. Działanie to ciążyć naturalnie będzie na organie urzędowym i to co się nie uda na tym sejmie, udać się może na następnym. Pierwszy krok w tym kierun ku powinien wyjść z inicyaty wy Związku Narodowego, jako instytucyi najbardziej na emigracyi rozpowszechnionej. Początek trudny, to prawda, ale w skutkach może się okazać zbawiennym. Warto spróbować. Kto nie ryzykuje, ten nic niema. POTRĄCIWSZY już o organ urzędowy Związku, warto pomyśleć, by w przy szłości miał lepsze niż dotąd utrzymanie. Organ ten repre zentuje Związek Narodowy nie tylko na wewnątrz, ale i na zewnątrz, jest zwierciadłem, w którem 'tycie Związku i jego wzrost się odbijają, a raczej odbijać powinny. Ko rzyści, jakie związkowcy z organu swego odniosą, zwrócą im hojnie większy wydatek na ten cel poniesiony. If you want honey, you must pay money. W ZESZŁYM tygodniu pismo nasze nie wyszło. Zmiana nazwy pociągnęła ~za~ sobą dopełnienie formalności w formie ,affidavit'ów' na poczcie i w sądzie okręgowym, w celu zapewnienia regularnej dostawy i utrzymania urzędo wych ogłoszeń* powiatowych. Formalności te wymagają 14 P^jennictwie stanowisko. dni zastrzeżonych prawem Stanu Minnesota i spowodo wały zwłokę jednotygodniową w naszem wydawnictwie. NIE MY sami jednak tydzień opuściliśmy. I WECHU widocz nie w zeszłym tygodniu była jakaś niedokładność.Wszyscy prenumeratorzy w VVinonie (i my pomiędzy nimi) ©debrali w zeszłym tygodniu Nr. 8 ECHA Z d. 18 Kwietnia r. b. Z innych miejscowości dono szą nam, że także jakieś stare numera ECHA odebrali. Fakt ten przypomina nam owe czasy, kiedy jeszcze p. Rudnicki wydawał Przyja ciela ludu", przed dziesięciu laty. Gdy widział, że abonen ci nie płacą i gazeta zaczyna upadać, drukował ją tylko raz na miesiąc w poczwórnej ilości numerów. Czwartą część wysłał w pierwszym tygodniu, a w każdym następ nym tygodniu wysyłał tę samą gazetę ze zmienioną datą. Przy lepiał poprostu właściwą datę na poprzedniej. Wydawał on wówczas gazetę w przekona niu, że ludzie ją abonują nie do czytania, tylko by ich żony miały w co masło zawijać. GAZ. PITTSBURGSKA wycho dzi także w zmniejszonym Bok 10 formacie. Sukienka się zbru dziła, a w czasie obecnych upałów nie warto nowej sprawiać, spódniczka wystarczy. Głos POLSKI w Camden N. J. zmienia nazwę na HASIO. KONKURENCYA, jaka już się zapowiada między pol skiemi pismami codziennemi w Chicago, przyniesie pewien pożytek ich prenumeratorom. o s o s i e i a y u o papieru do zawijania kiełbas, będą w dobrym humorze i i to zapewni mężulkom spokój domowy. KIERUNEK antyreligijny, jaki się przebija obecnie z pism, poniekąd nawet i po ważnych, nie przynosi im zaszczytu. Wymyślanie na księży nie jest oznaką patryo tyzmu. Prawy Polak, patryota, kocha ojczyznę z wiarą w sercu. PIERWSZY numer, .Dzien nika Polskiego7' w Chicago wyszedł z pod prasy w d. 10 b.m^Usterki i błędną korektę złożyć musimy na karb po śpiechu. towarzyszącego zwy kle nowemu wydawnictwu i nie mogą być miarodajnemi na przyszł6ść. Owszem,oile z pierwszego numeru sądzić możemy, pismo to będzie zajmowało poważne w naszem Tendencyi swoich DZIENNIK w pierwszym numerze jeszcze wyraźnie nie zakreślił, ale po tygodniu prawdopodobnie wiedzieć już będziemy do czego właściwie dąży. Pismo to jest własnością spółki, i dlatego większe mamy do niego zaufanie, niż do pism do jednostek należących i w interesie jednostek wyda wanych. Mówimy tutaj li tylko o pismach codziennych i mamy na myśli DZIENNIK CHICAGOSKI .wydawany w interesie Ojca Wincentego, POLAKA W AMERYCE wydawa nego w interesie ks. Pitassa i KURYERA POLSKIEGO wydawa nego w interesie widoków politycznych p. Kruszki. Z pomiędzy gazet codziennych, DZIENNIK POLSKI będzie, a raczej być powinien jedynem pismem niezależnem. Na czele pisma stoją pp. j. Dudek ja ko prezes, F. Kaczmarek jako sekretarz, F. Palt jako kasyer. W radzie dyrektorów widzimy nazwisko p. J. Shermana, naszego starego a szczerego przyjaciela. Admi nistratorem pisma jest p. M. L. Kaczmarek, adwokat, redaktorem jest p. N. K. Złotnicki. Życzymy szczęścia! PŁACIĆ ZA WIARUSAI "T"~.
Page 2
SYNOWIE SZAMYLA. Powieść historyczna. ĄZ „Wielkopolanina".) (Ciąg dalszy.) pyta Kto się zbliża Achmet. Nie wiem tego, synu •^ońca. Gadaj wtrąca się 'O'broczę w do indagacyl, bo rózgi i stryczek! Kurd się zacina. Na AHacha! nie wiem! .Sjroti wielkiego proroka, obroń mię od nagabywań •tego prawdopodobnie chciał idtird powiedzieć psa nie wiernego, lecz uważał za ^stósowne powstrzymać się w •swym zapędzie. To jednak pewno wiesz mówi Szamyl którą drogą pójdą ci, których mieliście •o-strzedz. Wielki sułtanie wschodu mówi Kurd dużo wie dzie dróg w Kaukaz gdyby ojTEite były zabłysły, ci, którzy mieli przybyć, byliby się wstrzymali, teraz zaś wybiorą Jedcię i dróg w Kaukaz, któr^ z3.śt ©a. Allacha! nie wiem. Szamyl przekonał się, ii wiele więcej od Kurdag się *me dowie. Odprowadzić go i pilnie 4-q strzedz!— rozkazałAchmet w&climistrzo w i. Przepowiednia Obruczewa «ntąła się sprawdzić.Kurdowie /początkowo mieli zamiar, powiadomieni, iż granica silnie obsadzona, trzymając się brzegów Kury, dostać się do morza, gdzie na nich .csekał okręt.Rychło spostrze za sobą pogoń, podzie lili się na dwie części ci, .którzy uprowadzili Aranę, zwrócili się w góry, nie przypuszczając, iż wpadną w matnię, drudzy zaś uciekali w dawnym kierunku. Stąd Czerniowskij, który rychło wpadł na ich trop, zapamię tale ścigał, ile tchu koniom starczyło ostatnich. Pomimo całej zręczności Kurdów, oddział Czerniowskiego około południa wpędził Kurdów na strome brzegi Kury, która •wprawdzie niedaleko źródła nie iest szeroką, lecz jak każda rzeka górska bystry ma bieg. Kurdowie wiedzieli o teen dobrze, nie próbowali też przebyć ją w pław, wobec przeważającej siły zaś o przebyciu mowy nie było. Lecz, że wiedzieli z drugiej strony, iż czeka ich śmierć ijpad rózgami lub na stryczku, •rozsypali się po skałach nad brzeżny i rozpaczliwy stawiali .opór. Czerniowskij w przeko pami] iż ma przed sobą oddział -który uprowadza z sobą księż miczkę, przedewszystkiem sta rał się ich odciąć od rzeki w .obawie, aby w zamęcie walki -iie uprowadzono księżniczki wodą. Natarczywość dońców i Czerkiesów była nadzwyczajna. Była to dla nich rozrywka rfiielada ubijać jednego rozbój *iika po drugim, lub strącać ach na łeb i szyję z skalistych ^wybrzeży do bystrej rzeki. Z 3cUkudziesięciu opryszków za kiedwo kilku uszło śmierci, \tych zaś Czerniowskij wziął -aa ostre ptki. Kurdowie prawdopodobnie także dla *ego tak afacięty stawiali opór, aby pozwolić drugiemu oddzia łowi w którym się znajdowała księżniczka, odsądzić się od pogoni. Zamiaru dopięli,gdyż zanim opór złamano, słońce już mocno pochyliło się ku zachodowi. Niepohamowaną była wściekłość Czerniowskie g° £dy się dowie dział od jeńców, iż dał się złudzić i czas strwonił napróżno, a co gorsza w zaciekłej pogoni strudził konie i ludzi. Pod razami rózg wyśpiewali opryszkowie, iż druga, silniejsza część oddzia łu, zmieniwszy w pobliżu miasteczka Duscheti przygo towane dla nich przez wspól ników konie, gnała w stronę Kaukazu. Czerniowskij osaczył Kur dów w miejscu, gdzie kilka mniejszych rzeczułek i górskich strumieni gęstą siecią wpada do Kury, od miejsca tego do Duschetów nie dalej było, jak 30 wiorst. Postanowił więc naprawić błąd przedewszyst kiem Kurdów zesieczonych rózgami oddał Kozakom, którzy wnet udekorowali nimi pobliskie drzewa, jednego zaś, który się zaklinał, iż zna wszystkie przesmyki w Kau kazie i wie też, w którą drugi oddział stronę się udał, zabrał z sobą za przewodnika i ru szył w stronę Duschetów, Stamtąd chociaż mocno pół dniową pogonią strudzony, chciał odnaleźć trop drugiego oddziału, przedewszystkiem zaś pomęczonego żołnierza w Duschetach zostawić, a wziąć z załogi granicznej 100 chłopa i według wskazówek Kurda w dalszą udać się pogoń. Kozacy rozochoceni pohulan ką, na jaką im pozwolił do wódzca, chętnie byliby Czer niawskiemu towarzyszyli dalej lecz chodziło przecież o po spiech, a konie pomęczone nie były przydatne do forso wej pogoni. Tym sposobem oddział Kurdów, w którym się znajdowała księżniczka, łatwo mógł się dostać w dwa ognie, gdy dowódzcy byliby się z sobą mogli porozumieć. Inaczej jednak stać się miało. Gdy bowiem Szamyl za kończył indagacyę z pochwy conym przez Obruczewa Kur dem, rozległo się kilka strzałów w tej prawie chwili zabłysły ognie na szczytach Kaukazu, ostrzega jące Kurdów o niebeczeństwie Prawdopodobnie ci, którzy spostrzegli ruchy oddziału Achmeta i dopatrzyli sie w nich zamiaru ujęcia nadciąga jących, nie mogąc się docze kać ostrzegających sygnałów, wysłali innego gońca z rozka zem, aby co tchu zapalono ognie. Strzały zaś padły z tego powodu, iz jeden z pa trolów wysłanych przez Sza myla natknął się w ciemności na Kurdów, zbliżających się do przesmyku i jakkolwiek zaraz zawrócił, został spostrze żony przez opryszków, którzy za nim strzelili. Rabusie byli ostrzeżeni, nie czas było czekać na nich przy przesmyku, lecz natychmiast udać się w stronę skąd odgłos strzałów doszedł. Pojął to Ach met. Grom ko zagrzmiała komenda: ,,na koń" i cały oddział ruszył cwałem z wyjątkiem kilku nastu, którzy pilnowali jeńca. W biegu zabierał Ach met patrole rozesłane tak, że z całą prawie swą siłą mógł uderzyć na Kurdów, którzy niestety już ogniami byli ostrzeżeni. Achmet pędził na przedzie oddziału. Ledwo Maryca Obruczewa dotrzymać w nim mogła w biegu, Karan dejew pozostał z doócami o kilka staj za nimi. Wreszcie Obruczew po wstrzymał zapał księcia słowa mi: Mości książę, sami Kurdów nie pobijemy, zakłują nas jak psów. Ąchmet obejrzał się i zwol nił biegu widząc, że szwadron daleko za nim pozostał. U Kurdów tymczasem gdy spostrzegli ognie, krótka odbyła się narada.Z głównego oddziału odłączyło się kilku nastu wraz z mułami, »a których jechały kobiety i zbiegło z pospiechem po ma łej koziej ścieżce ku strumy kowi, w którego niezbyt głębokim korycie dalszą odby wali drogę główna zaś część oddziału uciekała w nieładzie drogą, która dopie roco była przebyta. Zaczęła się szdlona gonitwa. Dowódz ca Kurdów spostrzegł wkrót ce, iż dońcy nie zadługo ich dobiegną, a że nieprzyjaciel był także w sile przeważającej, nie trudno było przewidzieć, jaki obrót walka weźmie. Jedynym dla nich było ratun kiem dobiedz do pobliskiego górskiego sioła i razem z zamieszkałymi tam Czerkiesa mi z domostw stawić opór^ Wioska leżała na wzgórzu i przez jakiś czas można było stawić z niej opór, nawet poświęcając część ©ddziału reszta mogła była ujść w góry, korzystając z ciemności nocnych. Bezładnie wpadli Kurdowie do wioski. Wszczął się zgiełk i hałas, lecz krótko to trwało, na krzyk:,,Moskale nas gonią!" Czerkiesi na wpół nadzy wypadli z miesz kań w mgnieniu oka zatara sowano bramę i ogrodzenie, a mury otaczające sioło roiły od obrońców. Szamyl spostrzegł, dokąd Kurdowie zamierzają, a Obru czew kilku słowami go ostrzegł iż sioło z pewnością zamieni się w warownia, a fortec kawaleryą się nie zdobywa. Korzystajmy z zamię- szania, wpadniemi za nimi, może się nam uda wypędzić ich z tego schroniska mówi Achmet nie powstrzymując się w biegu. Ja zaś racjzę otoczyć auł tak. żeby ioga z niego nie wyszła, odczekać białego dnia a potem szturm przypu ścić, lecz jak książę sobie życzysz, spróbować można odpowiada major zbierzmy odział, niech konie trochę wytchną, a potem na' oślep przypuścić szturm. Pierwszy pluton pozwolisz książę mnie poprowadzić. Trąbka zagrała, a stary major z dobytą szablą w ręku w rozhukanym pędzie powiódł pierwszy pluton do ataku. Niestety, nieomyliły doświad czonego żołnierza przeczucia, gdy dońcy zbliżyli się na sto kroków do sioła, grad kul ich powitał. Ogień rzęsty był,lecz ciemność nie dopomagała celności, oprócz tego wązka droga nie dozwalała inaczej tylko trójkami jechać —stąd kule nie wiele szkody wyrzą dziły. Spadło kilka dońców z koni, lecz nie powstrzymało to ich rozpędu. Zresztą po wracać było trudno, bo za pierwszym plutonem pędził drugi wiedziony przez Sza myla. Kozacy pierwszego plutonu w ciemnościach nie widzieli, gdzie się dowódzca ich podział. Czyż ,,Maryca'' miałaby przeskoczyć jednym skokiem bramę aułuPNiestety ,,Maryca" padła ugodzona kulą przeznaczoną dla majora. Major runął z padającym rumakiem, lecz szczęśliwie uszedł wszelkiego szwanku i uskoczył czemprędzej na stronę, by nie być porwanym nadbiegającym huraganem plutonów kozackich.Ooruczew klął na czem świat stoi i księżnę, bo któż mu powró ci ulubionego konia. Tymczasem pierwszy pluton kozacki podbiegł był pod bramę, zatarasowaną i zawaloną kamieniamijtrudno było przez nią się bez drabin przedostać a w ciemnej nocy nie sposób szukać innej drogi. Nadbiegł Szamyl z swoimi plutonami a widząc bezradnie w kupę stłoczonych Kozaków pod ulewą kul kurdyjskich, zadzi wił się, iż majora niema, lecz nie czas oddawać się zdziwieniu, bo czerkieskie i kurdyjskie kule nie żartem zaczęły dopiekać. Z koni zakomenderował Szamyl siekierkami rozbić bramę. Wtem też nadbiegł Obru czew. Niechaj książę odko menderuje co celniejszych strzelców, aby nas karabino wym ogniem osłonili i oczy ścili mury po bokach bramy, bo nas te opryszki waląc w zbitą naszych kupę wystrzelają do nogi, a pod bramę prochu, Wasyl wiózł w baryłce zapas, Wasyl bywaj woła Obru czew. Tymczasem Wasyla nie było, zato zbliżył się milczący Szaszka. Wasyl padł, wasze bła go rodje, padł ani zipnął .barył kę ja mam mówi Kozak. Pod ogniem karabinowym dońców ustała dokuczliwa palba na chybił trafił wysyła nych z murów ku drodze strzałów. Żywo z baryłką wołał Obruczew pod bramę duszko... duraku, bo jestem przekonany, że nam połowa tych zbójów po drugiej stro nie wsi ucieknie. Szaszka poskoczył ku bramie z baryłką i z krótkim zapalonym lontem. Zaledwie zdołał ją postawić, a padł przeszyty kulą. Cofać się woła major kto nie chce wpaść drogą powietrzną na łono Abraha mowi. Po krótkiej chwili rozległ sie huk i trzask przejście było wolne. Naprzód rabiata, nie strzelać, tylko rąbać woła Szamyl w obawie o księżnicz kę. Kozactwo runęło ławą w otwarte wrota, lecz nie tak łatwo było wieś zdobyć domy u wejścia były silnie obsadzo ne, trzeba było każdy z osob na zdobywać. Tem trudniejsze byłe zadanie, że ciemno jeszcze było na niebie, zaled wie na wschodzie zaczęła się pokazywać nieznaczna, jasna światła smuga. Ognia pod budynki, wyprzedzimy dzień woła major. (Ciąg dalszy oa«ąp4.) PŁACIĆ ZA KATOLIKA! Największy wybór tmui DO ZAZY WANIA Tabaka jest rdzoir.iie polska,zaży wana przez lud polski pod zaborem pruskim, szczególnie w dyecezyach pelplińskiej 1 gnieźnieńsko po znańsmej. Fabrykacya odbywa się w *pocób starokrajski. Można dostać we wszystkich pierwszorzędnych handlach tabaki 1 'cysjar oraz w polskich grocer niach. Ktobv jei zaś u siebie nie może dostnć, niechaj się zgłosi wprost do fabrvla, pod adresem: ^-CENNIKI PRÓBKIwyseła się bezpłatnie. Ktoby sobie ży czył mieć u siebie zapas mojej tabaki na sprzedaż, chętnie z nim zawrę stosunki,udzielając mu znacz nego rabatu czyli zarobku. WOLFF Dubois Willis ąve. Detroit, Mieli. WYSTAWA LATOWA DAMSKICH KAPELUSZY podług najnowszej francuskiej mody. JanowajBockel 221 E.Va'FE" tffJUnoifiae Ulan* Y N C. W. AND INGA na SCGABLttAF pod Winoną wyrabia jaknajlepszą mąkę w roż nych gatunkach, mianowicie też patent i żytnią mąkę. Wymionia także mąkę za żyto i pszenicę. Wę mlynio najnowsze urzą dzenia, dla teg) dobra. mąka misi być Pamiętajcie Młynie na Scgarloaf WĘGLARZ Z WALENCYI OKNA 30 c. Mo&na tę ksiąikę dostać w ksif farni H. DEED O W SKI POŚREDNIK rOLSKO-MIELSM bsią&Ica dla Polaków w Arwyo* do łatwego nauczenia s .ę po angielsko a opisaniem KAŻDEGO WYRAZU JAK SIĘ MA WYMAWIAĆ, i dołączeniem rozmów 1* różnycŁ listów w polskim i angielskim i$ xyku. CENA 65 o. Można tę ksiąikę dostać to ktią garni H. DEAD QWSKIEGQ Winona, Mian. 59 E 2nd str. przed&je Księgarnia Mian., pocenie ADWOKACI W. Tawney, W. J. Smith, D. E. Tawne Tawney, Smith Tawney Polecali się Szanowne] Publiczności polskiej w Winonie, którei juś nieraz służyli w różnych 8%dach 1 sprawach prawniczych. BIURO 66 W. 3 Str. Morgans Block Rooms Ssi, 23 5B4. iimi mi POWIEŚĆ MORALNA dla DOJRZAŁEJ MŁODZIEŻY. CENA 30 jak o. w moonei opranie 60 o. Moina tę książkę dostać w ktię garni U. DERDO W SKIBOB Winona, Minn. (59 E. 2nd str.) JISKDTIA BEITUSA- POWIEŚĆ dla wszystkich szlachetnie ślących- CENA w mocne] oprawie Moina tę ksiąikę do .fa± Polecam irieństwu i Przysełajcie na moie ręce po 4 dolaiy, a każdemu Słownik na tychmiast wyślę. H. DERDOWSKI gm tt K earn* H. DERIOWS sifiQto Winona, tfinn. 66 E. W. SŁ0M1NSKA 070 Milwaukee Ave CHICAGO, ILL. Wielebnemu i)acho- Szanownym nystwom Polskim DÓwnię różnego łnnki jak EGO w Winona, Mmn. 59 E. 2id str. Towa- mój Skład i Pra- ^gatunku ceni* jWykonnję CIior?v fwl, Szarf, Oxnak, Be/et, Beret, Patek marszałka WSkftch lip. po jakuajtańszej wszystkie Obsta- najpnnktalniej 1 najsn- mienniej, przez dziewiętnaści* lat praktyki nabrałam wprawy w powyższych wyrobach, Także Wielebnym1 Siostrom polecem mól skład 1, wielki wj bór Koron, WelOfiów, BiiWietóff, dla Dziewcząt i Chłopców, przystępu jących do pierw-?'-ni omunii świg tej Tak samo mąm zawsze na sKładzie Korony, Welony dla młodych Panien do ślubu wszystko po jaknajtańszej cenie. fy Proszę przybyć 1 przeko nać się w Polskim Handlu, za nim się udacie do Składu narodowości obcei. Z szacunkiem W. Słomińska Słownik POLSKO-ANGIELSKI I ANGIELSKO-POLSKI. Dzieło to jes* w dobrej mocnej oprawie ze ałoconemi literami na okładkach w formacie biblii. Kosztuje 4 dolary. Podane w nim jest, i&k się każde angielskie słowo nazywa po polsku i iak się wymawia po polsku oraz co znaczy każde polskie słowo w językd angielskim. 679 Milwaukee ave. Chicago WISTOWA. niMH. W I Y A S K I KB. PIttIBi 8KAB6I H. DERDO WSKIEGO w Wiaoa $5.00, w dobrej oprawie. Zamawiaćisobie i pieniądze przesełać pod aqresem: !H. DERDOWSKI 4 litr. OppMlte Post Office. WIHOIA, MHH( "»iEWiCSv
Page 3
legend! o Malce Boskiej. •A IX- Gdy się przepali łańcuch Lucypera,— od kamiennego oderwie się słupa książę ciemności wtedy światu biada! Wtedy dzień sądu świtać zacznie. Na ziemi straszne ukażą się znaki i jak przeczucie przed burzą gromową, lęk zdejmie ludzi będą z twarzą bladą, z rozwianym włosem, z oczyma w słup postawione mi chodzić, porzucać dom swój i zajęcia, wybiegać zewsząd w pośpiechu na pola i z niepo kojem poglądać to w niebo od chmur zczerniałe, to znów w ziemię, co głuchym rykiem, jak lew w pustyni, w wnętrz nościach swoich odrywać się zacznie. Niepokój wszelkie ogarnie stworzenie i każde z drżeniem czekać będzie czegoś, czego się usta nazwać nie odważą i co na myśli obłęd rzucać będzie. Ramiona ludziom zwisną, jak powiędłe płaczącej brzozy gałęzie i stracą wszelką ochotę do pracy i do czynie nia czegokolwiek w życiu, jakby w przeczuciu, że kres świata bliski i że nie warto już niczego więcej kończyć ni nowej rzeczy rozpoczynać. Ciężkość i senność, jak deszcz ołowiany spadnie na dusze i jak mgła wilgotna przeniknie ciało do kości i szpiku. Zobojętnieje ludziom cała ziemia i wszystko, co im umilało życie i czego dotąd w życiu pożądali, okrom jed nego snu, co człeka zmorzy, lecz wypoczynku i wzmocnie nia nie da. Zobojętnieje im dobro i mienie, i co kochali od serca odpadnie, jak liść odpada od kwiatu schnącego. Wówczas o zmierzchu, pod wieczorną porę w każdym się domu rozlegnie pukanie do drzwi zamkniętych i głos tajemniczy spyta: Czy śpicie? Gdzie odpowiedzą w pół śnie, w pół na jawie: Śpimy, tam głos ów odezwie się słowy: Śpijcie snem wiecznym! Zkąd zaś odpowiedź wy biegnie: Czuwamy, tam głos ów rzecze: Więc żyjcie na wieki! I tak od domu do domu głos ów podąży przez calutką ziemię i do czuwania wezwie ludzkie plemie, a głos to będzie Przenajświętszej Pan ny, która na ziemię zejdzie z nieba sama ostrzegać dzieci praojca Adama przed końcem świata i dniem sądu Boga. Potem rozpęknie się ziemia, jak wezbrany wrzód na ciele Joba i wyda z siebie potwór Antychrysta, co się urodzi w piekle z Lucypera, i na ognistym wozie będzie jeździł pomiędzy ludźmi. Do mnie, do mnie wszyscy! będzie z płomieni wołał ku śmiertelnym ja wam dam nowy żywot, nową wiarę, nową naukę, nowe przykazania. Odstąpcie Boga, który był tam w niebie, ale którego już niema nad wami! Jam Bóg, Zbawiciel i Władzca wasz nowy, przedemną innych bogów nigdzie niema! Kto się.Vda złudzić jego i, śmiałej mowie i za ognistym jego wozem stanie, co krwawą łuną świecić będzie w koło, temu naznaczy czarnym krzy żem czoło i będzie święte to fałszował znamię, na dowód, jako swej prawdy nie kłamie. Woda nie zmyje, ogień nie wypali tych znaków, które jako trąd się czepią i Anty chrysta wyznawców oślepią, że będą przy nim, jak przy mistrzu stali i dusze dadzą na całopalenie i jak ćmy* nocne rzucą się w płomienie. Lecz się i niebo tej chwili otworzy i z nieba zejdzie wraz posłannik Boży, by Anty chryście ofiary odbierać tłum zaślepionych do siebie przy woła i czarne krzyże będzie ludziom z czoła olejem świę tym w imię Pańskie ścierać. Wtedy się strasznie rozsroży złość czarta rozłupie ziemię, jak krzemień zgnieciony i czarnych duchów Wypuści legiony, a ziemia zadrży i zionie rozwarta ogniem pie kielnym. Zaklęsną się góry, z brzegów wystąpi rozhukane morze, Lucyper swoją zerwa wszy obrożę, wypowie niebu wojnę po raz wtóry. I oszaleją wraz wszystkie żywioły, gryząc się wzajem, jako hydra z hydrą orkany ziemię zaczną szarpać wściekle i z niej wnętrzności wszystkie na wierzch wydrą i wrzawa buchnie gorsza, niźli w piekle. Posoką wszystkie zabarwią się rzeki, bo krew, co w ziemię wsiąkała przez wieki, wystąpi teraz zewsząd strumieniami i kipieć zacznie i w morza się zwali i cała ogniem w okrąg się zapali, a nad tą tonią płomieniem ziejącą, jak dwie chmury, co padną na siebie i w jednej chwili całe niebo zmącą, tak się dwa wojska zmieszają. Wojsko aniołów z wojskiem Lucypera stoczy w powietrzu razem bój zażarty, w obło kach wijąc, zaroją się czarty i będą chciały wedrzeć się do nieba, lecz znagła wódz ich, jako sęp zawiśnie i wyda straszny krzyk rozpacznej trwogi Światłem zapłyną niebiańskie rozłogi i krzyż potężny na tle nieba błyśnie, I przerażone zastępy szata nów złamią się w swojej du mie, złości, pysze i w swoją niemoc sromotną uwierzą opuszczą wodza swego towa rzysze i w jęk okropny zmienią się ich wrzaski i jednym głosem o niebo uderzą, w popłochu wielkim: Laski, łaski, łaski! Ale spóźnioną będzie ta ich skrucha, Chrystus szatańskich błagań nie wysłu cha! Na nlebó wstąpi w chwale Pan przedwieczny, a święty Michał w trąbę swą uderzy i w cztery strony obróci się świata i na dolinie wezwie Józefata żywych i zmarłych na sąd ostateczny. W dole się skończy pożar ziemi. Jako na wodę porzucone głownie, zaczną płomienie zasrasać gwałtownie i ziemia o o w ogniu wypalona cała, stanie się znowu przejrzysta i biała, jak była ongi na początku świata, nim pierwszy zbrod niarz zabił swego brata. Gdy się już wszystkie ży wioły uciszą, strwożone dusze głos trąby usłyszą, co po raz wtóry sen śmierci z nich spłoszy. y, 9?" pielgrzymi, to pojedyńczo, to w całych gromadach wszech wieków ludzie, wsze narody ziemi, a coraz większa ciżba ich urośnie i coraz szerszy strumień ich popłynie po tej rozległej pod czyścem dolinie, co się doliną Józafata zowie. Chrystus najwyższą stolicę zasiędzie i wezwie swoich archaniołów straże i po raz trzeci otrąbić rozkaże, że przyszedł sędzia i że sądzić będzie. W tej chwili taka .świat zalegnie cisza i taką wszystko zaniemieje trwogą, jakby w przestworach była pustka głucha i oprócz Boga nie niebyło nikogo. Chrystus podniesie swą rękę i rzecze głosem, co zabrzmiał jak największe dzwo ny wszystkich kościołów na spalonej ziemi. Pokój wam wszystkim i pokój każdemu, co sprawiedli wie żył i po Bożemu pokój wam dusze, coście przy mnie trwały i nie upadły ani nie zwątpiały, będziecie za to wiecznie ze mną żyły, wstąpicie ze mną do niebieskiej chwały! I każe dobrym stanąć po prawicy, a do złych rzecze głosem podniesionym, co gromem spadnie przez wszyst kie przestworza: Wy precz odemnie na wieki umarli, coście zwątpili i mnie się zaparli! nie znam was! miejsca nie-ma dla was w niebie, więc niech was piekło na wieczność zagrzebie! I po lewicy głucha rozpacz będzie i dusze będą w milczę niu się wiły, bo nawet jęknąć zabraknie im siły. A Chrystus stanie w wiel kim Majestacie, choć w skromnej tylko i białej swej szacie, choć bez królewskiej na skroniach korony, ale wspaniałym blaskiem otoczo ny, podniesie obie przebite swe dłonie i krzyż w nie ujmie, jak sztandar potężny i nim przeżegna ten świat osądzony na znak, że sądu straszny dzień skończony. PŁACIĆ ZA KATOLIKA! ŚWJĘTY-JÓZEF i paschal. Przed wieloma laty zamia nował jeuen Biskup we Wło szech pewnego pobożnego kapłana proboszczem jednej z najuboższych partfr. Kościół bjłzupeln e zniszczony i zew nątrz i wewnątrz trzeba było go odbudować, a tu pieniędzy oie było, gdyż parafia była bardzo biedna. Proboszcz uie przestraszył się tem, ale postanowił prosić łaskawych dawców o cfhry na przybytek Pańsku Udał się do swego Biskupa, który mu 1000 franków udzielił i pobłogosławił jego szlachetnym zamiarom. Proboszcz podróżował przes 3 lata wśród największych nie wygód. Nakoniec pobłogosławił mu Pan Bóg, że kcśoiół ukoń czył. Kb. Biskup przybył i poświęcił go. Brakowało lednak wielu rzeczy wewnątrz, a poczci wy ks. proboszcz wszystko sprzedał, co miał, nawet swój zegarek. Nadchodziły święta wielkanocne a brakowało pas chału. W tej biedtie rozpoczął nowennę do sw. Józefo, akoń czył ją o Wstaną i ciągnąć będą, jak właśnie we Wielki 0 iwirtek.a jeszcze pieniędzy rie miał. Wpadło mu nagle aa myśl, że od tej miejscowości kilka mil odległy samek zamieszkuj o bardzo bogaty tyd. Chociaż znano go z tego, że żadnemu chrześjianiuowi nic nie dał, a cóż K«. Proboszcz ukłonił eię bankierowł i przedłożył mu swoje zakłopotanie z powodu paachału. Żyd zaśmiał sie szy derczo: Co za bezczelność żądać od niego, żyda,środków w celu uświetnienia Zmartwychwsta nia tego, którego ukrzyżowali jego przodkowie. Ciekawy ied nakbył, co spowodowało kapk nadotego kroku, a mierząc go, rzekł: Niech ksiądz ^siądzie i opowie mi,dis czego się właśnie do mnie uda]e z tą prośbą. Kapłan był nieco zakłopotany z początku, jednak myśl o Św. Józefie dodała mu odwagi. Zaczął opowiadać o swojem biednem dziec mewie, o dnmu rodzicielskim, w którym j*ko najstarszy z dziesięiorga ro dzeńitwa wyrósł w biedzie i nędzy, o swojej drugiej ojczyź nie tj. o 6emiuaryum, potem przedstawił pobożne sć ubogich parafian, ruinę starego i no wego kościoła, Św Józef uczy nił go tak wymownym, że kiedy skończył, powiedział do niego żyd wzruszonym głosem: Pozwół ks. Proboszczu, ie ci wyrażę mój podziw, nie wiem, kto z nas dwóch ma prawdziwą wiarę, ale ia ci twojej zazdroszczę. Jesteś szczęśliwy w twojej wierze, która cię do tak wielkich prac 1 ofiar pobudza. Będziesz miał, księże Proboszczu, nie tylfco paschal, ale także wszystko, czego potrzeoujesz do twego kościoła, dla twych biednych parafian i dla samego siebie. Proboszcz który przyszedł na piechotę do zamku, wy jechfcł z niego wspaniałą karetą i przyniósł do domu sakiewkę, napełnioną banknotami dziennnie modli się za wspa niałomyślnego dobroczyńcę, odwiedza go Każdej niedzieli i jest silnie przekonany, że św. Józef przeprowadzi go do prawdziwej wiary. PLAN JAZDY pociągów kolejowych w W nonie Cbicago, Burlington Northern Ha północ. 'S dopiero księdzu, to jeduak postanowił spróbo wać szczęścia, Odprawiwszy nabożeństwo wielko czwart kowe puścił się w drogę ku zamkowi. Po drodze odmawiał różaniec. Kiedy ks. proboszcz przybył do zamku, bankier był przy obiedzie. Służący oznajmił mu, że jakiś biedny z nim chce mówić: Daj mu kawałeit chleba, i powiedz mu, żeby mi dał spokój powiedział bankier. Ale on koniecznie prosi, że chciałby się rozmówić To niech czeka. K*. Proboszcz prosił bardzo gorąco w. Józef* 0 pomoc. Tymczasem ukończył żyd obiad. Służący ujęty nie zwykłą słodyczą kapłana, przy szedł do żyda mówiąc 0«y Wielmożny Pan raczy przyjąć teraz ubogiego? OJ! zawołał bankier, on jeszcze tu jest? Niech wejdzie, ale powiedz mu, aby się sprawił krótko. Depart* Arive. Chicago. St. Łołis Peoria Ex 4:00 a. m. 4-5° a-m Chicago Exoress 10.35 a. m. xi.a^ a. ia Na południe. ChŁ Su Louis Peoria Ex. 10:20 p. m. 11:10 p. Chicago St-Louis express Io»35 a, xn. xi.25 a* tn wszystko dzienne Chicago Notthwestem. Odjazd pociągów Na Wschód. Chicago morning passenger Ex Sunday 7:00 a. ca Chicago evening passenger (ex sun) 8:30 p. L* Crosse pastenger daily *.*5 P- Na Zachoa. Minn. Passenger (Ex Sun.) 3-3° P D%kou Passenger (Ex Sun-) &50 A. .Przybycie pociągów Ze Wschodu. Chicago Morning Passenger, No 3 (Daily) &30 A.M Chicago Evening Passenger, No. (Ex. Sun.)r-*o P-M La Crosse Passenger Nr. 7 (Daily) S.10 P.M Ze Zachodu. Minn. Passenger, No. a (Ex. Sunday 12:55 P. Dakota Passenger, No. 4 (Ex. Sun.) S.30 P. M. Chicago, Milwaake St. Paul. Na Wschód. RoctC Island dar expess (ex Sun. Chicago express (daily. Fast Mail {daflyl Chicago vesribuk Depart 11:30 a. &»i p. 9:50 p. at II «7 p. an. led I daily] .Na Zachód. Chicago express (daily] 4J3® Chicago vestibnled (daily) &<6 m. Fist Mail IdaflyJ 11:03 a. Rock Island da£v express 7*17 p. SOUTHERN MINNESOTA DIVISION. Passenger k*Tes LaCrosse "~?j~ /f, TERAZ PBZrJEDŹCIE! dopóki zboże rośnie i możecie sami widzieć, co ziemia rodzi i jak farmerom się powodzi w K W Jestto największa i najlepsza polska kolonia w Amervce. Ds!R|kia| Dr.H. S WAHL lekarza praktycznego, chirurga, akuszera dobrze mówiącego, po niemiecku. Mieszkanie prywatne Nr. 406 E. 4 Str polskiej apte cK tza i Geri oher^i znajdziecie Dra Wahta cd godziny 2 od 5 z południa THE MILD POWER CURES Dr. Humphreys' Specifics are scientifically and carefully prepared Remedies, used for nearly half a century by the people ijt* Przyślijcie nazwisko i Efttimws adres a przyślemy wam mapy i pamflety. Piszcie do: Hopewell Clarke Land Commissioner St. P. D. R. R. St. Paul, Minn W polskiej aptece MAXA GOLTZ 272 B. 3rd btr. 2n0)(iuje się BflTBO DORTC KA with entire success. xo. sPEcmc FOB 1—Fevers* Congestions, Inflammations. 2—Wormg, Worm Fever, Worm Colic... 3—Teething. Colic,Crying, Wakefulness 4—Diarrhea, of Children or Adulta 5—Dysentery, Griping, Billons Colic.... 6—Cholera Morbus, Vomiting 7—Congh», Colds, Bronchitis 8—Xenralgla Toothache, Faceache 9—Headaches, Sick Headache, Vertigo. JO—Dyipepsia, Biliousness, Constipation 11—Suppressed or Painful Period*.... 12—Whites, Too Profuse Periods 13—Cronp, Laryngitis, Hoarseness 14—Salt Rheum, Erysipelas, Eruptions. 15—Rheumatism, or Rheumatic Pain*.. 16—Malaria, Chill*, Fever and Ague 17—Plle», Blind or Bleeding 18—Ophtnalmy, Sore or'WeaJtEyes 19—Catarrh, Inflnenra, Cold in the Head 20—Whooping Cough, 21—Asthma, Oppressed Breathing 22—Ear Discharges, Impaired Hearing. ti3—Scrofula, Enlarged Glands, Swelling 24—General Debility,Physical Weakness 25—Dropsy, and Scanty Secretions 26—Sea Sickness, Sickness from Hiding 27—Kidney Diseases, 28—Xerrons Debility 29—Sore Month, or Canker 30—Urinary Weakness, 31—Painful Periods 32—Diseases of the Heart, Palpitation 33—Epilepsy, Spasms. St Vitus'Dance.. 34—Sore Throat, Quinsy,Diphtheria.... 35—Chronic CQngestions Eruptions... "77"for HAY FEVER Sold by Dmrflsu, or sent prepa'4 03 receipt of price. tic., or 5* for Jl.trO, {may tttorfi), »*«pt Soł. J3, a pat cp la iLOOdxe only. D*. HrxrHBXTS* Masstai Enlarged Be^FKB*. HCHPHBBTS'JHTD. CO., Ill 11* XNA v 11:30 a Passenger leaves LaCrosse P7P" Green Bay Line, Depart Arrive. Gicen Bay Passeoge 9:00 »m «:»5 pa WIUIUBSU,Sewlork. HUMPHREYS' W ITCH HAZEL OIL THE PILE OINTMENT." For Piles—External or Internal. Blind or Bleeding Fistula in Ano Itching or Bleeding of the Rectum. The relief is immediate—the cure certain. FBICE, 60 OTS. THIAll SIZE, Ł5 CTS. Sold by Dmggfstt, or sent posip»:d oa receipt of price. HCTPHBBB'mBD. CO., Ill 11» WUBIBSU, 5*W KATOLIKA W wykonu. gustownie, tanio i szybko wszelkie drukarskieX ^roboty akcydensowe, jako to: KONSTTTUCYE, PLAKATY NAGŁÓWKI NA ARKUSZACH I KOPERTACH* PWWU8XE rTYWETY BROWAR WM. SCHELLAS I w Winona. 5łl»». Piwo to bar d/.u czyst® idrowe, a zawsze *ię irxyia/* świeżo. MBEZPŁATNIE jednak wiele!!! Wszyscy półroczni prenu mei* orowie Gońca i Izkry I zupełnie bezpłatnie drugis piaiao humorystyczne p. t. Wesoły Kurjerek* Oomec i Iskra czasopismo illustrowane, od lat l8tu wycho dzące we Lwowie, por-ja da treść niezmiernie obfity, urozmaić conę,, pożyteczna i patryotyczn?^. przyczem zamieszcza większe 2 mniejsze dobre powieść i—wy chodzi trzy razy na miesiae. W e— goły Kurjerek jest zupełaie oddzielnem humoryetycznem 5 i b* strowanem pismem dzi dwa razy na miesi%c rasewt tedy każdy prenumerator ot7zyxa» je miesięcznie pięć B»meT©w dwóch pism. Za zdrowy i rsf— jemny pokarm w os^óle, a za dobry humor cięty dowcip w szezegół* redaKCv- poręcza, pizytsea® dodaje, że redakcja oiy#bróel* pism prowadzona ""est w te» sp© sob,*iż pisma te nie bw&paniep lokalne, ecŁ lnteresa]^ ogól' polski. Polacy zamieszkaj? w Ameryce, znajd% w nich wszystko,, co cylko dla pokrzepienia ducha polskiego potrzeba, a obok jące], interesujące] i pożyteeasej treści Gońca i Iskry, bmnoT i o w i W e s o e o K o e i k a rozpędzą im niejedną tfsks^ ciężką chwilę życia na obczjźzie e n u e a a o o e z a przesełką do Ameryki wynosi dwa dolary. Nadee&j^ey e n u e a o z n z e y dolary, otrzymuje natychiPiast. oprócz pism powyższych, jes franco bezpłatną premię: Preśsa merować można w każde) ekurfSś zalegle numera, lub początki po wieści na żądar.ie xażdy prenumerator otrzymuje darmo. Prenumeratę z Ameryki dogodmei przesełać do'arami pa pierowymi w listach rekomendo wanych, lub też przekazem poczto wym^pod adresem. Administracja SZC£EQÓLNIE DO FJAQHUNKOW. t^-PRZEKŁADY Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO POLSKI u3kuteczn ają się. przy mniejszych rękopi-^ ^sacli, bezpłatnie przy większych za jaknajskromniejszetn wynagrodzeniem. Drukujemy przy 4tej ulicv, w północno-zachodnim narożniku BLOKU KILLIANA Naprzeciwko POCZTY. (^DOKŁADNY ADRES DRUKARNI KATOLIKA xH. Derdowski, Polish Printing Office,Oposite Post Office, Winona^x. xMinn. FASH8B Schellhas Co. BROWAR piwa sądkowego i butelkowego Gońca i Iskr$ Lwów—Lemberg ul. Kraszewskiego 23 EUROPE AUSTRIA GAL7CTA
Page 4
®I1E WiAttlKI (POLISH WEEKLY) Established 1886,appears every Thursday 113 W. 4-th Str. WINOXA, MINN. H, DE^DOWSKI EDITOR 'PUBLISHER. Subscription, $2 per annum. •A-cL-vertising- 2R.a/tes. SPACE, 1 Week i Mo. 3 Mos. 6 Mos. $1,25 $2,50 2 50 4 50 3 75 6 25 550 10 oo 12 00 18 00 z Inch 2 Inches 3 Inches 50 Col Col Column k S i Year $4.00 1 00 1 50 2 50 4 50 $7.00 12 00 18 00 30 00 7 00 TO 50 20 00 30 00 50 00 50 09 7 OO 20 00 3OOO 100 OO BSTBusiness or Special Notices, 10 cts per line. Pismo tygodniowe dla ludu WYCHODZI CO CZWARTEK w WINONA, MINN. n jb $!Klk/WW Prenumerata wynosi rocznie W Stanach Zjed. i Kanadzie 82.00 W Europie (koniecz.naprzód) §2.50 W a u n k i Kto odbierze z poczty trzy gazety, uważanym jest za abonenta i odpo wiedzialnym za abonament. Kto zmieni adres, powinien na tychmiast podać wydawcy WIARUSA swój nowy adres. Abonentom, którzy wyraźnie nie odmówią gazety za pośrednictwem listowego lub innego urzędnika pocztowego, WIARUS posełany bę dzie dalej. Skoro kto zaprzestanie odbierać gazetę, powinien wpierw zapłacić, jeżeli co za nią winien. Pieniądze za i dla WIARUSA na leży przesełaó przez pocztowy lub expresowy Money Order, Można też przesełaó abonament w dolarach papierowych, przez Postal note, albo w jednocentowych lub dwucen towych znaczkach pocztowych, lecz jeżeli abonament, w taki sposob przesłany, w drodze przepadnie (co sie w tym kraju bardzo rzadko zdarza) wydawca WIARUSA nie bierze za to na siebie odpowiedzial ności. Takie listy najlepiej kazać na poczcie registrować bo wtenczas, urząd pocztowy bierze na siebie od powiedzialność, że wraz z zawartoś cią dojdą na miejsce przeznaczenia. Wszelkie listy oraz przesełki pie niężne do WIARUSA adresować: H. Derdowski 113 W. 4-th Str. WINONA, MINN. NASI AGENCI Upoważnieni są do kolektowa ni a abonamentu WIARUSA następu jący nasi agenci mie3seowi: BAY CITY: p. Alex. Ni ed z i el s k i. Fr. Szram, 1223 Michigan ave. WEST BAY CITY:' Antoni Piechowiak. BALTIMORE: Fr. Ziarnowski 1025 Sheakspeare Str. DETROIT: J. J. Skupiński 847 Hastings str DULUTII: Jan Muńko, 12 Lake Str. N. HURLEY, IRONWOOD, BES SEMER, Hipolit Pawlicki. ISADORE: Jakób Rosiński. JOLIET: Fr. Kozłowski 1206 Scott str LA SALLE: Winc Czapski 1001 —3 str LEMONT: Kaźni. Buszkiowicz. MANISTKE:Andrzej Sciba 172-S str MARINETTE-MENOMINEE. Teotil lióżek. MENASHA WIS., Waw.Chybicki PITTSBURG, Pa. Michalski Józef 1506 1508 Carson Str. South OIIICAGO: L. Zagórski 8426 Superior ave. SOUTH BEND: Anton Beezkie wicz Gor Clmpin Dunham str STEPHEN, Minn. J. lvum rowski. W iLKESBARRE, Pa: Ooliała Michał Ouster Str, słZftoeek MSZ PREZES I- Każdy abonent, czy' nowy czy stary, który nam teraz prześle csiioroczny abonament w kwocie f'i.OOdostanie od nas w podarun ku co następuje: 1 K a e n a z a y a 6 ki na rok Pański 1895. 2 W e s o y W i e s z o k e t. a: Powinszowania na wszelkie przygody, Zaprosiny na wesele i piosneczki weselne—z obrazkami. 3") Przygody Lorka. Ciekawe opowiadanie z czasów Piastowskich. Jeżeli abonent zamiejsco wy, zapłaciwszy 2 dolary zaleqlego abonamentu, praqnie dostać codo •piero wyszczególniony prezent, powinien razem z abonamentem nadesłać 5 centów na przesyłką pocztową. Inaczej wcale od nas podarunku nie dostanie. Drobne Echa. WYDAWCA ,,Wiarusa" dziękuje wszystkim tym na szym druchom, którzy go szczerze przyjmowali w Mil waukee, szczególnie na świet nym polskim pikniku w Garfield Parku,w 13 wardzie. Zapewnia zarazem naszych najserdeczniejszych na Stani sławowie, że ich osobliwsza nad nim opieka bardzo go ubawiła, tak iż w jaknajlep szym humorze powrócił do Winony. W WILKES-BARRE, Pa. wychodzący Górnik wystąpił ostro przeciwko ks. Burba krytykując jego niegodziwe traktowanie Polaków. W odpowiedzi na tę krytykę, odebrał list od zwolenników księdza, w którym grożą mu wysadzeniem w powietrze całej drukarni, jeśli krytyki swojej nie odwoła.Ks. Burba, sądzi, że dynamit jest sku teczniejszym od groźby piekła. Jeśli swego zdania pod tym względem nie zmie ni, to swój doczesny żywot zakończy prawdopodobnie na... stryczku. W BUFFALO, N. Y. ks. Pitass nie grozi dynamitem. Zdaje się, że już nie grozi wcale. Owszem robi potulną minkę, a widząc jak wszyscy bez wyjątku parafianie go opuszczają, majątek z pod nosa mu zabierają i nowy kościół budują, chciałby.... tak, chciałby....-*. by się odstało, to co się stało.Ks. Pitass widać mądry, ale mądry po szkodzie. Utrata majątku i dochodów parafial nych, będzie dla niego dobrą na przyszłość nauką. Polak iv Ameryce, urzędowy organ Unii, powiada, że głów nem zadaniem tej patryo tycznej organizacyi jest „roz bijanie mrzonek ludzi t. z. postępowych" i że w tym celu na członków Unii nało żonym zostanie przymusowy podatek w kwocie 25centów. Naszem zdaniem uchwała ta postępu nie powstrzyma i smutne świadectwo wypisze sama dla siebie ta organiza cya, jeśli w końcu dziewięt nastego stulecia przeciwko postępowi walczyć pocznie. Unia powinna przecież znać ostatnie słowa Galileusza: ,,A jednak ziemia obraca się w około osi". „VRZEDŚWtT,'' pismo soc} alistów, wychodzący w Londynie, ogłosił, źe p. G.W. Lesznowski, redaktor,, Gazety Warszawskiej'' przeszedł na Lilka pism v a polskich w Ameryce powtó rzyło za Przedświtem" tę pogłoskę. Obecnie ,,Kuryer Lwowski" piętnuje tę pogło skę jako zarzut potworny, jako oszczerstwo i prosi wszystkie pisma polskie w Ameryce o naprawienie krzyw dy wyrządzonej człowiekowi, otoczonemu powszećhnym szacunkiem. Odezwa ta wy stosowaną została do pism amerykańskich z tej prostej przyczyny, że p. Lesznowski krępowany cenzurą moskiew ską, sam sie bronić nie może Wprawdzie my tej pogłoski za Przedświtem" nie po wtórzyliśmy, ale uwzględnia jąc warunki, w jakich po krzywdzony się znajduje, powtórzyliśmy jego obrenę, by jej jak najszersze rozpo wszechnienie zapewnić. KS. ANTONI KOZŁOW SKI w Chicago wystąpił z procesem przeciwko p. Klem. Belińskiemu, oskarżając go o oszczerstwo i żądając 150,000 odszkodowania. P. JÓZEF ROSIŃSKI skarży redaktorów Gaz. Pitts burskiej o obrazę honoru. W CHICAGO Polak G. Budzik zamordowanym został przez dozorców w szpitalu powiatowym. Zbrodniarzy aresztowano i Dziennik Pol ski'' słusznie się domaga, by Polacy zajęli się tą sprawą i morderstwa płazem nie puś cili. Naszem zdaniem sprawą tą powinien się zająć Rząd Centralny Związku Narodo wego, jako reprezentant polo nii w Ameryce. WYSZEDŁ z pod prasy 6ty zeszyt ,,Biblioteki Do mowej" z dalszym ciągiem powieści,,Ogniem i Mieczem'' Henr. Sienkiewicza .Cena $2.00 rocznie za 50 zeszytów. Poje dyńczy zeszyt 5centów. Adres: 86 E. 3d Str. New Yoik. Dzieło warte poparcia. W MILWAUKEE w koś ciele św. Stanisława urządzą w przyszłą niedzielę składkę na pomnik dla śp. X. Drąż kowskiego. Ksiądz ten za życia był bardzo lubianym, jest więc nadzieja, że składki hojnie wpływać będą. W CHICAGO położono w ubiegłą niedzielę kamień węgielny pod nowy kościół Wszystkich Świętych, do którego należeć będą nieza dowoleni parafianie z Jadwi gowa. Z NOWEGO YORKU dowiadujemy się, że przybył tam ks.dr.Ąlfons Godricz(pro simy zauwaiyć nowy doktór). Przyjechał wprost z Rzymu na statku parowym La Tou raine.Przy|echał trzecią klasą, bo jak powiada, zrobił to umyślnie w celu zapoznania się z tym prostym ludem, którym będzie miał odtąd w Ameryce do czynienia. Przywiózł ze sobą listy polecające do arcybiskupa Corrigan od swego biskupa, którym ma niby być biskup Zamość, z Lublina, w Królestwie Polskiem. Tak pisze Catholic Times" w Philadelphia Jeśli jedfciak zauważymy, źe Zamość jest miasteczkiem połoźonem pod Lublinem, a nie nazwiskiem teJtódy przvtna. źe w tem pewna niedokładność szyki mięsza. Gazeta ta pisze w dalszym ciągu i to bardzo „naiwnie", źe biskup Zamość w Lublinie, zmartwiony 1 zgorszony awanturami w parafiach polskich w Buffalo, Detroit, Chicago, i innych miastach, wysłał księdza doktora Alfonsa Godricz, w celu zbadania przyczyn roz ruchów. Tymczasowo zaś odprawi nabożeństwo i będzie miał kazanie w. przyszłą niedzielę w kościele św. Sta nisława w Nowym Yorku pod Nr. 67 przy Stanton ulicy, Włosi powiadają, a Rzym leży we Włoszech, że: .,Si non vero, e ben trovato'', co znaczy po polsku w wolnym przekładiie, że głup ców iuż dzisiaj nie sieją, sami się rodzą. Zadziwiujtąee skutki. Z listu pisanego przez ks. J. *Gun dernvan z Diuaondale, Mich ma my pozwolenie ogłosić naa'p^ii jacy wy'atek: -vjiham sig polu*, ćl) .Kiuganowy wynalazek, ho zadziw ac' skutecznym był w chorobie mjej żony. W czasie gdy byłem proboszczem w kościele baptystów w Rives Junction, żona moja zachorowała na pneumonif wywołanf poprzednia choroba zwanj La Grippe. Uporczywy kaszel dusił j§ całemi godzinami bez przerwy i zdawało sig. ie nie przeżyje tego. Przyjaciel jednaK polecił Dr. Kinga ,,New Discovery." Lekarstwo to podziałało śpiesznie i nadzwyczaj skutecznie. Sprzedaje sif w butelkach po 50 centów i jednym dolarze WP wszystkich aptekach. Próbki wysyłajgsig na żjdanie darmo. 'L Niw Polskich w Europie. KOMIS YA Nadzorcza Skarbu Narodowego Pol skiego zawiadamia, że równo cześnie z Radą Muzealną t. j. na 12 Sierpnia r* b., zwołaną została na zjazd do Rappers wylu Komisya Nadzorcza Skarbu Narddowego Polskie- W DNIU 1 Sierpnia od było się w szkole polskiej w Paryżu (15, rue Lamande Batignolles) rozdanie nagród. Sekretarzem tej szkoły jest B. Rubach. OB. STANISŁAW Koś miński, powołany przez Zjazd delegatów Związków okręgo wych (w Paryżu d. 17 Lutego r. b.) na urząd sekretarza Wydziału Wykonawczego Związku Wychodźtwa Pol skiego, przybył do Genewy w Marcu r. b. i z d. 21 tegoż miesiąca objął swe czynności, W LOKALACH towa rzystw polskich na wygnaniu w Europie, istnieje zamiar umieszczania skarbonek dla dobrowolnych datków na Skarb Narodowy. KS. BARTŁOMIEJ Gry kietys, zesłany w swoim czasie na Syberyę, za spo wiadanie powstańców w 1863 r., oddał Bogu ducha w Dzwiniaczu w Galicyi prze żywszy lat 90. PRZEGLĄD Wszechpolski' w Lwowie wyszedł(Nr. 13) w podwójnym formacie. Zawie ra liczne wiadomości ze wszystkich stron świata, któ rych całą zasługą jest niestety tylko „ilość". Pamiętamy czasy, gdy przed kilku laty „Przegląd"' wychodząc w mniejszym formacie, odznaczał się treścią, przyno szącą zaszczyt literaturze. Dzisiaj widocznie upada i czego treścią nadrobić nie może, stara się nadrobić ilością artykułów i formatem. Szkoda. jp"~ TOWARZYSTWO Polskie w Londynie ma słuszny żal do jednego zę swych człon ków, który ich haniebnie zdradził. Przyprowadził on ze sobą pewnego dnia dwóch znajomych do lokalu towa rzystwa, zamówił szklankę piwa, kieliszek wódki i cygara, a po zapłaceniu, jego dwaj znajomi, którzy się zdema skowali jako tajni policyanci, wnieśli przeciwko towarzy stwu skargę i towarzystwo musiało zapłacić kary 100 funtów szt. czyli 500 dolarów. Stan kasy towarzystwa na tem bardzo ucierpiał i towa rzystwo odwołuje się do innych towarzystw o datki w celu utrzymania się. Składa się obecnie z 26 członków. W kasie pozostało w d. 1 Lipca 1895 r* tylko 4 funty szt. po zapłaceniu. kary rządowi angielskiemu. Adres Towarzystwa: „The Polish Society" 134, City Road, London, E. C. Bezpłatne pigułki. Prześlijcie swój adres do H. E. a k 1 e n fc Co w Chicago, a dostaniecie bezpłatnie pudełko Dr. King's New Life Pills. Próbka ta przekona was co może zdziałać. Pigułki te leczą niezawodnie boi głowy 1 osłabienie, malarye 1 ból żołędka. Nie zawierają w sobie żadnego obcego żywiołu i s% czysto z roślin robione. Użycie ich nie osłabia, ale owszem wzmacnia cały system. Pudełko zwyczajnej wiel kości 25 centów we wszystkich aptekach. i i i PŁACIC ZA WIARUSA! AMERYKA Z GREEN BAY, Wis. donoszą, że na farmie Stani sława Daczkowskiego, oska rżonego o 'zamordowanie swojej żony, udało się policyi wreszcie odnaleźć kości ofiary. Sąsiedzi Daczkowskiego są pewni, że Daczkowski jest zbrodniarzem. Sąd wkrótce sprawę rozstrzygnie. Z BALTIMORE donoszą, że uragan nawiedził to miasto niedzielę po południu w Straszny wicher w rodzaju cyclonu, w towarzystwie ulewy pozrywał dachy, przewracał drzewa, tłukł okna, zrywał druty telegraficzne i telefono we i inne szkody zrządził. Najwięcej podobno uszkodził kościół katolicki św. Elżbiety na E. Baitimore ulicy. W MEKSYKU trzęsienie ziemi dało się uczuć miesz kańcom w ubiegły poniedzia łek. Prócz strachu innej szkody nie było. W PHILADELPHII pożar zniszczy! cały blok w ubiegły poniedziałek. Straty wynoszą przeszło pół miliona dolarów. Z CHICAGO piszą, że w sprawie zbrodni popełnionych przez Holmes'a polieya ciągłe jeszcze robi poszukiwania. W ostatnich dniach jednakowoż nic nowego nie wykryła. Z CINNCINATI,Ohio, do noszą, że w ubiegłą niedzielę zapadł się most kolei Ohio Southern na rzece Paint pod Bainbridge, w chwili gdy pociąg towarowy przejeżdżał. Wszystkie wagony wpadły w rzekę z wysokości 15 stóp Kilka osób życie straciło. Febra „Bubiek" Zbliża się 20 Sierpnia. Powin niście wzmocnić wass system przez użycie Dr. Humphrey^ Specific ,ł7'% a uchronicie sip od febry babek". Cena 25 c. we wszystkich aptekach. $3^ TELEGRAMY. LONDYN. Cesarz niemiec ki Wiluś poluje w okolicach Londynu. Czy mu się uda upolować to, po co przyjechał, czas pokaże. Po zwiedzeniu miejscowości wybrzeżnych, za kiika dni wróci do Berlina, gdzie go się w końcu tego tygodnia z powrotem spo^ dziewają.- SHANGHAI. Japończycy odnieśli w czwartek i piątek stanowcze zwycięztwo nad powstańcami na wyspie For mosa. HAVANA, 1.300 ochotni ków wyruszyło w pole przeciwko powstańcom. W. d. 18 Sierpnia wyruszy 12,000 ludzi z rezerwy. Hiszpania wszelkich sił obecnie użyje w celu spiesznego stłumienia powstania, które pomimo to cieszy się sjmpatyą wszyst kich dobrze myślących ludzi. SAN FRANCISCO. Japo nia widocznie przygotowuje się do nowej wojny. Traktuje o kupno dwudziestu nowych wojennych okrętów. WASHINGTON. Od pro fesora uniwersytetu katolic kiego w Georgetown, którego brat jest profesorem w szkole św. Pawła w Tarsus,nadszedł następujący telegram: Baltimore. Md. 10 Sierpnia Tłumy ludu napadły na instytut św. Pawła w Tarsus. Energiczny telegram do posła Terrela w Konstantynopolu jest koniecznie potrzebnym, (podpisano) Alex. S. Christie. Minnesota State Fair. Odbedzie się w tym roku jak zwykle pomiędzy 9 i 14 Września na gruntach pod Hamlinem, pomię dzy St. Paul i Minneapolis. Program jest następujacy. Ponied., 9 Wrześ. dzień Bicyclów Wtorek, 10 Środa, 11 Czwartek, 12 Piątek, 13 Sobota, 14 -3?- robotników. St. Paul. Mineapolis. farmerów. redaktorów, nasrrody w Zarzad rozdzieli sumie $22,000,z ktorTch$4,000da ne będ% za najlepszy chów bydła i ta ka sama suma za chów koni. Prócz tego mniejsze premie za najlepsze owce i wieprze, za drobię i t.d. popisywać się będzie Dr. Carver. Cena tykietów kolejowych do po łowy zmniejszona. bliższe informa cyei t. p.zgłosićsię należy do p.E. W. Randall, Secretary, Hamlin, Minn. 910O. Wynagrodzenia! $100. Czytelników naszego pnróa ucie szy wiadomość, &e istnieje ira świe cie niebezpieczna choroba, którę Danka we wstystirich jei rozwojach wyleczyć potrafi. Hall Katarrh Kur jest- jedynem na nff środkiem. Kat ]est słabościa systemu ciała 1 wymaga systematycznego leczenia Katarrh -Kar zażywa się wewnętrz nie, oddziaływa na krew 1 ua wił gotne części ciała, niszcząc zarodek choroby 1 dodając s«ły pacyentowi, powracając zdrowie ciało,pomagając natnrzft w jej prawach. Właściciele tego środka tak wierzą w jeęro skuteczność, że wyznaczają nagrodę eto dolarów za każdy przypadek, w którym lekarstwo nie wyleczy chorego. Zażądajcie listę zwiadectw. Adresujcie do: J. CHENEY CO. Toledo, Ohio. f9"Sprzedaje się we wszystkich aptekach po 15*c. 'i-- Profe sorowie zakładu farmerskiego. będ% mieli odczyty codziennie. W godzi nach popołudniowych będa codzien nie wyścigi konne, którym przyglą dać się będzie można 'z odzielnej platformy w tym celu zbudowanej. Zjazd redaktorów z Północo-Zacho du spodziewanym jest na dzień 14 Września. W strzelaniu do tarczj 'W WIARUSA!.
Page 5
V V V x. •V: fc 1/ ••'T ROZMAITOŚCI. WYJĄTKI Z PORADNIKA LEKARSKIEGO dla udręczonych małżonków. Jeżeli czujesz, że żonie się słabo robi i powodu że odmówi leś jej groszy na nową suknię, ciemprędziej usuń wszelkie krzesła, a żona nie zemdleją, Jeżeli żona tn\ nerwowy b51 głowy, wsadź j^j czeuupręcLej na głowę nowy, modny kapo lusz,a cierpienie zaraz zaiknia. Jeżeli żona spoczywa na kanapie,skarży się na rwanie bolesne i osł .b eaie w nogach stań przy oknie i zawołaj patrz sąsiadka wychodzi wlss nie z domu w nawem okryciu a żona twcja zaraz io okna iprzvskoczv. Jeżeli żona ma cierpienie w gardle,tak że mówić nie moża (rzadki przypadek) idź coprę dzej do najbliższej restauracy i tam przesiedź do godziny czwartej rano —gdy wrócisz do domu,już żona mówić bę dzie. RADYDLA MIESZKAŃCÓW MIASTA. Zacny mężu i ty piękna białogłowo, cna niewiasto, z bólem widzę że przykłuło cię do bruku swego miasto.Słuchaj tedy rad dojrzałych i w roz wagę strój się stała, byś twych człon&ów nie postradał i z opałów wyszedł cało. Gdy wy chodzisz na ulice,pożycz kasku od strażaka, może bowiem z ru sztowania spaść naglowę cegła jaka pancerz przytem niechaj kryje tułów cały, całe barki, bo niepewny człek żywota pośród wściekłej te] mularki. UA przechodzących po chodniku niech strażakom nikt nie ufa, więc nie wychodź na ulicę bez dobrego „waterprufV (płaszcz gumowy),choćby bowiem pa nowały susze straszne i zło wieszcze, strażak wężem lanie spraw i, jakby srogie lały de 8zcze, Tam gdzie ciągle robią bruki, tam też przytem kopiij dziury,po powietrzu latać trzeba jako ptaszek lekkopióry. Gdy to wszystko zrobisz, wtedy możesz sobie spać spokojnie, jeśli snu cię nie pozbawi myśl o ciągłej z wlidzą wojnie. SKROMNE ŚNIADANIE. Kochany panie! rzekł mi Prot wcaoraj, chodźmy naśaU« -danie, ale na skromne,bo,przez wszystkie gi, zbytek wszelaki jest mi wielce drogi Idźmy teraz Prot ująwszy kartę, aby wynaleść co jedzenie warte, tizuka skromności wciąż prze jęty weną potrawy, która najniższa jest ceną. Znalazłszy wreszcie rzekł: na ciężkie cza sy kropniemy sobie po porcyi kiełbasy. Jest tu i kapłon, z truflami sztufada ale zby tkować nam dziś nie wypada. Daoo nam tedy kiełbasy z kapustą W tem Prot zawoła coś w żołądku pusto i chłodno wielce. Zatem na rozgrzewkę €tarKę przyuieśli i jakąś nalew kę. iiniifigMsi Jemy tak sobie za skromue pieniądze, aż gdyśmy głodu nasycyh żądze, Prot rzecze: nie wiesfc, że tu dają wino, jakiem piwnice od lat wielu słyną? przytem kosztuje fiałą bagatelkę hej, panie Jóaiu, proszę dać butelkę. Pijemy tedy zwolna i łagod nie,by dobroć wina tego uozcić godnie. Smakuje. Tedy, nie zwlekając długo, Procisko krzyknie: daioie nam tu drugą Wuet nam animusz wielki objął głewy i na ga wędce lekkiej nie jałowej, zeszło nam godzin bardzo miłych parę. W końcu Prot woła: ,,wiuo było stare, wiec trzeba starość za jednym zachodem przepłu kać nieco jakiem winem mło dem. Ot. tak na djser kropa'j my kapeczkę musująceep, ,0 i quot (szampańskie) butele czkę." Nadeszła wreszcie obrachunku pora, Prot kilkanaście marek wyjął z wora i płacąc z dumą wielką rzecze do mnie:nie ma jak jaditć i taoio i skromnie. PALEC BOŻY W teatrze narodowym w Berlinie wy stawiono vi zeszłym miesiącu dramat w Mariaberg p. ,,W domu obłąkanych" Rolę bohatera grał niejaki Karol Weaselsky przed podniesie niem kurtyny spostrzegł reży ser aktora tego wijącego się w kurczach Da ziemi gdy koledzy przystąpili doń, obrzu cił ich dzikiem spojrzeniem recytując słowa swej roli.*k,Nie jestem obłąkany, oddajcie mi pieniądze raoje"Naprzód zdało się wszystkim, że W. żartuje, gdy jednak akter szalał coraz bardziej, przywołano lekarza, który nakazał przeniesienie W. do lazaretu, gdzie okazało się, że popadł on w furyą. W. jest rodowitym Wiedeńczykiem ,byl zdolnym aktorem, z żoną żył w separacyi. PROROCTWA Falba sier pień chłodny i przekropny, we wrześniu susza i upały, w październiku, deszcze, łiśtopąd w pierwsze] połowie suchy, w drugiej deszcze i śnieg, w grudniu śnieżyca. Buklena mas© llriii kowa. Najlepsza maść na swieuie na rany, pochodzące z cięć, przetarcia uderzenia, poparzenia wrzody, popękane ręse, odciski oraz wszel kie wyrzuty na ciele. Jeżeli zupeł nie nie zadowoli, pieniądze hędą zwrócoae. Cena: 25 centów pudeł ko. Można dostać we wszystkich aptekach. Jfewoyerski list o modach. Pani ,,Moda" ma zamiar wi docznie napo wrót do życia powołać mody z czasów Ludwika XVI. Okazuje się to w damskich tużur kach, z przodu otwartych i odsła niających kamizelkę w kwiaty ozdobioną. Staromodne spódnice i szerokie kapelusze. Wszystkie ga tunki tużurków a la Louis XVI są robione z satvnu, jedwabiu, aksa mitu ozdobionego w kwiaty i z koronek, Kostiumy z białego ala. pacą będą bardzo w modzie przez lato, tak w morskich kąpielach, jak w górach. Wieczorem jedwabie w Pompadour kolorach są modne. Pralne materye są w tym sezonie bardzo w użyciu. Poranne suknie są robione z francuzkich gmgham i pique. Szeroki kołnierz na ple cach widzieć można wszędzie .Żółte koronki ozdabiają suknie wszystkich kolorów. Bliższe szczegóły o panujące] obecnie modzie sukien damskich można znaleźć w następujących nowoyorskich pismach modniar skich, wydawanych przez firmę A. McDowell Co La Mode de Paris, $3.50 rocznie lub 35 centów kopia Paris Album of Fashion, $3 50 rocznie, lub 35 centów kopia TheFkenchŻłressłnaker, $3. rocznie lub 30 centów kopia La Mode, najlepsze famili]ne pis mo modniarskie w Ameryoe, kosztuje tytko $1 50 rocznie, albo 15 centów egzemplarz. Nie kupować z krami ku ga».e ci as kiego innego pisma modniar* skiego, jak powyłej wymienione, albo też zamówić sobie które z nich wprost od Wydawców, pod adresem-: McD'owell Co., 4 West 14th Str., New York City, New York, Posmwkiwanle. Gdete jest mój brat Maroin Iiamernik? Dawniej mieszkał w Stanie New Jersey, i ztamtąd poszedł do Minnesoty, Wszelką bliższą wiadomość o nim, załączając z góry podziękowa nie, proszę rai przesłać pod arde sem: ,x it Ma oin MmerniA 117 33 Str., Detroit, Mich. -4?ł J** \V 1 FRASZKI. Westchnienie małżonka: Bodajby Pan Bóg siódmego żebra Adamowi nigdy nie wyjął! On: Jestem doprawdy nie szczęśliwym. Nikomu podobać się nie mogę. Ona: Nie dbaj o t. i mnie także nikt me po.iziwia. On: Ja ci coś powiem,aioja droga. Żiłóźmy towarzystwo wza jemnej admiracyi. Ja naprzykład podziwiam twoje śliczne oczęta, a co ty podziwiasz we mnie? Ona: Twói dobry gust. Mój mąż nie zna dobrze gra matyki. Często się myli między pierwszą i trzecią osobą. To nic. Mój mąż zna grama tykę, a jednak często się myli między raną i moją młodą poko jówką. Ja lubię czytać słownik. Szkoda tylko, że ta*k często treść zmienia. W s z i e Adwokat (do świadka). Czem się zajmuje twój ojciec? Świadek: Ojciec mój -|uż umarł. Adwokat A czem był nim umarł? Świadek: Żywym. W restauracyi: Gość: U kaduka, znowu kawał szmaty w rosole! Kelner: Przecież za 10 cen tów nie możemy daó panu aksami tu do rosołu. Pewien jegomość wdawszy się w dysputę religijną z księdzem, stanowczo oświadczył,że nie wierzy w istnienie uieba mb piekła. Jest przekonanym, że dasz i przechodzi z jednego ciała w drugie. Więc pan wierzysz, v% 'ł rzekł ksiądz, że śmierci, dusza pańska wejdzie w ciało jakiegokolwiek bydlęcia? Z pewnością tak będzie I będziesz się czuł w niem jak w domu, zapewne? „Przyczyną złego jest brak myśli I brak serca,:. Bezmyślnie matki narażają córki na utratę zdrowia. Ale z drueiej strony Ora Pierce'a Favorite Prescription właśnie dlatego wy naleziono, żeby im zdrowie przy wróciło. Dziewczęta zażywające to iekartwo odzyskują kolor, miesis tość i ducha, tracąc jednocześnie ból głowy, bóle krzyża, ospałośó i inne dolegliwości nieregularne i nerwowe. Lekarstwo nigdy nie szkodzi, a zawsze pomaga. Robertsdalle, Huntington, Co. Pa. IVorld's Dispen. Medic. Assoc, Panowie Brak mi słów do wyrażenia wdzięczności za wyle czenie mojej córki, W ostatnich czasach nie cierpiała już wcale. Macie zupełne prawo swoje lekar stwo nazwaó „Favorite Prescrip tion" i być dumnym z niego. Ono jest favorite prescription i wierzę, ie ono niem będzie dla wszystkich kobiet na całym świecie. Z wdzię cznością lhomas T'hirlweU Astma leczona nowo wynalezio nem lekarstwem.'Pamflet, świadec twa i rekomendacye darmo* Adres Wold's Dispensary Medical Asso ciation, Buffalo, N. Y. E Prqwdziwa podróż. Około dwadzieścia lat temu Jules Verne opisał podroż statkiem podmorskim poruszanym elektrycz nością. Jakkolwiek romantyczną może się wydawać podróż „dwa dzieścia tysięcy mil pod wodą," to chociażby nawet była i możebną to jedna i większe korzyści i więk szą przyjemność da bezwarunkowo podróż przez zaludnione Stany Illiuois, Wisconsin, Iowa,Missouri Minnesota, South Dakota, Kansas Nebraska, Colorado, Wyoming i Montana, z badaniem ich klimatu, handlu przemysłu, miast i t. p. Podróżny wróci do domu z materyałem w głowie przygotowanym, którvm mógłby zapełnić dwadzieścia tomów. Taką podróż można odbyć przez drogę Burlingtońską, która przerzyna wszystkie Stany powyżej wymienio ne, dotykając prawie wszystkie większe w nich miasta.' Miejscowy agent może zaopatrzyć was w ty ki et v na tej linii do Chicago,Peoria St. Louis, Omaha, Kansas City, Denver i do setek innych miejsco wości na wschód, zachód i południe Bliższe informacye udzieli na tydanito W Kenyon, Gen. Pass. Agent, St. Pani, Minn., PŁACIĆ WIARUSA' SHAMOKIN, Pa. 10 {sierpnia 1895. Szanowny Redaktorze! W zeszłym tygodniu bawił u nas Dr. Czupka z żoną, w celu utworzenia nowej kompanii, do zbudowania drugiej ,,Nowej War szawy". Bawił tu także hr. Pstrokoński z córką z Phifadelphii Ks. Nowicki z South Chicago był gościem ks. Machnikowskiego, był obecnym na piknikach i ma podobno przystąpić do Ligi Polskiej, jako członek ho norowy. Przynajmniej tak sam opowiadał. Mieliśmy u nas także kilka wypadków. Pewna gospodyni ura czyła siekierą jednego ze stołowni ków, za to, że był dłużnym za stoło wanie i nie płacił. Niejaki Antoni Kloniecki,klerk rzeźniczy w Mt. Carmel, Pa. tak niegodziwie traktuje swoją własną rodzinę, że policy a zmuszoną jest często pośredniczyć. Przyjechał ze Lwowa i bawi u nas w Shamokin grecko-katolicki ks. Zubrzycki. Ma on podobno zostać proboszczem rusinów w Phi ladelphia Ks. Stefanowicz, także grecko katolicki który niedawno objął parafię rusinów w Buffalo, już wal czyć musi z przeszkodami, stawia nemi-mu przez ks. Gajduszka. Ks. Jan Mączyński objeżdża Pennsylwanię i kolektuje na dom emigracyjny. Ks. Leon Szczepański w Wil mington bardzo podupada na zdro wiu, obawiają się nawet o jego życie. Ks. Kopytkiewicz rozpoczął krucyatę przeciwko gazetom pol skim w Philądelphii. Podobno ma zamiar je wyklinać, aż się kurzyć będzie. Panna Tilia Ross mówiąca po francuzku w hotelu w Atlantic City poszukuje jakiegoś Giovanni Mar chesi, mówiącego po polsku i po francuzku. Na dzisiaj dosyć, wkrótce więcej. Z uszanowaniem J. Szafrajda. ANDERSON, Tex. 3 Sierpnia. Szanowny Redaktorze! W dniu 1 Sierpnia r. b. po żegnała się z tym światem najuko chańsza żona moja Rozalia z domu Bergier, o godz. 5 minut 40 zrana, pozostawiwszy mnie i dwoje dzieci w smutku pogrążonych. Urodziła się w d. 4 Września 1864 r. Pokój jej popiołom. Z szacunkiem Chas. Kopalski. CHICAGO, 111. 10 Sierpnia 1895. Szanowny Redaktorze! Jak grom z pogodnego nieba, tak wypadek o którym poniżej dreszczem boleści i oburzenia przejął wszystkich wierzących w parafii naszej. W zaprzeszłą sobotę po połud niu świętokradzca, włoch, otworzył własnymi kluczami dwoje drzwi prowadzących do zakrystyi i kościo ła św. Józefa przy 4S i Paulina ul., wyłamał tabernaculum w wielkim ołtarzu, skradł drogocenną puszkę z komunikantami i lunę z monstran tami zNajśw.Sakramentem.Komuni" kanty wysypał później na stół w zakrystyi, zaś święte naczynia i dużą hostyę zabrał z sobą. Świę tokradcę przeskakującego płot do strzegła pewna polka, niewiasta, zauważyła także iż coś błyszczącego stara się kapeluszem okryć na ręce. a nie namyślając się wiele uwiado miła innych o swojem odkryciu i tak niebawem tłum cały ludu gonił za zbrodniarzem. Przydybano go u pewnych ajryszów w szopie, i lud doraźną chciał mu wymierzyć karę na jaką zasłużył, ale policyant przeszkodził. Zbrodniarz zmykając przed ścigaj ącemi, rzucał kawałki z skradzionych przedmiotów w bło to i zaułki tak że kiedy go pochwy cono nic przy nim nie znaleziono oprócz noża dużego i kilkudziesięciu kluczy którymi zamki otwierał. W ostatnich bowiem czasach w naszem mieście dużo bardzo kościołów okradli świętokradcy, a ten u nas pochwycony pewnie jest jednym z owej niecnej szajki, która szczegól nie po kościołach katolickich operu je. W towarzystwie policjantów zbrodniarz ten wskazał którędy do kościoła naszego się dostał, jak kradzież wykonał i którędy się ulotnił. Miarka nieprawości jego snąć się przebrała, kiedy go ujęto, a podobno we wiezieniu już ważeń TVT'f zrobił zeznania. Nasz kościół nie jest to pierwszy, w którym on się świętokradztwa dopuścił, a u ,,zna jomej" jego dużo znaleziono świę tych naczyń kościelnych. Dzięki zatem dzielnym obywatelom i oby watelkom, którzy się tak dobrze przy ściganiu i schwytaniu zbrod niarza tego zasłużyli. Czego policya wykryć niezdołała, ani bezbożnych sprawców ująć nie była w stanie, tego za Bożą pomocą dokonali para fianie św. Józefa. Cześć im od wszystkich za to i uznanie słusznie się należy! Parafianin. O e a k y i W sprawie pomiędzy ks. Mach nikowskim, ks. Jakimowiczem i Czajorami, rozmazywanej od niejakiego czasu po gaze tach polsko-amerykańskich, Redakcya WIARUSA głosu nie zabierała. Nie przyznaliśmy dotąd ani jednej, ani drugiej stronie racyi i nie zabierze my w sprawie tej głosu, do póki sądy ostatecznie jej nie rozstrzygną. Otworzywszy raz łamy naszego pisma dla ko respondencyi Pana Machni nikowskiego, musimy to samo zrobić i dla korespondencyi strony przeciwnej. Rządzimy się w tym względzie ścisłą bezstronnością i pozostawia my ogółowi wyrobienie sobie swojej opinii w tej sprawie. Umieszczając poniżej kore spondecyę p. Daniłowicza, uważać będziemy kwestyę za tymczasowo wyczerpaną i łamy WIARUSA dla niej zamykamy. 3IT. CA HOTEL, Pa. 1 Sierpnia. Szanowna Redakcyo! Rozmazywanie fałszów po anar chistycznych pismach przeciwko ks. Jakimowiczowi z Mt. Carmel, aby go czernić, oraz dwie koresponden cye pana Leona Machnikowskiego umieszczone 'we WIABUSIE, stały się powodem tej korespondencyi. Ks. Jakimowicz na żadne listy Machni kowskiego odpowiadać nie będzie, bo mu nie przystoi tak się uniżać i ani bronić się nie potrzebuje, bo go bronią same jego czyny wobec tych co go znają i to właśnie staje się przyczyną zemsty i nienawiści, ale ja chcę na to słowem prawdy odpowiedzieć i to proszę łaskawie umieścić w swem szanownem piś mie. Dziwną zaiste jest rzeczą, że Machnikowscy silą się udowodnić swą niewinność, przecież nigdy ich nikt nie zaczepiał, ale on lubi się we wszystko wtrącać i każdego zaczepiać bez najmniejszej przyczy ny, słowem chce być dyktatoiem, ale dyktatorem w Mt. Carmel nie będzie, niech sobie da spokój i niech pokoju drugich nie narusza. Prawdą jest, że ks. Machnikowski prosił ks. Jakimowicza aby przyjął jego propozycyą i przybył do Mt. Carmel, Pa. a ks. Jakimowicz jeszcze się wahał, dopiero po zasię gnięciu rady dobrej Wiel. Ks. Gramlewicza, zdecydował się .tam jechać, ale Ks. Jakimowicz nigdy ks. Machnikowskiego o nic nie prosił, przyjechawszy do Shamokin był w gościnności prałackiej trzy dni i to tylko na usilną prośbę ks. Machnikowskiego, bo mu pomagał przez niedziele, któremu ks Mach nikowski za intencye zapłacić za pomniał ale również jest prawdą że ks. Machnikowski szukał własnej chluby wobec Mt. Carmelczan, obiecując dać im księdza, lecz zaraz potem mówił wobec pana Percza, że ks. Jakimowicz najdłużej może zo stanie 3 miesiące a nie więcej i bez wątpienia tak by było się stało, gdyby ks. Jakimowicz rady ks. Machnikowskiego słuchał, a rozpo czął walczyć z Parafianami, wyrzu cać z kościoła, wyzywać imiennie, odmawiać sakramenta nie mogą cym płacić, płacić długi słuszne lub nie słuszne wbrew woli Parafian wtedy stałby się satrapą iParafianie słusznie byliby go wygnali, ale że Ks. Jak. postąpił taktycznie i sta rał sią tylko jednać waśniących i ustalić pokój, ztąd wynikło, że słowo ks. Mach, nie w śmietankę sie obróciło, ztąd gniew, a tem bardziej że ks. Jak. będąc szlach cicem rodowitym,nie chciał potępiać parafialnych chamów i nie chciał wyzywać chłopów i nie trzymał się ściśle hrabiów i mecenasów i nie chciał ich humbugów popierać i wyższej władzy, by kogo głosfd schizmatykiem. Tak samo jest prawdą że ks. Mach. mówił ks.' Jakimo. że jeżeli chcesz sprowadzić Czajora to będzie świetnie, a gdy: potem Czajor już obraziwszy ks. Jak. chciał go przepraszać, ks. Mach#' był przeciwnego zdania i łatwiej się skłaniał, byle baby dewotki niż zasad porządnych ludzi. Nie można zaprzeć, że podburzył zakonnice przeciw ks. Jak. bo im wyraźnie radził opuszczać Mt. Carmel i na jego koszta wracać do Europy, aby w ten soosób pozbawić ks. Jak. parafialnej szkoły, i teraz jednącz zakonnic utrzymuje w Shamokin i za jej pośrednictwem blamuje ks. Jak. tu i w Europie. Dla szkodze nia ks. Jak. przyjaźni się z Czajo rem, odwiedza go często i wspo maga go widocznie. W Mt. Carmel bywa często a kogo odwiedza, w tym osłabia wiarę, bo wpaja nie zaufanie własnego proboszcza, uży wa nie tylko pióra i prasy, ale nawet i ambony, by hańbić sąsied niego księdza, nawet świadectwa zwierzchności podstępnie używa, by ks. Jak. nazwać zbrodniarzem, nikczemnikiem, masonem, również' jak ks. Skulika oszustem, wiadomo nawet zkąd wypływały rady pew nym osobistościom ukrywania ko respondencyi wszelkiej, a zawierza nia raczej byle dziecku, bo to był znak obawy, by podstępne kores pondencye z obu pół kuli się nie wykryły. Sam przecież pan Koła kowski nie jednokrotnie i przed kilku osobami wyraźnie twierdził że korespondencyą w POLSCE I LITWIE przeciw Ks. Jak. umiescj li tylko na żądanie ks. proboszcza Mach. i tenże sam Kołakowski korektę na ulicy ks. Mach. pokazy wał, a teraz sam narzeka, że ktoś targa jego niewinność, oszczerczo gó zaczepia.... Oto krótki zarys działania jednego Ks. polskiego przeciw drugiemu. Oto dzięk czynność-za usługi, uszanowanie, życzliwość i dobre serce i któż się mógł spodziewać takiej zemsty ze strony ks. Mach., to jest skała obrazy i kamień zgorszenia. Ks. Jak. nigdy ks. Mach. osobiście nie znał, nigdy łaski jego nie potrzebo wał i dziś nie potrzebuje, a poznaw szy go, przysługę, ale przykrości nigdy żadnej nie uczynił, niech kto chce na to co odpowie, albo wyraź nie niech powie co ks. Mach. od ks. Jakimo. chce. Co zaś się tyczy Antoniego Czajora, to ks. Jak. nigdy w swem życiu nie widział i nie znał aż do czasu, gdy tenże w roku 1891 przy wlókł się do niego do Omaha w Niedzielę po nieszporach, prosząc o pomoc i posadę. Ks. Jak. ofiaro wał mu gościnność i wszelką możli wą pomoc, zatrzymał go na pleba nii kilka miesięcy, dając mu wszy stko potrzebne, pisywał za nim, starając się za jakąkolwiek posadą, a dostawszy się za nauczyciela do Parafii św. Stanisława Kostki w Chicago, Ks. Jak. oprócz tego że mu tykiet wykupił i Sleeping Car zapłacił, dał gotówką $30.00 Cza jor pobierał w Chicago pensyi $60 za dzienną, $15 za wieczorną szko łę, za co listami wyrażał ks. Jak. dziękczynność, odwiedził Omaha na Boże Narodzenie kosztem ks. Jak. a przybywszy na Wielkanoc 1892 pożyczył u księdza $50 i miał opłaconą podróż tam i nazad, na letnie wakacye też przybył i poży czył u ks. Jak. $200.000 zapoznaw szy się tedy z Olgą, która chodziła do Business College w Omaha, pro sił wyraźnie żenić się z nią i dla uporządkowania poprzednio domu pożyczył znowu u ks. $300.00, któ rych ks. Jak. nie mając, pożyczył dla niego, jedne od Michała Stelma cha, drugie zaś od Chrystyniaka. nie uzurpował sobie przywilejów rządzić oraz być jego bossem Wesele odbyło się kosztem księdza, podróż młodych do Chicago i tam ucztę ich, także poniósł ks. Jak, pożyczki żadnej Czajor nigdy nie 5 oddał, lecz następnie uprosił od ks. 0 Jak. $75.00 na sprowadzenie swej siostry Waleryi z Europy. W Paź-1 dzierniku roku 1893, zaproszony na chrzest dziecka Czajorowego ks.f| Jak. poniósł wydatek $300.00 z! podróżą i prezentami. Czajor w! on czas udawał życzliwość, ks. Jak. jako szczyt szczodrobliwości zapi sał Czajorowi swój dom murowany 3 piętrowy z własnej oszczędności postawiony, ale Czajor chciał wię cej bo chciał samego ks.v Jak./ wziąść za nos 'i zupełnie nim Mi
Page 6
6 *lla tego też przymawiał, dotykał, radził, przekonywał, prosił, kręcił się i wszelkiomi siłami się starał •by ks. Jak. opuścił Omaha a dostał większij' parafię, gdzieby on 'sam choćby świeczki zapalał (dosłow nie) byle przy księdzu był, już jego kilkakrotne wizyty samego i z żo HJJ, zawsze ku temu skierowane były,by ks. Jak. z Omaha wydostać sjj nawet jego tę, korespondoncye,gdzie sjj. pisane, on się nie może zaprzct z tego powodu ks. się zniechęcił sam dobrowolnie Omaha opuścił, czcm świadcz:} Biskupic świadec twa i parafian o powrót proźby. insyunacyi niestety (jak wyżej) ks Mach. objął rzaUy parafialne ks Jak. w Mt. Carmcl, tam Czaj o listami swemi i prożbami oraz sam Chicago na koszt księdza ($50) tyle się uprzykrzał i tyle wy mógł, żc ks. Jak. na czas próbki tylko t. j. od końca kwietnia do końca letnich wakacyi, za pozwolę niem ks. W. Barzyńskiego by tam miejsca nie stracił, do Mt. Car. mel Czaj ora przyjął, $50 na przy jazd mu dał, w Plebanii na włas nycli expensach przez kilka tygodni Czaj ora z familią trzymał, szkołę mu polecił aż do przybycia hiostr lub do końca wakacyi, $50 mu mie sięcznie pensyi płacił, a $15 za szkołę wieczorną, wszelką usługę przy kopiowaniu statystyki hojnie wynagradzał, sam mu dom miesz kalny i sztór wyrentował, potrzebne meble mu zakupił, pierwszą instala cyą dlań zapłacił, tak słowem że Czajor w ks. Jak. miał chlebodaw cę, przyjaciela, opiekuna, dobro czyńcę, ojca najżyczliwszego, ale zaczął nadużywać i każdo dziennie stawać się nieznośnym, rzeczą było dlań zwyczajną kpić sobie z ks. wymagać pierwszeństwa nawet na plebanii,każdo dziennie prawie pro sićio pieniądze,a nawet samowolnie sobie przywłaszczać.Zaczął więc ów Czajor jeździć do Shamokin prawie co wieczór na karty, zaniedbywał ąwoje obowiązki bez skrupułu, roz poczęły się zatargi z rodzicami dzie ci, nienawiść ku służbie i porządku kościoła i wszystko musiało ulegać Czajora krytyce, na imię ks. Jak bez pozwolenia i wiadomości zaczął książki i towary brać do swego składu, zalecił nawet przez bank kolekto.wać od ks. Jak. za towary, odradzał usilnie by ks. Jak. nie brał sióstr Felicyanek,lecz aby raczej zE* uropy sprowadził, a to było w tym celu, by Antoni Czajor miał we wszystkiem i wszystkiem rządzić. Zachciało mu się wtedy sprowadzić z Europy swego ojca Jana Plasona i matkę Franciszkę Plason i siostrę Maryę Kuss z dzieckiem Ernestem, na to pożyczył od ks. Jak. $100.00 i zamierzał to bractwo umieścić na plebanii, ale ks. Jak. wyraził zdanie przeciwne i za to się rozpoczęła systematycznie złość. Odbierał pocz otwierałlisty,podglądał wszędzie, przeglądał papiery, przewracał książki, snać się przygotowywał do przyszłej walki, a zawsze i na wszystko zasięgał rady w ohamokin za najdogodniejsze napomnienie o burzał sią jak zwierzę i prędko poli tycznie do żalu wracał, chcąc zastra szyć ks. na plebanii w obecności ks. btan. Osowskiego i ks. Skulika posadę rezygnował, do której nie miał ani prawa, ani umowy, ani kontraktu i oczekiwał 3 dni w swej .złości by ks. Jakim, jego nazaddo szkoły z przeproszeniem zawołał, lecz nie doczekawszy się za naradą w Shamokin, na wzgardę księdzu samowolnie do szkoły przyszedł, myślał chyba założyć szkołę nieza leżną. Ale ks. Jak. nieustraszony za jego rezygnacyę ustną piśmiennie go informował, że z nauczycielstwa usunięty, tedy już został dotknięty, punkt elektryczny iCzajor przybyw szydo ks. bez komplimentów, ale z kijem na ks. się rzucił, raz na ple. banii i raz w drzwiach kościoła, ale ksiądz nie chciał zhańbić się awan turnikiem, ustąpił i poszedł do kościoła. Czajor wobec dzieci szkol nych i robotników przy plebanii ks. haniebnie zelżył, wyzwał i zagroził że odtąd starać się będzie walczyć aż dopóki ks nie zaszkodzi albo go nie zniszczy! Potem wszystko się uspokoiło, snać się szykując do nowego ataku, nawet chcieli księdza niby to przeprosić, ale zaraz stał się wybuch nowy, napisał więc Czajor list do ks. Jak. i po właści wych każdego szubrawca wyzwis. iach, zapytał ozy chcesz mi wyna grodzić moją krzywdę, albo nie (dosłownie) ja teraz zacznę. Po kilku zelżywych listachCzajorowej, postanowili żądać od ks. $10,000, a potem zniżyli na $5.000, czego nie otrzymawszy rozpoczęli skargę na ks. Jak., najprzód wobec kilku księży, potem kilkrakrotnie i Wi karego Generalnego, potem samego Biskupa i kilkakrotnie u Satoliego delegata apostolskiego, a widząc swą zemssę bez owocową, zaczęli przed publicznością wylewać łzy krokodyle i do tejże opinii się uda wać, wołając o litość i miłosierdzie i o ludzką sprawiedliwość, bo ks. Jak. Antoniego Czajora niewinnie ukrzywdził, miejsca pozbawił,chleb odebrał, na głód wystaAvił moralnie i materalnie zniszczył, ale z tego krzyku jeszcze skutku nie było, za częto więc grozić,|ga przed ludźmi przedstawiać ks. Jak. już nie jako człowieka, ale jakoby unoszącego się smoka po nad powierzchnią, nader szkodliwego. Zaczęto więc gadać po salonach i po zanadto po bożnych domach, że ks. Jak. to oszust i t. d., zaczęły krążyć gro* żące i haniebne pisma, podpisane i bezimienne, o czem wkrótce dowie działa się policya i na plebanii ba dano ks. Jak. czy takowe otrzymał a gdy ks. Jak. przedstawił, za to powołano pana Czajora do odpo wiedzialności i poproszono go do aresztu, wtedy już z zemsty innej rady nie zostawało, jak użyć kłam stwa i fałszywej przysięgi, fałszy wie przysięgła więc Czajorowa i dała ks. aresztować za jakiś niby napad już 14 miesięcy temu nazad, a to czyniono jedynie dla tego, aby dostać ks. J. imię w hańbiącej' sprawie do gazet i przynajmniej w ten sposób zemsty swej użyć, a że to czyniła z namowy, ta sama wyznała przed sędzią, adwokatami i świad kami, na zapytanie kto jej tłomaczył listy i radził? Jak się sylabizuje jego imię? odpowiedziała wyraźnie Father Machnikowski of Shamokin oto cała treść sprawy. Co zaś się tyczy imienia czy nazwiska Czajo rowej t. j. Olgi Jakimowicz to nie tylko ona sama, ale jej ojciec pod tem nazwiskiem jest w Ameryce i ks. Jak. tylko dla ich chluby z życzliwości i Czajorowy ojciec pod tem imieniem wziął amerykańskie papiery i że się przedstawiali jako krewni ks. Jakimowicza, to też było dla ich korzyści i ich chlubą a ze zemsty Czajorowa groziła, że gdy ks. Jak. im nie da $10.000, to powie wszystkim, że nie jest jego siostrą. Wychowanie czy sprowa dzenie Czajorowej i jej familii do Ameryki nie jest zarzutem dla ks. Jak. ale zasługą, i dowodem filan tropii, czy można kogo hańbić za to, że drugiemu dobrze czyni, czy jakąkolwiek proszącą się familię do Ameryki sprowadzić własnym kosztem, będzie złym czynem a tein bardziej w Ameryce, komu byt zapewnić, albo oddać do szkół i wyuczyć czyje dziecko będzie zbrodnią, my wiemy że ks. Jąk nie jednego studenta w szkołach wspierał, w seminary i dopomagał niejednemu, sam do szkół oddawał, mogą się dowiedzieć w klasztorze w St. Francis lub innym, ile za staraniem ks. J. stało się zakonnic i czy to zbrodnia? a że ks. Jaki mowicz Czajorową, jej ojca i sios. trę swoim kosztem wziął do Ame ryki i byt im zapewnił, czy to krzywda? że Olgę trzymał w szko łach i kolegium i za to płacił czy to źle? my wiemy że ks. Jak. ze swego funduszu jeszcze rodzinnego w roku 1889 kupił farmę w Ala bamie w okolicach Mobile w Bal dwin Powiecie w miejscu Daphne one uporządkował i tam umieścił obecną Czajorową razem z jej oj cem, która ztamtąd wróciła do Omaha i wreszcie za mąż wyszła kosztem ks. czy to zbrodnia? O zmienianie imienia tłómaczyd nie trzeba, bo ks. Jak. ma dowody i świadectwa gdzie się rodził, gdzie był wychowany i gdzie się kształ cił, a przed przybyciem do Ameryki dnia 16 Stycznia roku 1889 ma podpisane świadectwo przez pa tryarchę Wenecyi a 17 go t. m. dzień św. Antoniego Opata ks. Jak. miał nabożeństwo w kościele św. Jana i Pawła w Wenecyi, a dnia 3Igo tegoż miesiąca Stycznia stanął w Nowym Yorku i zatrzymał się w Brooklinie dwa dni u ks. probosz cza Hippolita Barańskiego, mając ztąd zamiar jechać do Buffalo, bo miał tam zaproszenie od Przewiel. ks. Pitassa, przed kilku miesiącami jeszcze we Włoszech, ale dowie dziawszy się, że Przew. Ks. Biskup Ohara mówi po włosku, zatrzymał się tam, by go odwiedzić, gdzie mu powiedziano że nie mając scis łych obowiązków,koniecznie jechać do Buffalo, może tu pozostać, i stało się tak. Ztamtąd ks. Jak. w towarzystwie służącego ks. Biskup odesłał do ks. Adolfa Snigurskiego w Scranton. Tam ks. Jakimowicz zabawił pa rę. tygodni a potem Biskup na znaczył go na asystenta do Nanti coke, ztamtąd po niejakim czasie na prośbę ludu polskiego z Elby, Neb. i na wyraźny list Biskupa O'Connor z Omaha, ks. Jak. tam się udał i tam był, aż do czasu jak wiadomo. Co zaś się tyczy koresponden cyi Indy w Jutrzence, fabrykowa nej przez pana Czajora, o lichej administracyi ks. Jakimowicza, to zarzuty te każdy zdrowy rozum potępi, bo je sąd już potępił, gdyż po wyjeździe ks. Jak. z Omaha, parafianie dwukrotnie petycye wy słali do Biskupa i do ks. Jak., chcąc by wrócił do Omaha, o tem świadczy kilka set popisów, i list Biskupa. Więc twierdzenia Indy lub tam Czajora są oszczercze, kłamliwe i nie zasługujące na żadną uwagę, wystarczą czyny ks. Jak. który tu przybywszy do Mt.Carmel zaprowadził porządek wzorowy, a ci co porządku nie znają, to ze zemsty go prześladują. Ks. Jak. nie przybył do Ameryki szukać chleba, ale został przysłany jako misyouarz i ma na to świadectwo z Propagan dy, a u Św. Grzegorza na górze Celio w Rzymie ma swoje właściwe stałe i dożywotne miejsce i tam mo że się udać każdego dnia lub też tam dotąd może być odwołany, a wszelka inna gadanina jest wyni kiem głupoty mówiących: całe to powyższe objaśnienie jest szczerą prawdą może być stwierdzone przy sięgą i wszelkiemi innemi wiaro godnemi dowodami, przed każdym sądem, wobec ludzi i Boga. Proszę o umieszczenie. Zostając z szacunkiem Antoni Daniłowicz L. C. Box 152, Mount Carmel, Pa. PŁACIC ZA KATOLIKA! JEDNA ŁEZKA. (LEGENDA.) Mówią, że kiedy umrze małe dziecię, aniołek pokrywa żałobnym całunem jednę gwiazdeczkę, a drugi unosi duszyczkę do nieba. W niebie zbierają się oko ło tronu bożego święci Pań scy, otoczeni cherubinami, a przed tronem staje duszyczka zawiązanemi oczkami. Jeden z aniołów bożych trzyma tam szale sprawiedli wości, na które anioł stróż zmarłego dziecięcia kładzie jednę po drugiej wszystkie jego winy i zasługi. Gdy szala win coraz bardziej się obciąża, wtedy wstępuje jako obrońca, Najświętsza Panienka. Nieraz już się zdarzyło, że duszyczkę grze szną i potępioną uratowała Matka Boża prośbami swoje mi. Pewnego razu stanęła przed sądem Bożym dzieweczka z naszej ziemi, wychowana w zbytku i przepychach. Całe życie jej spłonęło tylko na za bawie Anioł stróż wymieniał grzechy jeden po drugim, a twarzyczka dziewczynki sta wała się coraz smutniejszą, bo szala z winami jej coraz niżej spadała. Smutni, ale surowi sędzio wie poczęli się naradzać, święty Piotr miał już wyrok odczytać, gdy Matka Boska na szalę cnót spuściła jedyną, jedyną łezkę. I patrzcie! zwyciężyła ta łezka na szali i przeważyła wszystkie winy i grzechy. Cóż to była za łezka Raz, gdy dzieweczka żyła na ziemi, wyjeżdżała w para dnej karecie na przejażdżkę. Strojna i uśmiechnięta.patrzy ła na ten piękny świat Boży, a wszystko uśmiechało się do niej nawzajem. Wtem stanęła na drodze zziębnięta i wynędzniała siero ta. Gdy strojna dzieweczka spojrzała w smutne oczęta sieroty, ogarnął ją żal jakiś niewymowny. Pod atłasowym staniczkiem zabiło serduszko po raz pierwszy nieznanem dotąd uczuciem, a w oku zabłysła jedna, jedyna łezka litości. Widziała to Matka Boska i łezkę, gdy spadła, podniosła i między najdroższymi prze chowała klejnotami. I ta oto łezka przeważyła te grzechy całego żywota, a Matka Boska uratowała dzie weczkę od wiecznego potępie nia. Kardynał Stanisław Hozyusz. Nazywał się właściwieHozen był synem Badenczyka przy byłego z Polski. Urodził się r. 1504. Uczył się w Wilnie, a potem w akademiach: kra kowskiej .bonońskiej i padew skiej .Poświęciwszy się stano wi duchownemu, nie tylko doszedł w Polsce godności biskupiej, ale dla swej nauki i gorliwości religijnej został przez papieża wyniesiony na stopień kardynała On to najbardziej przyczynił s'ę do zachwiania różnowierstwa w Polsce. Zasiadając na siejmie biskupim, czyli soborze try denckim,''postanowienia jego doPolski wprowadził, a prócz tego kilka razy posłował od króla Zygmunta do cesarza niemieckiego i króla hiszpań skiego. Niemogąc ostatecznie poradzić sobie różnowiercami sprowadził do Polski zakon Jezuitów. Pisał wiele dzieł w języku łacińskim. Dzieła te na rozmaite języki tłomaczone, wyszły razem we dwóch to mach in folio w kolonii r. 1583. Umarł w Subiaco niedaleko Rzymu w r. 1579, dokąd dla poratowania nadwątlonego zdrowia pojechał. PŁACIĆ ZA KATOLIKA! NOWY SALON Braci Grie 8el,w bloku Pelcera,z ^łownym wchodem od Market ulicy, jest wiele obszerniejszy, aniżeli był ten, który ci panowie dotąd dzierżyli. Przyciąga mianowicie gości ta okoliczność, że w głównej sali są stoły i mnogie krzesła, a nadto osobny pokój dla cbcących siedzieć osob no. Ludzi w tej, po starokra] k rajsku urządzonej, oberży zawsze jąk w ulu, łecz mimo to każdy szybko dostanie czego zażąda, i z zadowoleniem wychodzi. Farmerzy teraz w całetn mieście wygodniejszej gospody nie znajdą, jak u Grieslów, a w połączonej ich z salonem groserni wszystko mogą kupić, oo z miasta dla kuchui i stołu sprowadzać muszą. Powietrze tsk w salonie, jak i groserni jakuajczystaze i w obydwóch zawsze przvjemnis ciepło. RpiP ilKiUflli dOwodzca*rozbójni Ków XVIII WIEKU. ORNA 60 o. w mocnej oprawie 85 o. Moina tó książkę dostai w garni R. DERDOW3KIB90 W mona Minn. *69 JAMES E. BURKĘ. Pogrzebowy. Zajmuje się urządzaniem pogrze bów 1 zabalsamowaniem ciała. Kompletny zapas wszystkiego 00 do pogrzebu potrzeba. Partors: 177 E. 3-cia ule. Telefon: 56. Otwarte w dzień i w nocy. RAMKI DO OBRAZÓW bardzo tanio. 100 Par kryształowych OKULARÓW. Części na nosie oparte złotem powleczone. Zwykła cena $2 sprzedajemy po $1.00 za parę, jeśli to o głoszenie wytniecie i ze soba przyniesiecie. MORRISON ZŁOTNIK 74 3rd Str. Winona, Minn. Polskie apteki CHICAGO 709 9Uiwaufeee ave, 570 Blue Island ave. je ł-sł ifionpltxioH Graaa DR. BONKEBA STRUP PIERSIOWY leczy pod gwarancy§ kaszel, zazię bienie i wstelkie choroby gar dła i płuc. Cena 25ct. i 50ct. Dobrych a gentów potrzeba w kążdem mie] scu. DR BONKEKA STOMACH BITTERS (GORZKA WÓDKA wzmacn'a organizm, leczy choroby żołądka oraz wątroby, i nie* strawność. Znakomity środek przeciw fe brze i zazię bieniu. Ce ii a fl.OO. KOMPLETNY WYBÓR LEKARSKICH I CHIRURGICZNYCH INSTRU MENTÓW, pasków na rupturg, bandaży i krukwi, lekarstw specyalnych krajowych i importowanych. PIJAWKI SZWEDZKIE Zamówienia pocztą natychmiast za* łatwiane do wszystkich c*ę ści kraju po odebra niu ceny. I®"Przyślijcie centową markę poo tową, a dostaniecie odwrotną pocztą cyrkularze i rady, jak użyć sławnych fa milijnych lekarstw Dr. Benkera. J..H. Xelowski 709 BUlwaufcee CHICAGO 111 S E S I U I I A N K Kapitał do okazani* $100.000 Germao American Bank Bog alley Walnut Scfef. Łatwo 4«sta6 pienifdsy oiobom posiada]|oym kredyt po Jan Ludwig prezydent Peł*r Bvb Tłceprez. DR. 0. LICHTENSTEIN- wykształcony w Niemczech Lekarz i aknszer BIURO: Nad apteką J. W. LAUERA.r Mieszkanie prywatne: Nr 407 E. 6th Str. Godziny przyjmowania: Oi godziny 9 do 11 przed połud niem, tudzież od godziny 2gie do 4 po południu. e e n i a y ora* wszystkiemi punkt mi WKCHOD. WISCONSINC. Dróg* do Kopalń żelaza POMOCNEGO MTCHTGANT7 i nad LAKE MCPEKXOB Ściął* połączenia izybka jazd* Baczcie, by^ wass ty kieł nakazywał kolei ftelazn*. GREEN BAY, W1N0NA ST. PAUL •I- Champion J- B. Last Snperintendant 1 swykłyoh procentach. Płaci proetnta od pitnifdsy od danych do schowania tylko a*ia» Krótki. Załatwia takie pmwonii pieniędzy do Niemiec, Pros, Austryi 1 BotyL Bank tea yvtt tak SMWttf. ie aawat Stan MinoetooJu pi«Bi%dtt awo$e w nim przecho wuje: BAY WM ST. PMl KOLEJ Najlepsza i Najprostsza między La Crosse, Winona i Neillsvifle, Appleton, Eau Clairie, Neenah, Grand lUpids. Menasha* Steven* Point, Oanaosh, Ne* London, Fond da Lm, P* G-Altf* GreeD Bay Gre*n Bai w CAVEAIS,TRADEMARKS COPYRIGHTS. CAN I OBTAIN A PATENT? For prompt answer and an honest opinion, write to MUNN CO.. who have bad nearly fifty year# experience in tbe natent business. Communic tiona strictly confidential. A Handbook of formation concerning Patents and bow to aS» tain them sent free. Also a catalogue of mnrhn^ leal and scientific books sent free. Patents taken through Ifunn Co. •pecial notice in tbe Scientific A merican, i thus are brought widely before tbe public with* oat cost to tbe inventor. This splendid pa pet issued weekly, elegantly illustrated, bas by far th$ largest circulation of any scientific work in the world. 83 a year. Sample conies sent free. Bnlldlag Edition, monthly, H50 a year. Sługi* Copies, 25 cents. Every number contains beat* tiful plates, in colors, and photographs of nam houses, with plans, enabling builders to show tM latest designs and secure contracts. Address MIXNN co. NEW YOKK. 361 BROADVJ TAKE NO OTHER It is the 818.00. from $15.00 to We make a large variety of these cheap machines for, those who can not afford to bay the not so finely finished or carefully made as the NEW HOME bat WE GUARANTEE EVERY ONE, and oar guarantee is good We hare agentB in nearly every town where you can get Infractions, needles or repairs. Write for Our New Price hist. W* icill not be TInderśóUU.*' Wb want your order. If not for the Best, for onr next* nrices. liberal terms and square deaHngss^ will win we i WE WILL DKLIVKK a machine at yoor home for I animation, before parchasing, free of charge. Write TIE KEV ROME SEWING IMBUE Oaag^Han* 28 Bata S^un^ TBU T* CUcactB*. vlvSL Zoo* lQb« fa Itodmt Ćti* Atlanty Sfc '4 Do not be de ceived by those who advertise^ Machines at: Wholesale Prices. There is The so-called JUST AS GOOD. $60. Machine which they ad vertise for «20. can now be bought of ns or our dealers for
Page 7
*VV iL 4 ^aw® Z pod zaboru PRUSKIE GO. PREZENTĘ na probostwo inowrocławskie, opróżniona jrzez śp. X. Aurelego Karopfa -uzyskał dotychczasowy admi nistrator tego probostwa a profesor religii w gimnazyum X. Antoni 'L&ubitz. Na pro bostwo to prezenty udziela rząd, zatem stało się to ae zgodą pana Naczelnego Prezesa. Wiadomość o tern miaaowaniu przyjęła ludność parbfii wielką radością, albowiem X. Łaubitz przez kilka lat pr*cy w Innowrocla^iu zyskał sobia wielką przychylneść jako -duszpasterz i jako mąi pow szeehnego doznający szacunku u wózyskich bez różnicy na rodowości i wyznania religij nego. DĘBY Bis marek a, zasadzons dnia 1 kwietnia rb. w dzień uroczystości piwnej, nie w© wszystkich miejscach się po przyjmowały. I tak na Wildzie jak pisaiiśmy u»echłbieda czek, W wielu nietn. miastach, gdzie ludność nie cierpi Bismarcka pouszkadźano młoda drzewka, a w Golnowie na Pomorzu burmistrz wyznaczył 4)00 marek nagrody za wykrycie sprawcy. fodobno zgłosiło tiię kilku takich, którzy myśl* miesiąc odsiedzieć lub pół roku a potem wziąć do spółki owo 300 mrk. z tym, który wystąpi jako świadek, NAJLEPSZY dowód, jaka 'korzyść z dzisiejszej niemieckiej nauki szkolnej jak i przygoto wującej do Sakramentów Św. odnosi młodziei nasza, poka zuje tak pi»ze .Gazeta Olsztyńska" następujący przykład, Do redakoyi naszego pisma przyszedł zoszłej niedzieli tttłody jeszcze robotnik W., a zapłaciwszy za Gazetę i kupiw szy pelskąkśiąikę do naboiftń* dtwa porwiada tak: Do niedawna byłem jeszcze niby Niemcem, gdy i wychowałem się w Olsztynie, po niemiecku tylko w szkole się uczyłem i po niemiecku zostałem przyjętym do Sakramentów św. Rodzice moi są Polacy, więo mi mar kotno było, ie i ja czytać po polsku nie umiem. Zapisałem Bobie dla tego gazetę i dziś po kilkunastu miesiącach nie tyl&o, Łe umiem czytać, ale przekonuję się, źe rozumiem wszystko lepiej niż w niemiec kim języku i dla tego zmuszony jestem kupić sobie polską książkę do nabożeństwa, choć dotąd niemieckiej używałem. To jest jeden z licznych przy kładów, j«k się młodzież wy doskonali w języku niemieckim i jaką korzyść ma z przygoto wania do sakramentu św. po niemiecku* Dobrze jeszcze, że w późniejszych latach uzna niejeden, iż tylko tak ustami chwalić Boga, jest dobrze dla świata, dla niemczyzny, ale nie dla zbawienia i wraca się sam do mowy ojczystej. Ale wielu to ludzi, zwłaszcza młodzieży, dziewcząt i chłopców paraduje dla „mody" a nie miecką książką de nabożeństwa be ,,8Bwiadlerzy narodowi" zatruli w nich ducha polskiego i nauczyli pogardzać językiem ojczystym? POGRZEB sp. X. proboszcza W. Zióntkiewicza odbył sią wielką okazałością mianowicie co do liczby •żałobnej publiczności, której było tyle, iż gdy pochód wszedł w ulicę Berlińską, ta była pełną ludu od ulicy Wiktoryi począwszy aż do Bazaru. Koudukt żałobny po odbytem nabożeństwie u f*ry wiódł X. kanonik Dziedeiński w asysie blisko 50 duchownych. Zwłoki zoiarłego X. Proboszcza pocho wano na nowym cmentarzu f.*rriyin. Niechtj spoczywa w •pokoju! WYCIECZKA Lwowian i w ogóle Głlicyan do Poznania aa wystawę zapowiada się bardzo poważnie a zarazem przyjemnie jak pisze lwowski ,,Dziennik Polski": Wobec tego, że z samego Towarzystwa politechnicznego uczestniczy w wycieczce kilkadziesiąt oiób, a z rady miejskiej i Towarzy stwa strzeleckiego także około dwudziestu, przeto komitet spodziewa się niemal na pewne, że wraz z uczestnikami, którzy się przyłączą po drodze i w Krakowie, będzie wycieczka liczyła przeszło 100 osób. Już ta sama cyfra jest gwarancyą powodzenia wycieczki, która powinna także pod względem liczebnym wypaść jak oajlepiej ażeby tem samem odpowiedzieć godnie na serdeczność i gościn ność, z jaką niezawodnie wycieczka się spotka ze strony Witlkopolao. Dość wspomnieć, że prócz komitetu obmyślają cego już dawno przyjęcie gości z Galicyi w samym Poznaniu, powtórzyły się po dobne komitety takie w Gnieźnie i Inowrocławiu: Prawdopodobnie W wycieti'6 weźmie także udział grono Ślązaków z Cieszyna i okolicy. Z pod zaboru AUSTRIACKIEGO JAKICH POLSKA POSIA. DA JOŻ CHŁOPÓW. W Galicji stronnictwa przysposa biają sią do wyborów na sejm krajowy, W ruchu tym chłopi biorą udział. Zwołują wiees (najczęściej przez komisarzy rządowych rozwiązywane) i i piszą artykuły. W jednym z artykułów, drukowanym w Przyjacielu Ludu a podpisanym przez Jakóba Bojka, wstęp brzmi jak następuje: ,,Słusznie to powiadają, że przy -tym prawo, z kim gromada, i że kto ma za sobą lud, ten ma przyszłość. Wiedząc o tem nie tylko pojedyńcze osoby, ale i pewne stronnictwa od wieków starały się mieć lud za sobą, a właściwie starały się o zdo bycie kierownictwa nad ludem. dziś dwie, a właściwie trzy partje naszego narodu walczą między sobą, o to, kto ma chłopami w Galicji kierować, i każde stronnictwo kreśli drogę ludowi, po której ten ma postępować. Stańczycy, będąu tyle czasami panami mienia i iycia chłopskiego, wzięli niejako w monopol tego bied nego, bo ciemnego chłopa i starają się wszelkimi środkami, uczciwymi lub nie, utrzymać przewagę i przywilej rządzenia chłopami. Ogromna większość kleru, który uczyniono zależ nym wprost od kolatorów, trzyma aię ich azozerze, lub nie, i na gomońdę wpływowych stańczyków s wraca się prze ciwko ruchowi ludowemu, nie przebierając w środkach. Party a demokratyczna,- mająca jakoś więcej Pana Boga w sercu, widzi, że sama szlachta nrs podołała udźwignąć sztandaru* narodowego, trzymając się więc idei nieśmiertelnego Kos ciuszki, pracuje, Bogu dzięki, z coraz lepszym skutkietn.abv z chłopa uczynić dobrego syna ojczyzny i pożytecznego oby watela. Skutkiem niejednolitej dążności wyrobiła się walka w narodzie naszym, który, j»ko pozbawiony politycznego byiu powinien walkę zupełnie na inne pole skierawać. Walka ta przybrała w ostatnich czasach szerokie rozmiary, a z nadcho dzącymi wyborami będzie, jak można przypuszczać, jeszcze zaciętszą. Ałe może tska walka jest nawet bardzo psi* trzebna, bo, iakto tłusznie za uważył jeden z naszych piiarzy, ,,walka stronnictw, ale walka spokojna, jest koniecznym warunkiem postępu i zdrowego rozwoju narodów i »poleczeńitw i gdzie w*lica taka wskutek gw»łtu lub przemocy ustaje, gdżie despotyzm pojedynczego człowieka, lub panującej klasy żelazem ją tłumi, tam następuje albo apatja i społeczeństwo ginie żelazną zduszone obręczą, lub ratuje się rozpaczliwym wybuchem." GŁOS PRZEDWYBORCZY WŁOŚCIANINA. N» wiecu przedwyborczym włościańs. w Chrzanowie referował gospo darz a o a. Z referatu jego wyjmujemy co następuje: „Wszyscy wołają, źe chłop niepewny, że mu nietrzeba ufać że chłop zdradliwy a przecież uczty wyborcze oraz wszelkie przy wyborach na chłopów podrywki, nie są Li czem iuLem, jak tylko podłością zdrady i sprzedajności dla wlokian, Kto jest praw dziwym pairyótą* ten powinien baczyć na to, aby ta najliez niejsza część i podstawa narodu t-j, stan włościański był silnym, uczciwym i dobrze zjednoczo nym, idącym drogą prawą, brzydzącym się zdradą, nie sprzedajnym, bo w stanie włościańskim jest siła narodu i nadzieja lepszej przyazłości. Każdy patrjota powinien pra cować nad tem, aby lud poznał swoią godność,swoje stanowisko aby między ludem wykorzeniać dawnie] zasiane wady jak poniżanie się, podłość, zdradę samego siebie i drugich, sprzedsjność honoru i sumienia. Tymczasem dzieje się przeciw nie. Zamiast wykorzeniać złe pomiędzy wlościaństwa, to się znajdują tacy ludzie, którzy te wady jeszcze więcej w lud wszczepiają, u wszczepione pielęgnują i chcą uchodzić za patriotów, chcą aby im wszyscy ufali. Że uczty yborcza hańbią tych posłów, którzy je wydają, tego nikt nie zaprzeczy, bo choćby ten poseł był wybrany z przekona nia wyborców i prawdziwego zaufania ludu do niego, to przecież, gdy wyda ucztę wyborczą to każdy powie, że gdyby nie uczta lud nadzieja uczty, toby był posłem nie został. Prawie wszędzie panowie posłowie wydają tysiące na uczty wyborcze dla wyborców, ale czy swoim kosztem raczą swoich wyborców? Bynajmniej, takie uczty wyborcze są wydawane naszym kosztem i my włościanie te tysiące złotych które panowie posłowie wydają na uczty wyborcze w całym kraju, zwracamy im potem w nierównych ciężarach.*' W* P. Słowo.) r/JS«--i' vM'v jft J^f!"'"\?%,+%f 5 'v*i Z pod zaboru MOSKIEWSKIEGO GORLIWOŚĆ GENERAŁ GUBERNATORA. Generał gubernatorowie kijowski i wileński czytamy w Let. listkach współzawodnicząc ze sobą w ruszczeniu powie rzonych ich opiece dzielnic, zwrócili swoją światłą uwagę na pożałowania godną okolicz ność, że w atlasie wyda nym przez lljina a używanym we wszystkich naukowych zakładać!) w imperji starorvmhie, nazwy wsi skatom są pod wpływem polskim (Wszystko Polacy paskudzą!) T*k np. wieś Mosar (ciekawą by byio rzeczą, co ta nazwa po starorusku oznaczała?) ska zono Meśarosz, starorusskie Bud) stawtn na Budom i t. d. Obrażeni w swoich staroruskich uczuciach grl. gubernatorowie, zwrócili się do ministerstwa spraw wewnętrznych z prośbą. 0 przywrócenie w celu obrug&(%& nia, starorusskich nazw, a także o przezwanie niektórych wsi odpowiednio lub stosownie do nazw ruskich, jako to: Ewandorf na Iwanowkę. Kleindorf na Malinowkę itp. Chwytają się Moskale wszyst kich uposobów i z obruszcze mem do końca trafić nie mogą. Szu walów w czasie objazdu (w towarzystwie Apuchtina) powierzonej pieczy jego dziel nicy, próbuje słodyczy. W Chełmie, przy zwiedzaniu miejscewego gimnazjum, gdy mu celujący 7ej klasy uczeń powiedział, że jest katolikiem 1 polakiem rosyjskim poddanym, dobrotliwie uczynił mu uwagę, źe szkoda, że nie jest prawo sławnym. Dziekana, księdza katolickiego, który nie zna jętyka państwowego, skarcił łagodnie: to nie dobrze, kiedy kfięża nie starają się nauczyć po rossyjsku. Szlachtę, zwłasz cza zamożniejszą, traktował jak świadczy koresp. N. Ref. nadzwyczaj uprzejmie i chętLie z nią rozmawiał po francuzku, lecz oświadczył, że w starożytnym grodzie russkim (w Lubliuie?!) wolałby słyszeć język ojczysty. KOBIETY WYGNANKI W ROSSJI. Poczynając od sierpnia rb., wszystkie kobiety, skazane na wygnanie, a nie mające 40 lat wieku, będą wysyłane wyłącznie aa Sacha lin. Dotąd wyayłano tam tylko kobiety skazane oa ciężkie roboty. W ten sposób dostawa lo się na Sachalia zaledwie 250 400 kobiet rocznie, czyli 10 do 12 proc ogólnej liczby mężczyzn, skazywanych na roboty ciężkie. Zmiana co do losu kobiet wygnanek jest następstwem zabiegów główne go zarządu więzień, który uznał zarządzenie powyższe za konieczne dla kolonizacji Saehalinu. (W. P. Słowo.) PŁACIĆ ZA KATOLIKA! SENNIK cayli WRÓŻENIE ZE SNOW na Przesało 1500 przypadków aMfea k róinych ataroamwnyob wn cebrana i por*%d»em abecadłewy* dla rowy w ki i aab&wy ciekąwyafc ladai ogłoszone. CENA 15 e. Można tę ksiepkędoetai w kmę* sann H. &J£RD.(£W SJLLSOO Winona, Mian, T? v Mr. 272 E. 3rd Str. w środku miasta Deski, Pale i J: Mba wasytP fTinoiue, tak* tfcaliey 1 aku t«*yw*niu i«kan*w nriw oril te e *7Tl. "V •1 'A S acaMsasauai NASZA POLSKA APTEKA w IV wardzie na rogn ulic 9 tej I Carimona zaopatrzona we wszystko co tylko w przypadku chorobv w domt* potrzeba. Lekarstwa świeże, i za te same ie- niądze wszystkiego więcej dostaniecie, niż gdzieindziej. Towar drogipr, jnv,iako to farby, benzynęfróżne oleje,oraz ok sprowadzamy z najrzetelniejszych, najlepszych źródeł. W aptece.w 4tei wardzie mamy jako zawiadowcę egzaminowane* go aptekarza, rodowitego Polaka pana MIKCZmiWA KOWALEWSKIEGO, SECOŃIILLATLONAL BANK COR. 2-nd CENTER STK., WINONA, MINN. ipFiQA^I?ED IJS( 1871 Kapitał i nadwyżka $400,000 Największy ze w««zy*tkich banków vr południowej Minnesocie Fandusze i ubezpieczenia tego Banka są bezpiecznie przechowana w nowej ogniotrwałej fzafie Corliss Burglar-Proof Safe. U z n i y J. A. PBENTISS, prezydent. W. H. GARLOUK, Kasyer Wm. H. IłAIRD, Yice-prczydent, S. PRENTISS As't, Kasyei y e k o z y A J. Prentiss, prezydent. M. Norton, ot Lit rd Norton W.H.Laird of L. Norton Co L. R. Brooks of Brooks Bros. H. Cboate, ofH. Choate Co 4 Pf*ci f?ię procenta od pieniędzy na krótszy czas złoźonycn. Kupujb a-ę i sorzedaje pieniądze zagraniczne. Rachunki Banków, knpców towarzystw i poszczególnych osób za« atwia się pod korz gtnemi warunkami MINNEAPOLIS BREWING CO. Narożnik 5 tej Carimona C. Tucker, Kapitaligta, W. H. Garlock, K&wyer. I ..u- —.1.1 ..III Piwa Lagrowe. STACTA SPRZEDAŻY W WlNONlE BIURO: 160 E.£2ud Str Agent: J. Bisdeusłit, IsssrsMe, Extra fale. Piwa butelkowego nigdzie lepszego nie znajdziecie, a zamówienia dla domów prywatnych chętnie i szybko wykonuiemy Telefon Nr. 24-2 winom Lora nou Piła chodzącą i heblarnie. Sprzedaje si§ hurtownie: Biuro i warsztaty Front Str., Winona, Minn. APTEKA NIEMIECKA W. Lauer'a sprzedaje DROGtBYE. LEKI I CHEMIKALIA «FEBY, OLL-E- POKOST i d. w:i5» i likery n* u#.ył-A lekarski. M9, UlrttervAly f» rbiarak Zn UkoritM, tudzieł ich fbrot day *9 Ufam, ii K-Tchi.ni »l* ^u* f*rm« li hbuim^ tnmrm bed twifuirUflm. jaktens mm* W LA U C. flejer. Szyngle, Latle. kiruPelak«a ł* f&rmerMft ratnown wy mówień, a 1 wffifikidi Uk most*. Eli Bó§ i Fnaiiłt 4
Page 8
WYPRZEDAŻ! WIADOMOŚCI MIEJSCOWE. W SOBOTĘ d. 17 Sierpnia rb. PolskieKółko Dramatyczne da przedstawienie teatralne we ^Jasnej hali. Odegrane będą dwie sztuki, mianowicie .Zem sta Miłosai", dramat w 3 aktach napisany przez J. A. Zaborowskiego, i „Patryoci w jednym akcie ze epiewaml. Początek o godz. 8 ej pun ktualnie. Bilety wejścia dla męiczyzn p© 50 centów, dla kobiet po 25, dla dzieci po 15 centów. Przygrywać będstie orkiestra Benz Clausen. Po teatrze zabawa tańcująca.Pola cy z miasta i okolicy prawdopo dobnio licznie się zbiorą, bo jui oddawna nie mieliśmy u naa przedstawienia w języku polskim. BUDOWA kościoła św. Stanisława Kostki raźno po stępuje. Kontraktorzy wszel kich sił dokładają, by z ostatnio zawartej umowy sumiennie się wywiązać. W przyszłym mie siącu budowa prawdopodobnie ukończoną zostanie. DZISIAJ w Czwartek Wiel ki piknik w Dodge, Wis Kto jeszczs uie pujechsił, niech jedxie, a z pewnością i dobrze się zabawi i powiększy dochód kościoła Najsłodszego Serca Jezusa i 8 w Wacława w Pine Creeku,. WU.' PRZE W1ELEBM Y Ki. ar cybtskup Ireland był w naszem mieście w zeszłym tygodniu i bvł obecuym przez cały czas ośmiodniowej rekolekcyi w tutepaem seminaryum. CODZIENNIE, w dzień i wie czorem «smaczny lunch i najlepsze piwo u Braci Qriesel. ZWRACAMY uwagę na ogłoszenie firmy H. bo a te Co., która coras taniej wy przedaje swoje towary. Wy prtedai jest jui dzisiaj po tak H. CHOATE CO. Winona, Minn.. Nowe towary jesienne CIĄGLE NADCHODZĄ. NOWE MATERYE NA SUKNIE, czarne, kolorowe, w nowych i szkockich deseniach. Materve na suknie w pełnych kolorach 12 i połi 15 c. Seręes, całe wełniane w inarynąrskim, niebieskim i czerwono brunatnym kolorze 25 c. W żywych kolorach sukna na staniki i szkolne sukienki dla dzieci po 25 za yard. POWINNIŚCIE OGLĄDAĆ RESZTKI wełnianych materyi na suknie, Są, w sztukach po 1 i pół do 5 yar dów. W odpowiedniej długości na sukienki dla dzieci, a ceny są, bardzo nizkie, niższe od połowy cen regularnych. Nowa włóczua we wszystkich kolorach. Wielki wybór firanek koronkowych 3 i pół yarda długich, 50 cali szerokich po $1.25 za parę. nizkich cenach, że śmiało radzić możemy naszym rodakom, by z niej korzystali, tem bardziej, i~i firma jest z jedną pierwszo rzędnych w naszem uiieśoie. FAKMERZY,kupujcie wasze whisky vJBraci Griesel' Kupuiemy bardzo tanio w znacznej jlości i możemy wam sprzedawać taniej iak inni.Przyjdźcie i przekonajcie się. POLSKIE KÓŁKO Drama tyczne wybrało pp. J. A Zaborowskiego i W.Liberę IM delegatów na sejm Związku Narodowego, odbyć się mający w przyszłym miesiącu w Cle veland, Ohio. PŁACIĆ ZA WIARUSA? PRAWDZIWY Elgin Zegarek. Darmo Przyślijcie ten anons i dokiadny adres a my przyślemy wam ten PRAWDZIWY ELGIN ZEGA REK DARMO do obejrzenia. Ko perta obciągniętą 14 KAR SZCZE- REM ZLOTEM, ładnie wyryty i wygląda jak SZCZERO ZLOTY ZEGAREK, sprze dawany za 40. Werk jest PRAWDZIWY ELGIN GWARAN TOW ANY na 20 latj Sprawdźcie dokład nie w ofisie expreso wym i jeśli zobaczy cie ze to tanio, to wyplaccie agentowi Sfp 50 i zegarek on wam wyda. Jeśli z obstalunkiem nadeslccie 50 centów w markach pocztowych, lub Money Order, to przyślemy wam elegancki łańcuszek wart f3 50 Ze garki te sa GLOW KA nakrecane. Piszcie czy chcecie MEZKI czy DAMSKI zegarek. BRZPLATNIE DO KAŻDEGO ZE GARKA dodana PERSKA DIA MENTOWA SPINKA warta a »o paraPF.RSKICH DIAMENTOWYCH KOLCZYKOW wartych doi 400, wszystkie powleczone 15 K. ZLOTEM. Kamienie tak łudzące, ze od prawdri wych sic nie[roznia. Prezenta te tylko czas damy dla wprowadzenia tych cudow nych kamieni. ino* ,C« fn Manufacturers Jobbers Dept. 42 aitlLlllo iV LW. 57 Dearborn Str: CHICAGO, 111 Mniej jak połowa ceny do wszystkich punktów kolei JNorih western w zachodniej Minnesocie i północnej i południowej Dakocie Kole] Northwestern będzie sprzedawać od dziś do 15 Sierpnia party om z 5 lub wieoej po $5 00 Każdej, do wszystkich punktów w Minnesocie, północnej i połudmo wej Dakocie, wyjąwszy na południe od Vilas, także sprzedawać będzie na południe od Kasoiy do punktów na linii, 3, St. P, O aż doPipestone iWinnebaęo City włijoznie, i sprzedawać będzie tykiety party om 5 i więcej ra St. Faul po $7.10 do punktów na linii Northern Pacific aż do Pem bina, Leeds, Jamestown, Oakes i Edgeley, oraz do wszystkich punk tów na linii Great Northern w południowej Dakocie na wschód oti Rugby ua linii Aberdson Huron. WYPRZEDAZ! Winona, Minn. Czek wy nr any. Dobry na 25 centów vr zamian za roboty, jeśli reparaeya wynie sie §1.00 wciągu Sier pnia. M. MOKKI SON JUBILER 1 OPTYK, -t E. 3-d Str. ARi"? O obs'alunki niędzy! 0RYGIMMY 4MEMKMSKI STEM W I N SET LADIES WYTNIJ TO i przyślij OR CENTS do nas z Twoim dokład nym adresem, a my przy ślemy BEZPŁATNIE do obejrzenia NAJLEPSZY i JEDVNY ORYGINAL NY AMERYKAŃSKI zegarek, kiedykolwiek za te cene ofiarowany. Po wleczony 14 K. SZC7 REM ZL01EM z WE*- KIEM i.RVGIN-AL NYM AMERYKAŃ SKIM, Z PORĘCZ K NIEM NA 20 LA l' i wyjrzy jak SZCZERO ZLOTY ZEGAREK sprzedawany za ?4--. ..—u- Sprawdź w ofisie expreio %wjm i jeśli sadzisz, ze to "n.o, zapiać $750, w przeciwnym razie nie za piać nic. Przyślij 50 w znaczkach pocztowych {z obstalunkiem, a otrzymasz ŁAŃCUSZEK BEZ PŁATNIE. Damy JEDEN ZEGAREK BEZPŁAT NI E, jeśli kupisz lub sprtedasz SZESC. Adresuj do ROYAL MFG CO, Dept 75. UNITY BLDG CHICAG^ Przynieście swoje Reparacye. 2^^ Wytnij nastepujacy czek: "IS.&W •sckrtg Dla polecenia i w prawadzenia 15 cen Heory Clay cygar, [ofiarujemy tylko na 60 dni te war tościowe premie do kasdego pudel ka cy«ai. Nadesijcie woje imie i dokładny adres a poslemv wam pu dełko najlepsiych cygar H. U, obok tego rewolwer p-eciostnalowy w do brym gatunku, rekojtsc gumowa, niklem platerowana, nowego systemu policyjnego, S. W. 3S nabojem w całym s»iecie iwywanym Obok tego scvioryko 3 klinach: fojke orisin^ nei pianki morskiej MEZKI ELE GANCKI. BOGATO WYRYTY ZE AREK, GŁÓWKA NĄKRE- CANY, .4 k zlotem obciągniętym lancuąkiem 1 brelo kiem. Koperta nieniicckieso srebra, pociągniętą 14 k. łlotem w środku i w około, pieknte wyrobiona, werk patentowy plato dwnit'twv^l^WTOenwS. owanc i cały legarekpodi bny do tych wartych po 50 Oglą dajcie tow ohsieexpresowym i jeśli osadzicie te warte, to wyvlaccie agentowi łi fiń i on wam to wyday Wymagamy tylko ^scie pa ci ke prędko odebrali i staialij sic dla nas IM CY^] gara, których dobroć, wagai wielkość lacUwałnia- Na ty otercit tracimy, bysoe wy my na cysarach larobili Posiukvycmy ageotow. Cuban Cigar Works. 89 Washinętw Str. Obic»xo, 1H. wielkim zapasie i sprzedajemy JS'a Knights Templar, Boston, Mass. od 26 do 30 Sierpnia. Po dokładne objaśnienia zgłoś cie się na South Shore depot. DARMO ZŁOTY ZtGAEEK. Wytnijcie to ogłoszenie i przyślijcie do nas z dokłnćlnym adresem, a poślemy wam tea ZLOTY ZEGABEK do obejrzenia. Koperta pociąg nięta 14 kar. złotem. Jest GWARANTOWANY na 20 lat iwyglą da Jak SZCZĘKO ZLOTY ZEGABEK wartujgcy $50. Werk niklowy z diamentami lep szy od taniego werk Elsin sn kigcasif uszkiem Możecie go obej rzeć w ofisie ex presowym i jeśli osjdzic^Je wart te pienigaze. to zapł?cicie $7.40 i go zabierzecie w przeciwnym lazie nic nie zapłacicie. Za dopłatą 50 cut. dostaniecie łańcuszek wart $3 50 Za przysłaniem $7.40 z eóry z obstalunkiem przyślemy wam łańcuszek DABMO. Z obstalunkiem prosimy wyra i nie nadmienić, czy zegarek ma być z pizykrywk§ czy bez, czy mgzki czy damski, czy z łańcuszkiem czy bez. Universal Watch Jewelry Co. 508, Schiller Theater, Dept 86, Chicago,111. Ceny targowe wisosA s z en i a—Nr zimowa O w i e s K o Jaja FREE GRAND PRIZES] 1 wiosenna 60 60 Ce o 24s 43c z i e Nr.3 k a? Winona O tr§ y: shorts $14.00, ground feed Si ano dziki e— 5.00 do V00 Tymotka 8.00 do $9.00 K o n i z y n a 5 5 0 u s z e Tymotka 2.00 buszel i ód l3e Kury wypraw. 6 c„ kurczęta 9c igs o żywe: wieprsowina $4.00 wołowina $4.50 cielęcina iunt 4 Masło 38e Kartofle 25c. buszel $20 CHICAGO Pszemda 6& Owies. 20c. Kom.—38 MŁUlUKEfi Pszenica— 66 Korn—No3. 38 OWIOB No. 2 23 XI1HK4POLI8 Pssenioa 65 DO NAS, POLACY! TOMB WIOSENNE I UTOWE sprowadziliśmy w wszelkich gatunkach w TANIEJ JAK KIEDYKOL WIEK PRZEDTEM. CZARNE U 11011Y prze dewszystkiem u nas w wiel kim zapasie i to NAJMOD NIEJSZEGO KROJU. Zapraszamy Was jaknajuprzejmiej do naszego handlu tu oszczędzicie pie- i (oHURSH AUGUSTO? Droga żelazna Chicago, Mil waukee Su Paul sprzedawać będzie tykiety na wycieczki za cen§ pojedynczy, ważne na jazdę pod wójny. tj. tam i napo wrót, z następujących okazyi. Na American Pharmaceutical Association Denver, Col. od 14 do 24 Sierpnia. 63 Sc 65 E. 3RD STR, ZNAK DUŻEGO KAPELUSZA. W E .1 43c 11« Patent 84.20 Straiglii $4.00 N^r. 1 Bakers $3.50 Pasza z Umil $3.00 za becz&e brau $16 00 middlings #17.00 sunkami Ed. F. MUES fWAŻNA WYPRZEDAŻ ULA PRZE-f PROWADZKJ. Towary łokciowe i koszulkowe po bar dzo zniżonych cenach, przed przeprowadz i-ką do nowego lokalu 79 E. 3rd Street, 'inanrzfifiiwko a.ntnki .Tnhn Vnn Rohra. naprzeciwko apteki John Yon Rohra. CENY BARDZO ZNIŻONE. 5 i 6 perkaliki, obecnie po 4 5 i 6 Ginghamy, obecnie po 4 c. 1000 yardów, szerokiego German Blue Print, dotąd po 12yz i 14 c., teraz po 10 c. Korzy stajcie z tego. ED. F. MUES 105 E. 3rd Street WIELKIE KORZYŚCI 810 Korzyści wracające sie ze składek każdego zbogacają, ale w krótkim czasie żadne interesa nie przedstawiają tak wielkich szans, jak spekulacje na zboże, produkta i obligi. małych składek. ZA KAŻDY WPŁACONY DOLAR można zrobić na Daszyn) SYStematKzmin planie spe&oiaeyi przez nas odkrytym. Pomyślna spekulacja opiera sif na systemie. Jestto faktem, ie tysiące ludzi w różn\ch cięgeiach •w stosunkach z maklerami w Cnicago robiatoajatki corocznie, dochodzące do kilku lysigcy dolaiów od wnłat po sto lub dwieście uol., oraz $50,000 do $100,000 od składek po kilka tysigey. Jest to takie faktem, ie ci co największe korzyści odnoszą cd stosunkowo małych składek, s§ ludzie mieszkajacy po za Chicago i wnoszfey składki przez maklerów, dokładnie obeznanych z systemem spekulacji. Nasz plan nie ryzykuje całei sumy wpłaconej na interes, lecz pokrywa obie strony, tak ie bez wźglfidu Ba to, czy ceny targowe sig podnoszą lub spadają stałe koizyści rosną i zwigkszaij sig w kiótkim czasie. Piszcie po przekonywajgee dowody, darmo. spekulacyi i dzienne korsa rynkowe za wie rające wskazówki Nasz Rocznik wszystko objaśnia. Z&dawalniającc Rekomendacye co do naszego stanowiska i szczęścia. Po bliisze objaśnienia piszcie do Stanów Zjednoczonych, oraz po nasz Rocznik o g| A CO., Bankers and Brokers, 241-243 Kiallo Bnilding, Chicago, HI.. Leon Heilpern Ofis: 155 West 4-th Str. Winona, Tłómaozenia z języków obcych na polski i z polskiego na inne języki. Biegły (expert) buehalter i rachmistrz. Ubezpiecza na życie w Metropolitan Life Insurance Co, Mew York. Wykonywa rezolucye pośmiertne dla zmarłych członków Towarzystw^ certyfikaty ślubne, karty wizytowe i t. p. w ozdobnych pismach z ry w różnych kolorach. Zgłoście sig osobiście lnb piśmiennie. ŁEO^r HEIŁPERN pomyślnej Wszystko v 155 West 4 th Str., Wlnoną, lUnft