# \[#187\] Czy Polska ma problem z długiem publicznym? Rekordowy koszt obsługi długu

An episode of [Inwestomat – oszczędzanie, inwestowanie i wolność finansowa](https://invisiblenetwork.ai/podcast/1506475429), 4 Mar 2024, 25 min.

Audio: https://anchor.fm/s/23845a30/podcast/play/82801020/https%3A%2F%2Fd3ctxlq1ktw2nl.cloudfront.net%2Fstaging%2F2024-1-17%2F206800c0-2cc6-3df7-08a5-4f8edebcaaba.mp3

• 📖 Podcast się podoba? Książkę polubisz jeszcze bardziej :) https://inwestomat.eu/ksiazka • Link do wpisu na blogu: https://inwestomat.eu/czy-polska-ma-problem-z-dlugiem-publicznym Z tego nagrania dowiesz się: • Jak wysokie mają być wydatki i dochody państwa w 2024 roku. • Jak wysokie jest zadłużenie Polski i ile kosztuje jego obsługa. • Czy Polska ma problem z długiem publicznym. • Co będzie musiała zrobić obecna władza, aby zachować dyscyplinę budżetową.

## Transcript

[0:00] Cześć wszystkim mówi Mateusz Samołyk, autor Bloga i Podcastu
[0:03] inwestor MAT EUA, także książki inwestowanie dla każdego
[0:06] dzisiejszy temat, żeby zacząć od razu dotyczy gospodarki
[0:10] gospodarki naszego kraju. Tytułem jest czy Polska ma
[0:14] problem z długiem publicznym? Rekordowy koszt obsługi długu.
[0:18] Czy powinniśmy się w ogóle martwić długiem naszego kraju?
[0:23] Odpowiedź jak zawsze brzmi, to zależy.
[0:26] Z jednej strony powinniśmy, ponieważ jeżeli dług się
[0:29] zwiększa, jego koszt jest coraz wyższy.
[0:31] To oczywiście państwo w pewnym sensie.
[0:34] Nie może pozwolić sobie na inne wydatki, ponieważ ten wydatek
[0:37] jest najważniejszy, jeżeli Państwo nie jest w stanie
[0:39] obsłużyć swojego długu, to bankrutuje przynajmniej tak
[0:41] można powiedzieć, więc obsługa długu jest czymś bardzo ważnym.
[0:47] To trochę tak jak dla nas. Na przykład jak mamy kredyty
[0:49] hipoteczne, to dla nas spłata zadłużenia powinna być
[0:53] najważniejsza, ponieważ oczywiście nie chcemy
[0:55] zbankrutować ogłosić bankructwa osobistego.
[0:58] Naprawdę mam dzisiaj co omawiać, ponieważ w planie budżetowym na
[1:01] 2024 rok zaplanowane jest aż 184 miliardy deficytu, czyli różnicy
[1:07] między dochodami. A wydatkami sama ta liczba
[1:12] niewiele mówi, ale wynika stąd, że Polska planuje wydać w tym
[1:15] roku 866 miliardów złotych przy zarobkach albo raczej dochodach
[1:19] do budżetu rzędu 682 miliardów złotych.
[1:23] Czyli ta różnica to właściwie przepaść wynosi ponad 180
[1:27] miliardów złotych, podczas gdy w ostatnich latach wynosiła
[1:30] przeciętnie około 40 miliardów złotych.
[1:34] Czy zatem Polska ma problem z długiem publicznym?
[1:37] Ile kosztuje ten dług? Dlaczego rośnie on tak szybko i
[1:40] co właściwie będzie musiała zrobić nowa władza, aby uniknąć
[1:43] zaciskania pasa przez kolejne 4 lata swojej kadencji, a pewnie
[1:46] jak się domyślasz, że zaciskanie pasa przez kolejne lata kadencję
[1:49] oznacza prawdopodobnie przegrane kolejne wybory?
[1:52] Jeżeli miarą poziomu rozwinięcia kraju jest to, ile ściąga on w
[1:56] ramach podatków i ile wydaje on w corocznej realizacji planu
[1:59] budżetu państwa, no to w tym tempie Polska za kilka lat
[2:02] wejdzie do grona rynków rozwiniętych.
[2:04] Oczywiście mówię to żartobliwie. Bo wiem, że wzrost dochodów i
[2:08] wydatków państwa przedstawiony nominalnie jest związany również
[2:10] z bardzo wysoką w ostatnich latach inflacją wzrostem cen
[2:14] towarów i usług. Nie można jednak tłumaczyć
[2:16] rosnącej różnicy pomiędzy dochodami a wydatkami państwa,
[2:19] która w roku 2024 ma osiągnąć rekordową wartość.
[2:24] Jeżeli chodzi o dochody i wydatki naszego kraju, to jeżeli
[2:28] nie znasz się na temacie w ogóle, to tylko wyjaśnię, że
[2:31] deficyt budżetowy to po prostu tyle pieniędzy, ile musi by w
[2:35] danym roku pożyczyć, ponieważ dochody państwa nie wystarczają
[2:39] na pokrycie wydatków, to jest podobnie, tak jak powinniśmy.
[2:42] Budżet rodzinny w pewnym sensie i twoje wydatki byłyby większe
[2:45] od dochodów, więc musiałbyś posiłkować się kredytem albo
[2:48] pożyczką. Tak samo państwo posiłkuje się
[2:50] obligacjami, głównie i te obligacje nowo emitowane
[2:54] zwiększają ogólny dług publiczny, czyli wyemitowane w
[2:59] danym momencie obligacje. Polska tak naprawdę od zawsze
[3:03] wydaje więcej niż zarabia przynajmniej w tej nowożytnej
[3:06] historii. Czyli liczymy od roku 1989,
[3:07] jeżeli chodzi o dane, które ja zebrałem to.
[3:12] Dotyczą one lat 2001 do 2024. Prowadzę to sobie w excelu i tak
[3:16] naprawdę już pewnie do końca prowadzenia tego bloga będę je
[3:19] gromadził. Wyglądają, ale także Polska
[3:22] zazwyczaj musiała pożyczać tak pomiędzy 20 a 40 miliardów
[3:27] złotych rocznie. To był taki standardowy deficyt
[3:29] naszego kraju w ostatnich latach.
[3:31] No niestety jest to dużo więcej, zwłaszcza w tym covidowym roku
[3:35] 2020, w którym Polska musiała pożyczyć trochę więcej.
[3:41] Rok 2020 przyniósł ogromny wzrost.
[3:43] Tak oficjalnie musieliśmy pożyczyć 80 miliardów, natomiast
[3:46] prawdziwy deficyt, czyli jakbyśmy uwzględnili także
[3:49] instytucje państwowe typu BGK lub PR.
[3:52] Wynosił ponad 200 miliardów złotych.
[3:54] Dlatego w tytule tego podcastu podałem rekordowy wzrost, ale
[3:58] zauważcie, że te 180 miliardów planowane w roku 2024 wcale nie
[4:03] jest rekordowo wysokim deficytem w historii Nowoczesnej Polski i
[4:08] nie pociesza mnie to szczególnie, ponieważ państwo
[4:10] zadłuża się na ogromną skalę nie tylko na realizowanie inwestycji
[4:13] dążących do polepszenia poziomu życia obywateli, ale także na
[4:16] realizację kosztownych, a często szczerze mówiąc bezsensownych z
[4:20] perspektywy świadomego obywatela obietnic wyborczych.
[4:24] Jednak nie chce rozpoczynać tym politycznej burzy, bo po co nam
[4:27] taka polityczna burza? Jesteśmy ludźmi świadomymi,
[4:29] inteligentnymi i na pewno nie chcemy się kłócić, tylko chcę
[4:32] zwrócić uwagę na to, że wzrost wydatków jest o wiele większy
[4:35] niż wzrost dochodów naszego państwa, więc no z czegoś to
[4:39] musi wynikać. Jeżeli państwo ma wysokie
[4:43] wydatki, a dochody wcale nie rosną tak szybko, to oznacza to
[4:46] mniej więcej tyle, że jakieś wydatki na planowane na 2024 rok
[4:51] musiały wzrosnąć. Jeżeli spojrzymy sobie do tabeli
[4:55] wydatków z ostatnich 3 lat, czyli zrealizowany Plan budżetu
[4:59] na 2022, ten zrealizowany na 2023 oraz ten planowany na 2024,
[5:05] to zobaczymy, że najmocniej urosły 3 pozycje.
[5:08] Pierwszą z nich to są obowiązkowe ubezpieczenia
[5:10] społeczne, czyli zus lub fus. W tej kategorii znajdują się
[5:13] między innymi środki, które budżet państwa dopłaca do ZUS,
[5:16] czyli prostym językiem. Jeżeli składki zus obecnych
[5:19] pracujących nie wystarczają na pokrycie wypłat emerytur dla
[5:22] obecnych emerytów, to budżet państwa między innymi z
[5:25] podatków. Musi wspierać ZUS i fus w
[5:28] wypłatach emerytur. Jeśli politycy kupią wyborców
[5:32] obietnicami trzynastej Czternastej piętnastej,
[5:34] szesnastej, Siedemnastej osiemnastej Dziewiętnastej,
[5:36] dwudziestej, dwudziestej pierwszej emerytury i tak dalej
[5:38] i tak dalej, to również zwiększają się wydatki w tej
[5:41] kategorii. Mówię to oczywiście żartobliwie,
[5:43] ale no, niestety takie już jest życie, że jak się coś obiecuje i
[5:46] daje, trzeba za to jakoś zapłacić.
[5:49] Drugą kategorią jest rodzina, tak się nazywa zresztą w
[5:52] budżecie, czyli głównie obsługa programu 500 plus, teraz już 800
[5:56] plus i skoro z 500 plus zrobiliśmy. 800 plus to koszt
[5:59] programu wzrósł około 64 miliardów rocznie do 89
[6:03] miliardów rocznie, a właściwie tyle wzrósł koszt w kategorii
[6:07] rodzina i tam nie jest tylko ten program, bo jeżeli podzielimy
[6:10] 800 X 500 doda to plus 60%. Jeżeli zobaczymy te koszty
[6:14] budżetowe, no to wzrosły one o około 40%.
[6:16] Jest tak dlatego, że są w tej kategorii także inne socjale nie
[6:20] tylko 800 plus i strach pomyśleć co będzie jeśli nastąpi kolejna
[6:24] waloryzacja tego dodatku i z 800 plus zrobić na przykład 1200
[6:29] plus. Bo dla budżetu państwa będzie to
[6:32] oznaczało, że wspieranie rodzin z dziećmi stanie się droższy od
[6:35] łącznych wydatków na szkolnictwo, wyższe ochrony
[6:38] zdrowia, policję i straż pożarną.
[6:40] No to są bardzo ciekawe czasy, ale jakoś trzeba wygrać kolejne
[6:43] wybory, prawda? Trzecia Kategoria najbardziej
[6:46] sensowna z tych wszystkich to ochrona zdrowia.
[6:49] Tutaj zanotowaliśmy wzrost 17,5 miliardów złotych do ponad 30
[6:53] miliardów złotych, czyli o ponad 75% i to tak naprawdę nie ma się
[6:57] czego przyczepić, bo chyba wszyscy chcielibyśmy, żeby
[6:59] służba zdrowia właściwie ochrona zdrowia, bo ona od paru lat już
[7:03] nie jest służbą zdrowia. Tylko ochroną zdrowia była w
[7:05] Polsce jak najlepsza. Łącznie mamy wzrost naprawdę
[7:10] spory, ponieważ od 29 niespełna procent wydatków budżetowych i
[7:14] tak naprawdę na każdą kategorię z roku na rok między 2023 a 2024
[7:20] wydatki rosną o tak przeciętnie właśnie 28%, a niektóre w
[7:24] porywach nawet do 70 kilku procent.
[7:28] Mamy więc gigantyczny wzrost wydatków i niekoniecznie tak
[7:32] duży wzrost dochodów. Co to?
[7:35] Teraz powoduje to powoduje, że duży deficyt powstaje, a deficyt
[7:39] oznacza, że trzeba zaciągnąć nowy dług, więc skoro mamy
[7:42] szybciej rosnące wydatki od dochodów, to oczywiście
[7:44] zadłużenie rośnie w tempie szybszym niż niegdyś.
[7:48] Jeżeli chodzi o polskiej długi jego historię, to to, że teraz
[7:52] bym Wam rzucił po prostu liczbę, że wynosi on około 1,8 biliona
[7:55] złotych, czyli 1800 miliardów złotych, to tak naprawdę zbyt
[7:59] dużo. Nam to nie mówi, bo ta taka
[8:03] sucha liczba nic nie znaczy. Do tego podzielę.
[8:06] Opowiem pewną historię i podzielę historię nowożytnego
[8:09] długopolski na 3 części najpierw lata 2001 2013, w których
[8:15] występował takich klasycznych wzrost poziomu długu dla kraju
[8:18] rozwijającego się i tempo wzrostu długu było wysokie, ale
[8:21] nie zatrważające, czyli tak jak mówiłem fll jakieś 20 do 30
[8:25] miliardów złotych rocznie i to nie było to było dość szybko,
[8:29] ale nie bardzo szybko. W roku 2014 Platforma
[8:33] Obywatelska wyciągnęła dość dużą część, bo to było 50,5%.
[8:36] Środków z ofe dokładnie i 150 miliardów w taki sposób, żeby.
[8:41] Zrealizować ambitne obietnice wyborcze, ale też zredukować
[8:44] dług publiczny. To było zrobione w ten sposób,
[8:47] że umorzono obligacje, które były w ofe, czyli tak, jakby
[8:51] obniżyliśmy trochę sztucznie dług publiczny.
[8:55] Oczywiście przenieśliśmy te środki wirtualnie do zusu do na
[8:58] subkonta w ZUS, więc jakby niczego nie zabraliśmy Polakom,
[9:02] ale jednocześnie ułożyliśmy budżetowi państwa.
[9:04] No można powiedzieć, perpetum mobile budżetowe, więc naprawdę
[9:07] świetny ruch, ale dzięki temu, jak spojrzycie sobie na wykres
[9:11] fillm długu. Polski to zobaczycie, że w roku
[9:14] 2014 i po raz pierwszy i jedyny ten dług państwa spadł z roku na
[9:19] rok. Taka ciekawostka, natomiast
[9:22] trzeci okres to od roku 2019. Powiedziałbym, że nazwałbym go
[9:25] festiwalem demagogii, czyli mało odpowiedzialne władze nauczyły
[9:29] się tego, że wyborcę można kupić jego własnymi pieniędzmi, więc
[9:33] zaczęły zadłużać się rekordowo, szybko i naprawdę.
[9:36] Jak zobaczycie sobie tempo wzrostu długo od 2019 to teraz.
[9:40] No to jest ono o wiele szybsze niż było w latach poprzednich.
[9:45] I może się zdziwisz, ale ja nie Jestem wolnorynkowcy, czyli nie
[9:49] sądzę, że sam wzrost zadłużenia kraju jest czymś złym w tych
[9:52] czasach i warunkach gospodarczych jest wręcz czymś
[9:56] naturalnym. Złe może być natomiast
[9:58] wykorzystanie zwiększonych wydatków budżetowych, które
[10:00] zamiast na poszerzanie świadomości społeczeństwa, na
[10:02] przykład na system edukacji i zwiększanie bezpieczeństwa
[10:05] kraju, na przykład na obronność idą na kupowanie wyborców, czyli
[10:10] po prostu na socjale, które przekazujemy bezpośrednio
[10:12] ludziom i tym samym kupujemy sobie głosy w kolejnych
[10:16] wyborach. Sprawia to, że nasze
[10:18] społeczeństwo staje się coraz bardziej leniwe.
[10:20] Roszczeniowe i domagające się życia na dobrym poziomie, bez
[10:22] wkładania w to wysiłku podobnego na przykład do pokolenia naszych
[10:25] dziadków i babć, którzy na swój dobrobyt musieli ciężko
[10:29] zapracować wysoki poziom długu nie jest też problemem tak
[10:32] długo, jakie są emitowany w polskiej walucie oraz tak długo
[10:34] jakiego obsługa jest tania. Można to porównać do kredytu
[10:37] hipotecznego, który może być dla rodziny bardzo wysoki, czyli
[10:41] mogli kupić bardzo drogie mieszkanie, ale jeżeli zamrożą
[10:44] go sobie na niskim oprocentowaniu, to tak naprawdę
[10:46] nie musi być dla nich dużym obciążeniem. 1000.
[10:49] Ważna jest też waluta obligacji, czyli akurat tu.
[10:52] W przypadku Polski nasz dług jest tak w 20 do 25 procentach.
[10:56] Zagraniczny w sensie emitowany w walucie obcej, więc jego sprawa
[11:00] spłata jest znacznie prostsza, niż gdyby nie mielibyśmy tej
[11:04] możliwości, bo zauważcie, że skoro możemy emitować własny
[11:08] pieniądz no to też dość łatwo spłacić obligacje w tym
[11:11] pieniądzu, bo po prostu możemy go wyemitować.
[11:13] Więcej spłacić obligacje i mamy spokój.
[11:15] Oczywiście pociągnie te są zwiększoną inflację, ale to już
[11:17] inna sprawa. Ważne jest to, że technicznie
[11:20] można to zrobić teraz. Czy mamy właściwie problem z
[11:24] deficytem i długiem publicznym, czyli ile kosztuje obsługa
[11:26] polskiego długu i od czego ona zależy?
[11:29] Dla większości osób niestety dług publiczny jest pojęciem
[11:32] takim eterycznym i mało zrozumianym dlatego, że po
[11:36] pierwsze co nas obchodzi dług publiczny, jeśli jest to
[11:38] zobowiązanie państwa, a nie nasze, a po drugie przecież tam
[11:41] u góry muszą być jacyś profesjonaliści, którzy wiedzą
[11:44] co robią, więc my szarzy obywatele, nie musimy się tym
[11:47] problemem w ogóle przejmować i jakoś to będzie możemy skupić
[11:50] się na naszym normalnym życiu i jest to prawda, ale tylko
[11:53] częściowa. Ponieważ nie musimy wszyscy być
[11:56] ekspertami od długu publicznego, ale jeśli jednak wiemy, że na
[12:00] przykład na ochronę zdrowia budżet państwa przeznacza 31
[12:03] miliardów złotych, a do ZUS dopłaca 170 miliardów złotych,
[12:07] to powinniśmy również rozumieć, że w tym roku ponad 66 miliardów
[12:11] złotych ma kosztować samoobsługa długu, czyli odsetki od polskich
[12:14] obligacji prostym językiem. Gdyby dług publiczny w Polsce w
[12:18] ogóle nie istniał albo jego obsługa była jakimś cudem
[12:20] darmowa, to nasi włodarze rządzący w Polsce mogliby
[12:23] zwiększyć środki na ochronę zdrowia trzykrotnie.
[12:26] Lub dołożyć rodzinom kolejne 800 plus, mniej więcej sprawiając,
[12:29] że jest 800 plus zrobiłoby się 1600 plus.
[12:31] No i wygrało im oczywiście kilka kolejnych kadencji rządów.
[12:34] Mówię to żartobliwie, bo ludzie oczywiście szybko zapominają to,
[12:38] co władza im dała. Dlatego władza daje najwięcej w
[12:41] roku wyborczym, co zresztą ma sens, bo tacy już jesteśmy, że
[12:44] patrzymy tylko na krótki termin. Z drugiej strony, jeśli dług
[12:47] publiczny by w ogóle nie istniał, to Polska nie pokryłaby
[12:49] w przeszłości wielu potrzebnych i przydatnych wydatków typu
[12:53] rozbudowy sieci autostrad, więc bylibyśmy może nie zapuszczonym
[12:56] krajem, ale nie rozwijali. Tak szybko, dlatego daleko mi do
[13:01] wolnościowca ekstremisty, który potępia podatki i wszelkie
[13:04] wydatki państwowe, chcąc rozbroić aparat państwa do
[13:06] minimum. Ja nie Jestem taką osobą i
[13:08] oczywiście jeśli słuchasz tego podcastu i masz takie wrażenie,
[13:11] to od razu mówię, że nie, to nie Jestem ja po prostu chcę być
[13:15] świadomym obywatelem takim ponadprzeciętnie świadomym i
[13:17] rozumieć, na co dokładnie idą także moje pieniądze z podatków,
[13:21] ile kosztują obietnice wyborcze polityków i co z tego?
[13:24] Tak naprawdę mamy. Niestety, koszt obsługi długu
[13:27] jest coraz wyższy, co jest pochodną rosnącego zadłużenia
[13:29] oraz wyższych niż przeciętne. Procentowych w Polsce
[13:32] przynajmniej ostatnimi czasy. Dlaczego koszt obsługi długu,
[13:35] czyli ten czerwony wykres WE wpisie oraz na YouTubie przez
[13:38] lata oscylował wokół 25 30 miliardów złotych, a nagle w
[13:42] roku 2022, a później dwudziestym trzecim wzrósł do poziomu 40 do
[13:47] 60 miliardów złotych. To jest akurat bardzo proste, bo
[13:51] większość polskich obligacji skarbowych jest emitowana na
[13:53] stałym oprocentowaniu. Coś zresztą normalne w skali
[13:56] świata i bardzo korzystne z perspektywy przewidywalności,
[13:58] koszty obsługi długu. Państwo chce emitować obligacje.
[14:03] To procentowe, bo dzięki nim może zamrozić na wiele lat
[14:05] oprocentowanie w takim przewidywalnym poziomie.
[14:08] Jeśli jednak wygasają one co kilka lat, a tak jest, to trzeba
[14:11] zrolować emisję, które już zapadły, czyli skończyły się i
[14:17] zastąpić stary dług nowym długiem i prostym językiem.
[14:20] W latach 2022 23 wygasały stare emisje obligacji skarbowych
[14:25] emitowane na niskim oprocentowaniu.
[14:26] Powiedzmy jeden do 2% rocznie i trzeba było je zastąpić nowym
[14:30] długiem emitowanym na rynkowych warunkach.
[14:32] Powiedzmy 4 do 6% rocznie. Czyli im dłużej Rada polityki
[14:36] pieniężnej utrzymuje wysokie stopy procentowe w naszym kraju.
[14:38] Tym droższy staje się przeciętny koszt obsługi długu.
[14:41] Aby zrozumieć tę relację, wystarczy spojrzeć na wykres
[14:43] stopy referencyjnej nbp pt Zostawiony z wykresem kosztu
[14:46] obsługi długu w ujęciu przeciętnym w ciągu roku.
[14:50] No i wygląda to tak, że wraz z obniżaniem stóp procentowych z
[14:53] czasem spada obsługa długu. Jej koszt i oczywiście wraz ze
[14:58] wzrostem stóp procentowych rośnie koszt obsługi długu,
[15:02] dlatego tak naprawdę rządzący mają do wyboru 2 rzeczy.
[15:05] Albo mniej się zadłużać, aby poziom długu nie rósł tak
[15:08] szybko, albo nawet spadał, bo można przecież spłacać
[15:11] zadłużenie. Tylko nikt tego nigdy nie robi,
[15:12] chyba że weźmie pieniądze z ofe albo może obniżyć stopy
[15:16] procentowe, aby koszt obsługi długu, który rośnie, bardzo
[15:19] szybko zaczął maleć. Wiemy, że jest to w pewnym
[15:22] sensie wybór między Dżumą a cholerą, czyli takich, którego
[15:25] nie chciałbym musieć podejmować żaden polityk.
[15:27] No ale niestety rządzący staną niedługo przed takim wyborem.
[15:31] Dlatego moim zdaniem mądry rządzący taki prawdziwy mąż
[15:34] stanu powinien przygotowywać się na trudne czasy w dobrym okresie
[15:37] rozkwitu gospodarczego. Nie zadłużając się wtedy
[15:39] nadmiernie, bo nie jest to wtedy potrzebne i teraz najważniejsze
[15:44] pytanie, czyli czy Polska właściwie ma problem z długiem
[15:47] publicznym? Jak już mówiłem, dług publiczny
[15:50] jest absolutnie normalnym zjawiskiem, które samo w sobie
[15:52] nie jest żadnym problemem. Zadłużenie kraju stanie się
[15:55] dopiero problemem, gdy jego koszt jest na tyle wysoki, że
[15:57] zmusi kraj do zadłużania się coraz bardziej lub do rezygnacji
[16:00] z innych wydatków, w tym potrzebnych inwestycji, które
[16:04] zamiast na inwestycje pójdą na koszt obsługi długu jako
[16:08] świadomy obywatel. Bardzo nie chciałbym, aby Polska
[16:11] znalazła się w tej sytuacji, dlatego przyjrzę się teraz
[16:13] możliwe. Wzrostowi koszty obsługi długu w
[16:15] przyszłości. Ministerstwo Finansów podaje tak
[16:19] zwaną zapadalność wyemitowanego długu.
[16:22] Także możemy na stronie internetowej Ministerstwa
[16:24] Finansów prosto sprawdzić w danym momencie, jak długie
[16:29] jeszcze są trwające emisje obligacji.
[16:31] Sprawdziłem to i okazało się, że blisko 45% polskiego długu
[16:35] skończy się w latach 2024 25 i 26.
[16:39] Oznacza to mniej więcej tyle, że jak w tych latach stopy
[16:41] procentowe dalej będą utrzymywane na tym dość wysokim
[16:44] poziomie, bo obecnie jest to 5 75%.
[16:47] Przez kolejne lata to ten koszt obsługi długu wzrośnie na
[16:50] przykład w rejony No 5 do 6%. Jeżeli by były takie stopy
[16:55] procentowe, trzymane przez 10 lat, to nawet do 7, może nawet o
[16:58] 8% i to by oznaczało, że na tym obecnym zadłużeniu za nie byśmy
[17:03] płacili nie 60, kilka miliardów złotych rocznie, a na przykład
[17:06] 120 nawet więcej miliardów złotych rocznie.
[17:09] Czyli naprawdę tyle, co wynoszą wydatki na wiele, wiele
[17:13] potrzebnych rzeczy. Dlatego rządzący mają wybór albo
[17:16] mniej wydawać, czyli zmniejszy tempo zadłużania się.
[17:19] Więc emitowania do nowego długu albo obniżyć koszt obsługi
[17:23] długu, czyli stopy procentowe. I to pierwsze niesie są
[17:26] pośrednio zwolnienie tempa wzrostu gospodarczego, bo
[17:29] przecież mniej inwestycji publicznych to też niższy rozwój
[17:32] kraju, a to drugie dodaje. Ryzyko wzrastającej inflacji, bo
[17:36] przy niskich stopach procentowych tanieją kredyty dla
[17:38] osób prywatnych i firm, co wzmaga konsumpcję.
[17:42] Także jest to trudna układanka, ale warto jej dodać trochę
[17:45] kontekstu i będzie on optymistyczny, tak jak rzadko.
[17:48] Co w tym podcaście najczęściej używaną miarą poziomu
[17:51] zatłuszczenia kraju jest wartość jego długu publicznego w
[17:53] stosunku do PKB. Czyli produktu krajowego brutto
[17:56] nie jest to miara idealna, ponieważ PKB to nie jest to
[17:58] samo, co dochody państwa, a więc kraj nie może wykorzystać PKB do
[18:02] spłaty zadłużenia, przynajmniej nie bezpośrednio.
[18:05] Jest to jednak miara uniwersalnie stosowana, którą
[18:07] ekonomiści używają, której używają od lat i tak naprawdę
[18:11] porównują tym różne kraje, więc nie ma obiektywnie bezpiecznego
[18:15] poziomu długu do PKB kraju, ale przecież możemy sprawdzić, jak
[18:18] to się kształtowało historycznie.
[18:20] Jeżeli spojrzymy na to, jak wyglądał ten współczynnik dla
[18:22] Polski, to dowiemy się, że w roku 2001 wynosił on około 38%,
[18:26] w 2008 ósmym około 47%, 2012 około 54%.
[18:33] Później dzięki temu tak zwanemu zamachowi na ofe.
[18:36] Z paton z 56 do 51% bo spłaciliśmy trochę zadłużenia.
[18:41] Później był szybki wzrost PKB, więc w dziewiętnastym wyniosą
[18:44] 45%, aż wreszcie dzisiaj wynosi on 57%.
[18:48] Jeżeli weźmiemy pod uwagę cały dług sektora General Government,
[18:52] czyli także te instytucje państwowe takie jak BGK albo PR.
[18:56] Linia trendu pokazuje, że trend jest jednoznacznie wzrostowy i
[18:59] mimo że nie jest bardzo wysoko, no to już jesteśmy blisko tych
[19:02] 60%, a 60% to poziom dość ważny, ponieważ. 7 lutego roku 1992
[19:09] podpisany został traktat z Maastricht, który dał początek
[19:12] Unii Europejskiej w jej obecnej formie.
[19:14] Zgodnie z tym Traktatem, aby kraj mógł przyjąć wspólną walutę
[19:17] Europejską, czyli euro. Jego łączny dług publiczny nie
[19:19] powinien przekraczać 60% PKB. Polska stale spełnia te warunki,
[19:22] bo jej poziom zadłużenia nie przekracza 60% PKB, bo wynosi on
[19:25] 57% dla całego długu sektora państwowego albo 49% dla samego
[19:29] długu skarbu Państwa, czyli dla tych obligacji skarbowych tylko
[19:33] i wyłącznie tego sam mogę nie. Nie mogę jednak powiedzieć o 13
[19:41] innych krajach członkowskich UE, które nie spełniają obecnie tego
[19:44] warunku. Jest to trochę ironiczne, bo
[19:47] wśród krajów o najwyższym wskaźniku długu do PKB znajdują
[19:49] się nie tylko biedniejsze kraje Południa, tak jak Grecja,
[19:52] Włochy, Hiszpania czy Portugalia, ale też prawdziwe
[19:54] potęgi gospodarcze, tak jak Francja, Belgia czy Niemcy.
[19:58] Podobny problem mają też Stany Zjednoczone, których poziom
[20:00] długu do PKB wynosi obecnie 120%.
[20:03] Tak jak mówię, dla Francji jest to 112%, dla Belgii, 108% dla
[20:07] Niemiec jest 165%. Prawda jest taka, że.
[20:12] Sam wysoki poziom długu do PKB też nie jest problemem tak długo
[20:15] jak obligatariusze, czyli pożyczkodawcy państwa wierzą w
[20:18] wypłacalność tego kraju i tak długo jak kolejne odsetki i
[20:21] kwoty obligacji są spłacane bez opóźnień i bez problemów.
[20:26] Czy zatem powinniśmy się w ogóle przejmować poziomem polskiego
[20:29] długu i tym, że rośnie bardzo szybko?
[20:32] Czy sam rosnący poziom długu do PKB jest tak dużym problemem,
[20:34] jak straszą nas wolnorynkowcy, a może zadłużenie krajów w ogóle
[20:39] nie jest problemem, skoro ten sam kraj pośrednio emituje
[20:41] własną walutę i każdą tak zwaną dziurę budżetową możemy zasypać
[20:45] nowo tworzonym piaskiem, czyli nowo emitowaną walutą.
[20:48] I myślę, że w tych odpowiedziach pomoże nam takie zastanowienie
[20:52] się nad wszystkimi danymi, które przedstawiłem w tym podcaście.
[20:55] Jeżeli im się przyjrzymy, to. To zobaczymy, że według GUS
[20:58] między styczniem 2001 a styczniem 2004, czyli przez
[21:01] około 24 lata Polski złoty stracił blisko 50% swojej
[21:06] wartości. Oznacza to, że prawdziwy wzrost
[21:08] polskich dochodów i wydatków życiowych jest trochę mniejszy
[21:11] niż sugeruje nasza tabela z danymi, czyli tak naprawdę
[21:14] między 2024 od 2001 polskie dochody wzrosły o około 140%, a
[21:21] wydatki o około 150%. Także trend jest jasny.
[21:25] Mamy taki realny wzrost. Zarówno dochodów, jak i wydatków
[21:29] Polski, natomiast nie tak duży, jak sugeruje tabela i mamy taki
[21:34] niebezpieczny trend ciągłego zwiększania długu publicznego,
[21:36] który pomniejszeniu ulega tylko 2014 roku i to niespełna 60
[21:41] miliardów złotych przez to, że umożliwiliśmy obligacje z ofe
[21:44] fillm rośnie też dług zagraniczny, ale na szczęście
[21:47] Polska stale opiera się większość niedługo krajowym,
[21:50] który w zależności od roku stanowi ostatnio obecnie 75 do
[21:53] 80% polskiego zadłużenia, czyli ten dług zagraniczny to jest tak
[21:58] około 20%, więc nie jest tak źle.
[22:01] Trochę kuriozalnie wyglądają dla mnie wartości z kolumny koszt
[22:03] obsługi długu, bo mimo ciągłego przyrostu zadłużenia w latach
[22:07] 2002 2021 wyglądały prawie niezmiennie.
[22:10] Czyli był to zbawienny dla budżetu państwa efekt malejących
[22:13] stóp procentowych, dzięki któremu długu ciągle przybywało,
[22:18] a jego łączny koszt pozostał niezmienny.
[22:20] Czy to jest jakaś magia? No nie po prostu było wymagane
[22:22] to, żeby prowadzić jastrzębią politykę monetarną, dążąc do
[22:26] taniego również dla budżetu państwa pieniądza.
[22:29] I zupełnie szczerze, nie zazdroszczę obecnym rządzącym,
[22:32] który znajdzie się w takiej sytuacji, że łączny dług Polski
[22:35] wzrósł w ciągu kilku lat z około jednego biliona do 1,8 miliona
[22:38] złotych, a sytuacja inflacyjna wymaga na razie utrzymania
[22:41] wyższych stóp procentowych, co co roku będzie zwiększało koszty
[22:45] obsługi zadłużenia. Czego zatem możemy się
[22:48] spodziewać w kolejnych miesiącach i latach?
[22:49] No przede wszystkim mamy teraz taką sytuację, że inflacja po
[22:52] raz pierwszy od dawna spadła poniżej poziomu stóp
[22:55] procentowych i wśród ekonomistów dominuje taki optymizm i
[22:58] przeświadczenie o tym, że niedługo będziemy mieli spokój.
[23:00] Z inflacją i wróci ona do normalnych wartości i nie chcę
[23:04] napisać, że podzielam ten spokój, ale oczywiście zależy mi
[23:07] na tym, żeby stopy procentowe spadły by na tym dużo zarobię,
[23:10] bo spekuluje na obligacjach staw procentowych, ale już
[23:13] abstrahując od moich inwestycji, nie bawiąc się we wróżkę, sądzę,
[23:17] żeby utrzymać budżet w ryzach. Rządzący będą musieli wkrótce
[23:20] zrobić jedno z poniższych albo podnieść podatki, żeby poziom
[23:23] dochodów zrównam się z wydatkami albo pożyczyć pożyczyć, czyli
[23:29] zgarnąć resztę środków z ofe i załatać niebie deficyt
[23:32] budżetowy. Albo obniżyć stopy procentowe,
[23:34] żeby dług był łącznie tańszy albo zmniejszyć wydatki państwa,
[23:37] czyli nie realizować już żadnych drogich obecnych wyborczych.
[23:41] Nie znam się na polityce, ale uważam, że najmniej
[23:43] kontrowersyjne będą obniżka stóp procentowych albo pożyczenie
[23:46] środków z ofe, ponieważ to pierwsze nie zrobiło na
[23:49] wyborcach większego wrażenia, więc myślę, że drugi raz nie
[23:51] będzie taki straszny, jak już ofe się zupełnie jak ktoś mówi
[23:54] zaora i środki przeniesie do budżetu państwa z polskim
[23:58] długiem publicznym. Dalej jednak nie ma problemu i
[24:01] jeśli to ma być najważniejszy wniosek tego podcastu, to jak
[24:03] najbardziej są spłacany. Zarówno w kontekście
[24:06] porównawczym do innych krajów tych naszych ościennych albo
[24:09] Wspólnoty Europejskiej, ale też w kontekście wysokości odsetek,
[24:12] jakie państwo płaci swoim obligatariuszom co roku, bo z
[24:15] tym tak naprawdę nie ma żadnego problemu.
[24:17] Jeżeli chodzi o podcast, to Jestem ciekaw, czy podobała ci
[24:20] się ta formuła, bo jest on dość nowatorski, bo tutaj najpierw
[24:23] zastanowiłem się nad tekstem i w miarę jak pisałem ten tekst i
[24:26] nagrywałem Podcast, to tworzyłem nowe wykresy, więc trochę na
[24:30] odwrót niż normalnie. Kiedy zaczynam od wykresów, a
[24:32] później tak naprawdę opisuje daj znać w komentarzach czy
[24:35] przejmujesz się wzrastającym kosztem polskiego długu.
[24:37] Czy ufasz polskim obligacjom, czy w ogóle ufasz naszym
[24:40] rządzącym i co myślisz o polityce monetarnej naszego
[24:44] państwa oraz w sumie fiskalnej, czyli o wydatkach i dochodach
[24:47] też? Daj znać w komentarzach.
[24:49] Mam nadzieję, że się podobało. Jeżeli chcesz mi pomóc, to
[24:51] pamiętać, że my już udostępnić ten Podcast, Subskrybować mnie
[24:54] na YouTubie oraz dać ocenę podcastu na Spotify oraz na
[24:57] Apple podcast do następnego cześć.

Shows are listed from Apple Podcasts' charts and directory, and Podcast Index where it is used. Every show and episode belongs to its publisher and plays from the publisher's own feed; this site hosts none of them.
