# #131 - 1710 km przez Kaukaz - Dorota Szparaga - Transcaucasian Trail

An episode of [Black Hat Ultra](https://invisiblenetwork.ai/podcast/1435291476), 5 Nov 2023, 1 h 51 min.

Audio: https://anchor.fm/s/10013986c/podcast/play/97183466/https%3A%2F%2Fd3ctxlq1ktw2nl.cloudfront.net%2Fstaging%2F2025-0-17%2F393238899-48000-2-090bbe20f7ff8da4.mp3

chcesz, aby podcast działał dalej? Wspieraj moją działalność! 💥 http://www.patronite.pl/blackhatultra/posts 💥 Doroty Szparagi przedstawiać Wam nie trzeba. Naszą pierwszą rozmowę, którą odbyliśmy wspólnie dwa lata temu, a biorąc pod uwagę statystyki z wszystkich moich kanałów wysłuchaliście tej rozmowy 20 tysięcy razy. Wtedy to właśnie rozmawialiśmy po świeżo zakończonej przez Dorotę podróży po Alpach o długości 2650 km. Po tym wyczynie, zatrzymana trochę obowiązkami służbowymi, wykonała kilka krótszych tras w tym zimowe przejście GSB w 187 godzin, bijąc przy okazji kobiecy, zimowy rekord tej trasy. Dzisiaj usłyszycie opowieść o przejściu, a raczej o przecieraniu Transcaucasian Trail - nowo powstającego szlaku przez Armenię i Gruzję, a docelowo również przez Azerbejdżan. Dorota jest pierwszą kobietą, która przeszła ten szlak solo, w takiej postaci, w jakiej jest do przejścia dzisiaj, a jest to 1710 km i 55 tys. metrów przewyższenia przez mazywy Małego i Wielkiego Kaukazu od Meghri w Armenii po Anaklię nad Morzem Czarnym. Cała ta trasa zajęła Dorocie 76 dni pełnych wspaniałych widoków, spotkań z lokalną społecznością, nawigowaniem w trudnym terenie i uciekaniem przed psami pasterskimi. Posłuchajcie! Zachęcam do wspierania Doroty na patronite. W podcaście usłyszycie, że Dorota, aby pokonać ten szlak rzuciła stałą pracę i jest na drodze do budowania swojej kariery w oparciu o prelekcje i usługi przewodnickie. https://patronite.pl/szparagawewlasnymsosie#transcaucasiantrail #dorotaszparaga #szlakidługodystansowe #szlakidlugodystansowe #podrozesolo #samotnepodroze

## Transcript

[0:04] Witajcie w trzecim sezonie podcastu Black hat ultra.
[0:15] W Armenii jest takie pasmo gangam, które prowadzi na
[0:18] średniej wysokości 3000 totalnie dzikie najwyższy punkt to jest
[0:23] no prawie 3 600 góra aż hatak generalnie jak czytasz w
[0:27] przewodniku to jest napisane weź jedzenie na kilka dni bo tam nic
[0:30] nie ma. To było pasmo w którym jadłam
[0:33] najlepiej. Witajcie w Black Hat ultra.
[0:43] Dzisiaj zabiorę was w podróż przez Armenię i Gruzję, a o
[0:46] Trail opowie Dorota. Doroty przedstawiać wam nie
[0:54] trzeba. Naszą pierwszą rozmowę odbyliśmy
[0:56] wspólnie 2 lata temu. Wtedy to właśnie rozmawialiśmy
[0:59] po świeżo zakończonej przez dorotę podróży po Alpach o
[1:01] długości 2650 km. Po tym wyczynie zatrzymana
[1:05] trochę obowiązkami służbowymi. Wykonała kilka krótszych tras, w
[1:09] tym zimowe przejście gsb w 187 godzin, bijąc przy okazji
[1:13] kobiecy zimowy rekord tej trasy. Dzisiaj usłyszycie opowieść o
[1:16] przejściu, a raczej o przecieraniu trans caucasian
[1:19] Trail znowu powstającego szlaku przez Armenię i Gruzję, a
[1:23] docelowo również przez Azerbejdżan.
[1:25] Dorota jest pierwszą kobietą, która przeszła ten szlak solo w
[1:27] takiej postaci, w jakiej jest do przejścia dzisiaj, a jest to
[1:31] 1710 km i 55000 m przewyższenia przez masywy małego i wielkiego
[1:37] Kaukazu od Mehrin w Armenii, aż po anakinie nad Morzem Czarnym.
[1:41] Cała trasa zajęła dorocie 76 dni pełnych wspaniałych widoków
[1:44] spotkań z lokalną społecznością, nawigowanie w trudnym terenie i
[1:48] uciekaniem przed psami pasterskim.
[1:50] Posłuchajcie. Cześć, Dorota, Witam cię
[2:03] serdecznie. Dziękuję bardzo, że tak szybko
[2:07] do mnie przeleciałaś. Tutaj, tuż po powrocie z
[2:10] Kaukazu, widzieliśmy się ostatnio 2 lata temu i na końcu
[2:15] mojego podcastu mówiłaś o tym, że się wybierasz w Kaukaz.
[2:17] Więc fajnie, że udało ci się zrealizować ten Plan, chociaż
[2:20] zdaje się, że odbyło się to rok później niż planowałaś.
[2:25] Tak odbyło się to rok później, bo nie dostałam urlopu w pracy w
[2:29] zeszłym roku. No i żeby zrealizować tą podróż,
[2:32] zdecydowałam się na drastyczny krok.
[2:34] Rzucenie etatu. Chciałbym ci powiedzieć, że w
[2:40] ogóle jak oglądałem twoje relacje na Instagramie, to EE
[2:46] miałem wrażenie, że spotykasz tam strasznie dużo ludzi i że
[2:48] ciągle imprezujesz i że to jest jedna wielka uczta.
[2:51] To twoje chodzenie. Wspominałaś, że tam przemierzasz
[2:54] jakieś kilometry i jakieś szlaki przez jakieś tam krzaki się
[2:57] przecierasz, ale ale nie spodziewałaś się chyba spotkać
[3:01] aż tyle osób na szlaku. Zdecydowanie nie to było w
[3:05] odróżnieniu od Alp coś, czego w ogóle się nie spodziewałam.
[3:10] Wręcz przeciwnie, jak planowałam ten post.
[3:13] Tę podróż najbardziej się obawiałam ludzi, dlatego, że
[3:16] jednak jest to Azja odmienna kultura.
[3:19] Ja samotna kobieta Europejka do tego jeszcze blondynka, a
[3:24] okazało się, że w tej kulturze zadziałało to na moją korzyść.
[3:28] No i faktycznie, w którymś momencie, szczególnie pod koniec
[3:32] odcinka armeńskiego, ja myślałam, że już nie dojdę do
[3:35] końca tego szlaku. Mm takim skrajnym przykładem
[3:39] było wejście do jednej wsi, która miała raptem długość 2 km.
[3:44] Wyszłam z niej po 3 godzinach, 3 kawach i jednym obiedzie, ale na
[3:49] swoje usprawiedliwienie dodam, że tego dnia zrobiłam jeszcze 15
[3:53] km także, a wcześniej zrobiłam chyba 18, więc to nie jest.
[3:59] Tak, że ja tylko imprezę bywałam, ale w międzyczasie też
[4:01] chodziłam. Na twoje relacje to pękają ze
[4:05] śmiechu, bo najfajniejsze były te relacje właśnie jak mówiłeś.
[4:07] Ach, wstałam rano, zjadłam pyszne śniadanko, ale pani jakaś
[4:11] tam jakaś no nie była w stanie mnie wypuścić.
[4:13] W związku z tym musiałem zostać u niej na obiad.
[4:16] Naprawdę to było, to było rozkoszne, świetnie się tego
[4:18] słuchało, także dziękujemy ci chyba w mogę w imieniu tak całej
[4:23] naszej całego naszego narodu górskiego ci podziękować za te
[4:27] relacje, bo widać było, że wsadzasz w to strasznie też dużo
[4:30] pracy. Mega tam było dużo ciekawych
[4:32] informacji. Faktycznie.
[4:35] W pierwotnych założeniach było wyrzucanie tylko krótkich
[4:39] relacji. Pod koniec dnia może 2 3 zdjęć i
[4:43] to by było na tyle, a skupienie się na przeżywaniu tego szlaku i
[4:47] radzeniu sobie z tymi trudnościami, które które tam
[4:50] były. No ale finalnie jednak
[4:52] zdecydowałam się na publikowanie postów zdjęć, relacji.
[4:56] Nagrywałam film także. No tak, myślę, że no półtorej
[5:00] godziny dziennie na pewno na to poświęcałam, a jeszcze pomagała
[5:04] mi w publikacji tego wszystkiego koleżanka tutaj.
[5:07] Na miejscu, więc no to był kawał kawał roboty.
[5:11] Czyli te wszystkie podpisy robiła koleżanka już?
[5:14] Podpisy robiła już koleżanka. Ja już nie byłabym w stanie w
[5:17] ogóle sobie z tym poradzić. Tak samo tłumaczenia na język
[5:20] angielski. Dzięki za to i koleżance też
[5:24] dziękujemy. Słuchaj opowiedz troszeczkę o
[5:27] samym tym szlaku, bo mówimy o trans caucasian Trail TCTW
[5:32] skrócie jak t City, jak się wchodzi na stronę tego szlaku to
[5:37] jest taka uproszczona mapka i takie 2 kreski pomarańczowa
[5:42] mniej więcej z północy na południe i żółta ze Wschodu na
[5:45] Zachód. I jest też napisane, że to jest
[5:48] planowane taki szlak w przyszłości, że będzie on miał
[5:51] przy 1000 km i jak to się ma i ten ta jedna kreska do tej
[5:55] drugiej, którą kreską ty szłaś i opowiedz w ogóle coś o tym
[5:59] projekcie. To jest szlak, który cały czas
[6:03] jest w trakcie przygotowywania. Kreska, którą ja szłam,
[6:08] prowadziła z Południa na północ przez 2 kraje, Gruzję i Armenię
[6:15] przez pasmo małego Kaukazu, a następnie na samym już końcu
[6:19] przez Wielki Kaukaz. I teoretycznie w Armenii ten
[6:24] szlak jest wyznaczony. Ale praktycznie w terenie bardzo
[6:28] często jest. Nie musisz szukać drogi sam.
[6:32] No a w Gruzji poza rejonem Netia reszta też w terenie.
[6:39] Bardzo często ten szlak nie jest widoczny, nie jest w ogóle
[6:42] oznaczony, a jeśli chodzi o tą drugą kreskę, ona przebiega
[6:46] przez wielki Kaukaz. Prowadzi przez góry Azerbejdżanu
[6:49] i Gruzji i ona jest zupełnie na początkowym etapie do tego
[6:54] stopnia, że ja mam ogromną ochotę, żeby to przejść w
[6:58] przyszłym roku, ale na ten moment wydaje się to słabym
[7:03] pomysłem, bo. Szczególnie jeśli chodzi o
[7:05] Azerbejdżan. O kwestie też bezpieczeństwa.
[7:09] No właśnie, a jak było tutaj, w Armenii, w Gruzji, jeśli chodzi
[7:12] o bezpieczeństwo? Czy miałaś w ogóle szansę?
[7:14] Nie wiem podnieść podniesienia telefonu i zadzwonienia po
[7:17] helikopter, w razie czego czy w ogóle nie wchodziło.
[7:19] To w grę. Yy zadzwonić mogłam masz numer
[7:25] ratunkowy 112, ale kiedy pomoc przyjdzie, to nie wiadomo.
[7:30] Kiedyś przyjdzie więc tak naprawdę w porównaniu do Alp
[7:34] tutaj Nie możesz liczyć na pomoc i zresztą organizatorzy szlaku
[7:37] też jasno mówią, musisz być samowystarczalne.
[7:40] Tutaj nikt do ciebie nie przyjdzie albo
[7:43] prawdopodobieństwa do tego, że do ciebie przyjdzie, jest bardzo
[7:45] znikome. Oczywiście miałam garmina
[7:47] Ingrid, a mogłam sobie wysłać sygnał SOS, więc jedyne co
[7:51] mogłam to. Yy przesłać lokalizację.
[7:55] Kilka osób z polskimi obserwowało potem tam na
[7:57] miejscu. Zaczęłam sukcesywnie poznawać
[8:00] miejscowych, więc w Armenii cały czas moją pozycję obserwował
[8:05] arai. Tutaj w Polsce była maja
[8:07] lindner, ale też mnóstwo moich znajomych, a potem jeszcze w
[8:11] Gruzji pojawiali się kolejni Aniołowie stróży, którzy dopiero
[8:15] jak dotarłam do Polski fillm odetchnęli z ulgą, że Jestem
[8:19] bezpieczna, że Jestem zdrowa, że nic mi się nie stało.
[8:22] No w ogóle jak ci ludzie spotykali samotną kobietę.
[8:28] To pierwsze pytanie było, jak ci pomóc?
[8:30] Potem, jak mówiłam, co robię, że będę spała pod namiotem, to w
[8:34] ich oczach widać było takie wielkie przerażenie.
[8:37] Ee no i kompletnie nie mogli zrozumieć, po co ja to robię,
[8:42] czy mi za to płacą? Ja mówię, no jeszcze nie, ale
[8:45] może kiedyś? Także no że chcę być
[8:51] przewodnikiem, żeby też w ogóle jakoś uzasadnić, bo.
[8:55] Dla nich oni żyją w tych górach. Oni pracują w tych górach, więc
[8:58] dla nich w ogóle takie chodzenie.
[9:00] Ale po co jakąś historię? Ja też to, czego się nauczyłam
[9:06] na tym szlaku, albo raczej odkryłam na tym szlaku.
[9:09] Ee to taka umiejętność obserwowania tego otoczenia
[9:13] tego, co mnie otacza, ludzi, zwierząt i.
[9:17] Wydaje mi się, że stosunkowo szybka adaptacja do tych
[9:20] warunków, no musisz przestawić się troszkę na inną mentalność
[9:24] tak, bo czasami za długo trwałoby tłumaczenie w Europie.
[9:30] No to jak spotykali samotną kobietę, to było wow.
[9:33] Podziwiamy Cię i tak dalej, a tutaj to raczej była takie chęć
[9:38] pomocy, takie uczucia fillm albo taka postawa z ich strony, a
[9:43] druga rzecz, próba zrozumienia po co?
[9:46] Zastanawiam się, jak myślisz, co było ich pierwszą myślą, jak
[9:49] ciebie widzieli, że właśnie, że coś ci się stało, że ty jesteś
[9:52] sama w tych górach, tak że ty jesteś w jakimś
[9:54] niebezpieczeństwie. Uciekasz?
[9:55] Nie myślę, że nie tylko bardziej martwili się o to, że mi się coś
[9:59] stanie. Bardzo, dlaczego byłam
[10:02] regularnie zapraszana na noclegi do pasterzy.
[10:07] Zazwyczaj to wyglądało tak, że zapraszali mnie na kawę.
[10:10] Myślę, że pierwsze takie uczucie z ich strony to było uczucie
[10:14] zainteresowania. Co ja w ogóle tutaj robię?
[10:16] Skąd ja się tutaj pojawiłam? No bo jednak tam nie ma turystów
[10:19] w większości tych miejsc, w których ja byłam.
[10:23] No a potem jak mi pomóc, no i też jak mówiłam, że pójdę spać
[10:29] pod namiotem, to powiedzieli, że mnie zjedzą wilki i natychmiast
[10:32] mi proponowali gościnę. Zazwyczaj to jednak Kobiety mi
[10:35] proponowały gościnę nie mężczyźni więc też czułam się
[10:38] tam, czułam się tam bezpiecznie. Ale właśnie to, co odróżnia te
[10:43] kraje od Europy, że ludzie ci tam pytają i jak ci pomóc w
[10:47] Europie? W Alpach zdarzyły się takie
[10:49] sytuacje, ale na tyle dni co ja tam byłam, to naprawdę były
[10:53] sporadyczne. A tutaj nawet czasami
[10:56] przechodziłam, ludzie się wychylali z okna.
[10:59] Yy no i taki standardowy dialog kg ziela, czyli co u ciebie
[11:04] słychać i Kak Pomoć i to takie 2 pierwsze pytania, które się
[11:08] gdzieś tam pojawiały. W Europie ludzie jednak są
[11:13] bliżsi temu tego typu wyzwaniom i oni wiedzą, że ty idziesz i
[11:17] generalnie nie jest ci źle, tylko chc.
[11:20] Chcesz być na tej? Wycieczce tutaj się z tobą
[11:23] zgodzę, ale też. Czasami się zdarzało w Alpach
[11:28] tak, że wchodziłam gdzieś dosyć późno do schroniska.
[11:31] To raczej nie było. Wiesz elementów współczucia yy o
[11:36] jej, że może być zziębnięta, zmarznięta tylko.
[11:40] A co ty tu robisz o tej porze? Już tutaj wszyscy wypili piwo
[11:45] zaraz pójdą spać, a my tutaj musimy ci na przykład kotleta
[11:48] robić. To znaczy oczywiście to jest
[11:49] moja nadinterpretacja tak, ale to widać było wiesz po tych
[11:53] spojrzeniach to bardziej o to chodzi.
[11:55] Tak tak. No ale tam jest duży ruch
[11:59] turystyczny. Trochę nie ma się co dziwić.
[12:00] Prawda? Ale tu myślę, że no że to to,
[12:05] jakby w każdym kraju, który gdzieś tam się rozwija
[12:07] turystycznie. No to tak się to po prostu
[12:11] dzieje tak, że już jakby ten turysta to jest.
[12:15] Normalny normalna sytuacja. Normalny widok.
[12:20] Nie było wcale normalne, jak ciebie widzieli?
[12:22] W Armenii jest takie pasmo gaga, które prowadzi na średniej
[12:26] wysokości 3000 totalnie dzikie najwyższ.
[12:30] Przy punkt to jest 3 no prawie 3 600 góra aż hatak.
[12:36] Generalnie, jak czytasz w przewodniku, to jest napisane we
[12:38] siedzenie na kilka dni, bo tam nic nie ma.
[12:41] To było pasmo, w którym jadłam najlepiej.
[12:45] U pasterzy. Tak i.
[12:48] A co ci dawali do jedzenia? Standardowo jest to chleb
[12:53] ziemniaki. Próbowali też raz zabić dla mnie
[12:56] barana, ale ich powstrzymałam. No bo co do zasady mięsa nie jem
[13:00] tutaj. Czasami mi się zdarzało, bo też
[13:02] próba tłumaczenia, że ty nie jesz mięsa, jak wyciągają dla
[13:04] ciebie najlepsze kąski byłaby po prostu nieuprzejma fills w
[13:09] Armenii niesamowite, niesamowicie smaczne warzywa,
[13:13] owoce, cukierki, fillm no po prostu, a i ser i ser to ser to
[13:19] był to był. Naprawdę przysmak zdarzały się
[13:21] też ryby, no zawsze pojawią się jakiś trunek.
[13:26] Zazwyczaj to był koniak, albo nie była w Gruzji, a tutaj
[13:32] raczej to był koniak. Yy także no czym chata bogata?
[13:40] Burczy mi w. Brzuchu teraz jako słodycze
[13:42] także ja po prostu na początku. No to ja kupowałam swoje
[13:47] jedzenie. Do tego jeszcze miałam zapasowe,
[13:49] jak jeszcze byłam obdarowywana tym jedzeniem to już czasami po
[13:52] prostu nie miałam. Jak wiesz, ten plecak się
[13:54] oryginał. Ja nie miałam jak tego przejeść,
[13:56] bo ja nie miałam aż takiego apetytu.
[13:59] No mówię, w Gruzji już nie byłam tak często często goszczą, a
[14:03] więc tam. Ale też.
[14:06] No ludzie byli naprawdę bardzo otwarci, aż mi było głupio.
[14:10] Wiesz, to też jest takie. Ja tak nie lubię, tak brać coś
[14:12] za nic no kawę tak no ale już jak ktoś ci daje jedzenie nocleg
[14:16] to zawsze chciałam zostawić jakieś pieniądze.
[14:20] To nie działa nawet raz usłyszałam, że to jest jakby
[14:23] obrażanie ich, że że jeżeli ci proponują gościnę, to znaczy, że
[14:26] ci proponują gościnę i proponują.
[14:29] Oni pieniędzy. Próbowałam też dzieciom dać
[14:32] czasami, ale to też nie przechodziło.
[14:34] Dzieci też nie przyjmowały, także wiesz, to było takie
[14:37] troszkę krępujące. Tak no ale oni chyba mieli fans
[14:41] tego. Nie mieli.
[14:43] Pan takie najciekawsze spotkanie było znaczy fan no, to myślę, że
[14:48] to takie słowo, może trochę nie pasujące do sytuacji.
[14:51] Dla nich to było naturalne, jest po prostu człowiek, jeszcze sama
[14:55] kobieta i trzeba się nią zaopiekować.
[14:57] To bardziej bym powiedziała, że że czuli się w jakiś tam sposób
[15:00] odpowiedzialni, ale. Też chyba dobrze się z tym
[15:03] czuli. Jak myślisz, że mogą komuś
[15:05] pomóc? To dla nich wiesz, co to nawet
[15:09] często było tak, że proponowano mi, żebym została jeszcze na
[15:11] jeden dzień, żebym sobie odpoczęła, no oczywiście ja
[15:15] zostawałam tylko maksymalnie do śniadania.
[15:17] No bo to też pamiętam, że raz z jednego obozu chciałam wyjść po
[15:20] prostu wypić kawę i sobie pójść. Dziewczyna mówi, że jej będzie
[15:24] bardzo przykro, jak ja nie zostanę na śniadanie.
[15:26] No i tak z jednej strony wiesz, patrzysz na ten zegarek, bo masz
[15:28] zaplanowane jakieś kilometraż, a tu no trzeba czekać na
[15:32] śniadanie, więc takie czasami to było takie rozdwojenie jaźnie,
[15:36] ale potem już po prostu odpuściłam i mówię, dobra, daj
[15:40] na luz, niech to płynie, potem nadrobisz.
[15:44] Zresztą powiem ci po tych śniadaniach po tych ucztach po
[15:48] tych kawach ja naprawdę miałam bardzo dużo siły, więc te
[15:51] kilometry, które teoretycznie mogłam rano robić, no nie, nie
[15:56] będąc tak dobrze najedzona. No bo jednak liofilizowana mi
[15:59] tak się nie najesz. To yy to po prostu potem same
[16:03] wskakiwały, bo to też ci ludzie ci dają energię.
[16:07] Oni są naprawdę niesamowici i tacy, co jest u nich takie, że
[16:11] to jest takie szczere, że to jest Wszystko takie od serca.
[16:14] To Wszystko się też wpasowało w moje jakby potrzeby, bo ja nie
[16:19] lubię hoteli. Nie lubię takich pensjonatów, a
[16:21] to jest siedzisz w takiej chatce chatka tutaj Piecyk jakieś łóżko
[16:26] postawione w namiocie wiesz no takie klimaty jak ja lubię
[16:29] jeszcze się pytają czy ci nie zimno ja mówię no gdzie zimno
[16:32] jak przecież wiesz w tym moim namiocie który jeszcze się
[16:34] popsuł na samym początku. Tam było zimno, ale ale w takim
[16:39] w takim obozowisku. No to była czysta przyjemność
[16:41] nocować i też poznanie wiesz tej kultury zobaczyć, jak oni żyją
[16:44] być tak blisko tego ich życia. Po prostu ta chęć pomocy, czy to
[16:51] nie było, czy to nie jest też jakoś u nich kulturowo
[16:54] religijnie związane, że oni zdobywają jakieś punkty karmy na
[16:57] przykład? Nie sądzę, myślę, że to jest
[17:00] bardziej związane z nacją. To, co na przykład zauważyłam u
[17:03] Ormian i u Gruzinów honor to jest coś taka cecha, która jest
[17:10] u nich bardzo ważna. Raz zdarzyło mi się to, akurat
[17:13] było w Gruzji nocować w miejscu, gdzie byli sami mężczyźni.
[17:18] I tam jeden z nich był pomimo tego, że pracował przy drodze,
[17:21] bo tam jest tworzona nowa droga. On był niesamowicie
[17:25] wykształcony, bo on był poprawie bardzo dużo mi opowiadał o
[17:28] historii zarówno Armenii i Gruzji i w ogóle o regionie os
[17:31] aneti, ale nie tylko samo o samej spalletti i.
[17:35] On powiedział, że tam jest u nich taka zasada, że jeżeli
[17:37] jesteś gościem. To oni tobie nie może spaść włos
[17:43] z głowy, nawet jeżeli będziesz wrogiem.
[17:47] Bo to byłby dla nich dyshonor. Jak wyjdziesz, będziesz na
[17:51] zewnątrz, to już. Tak.
[17:54] Oczywiście to jest przyjazd krawienie tej sytuacji, ale mają
[17:57] swoje zasady i oczywiście zdarzają się tacy, którzy tych
[18:01] zasad nie przestrzegają. Ale to to wiesz, to jest jakiś
[18:05] margines tak, no to w każdym społeczeństwie ci się znajdą
[18:07] tacy ludzie, ale w porównaniu. No ja tam B.
[18:13] Bałam się na początku właśnie ludzi najbardziej, a
[18:17] paradoksalnie ja tam się w którymś momencie czułam.
[18:19] Dużo bezpieczniej niż w Europie. Nawet na końcu miałam też taką
[18:23] sytuację, że już szłam przez wioski, bo już końcówka
[18:27] prowadziła albo asfaltem, albo szutrowy mi drogami.
[18:30] To nawet policja zrobiła zdjęcie mojego paszportu i dała mi swój
[18:34] telefon na wypadek, gdyby. Coś było nie tak?
[18:39] I nie dlatego, że tam jest jakiś rejon przestępczy, tylko oni po
[18:42] prostu chcą, żebyś ty się czuł bezpiecznie.
[18:44] Kolega, który tam rozbił namiot domu przez całą noc pilnowali
[18:48] namiotu, a był razem z koleżanką.
[18:51] Nie był, nie był sam. Także to jest takie właśnie
[18:55] niesamowite i oni tak nie, no w ogóle zupełnie inny świat.
[19:02] Jak ja tu Jestem opiekunem tego terenu, to wszyscy muszą się
[19:05] czuć bezpiecznie. Po prostu to jest trochę tak,
[19:07] jak mówiłaś o tym, że nie chcieli cię wypuścić w nocy czy
[19:11] tam pod wieczór, bo się Bali życie Wilki zaatakują co nie, to
[19:14] chyba jest też tego rodzaju podejście, że o K no wilki cię
[19:18] zjedzą, ale to oni do tego doprowadzili, że cię już.
[19:21] Puścili. Prawda, że na ich terenie, tak
[19:23] więc na moment. Kiedy oni mają sytuację, żeby
[19:27] temu ewentualnie zapobiec to to to to robią.
[19:30] No fajne, strasznie się rozpędzili śmy i poruszyliśmy
[19:34] bardzo dużo wątków. Fillm może spróbujmy, spróbujmy
[19:37] jakoś, że żeby ta rozmowa. Snu.
[19:40] Miała miała swoje rozdziały, chociaż odrobinę może opowiedz,
[19:44] jak się przygotowywałaś do przejścia tego szlaku.
[19:49] Czy to jest tak, że istnieje jakaś mapa fizyczna tego szlaku,
[19:53] o którą ty sobie możesz przeanalizować?
[19:55] Czy na przykład otworzyłaś Google mapy i zaczęła się iść po
[19:58] Google mapie? Czy wiedziałaś gdzie będą sklepy
[20:01] woda i tego typu rzeczy? Organizatorzy i twórcy tego
[20:05] szlaku i jeżeli zapiszesz się do tak zwanego programu Trail
[20:09] blazers udostępniają bardzo dużo informacji.
[20:14] I też jest takie forum na komunikatorze slack, gdzie
[20:17] ludzie, którzy już przeszli jakieś kawałki albo idą w
[20:21] trakcie. Ee też wymieniają się
[20:24] doświadczeniami. Jeśli chodzi o Armenię, jest
[20:28] Napisany dokument worda z opisem tras przy stoma allena.
[20:33] Pomysłodawca w ogóle tego szlaku.
[20:35] Co ciekawe jest to Anglik, który żyje w Armenii od 15 lat.
[20:40] Zatrzymała go tam kobieta. Jest zakochany w tym rejonie i
[20:46] do tego masz dostępne traki na takiej aplikacji topo, która w
[20:49] ogóle tutaj u nas nie jest kompletnie używana i to były
[20:53] moje jedyne źródła. Plus miałam 3 mapy papierowe.
[20:58] Ee no i starałam się jak najwięcej czytać, ale tak
[21:02] naprawdę. Wiedziałam jedno, że ten szlak
[21:05] zresztą to też organizatorzy po podkreślają, że to jest Off
[21:09] Trail tak, że bardzo często będziesz musiał nawigować poza
[21:12] szlakiem. Często było tak, że masz trucka,
[21:15] ale na przykład nie dało się przejść po tym.
[21:18] Yy no takim jakiś? Trzeba było szukać jakiegoś
[21:22] obejścia, też w zależności od pory roku mogą wystąpić różnego
[21:27] rodzaju. Przeszkodę w Armenii akurat
[21:31] miałam skrajny upał, ale na przykład w Gruzji miałam niski
[21:36] poziom rzek, ale moi znajomi, którzy szli w czerwcu naprawdę
[21:39] mieli bardzo wysoki poziom rzeki ich przekraczanie na przykład
[21:42] samodzielnie jest bardzo niebezpieczne.
[21:45] Także to nie jest tak, że ktoś sobie pomyśli.
[21:49] Mam to teraz sobie, będę szybko tak jak to w Polsce tutaj wiesz
[21:53] na naszych szlakach, no tylko generalnie nigdy nie wiesz, co
[21:57] tam się wydarzy. Były takie dni, że ja sobie
[22:00] zakładałam nie, no dzisiaj to już tak sobie będę szła
[22:02] normalnie, no tutaj taki taka fajna prosta ścieżka to na pewno
[22:06] tak już będzie prowadzić do wioski, a tutaj nagle coś się
[22:09] wydarza. Jeden z takich przykładów szłam
[22:13] takim trawersem, który się robił coraz bardziej wąski i wąski i
[22:17] wąski w kruchym terenie. I nagle był taki jeden moment,
[22:20] że po prostu bałam się postawić stopy, bo przyznam, że moje buty
[22:25] też nie ułatwiały mi zadania, bo popsuły się dużo szybciej niż
[22:29] myślałam i bałam się po prostu, że polecę.
[22:33] No i zaczęłam kombinować z mapą i w końcu znalazłam.
[22:37] Jedną z rzek okazało się, że tam jest poziomice, no już wyglądały
[22:41] trochę bardziej przyjaźnie i mówię, dobra, idę tym korytem
[22:45] rzeki jest suche, więc woda mi nie porwie schodziła.
[22:49] Schodziłam nim chyba 3 godziny. Zdążyłam jeszcze przed zmrokiem
[22:53] fillm było tam trochę atrakcji w postaci takich wież przełomów,
[22:57] że musisz się po nich jakoś zsunąć, więc ucierpiały spodnie,
[23:00] plecak gdzieś mi tam chagas chyba zgubiłam, bo mi wypadł z
[23:03] kieszeni bocznej. No i dotarłam tam na końcu do
[23:08] takiej równoległej ścieżki. Tam nocowałam.
[23:10] Następnego dnia poszłam dalej i weszłam na teren elektrowni.
[23:15] I panowie w ogóle nie wiedzieli, skąd ja się tam wzięłam, bo tam
[23:19] nikt nie chodzi. Nawet teren nie był zagrodzony.
[23:22] No bo teoretycznie tam nikt nie miał prawa przejść.
[23:26] Na szczęście byli tak zaskoczeni, że.
[23:30] No zanim jakby dotarło do nich, że ja tutaj Jestem, to
[23:34] poprosiłam ich o kawę. Zaprosili mnie na kawkę, no i
[23:37] potem właśnie im wytłumaczyłam, skąd ja przyszłam.
[23:40] I często tak było, że takie takie takie rzeczy się zdarzały,
[23:44] więc. Tak jak też myślałam sobie.
[23:49] Alpy Wersus Kaukaz. W Alpach miałeś jedno jajko z
[23:54] niespodzianką dzień, a na Kaukazie wiedziałeś, że tych
[23:58] jajek będzie wiele, tylko nie wiedziałeś.
[24:00] Ile, czy to będą 3? Czy to będzie 5?
[24:03] Więc de facto z jednej strony jesteś w niesamowitych terenach,
[24:06] jesteś w dziewiczych terenach widoki takie, że po prostu.
[24:11] Głowa się zaraz urwie różnorodność yy.
[24:15] No natomiast gdzieś z drugiej strony masz tą ciągłą niepewność
[24:21] ciągłą uwagę. Ciągłą konieczność obserwacji i
[24:26] myślenie non stop. A powiedz jeszcze, czy w tych
[24:32] dokumentach, które dostałaś od organizatorów czy tam miałaś
[24:35] informacje o sklepach o źródełka?
[24:37] Ach miałaś? Miałam informację o sklepach o
[24:41] źródełka w ze źródełka. Mi jest tak, że w zależności od
[24:45] miesiąca one albo są albo ich nie ma, więc wielokrotnie się
[24:50] tak zdarzało, szczególnie na początkowym etapie na południu,
[24:53] gdzie temperatury dochodziły do 40 °, że już pierwszego dnia
[24:56] poległam na wodzie po 12 kilometrach się skończyła
[24:59] kolejność źródełko było za 3 km i kapało kolejne, gdzie
[25:04] organizatorzy Oznaczyli, że. Tam jest fajne miejsce na biwak
[25:08] to po prostu cudem znalazłam otoczone jakimś barszczem
[25:11] sosnowskiego, który jest niebezpieczne, bo cię może
[25:13] poparzyć i gdzieś tam wiesz tą wodę, więc co do zasady nie było
[25:18] tak, że ta woda była taka. Niby masz to zaznaczone, ale to
[25:22] się może zmieniać, aczkolwiek jest to duże ułatwienie.
[25:25] Tak samo sklepy były zaznaczone czy miejsca gdzie możesz coś
[25:29] kupić, czasami niektóre pensjonaty.
[25:32] Ee, ale ja już się potem nauczyłam, że na przykład jak
[25:35] wchodziłam do wiosek i chciałam nocować pod dachem, to po prostu
[25:38] pytałam gdzie jest, gdzie jest pensjonat i czasami ludzie, bo
[25:41] te pensjonaty często nie są oznaczone, więc tak to jest.
[25:45] Ale przy czym też te informacje głównie są były dostępne dla
[25:50] Armenii, bo Armenia nad Armenią już od dawna pracują.
[25:53] No i ten Tom Allen bardzo dużo serca w to wkłada i też więcej
[25:57] ludzi przeszło z samą Armenię. Często było tak, że ludzie
[26:00] przychodzili Armenię, mieli w planach, że przejdą cały szlak,
[26:04] ale po Armenii już mieli dosyć wrażeń i kończyli.
[26:07] Więc tych informacji na temat Gruzji jest zdecydowanie mniej.
[26:11] Jedyne co to w Gruzji masz z anetę, która no jest bardzo
[26:15] turystyczna, więc tam tak naprawdę.
[26:18] Można powiedzieć, że masz takie kilka dni oddechu, że nie musisz
[26:23] praktycznie myśleć, bo masz pensjonaty, masz sklepy, masz
[26:28] przygotowane szlak. Także tak wszystkie.
[26:31] Informacje tak zupełnie praktycznie ty sobie na niosłeś
[26:33] na mapę papierową. Czy wrzuciłaś sobie do tej
[26:37] aplikacji? Jak pościągane traki na GPS, a
[26:42] na telefonie miałam 4 aplikacje, miałam 3 mapy papierowe plus
[26:46] jeszcze te opisy i w ten sposób nawigowania plus jeszcze jakieś
[26:49] tam własne notatki, trochę informacji z forum, więc tak
[26:53] naprawdę cały czas no tymi wszystkimi narzędziami się
[26:56] posługiwałam. Do telefonu Miałaś Powerbanki,
[27:01] miałaś ładowarka jakąś solarną. Czy ładowarka na pierwszą część
[27:06] szlaku ładowarka solarna, która też mi się sprawdziła w Alpach
[27:10] powerbank 20000, a na drugą część szlaku 2 powerbanki 20.
[27:15] Dlatego, że w Gruzji masz dużo więcej lasów.
[27:19] Raz tylko zostałam bez prądu, bo yy.
[27:23] W niektórych miejscach, w których nocowałam, było bardzo
[27:25] słabe natężenie prądu i nie zauważyłam, że te urządzenia się
[27:29] do końca nie ładowały. Także gdzieś tam cały czas, no
[27:33] trzeba było uważać. Planowałaś przejście, na ile dni
[27:38] planowałaś oryginalnie przejście?
[27:40] Całego. Liczyłam, że maksymalnie się
[27:45] zajme w 2. Zamknąć się w 2 miesiącach.
[27:50] Yy taki Plan maksi taki Plan najlepszy zakładał 6 tygodni.
[27:57] No bo odnosiłam te liczby do tego, co się wydarzyło w Alpach.
[28:00] Natomiast już po pierwszym dniu wiedziałam, że to się nie uda,
[28:03] bo pierwszego dnia miałam zaplanowane 22 km.
[28:06] Mówię no co fakt, że tam było dużo przewyższenia, bo tam
[28:09] pierwszego dnia robiłeś Wchodziłeś z 5, chyba nie z 700
[28:14] M na ponad na 3000, więc miałeś od razu naprawdę konkretne
[28:20] podejście. Pierwsze 12 km poszło gładko,
[28:23] ale potem właśnie odcięło mnie po nie było wody.
[28:26] Potem nagle wpakowałam się w taki teren.
[28:29] Totalnie nie przebieżka, że po prostu szłam chyba 0,1 Km/h.
[28:35] Ee, do tego masz jeszcze to, co jest trudnością w Armenii, że
[28:40] nie masz lasów? Prawie poza dni dla National
[28:44] Park, ale masz kolczastą roślinność i niskie Dęby, więc
[28:48] jak idziesz przez te krzaki, to to cię łapie z każdej strony od
[28:51] góry od dołu z boku od spodu. Wzmacniane spodnie.
[28:57] Czy wiesz, co kupiłam? Takie wydawało się dosyć solidne
[29:01] spodnie, ale one no niestety na zejściu korytem rzeki sobie
[29:06] kompletnie nie poradziły. Faktycznie były trochę grubsze,
[29:09] więc od fills kolcami sobie dawały Radę, ale były ciężkie i
[29:15] teraz na pewno już drugi raz. Potem już chodziłam w krótkich
[29:18] spodenkach, więc po prostu regularnie byłam podrapana, a
[29:21] wieczorem sobie wyjmowałam. Kolce bo ta wiesz, ta to mi się
[29:24] Wszystko wbijało. Także byłam cała taka po prostu
[29:29] podrapana najeżona tymi kolcami. Ee mój kolega z Polski, który w
[29:34] zeszłym roku szedł przez Armenię, mówi, że ten szlak jest
[29:36] brutalnie. Mówię, jest super, to coś dla
[29:38] mnie. Ja lubię takie.
[29:39] Wyzwania, po czym drugiego dnia mówię.
[29:43] On, kurczę, rzeczywiście miał rację, no wyobraź sobie, że
[29:46] idziesz przez taką kolczastą roślinność.
[29:48] Masz jeszcze stok nachylony? Do tego jeszcze przemieszany to
[29:51] z kamieniami co jakiś czas gdzieś się potykasz i jeszcze
[29:55] próbujesz nawigować na jakimś traku.
[29:57] No po prostu to jest taki rajd na orientację tylko z dużym
[29:59] plecakiem. Właśnie ile ważył twój plecak.
[30:03] Powiedz? Minimalna waga 9 kilo maksymalna
[30:08] bez wody 12 a czasami jak musiałam wziąć więcej wody, to
[30:11] 15 także. Są na tej wycieczce tak jak w
[30:16] Alpach. Też miałam roller, tak?
[30:18] Pamiętam ten roller jakoś bardzo dobrze, nawet 2, mniejszy,
[30:23] większy. A jeśli chcesz wesprzeć mój
[30:26] projekt, wejdź na patronat PL Ukośnik Black Hat ultra.
[30:31] Jakie uczucia ci towarzyszyły? Jak w ogóle byłaś na szlaku?
[30:35] Pierwsze dni to była przede wszystkim ekscytacja, bo
[30:38] wreszcie udało mi się wyrwać. Wreszcie udało mi się, no od
[30:44] razu były fantastyczne krajobrazy, więc w ogóle mówią
[30:47] Wow, dzikość tego szlaku wow, ale też ja podobnie jak przed
[30:54] Alpami ja byłam bardzo zestresowana, bo oczywiście
[30:57] końcówka przygotowań to jest. Bardzo dużo.
[31:02] Bardzo dużo emocji, bardzo dużo rzeczy do załatwienia, bardzo
[31:05] mało snu, więc ja tam pojechałam bardzo zmęczona, bardzo
[31:09] niewyspana, więc jak drugiego dnia szłam 3 km przez 2 4
[31:15] godziny albo i dłużej. No to już się pojawiały takie
[31:18] emocje jak złość. I jakie wyciszyłam, poszłam
[31:23] spać. Zdrzemne się 15 minut.
[31:28] Wstawałam po tych 15 minutach, szłam dalej i tak pamiętam.
[31:30] Pierwszego dnia do sobie ucięłam, no może nie 15 minut,
[31:33] ale myślę, że takie pięcio, siedmio minutowe, żeby po prostu
[31:36] wiesz, zeszło mi to ciśnienie. Ee potem pamiętam pod koniec
[31:41] Armenii tej części armeńskiej. To już się pojawiła euforia i
[31:45] pamiętam też takie uczucie radości, że tak sobie idziesz.
[31:48] To słoneczko sobie świeci, ty jesteś najedzony i jest w ogóle
[31:50] tak fajnie. Jesteś wreszcie wypoczęty.
[31:55] Nie miałam takich emocji, jakiś takich momentów pod łamania
[32:00] kryzysu. Raczej to było tak, że
[32:03] stwierdziłam, no dobra, nie ma co się wkurzać, no trzeba brać
[32:05] to, co jest takie i jakby reagować w zależności od tego co
[32:09] się wydarza. Przy których musiałaś tak
[32:14] mocniej mentalnie popracować nad sobą, żeby żeby je przejść.
[32:18] Wiesz co było na pewno uczucie strachu?
[32:22] Ono gdzieś tam było znaczy, to nie był nawet strach.
[32:25] To też taki przykład jak jakie pytania mi między innymi
[32:28] zadawali miejscowi, czy się nie boję?
[32:31] A ja mówię, ja się nie boję, ale Jestem ostrożna i to właśnie tak
[32:35] należy zdefiniować, że musisz cały czas być ostrożny.
[32:39] Ee cały czas myśleć. Dokładnie tak, bo chodzi o to,
[32:44] że no, jeżeli popełnisz błąd nawigacyjny, no to możesz się
[32:47] wpakować w kłopoty. Ee, żeby nie nosić za dużo wody,
[32:52] nie za mało wody, bo będą kłopoty albo będziesz
[32:55] niepotrzebnie dźwigał ludzie. No ogólnie okazało się, że są w
[33:00] porządku, ale wiesz, to to nie jest też takie oczywiste, więc
[33:03] gdzieś tam no taka zasada ograniczonego zaufania
[33:06] obowiązuje. Potem się pojawiły psy
[33:09] pasterskie, które no ja się strasznie bałam tych psów.
[33:15] Potem bałam się coraz mniej, bo już nauczyłam się je obserwować,
[33:19] które rzeczywiście stanowią zagrożenia, które mnie straszą,
[33:23] ale mimo Wszystko, jeżeli co chwila musisz omijać te psy i
[33:27] wiesz, no masz, masz po prostu, że możesz iść tędy, a ty
[33:30] idziesz, jakbyś zygzakiem, to jest cały czas jesteś de facto.
[33:36] Ee pod wpływem jakiś takich różnych bodźców?
[33:40] No też jak szłam, obserwowałam, czy na przykład nie ma kup
[33:43] niedźwiedzia? Ee pod kątem?
[33:47] Czy mam włączać muzykę, czy mam śpiewać EE tego typu rzeczy?
[33:51] Ee no, podobno też tam są wilki w Wilków akurat nie widziałam,
[33:55] więc de facto taka uważność, cały czas uważność.
[33:59] A co do strachu? Ee najbardziej się bałam w
[34:03] Gruzji? Ee tam jest taki odcinek w
[34:07] regionie raczak, przed którym wszyscy straszą każdy na forum,
[34:12] kto przeszedł ten szlak opisywał swoje przygody.
[34:16] I mówi, No udało mi się przeżyłem.
[34:20] Ee a do tego ja jeszcze dostałam bardzo dużo informacji od
[34:23] miejscowych tym. W szczególności od wojskowych,
[34:27] bo to jest odcinek, który jest położony bardzo blisko granicy
[34:30] rosyjskiej i musiałam wyrobić przepustkę.
[34:32] No i jak panowie zobaczyli, że jakaś.
[34:35] Dziewczynka yy z Europy blondynka, no wybiera się w
[34:39] tamten rejon. No to naprawdę mówili, ale
[34:42] dlaczego ty tam idziesz? Tam jest niebezpiecznie, coś ci
[34:45] się może stać potem jeszcze w pensjonacie, w którym nocowałam,
[34:49] też dostałam trochę informacji. Dziewczyny, która to prowadziła
[34:54] gdzieś tam jeszcze wpadła informacja, że ktoś tam zginął i
[34:57] go do tej pory nie znaleźli. To były niby tylko 42 km, więc
[35:01] wydaje się, że to nic takiego, ale tam były tak do
[35:06] przekroczenia rzeki. Z tym akurat się poradziłam po
[35:08] poziom poziom rzek był niski, ale był bardzo kruchy teren,
[35:12] więc raz nie mogłam iść tak jak droga prowadziła, tylko musiałam
[35:15] zawrócić iść korytem rzeki, potem próbować się na ten szlak
[35:19] z powrotem odnaleźć i to powodowało, że na przykład
[35:23] jednego dnia przechodziłam 12 km, nie mogłam też wiesz
[35:26] przegiąć, żeby pójść w nocy gdzieś, gdzie mogę się znaleźć w
[35:30] trudnym terenie. Nie będę miała jak rozbić
[35:32] Przedmiotu, no i takim punktem kulminacyjnym było przejście
[35:36] Przełęczy La Puri PAS, gdzie wszyscy popełniali nawigacyjne
[35:41] błędy. A ja byłam tak ze stra Hana, że
[35:44] ja po prostu idealnie weszłam na tą.
[35:48] Bo wiesz, czytałam te wszystkie opisy jak wszyscy szli w malinę,
[35:50] bo to się zaczynało tak, że szedłeś takim korytem i nic nie
[35:54] widziałeś. Nie widziałeś co jest wyżej, a
[35:56] tam była bardzo wysoka roślinność i cała zabawa polega
[35:58] na tym, żeby w odpowiednim momencie wyjść z tego koryta
[36:01] Trakt, który dał dali organizatorzy totalnie cię
[36:04] prowadził na manowce. Do tego miałam jakiś tam ślad
[36:08] tego szlaku, który okazało się był najsensowniejszy.
[36:10] No i ja stwierdziłam tak, no dobra iść tym, co dają
[36:13] organizatorzy, czy tym co jest nasz, co pokazuje mapa i jednak
[36:17] tak wiesz z obserwacji terenu uznałam, że.
[36:21] I z tego co tam jest na mapie, że bezpieczniejsze będzie
[36:24] pójście po prostu tym, co jest na mapie i to był strzał w
[36:27] dziesiątkę, a jeszcze pod koniec tą przełęczą było o tyle
[36:31] ciekawie, że no po prostu się po niej zsuwa, a jedyne, czego
[36:34] mogłeś się przetrzymać to były trawy i jak ja przeszłam ten
[36:39] odcinek, to ja mówię, teraz to już mi nic nie róż no i tak
[36:43] sobie idę idę i nagle z krzaków wypada jakiś żołnierz.
[36:46] Okazało się, że ten żołnierz to był wśród tej ekipy, która mi
[36:50] wystawiała ten kwit i potem musiałam się odmeldować u
[36:54] kolejnych pograniczników i tam znowu zostałam przepytała na
[36:57] okoliczność, jak ja to przeszłam.
[36:59] Gdzie spałam, co jadłam, ile czasu mi to zajęło?
[37:02] Jaki mam sprzęt w plecaku? Z perspektywy czasu jest to
[37:06] odcinek, który jest do przejścia, ale rzeczywiście
[37:10] jeżeli gdzieś tam nawigacyjny nie pójdziesz na manowce, no to
[37:16] pakujesz się w eksponowany teren, z którego możesz się
[37:19] zsunąć. Może się od razu nie zabijesz,
[37:21] ale na pewno się po ranisz. Nie i właśnie to jest i tam nie
[37:25] miałam zasięgu ponad 3 dni, więc ludzie, którzy mnie obserwowali
[37:30] też się bardzo martwili, ale powiem ci no tego odcinka to ja
[37:34] się tak bałam ja to po prostu ja to już tydzień wcześniej
[37:36] przeżywałam jak jak ja tam przejdę.
[37:38] No a z drugiej strony no co zrobić?
[37:41] No no jak chcesz przejść ten szlak no to musisz też przejść
[37:44] ten odcinek tak się tłumaczyłam, no dobra no ale przecież tutaj z
[37:46] tych ludzi którzy przeszli nikomu się w sumie nic nie
[37:49] stało, no mieli tam jakieś przygody, troszkę się
[37:51] wystraszyli no ale finalnie nikt tam nie zginął z tych osób no to
[37:54] mówię no to ja też chyba sobie poradzę.
[37:57] Było też schodzenie strumykiem. Też tak tym razem tam była woda,
[38:01] więc także wiesz, tam było tyle atrakcji.
[38:07] Od czasu, jak wspominasz ten fragment, to rzeczywiście było
[38:09] jakieś takie wyjątkowo ciężki czy po prostu Legenda tego
[38:12] miejsca? Jest ciężki, po prostu jest
[38:16] ciężki. Teraz bym go na pewno przeszła
[38:18] szybciej wiem, wiem już jak inaczej bym go sobie troszkę
[38:21] planowała, ale jest ciężki. To to nie jest tak, że po prostu
[38:25] pstryk i sobie idziesz. Gdzieś tam ten?
[38:30] A wiesz, że być może? Tak.
[38:35] Bo Gosia z gabi, która prowadzi tam pensjonat, mówi, że Gruzinom
[38:40] nie chce się tam chodzić. A miałaby chętnych na ten
[38:42] odcinek? Także być może być może tak.
[38:48] Dobrze, Dorota opowiedz troszkę o sprzęcie w kontekście też
[38:54] jakbyś porównała fills, ten szlak i alpiny.
[38:59] Czy wzięłaś inny sprzęt? I i czy coś ci się sprawdziło?
[39:04] Coś ci się nie sprawdziło. Jak to widzisz?
[39:07] Namiot śpiwór karimata czy tutaj jakieś inne inne seta
[39:11] wykorzystałaś w ogóle w na te SCTT City?
[39:19] Znaczy tak, jeśli. Chodzi o sprzęt to de facto.
[39:23] Prawie ten sam sprzęt wykorzystałam.
[39:27] Namiot, który mi się sprawdził w Alpach tutaj Polek, chyba w
[39:31] drugim tygodniu. W trakcie wiatru złamał mi się
[39:35] stelaż. Ee ja ten stelaż próbowałam
[39:40] naprawiać za pomocą różnych technik drut owo sznurkow owo
[39:45] taśmowych miałam niby rurkę naprawczą, ale ta rurka kazało
[39:50] się, że nie pasuje. I jak ten, jak to złamanie
[39:54] usztywniają, to ten namiot mi się sukcesywnie łamał w
[39:56] kolejnych miejscach, więc połamał się w kolejnych 4 i pod
[39:59] koniec Armenii weszłam do takiego sklepu tak zwanego
[40:02] żelaznego hardware SHOP i wspólnie z całą obsługą
[40:08] kombinowaliśmy, że założymy tam szlamów.
[40:11] O gumowy taki spoko rozwiązania? Chyba ogólnie z ze wszystkich,
[40:16] które były wcześniej, to okazało się najbardziej trafne i pan
[40:20] jeszcze powiedział, że tak to zrobimy, żeby Gruzini tego nie
[40:22] musieli naprawiać. Ale to nie było tak, że ten
[40:27] namiot był sprawny, bo to było ciężkie i to totalnie.
[40:31] Zaburzyło konstrukcję i teraz jak był ten pałąk przez środek,
[40:36] to ten namiot się przechylał, więc ja musiałam jeszcze coś
[40:38] wykombinować. Wsadzałam tam kijek do środka,
[40:41] więc w tym momencie praktycznie miałam połowę miejsca.
[40:43] Miałam namiot na pół osoby. Całe szczęście, że tam trochę
[40:47] schudłam. Ale jeszcze, a jeszcze tropik
[40:51] się podarł, więc ten tropik za zakleiłam taśmą, ale przez to,
[40:55] że był ten szlauf, to tropik nie dosięgał, więc jak na przykład
[40:58] spałam gdzieś tam na przełęczy nasze nad jeziorkiem na 2 600 to
[41:02] odkładałam to kamieniami, bo tam już był przymrozek, więc mi po
[41:05] prostu było diabelsko zimno, no i tak wiesz męczyłam się z tym
[41:10] namiotem do samego końca więcej nocowałam pod dachem tak no no
[41:15] po prostu tak to bym więcej sobie pod tym namiotem, ale już
[41:17] na przykład jak były ulewne deszcze, to nie było absolutnie
[41:22] mowy, żeby nocować pod tym. Przedmiotem, no bo tam byłby
[41:25] basen, to już w ogóle się kupy nie trzymało.
[41:28] Jeśli chodzi o buty, to. Ogólnie, no ja tak nie chcę
[41:34] reklamować jakieś konkretnej Marki, bo ja próbuję różnych
[41:39] modeli. No i pierwsze buty mi padły po 4
[41:41] po 400 kilometrach. Zrobiły się z nich sandałki.
[41:48] Wiesz co one po prostu były za delikatne na ten szlak na Alpy
[41:51] by jeszcze dały radę, ale ponieważ nie było dużo chodzenia
[41:53] poza terenem to to po prostu nie dały rady.
[41:56] One za bardzo pracowały, aczkolwiek były bardzo wygodne,
[41:59] więc coś za coś drugie buty się sprawdziły.
[42:02] Co prawda też pod koniec pewne modyfikacje tam wprowadzałam w
[42:06] postaci op. Ich taśmą.
[42:10] Ale też jest nieuniknione. Także kijki 2 razy się na nie
[42:17] przewróciłam i się nie połamały, tylko się powyginały.
[42:20] Potem każdy pasterz chce. Ja chciał je prostować, więc
[42:22] musiałam ich naprawdę. Powstrzymywać, żeby mi ich
[42:24] naprawdę nie połamali. Jeśli chodzi o matę,
[42:28] samopompująca nie miałam maty. No oszczędzałam na wadze.
[42:34] Czyli po prostu na glebie, no w sensie tak na tym na spodzie od
[42:40] namiotu. Żadnej karimaty nie miałaś nawet
[42:44] jakieś? Cieniutkie.
[42:45] Te hardcorem jesteś? Wiesz co na początku było mi
[42:49] trochę niewygodnie, a potem to już chyba nawet nie zauważyłam
[42:52] tego, że nie mam matę. Oczywiście.
[42:56] Już spodnie nosiłaś i te kolce brałaś na łydki i tak dalej, no
[43:00] po prostu zintegrowała się z tymi górami ta.
[43:03] No. No trochę tak wiesz, już po
[43:06] prostu przechodzisz taki totalny mi naprawdę w przechodzisz już
[43:08] totalny minimalizm, no wiadomo już jeśli chodzi o ubrania, to
[43:13] już w ogóle mam oprac no tutaj muszę przyznać, że już sobie
[43:16] opracowałam taki zestaw ubraniowy, że Jestem z niego
[43:19] bardzo dumna. Spodnie co prawda nie dały rady
[43:23] spodniami, też była śmieszna sytuacja, bo w końcu udało się
[43:26] je naprawić łatką od materaca, którą miałam w zestawie
[43:29] naprawczym, chociaż materaca nie miałam.
[43:32] A no niestety poległy na ostatnim płocie.
[43:36] Już byłam taka, bo to były potem zamieniła mi w spodnie takie do
[43:39] miasta, do ludzi, a chodziłam w leginsach.
[43:43] Ale mówię, dobra, ostatniego dnia taka łatwa droga, to już
[43:45] założę te spodnie wizytowe. No i nie uwierzysz,
[43:48] przechodziłam przez płot drewniany o kolczasty i
[43:51] rozerwałam je, bo bo po prostu mi się ten płot łamał.
[43:55] Ja spadłam, zaczepiłam się wewnętrzną stroną nogawki.
[43:59] No i te spodnie poszły na całości i po prostu taka obdarta
[44:03] dojechałam do nie do je ewania w tych podartych spodniach
[44:06] wróciłam, no bo z kolei te legginsy też już były podarte.
[44:12] Coś o tych ciuchach, z których dumna jesteś.
[44:14] Dlaczego jesteś z nich dumna i co to za ciuchy?
[44:17] Wiesz co nawet nie chodzi o Marki, to bardziej chodzi o
[44:19] zestaw, że yy. Tak miałam kurtkę grotek sową,
[44:23] do tego miałam taką primaloft ową, ale bez kaptura, bo jednak
[44:27] kaptur to jest. To jest ciężar i miałam 2
[44:30] kamizelki i jedna była prima loftowa a druga to była taka
[44:36] szczegolowa i ten soft strzel się idealnie sprawdzał bo po
[44:39] pierwsze jak miałam na przykład marginesy to nie niszczyłam
[44:42] sobie ich plecakiem. Nawet zdarzało mi się, że tak
[44:49] bielizna marginesy, no bo jednak to jest bardzo delikatne i jak
[44:52] masz na to plecak to zaraz ci się dziury porobią a ta
[44:54] kamizelka chroniła. Jak było zimno, to chroniła od
[44:58] wiatru, ale też paradoksalnie jak było 40 ° też chodziłam w
[45:03] samej kamizelce i też mi było wygodnie, więc wszelkie wiesz
[45:08] ucinasz wszelkie rękawy, bo rękawy to waga, ale też musisz
[45:12] mieć warstwy do ocieplające, które ci tutaj do ocieplają
[45:14] klatkę piersiową i to mi się bardzo fajnie sprawdziło.
[45:17] Jeśli chodzi no to miałam jedne spodnie.
[45:19] No to te wizytowe. Na wigilię.
[45:23] Takie ze? Yy leginsy to co bym jeszcze
[45:28] dorzuciła, to krótkie spodenki to rzeczywiście, a no i miałam
[45:32] jeszcze sukienkę. Ta sukienka też się przydawała
[45:35] w. Zestawie.
[45:37] Z leginsami, powiem ci, że ja wtedy bardziej pasowałam do
[45:39] pasterzy, bo tam Kobiety chodzą w takich spódnicach, sukienkach,
[45:43] ale pod tym mają jeszcze jakieś spodnie, więc ja po prostu
[45:46] idealnie się wpasował. Bywałam w otoczenie.
[45:49] To jest właśnie wiesz, to zdolność adaptacji.
[45:51] Proszę, jak ludzie są ubrani, są aż tak samo.
[45:55] Wspaniałe, Słuchaj, dobrze mówiłaś o jedzeniu, że że miałaś
[45:59] ze sobą. Te liofilizat i nic nic więcej
[46:04] czytam. Jakieś?
[46:06] Tego suszone rzeczy to już takie wiesz, co to było za ciężkie, to
[46:09] nie na tyle dni, to nie na tyle dni.
[46:12] Generalnie miałam yy odżywki białkowo węglowodanowe.
[46:18] Wcześniej w planach były pieczywo bezglutenowe tortille,
[46:23] bezglutenowe. Co tam jeszcze sobie wymyśliłam?
[46:28] Orzechy yy, ale ja to Wszystko odrzuciłam, bo i tak ten plecak
[46:33] był ciężki z tego względu, że apteczka dużo ważyła, ja
[46:36] musiałam mieć dużo więcej leków, jakiś sprayów, nie sprayów.
[46:40] A wzięłam też piłę do cięcia rododendronów, która potem się
[46:44] praktycznie w ogóle nie nie przydała.
[46:48] Także ja maksymalnie ograniczyłam to to jest, a no i
[46:51] troszkę izotoników też miałam i w Armenii.
[46:56] Ik przywiózł mi na trasę. W sumie był 3 razy u mnie na
[47:00] Trasie 2 razy byliśmy umówieni. Ee z depozytami a drugi raz
[47:06] jechała akurat z polskimi turystami.
[47:08] Okazało się, że Jestem w tym samym miejscu i zrobi ominie
[47:11] spodzie ankę, więc to też też było fajne.
[47:14] A w Gruzji miałam tylko jeden depozycji jedzeniem, a to z
[47:17] kolei maja mi dostarczyła wcześnie.
[47:20] I miałam to po prostu zdeponowane w pensjonacie i to
[47:23] byłoby na tyle teoretycznie możesz korzystać z poczty, ale
[47:26] ja po mojej doświadczeniach w Europie uznałam, że nie będę
[47:29] sprawdzać jak poczta działa w Azji.
[47:33] Ale powiem ci, że teraz, jeśli miałabym brać jedzenie,
[47:38] wzięłabym więcej o filii. Bo jednak miał chwilę dużo nie
[47:42] ważą, a taki ciepły posiłek, nawet jeżeli to nie jest dużo
[47:45] kalorii, to ci daje fajną energię.
[47:48] Ee odżywki białkowo węglowodanowe też są ważne, ale
[47:54] ważą. A ile dni w ogóle spędziłaś
[47:58] najdłużej na szlaku bez schodzenia do żadnych
[48:01] miejscowości, tylko jakieś butki pasterskie albo.
[48:05] Namiot. Znaczy w mountains to były 4
[48:11] dni, a w gabi że Szkot 3 dni i w sumie w gabi to naprawdę byłam
[48:16] sama, bo tam nie było nic, a w biegam w górach Gangam byli
[48:20] pasterze, więc tak naprawdę jakbyś był w cywilizacji bo
[48:23] miałeś dostęp. Do ciepłego noclegu yy i do
[48:28] chociaż nie ja w sumie w gamach ile razy ja tam nocowałam 2 razy
[48:31] tylko u pasterzy a pozostałe noclegi miałam już pod namiotem.
[48:36] Czasem jakieś opuszczone chatki, w których się, w których
[48:41] trzymałaś. Ale to bardziej w Gruzji,
[48:43] dlatego, że w sezonie pasterskim nie spotkasz opuszczonych chatek
[48:48] EE. Natomiast już potem, jak
[48:51] zdarzyło mi się na niektórych przełęczach nocować w
[48:54] opuszczonych chatkach, ale też o.
[48:57] Ok chatek bo czasami te chatki są pozamykane też na końcu jak
[49:02] szłam tam przy drodze, to też znalazłam chatki takich ludzi,
[49:05] którzy tam sprzedają swoje produkty lokalne.
[49:07] Ale to już jest Po sezonie, więc tam było to otwarte.
[49:11] Tam sobie nocowałam jedna taka przygoda z chatką tych przygód
[49:15] miałam wiele, ale ta była dosyć zabawna, bo generalnie miałam
[49:21] przy nocować pod namiotem, ale przy drodze było źródełko i tam
[49:25] było też taki stolik, gdzie można sobie usiąść, więc mówię,
[49:27] dobra, zrobię sobie tutaj jedzenie, nabiorę wody i dopiero
[49:30] pójdę ten szukać miejsca na namiot.
[49:33] No i nagle mija mnie. Duży samochód z drewnem wysiada
[49:38] 2 panów i w ogóle tak wiesz, robią tak skąd?
[49:42] Ja się tu wzięłam, co ja tutaj robię?
[49:44] To już to już tak było. Pół godziny przed Zachodem
[49:47] słońca i jak im powiedziałem, że będę nocować pod namiotem, to
[49:50] panowie zaczęli się prześcigać w szukaniu mi chatek pokazali mi
[49:54] 2, no niestety wybrałam tą gorszą.
[49:56] Ee i tam miałam taką przygodę, że się w niej zacięłam.
[50:00] A tam nie było zasięgu i mówię ja piór kuję, czyli co będę
[50:04] wzywać? Bo się, zacięłam w chatce.
[50:08] Po prostu zamknąłeś drzwi się? Nie.
[50:09] Chciał. I ja zamknęłam te drzwi, bo yy
[50:13] wiatr ciągle te drzwi otwierał, a tam była taka metalowa zasuwa
[50:17] i ona się po prostu zatrzasnęła. To była kaplica.
[50:20] Ja tam wiesz, waliłam, próbowałam te drzwi wyważyć nie
[50:23] dało się, no i tak siedzę, myślę, myślę, mówię, kurczę, no
[50:26] przecież nie będę wzywać ja sobie do chatki i w końcu
[50:30] wpadłam na pomysł, że podniosłam te drzwi na zawiasach i to
[50:33] puściło. Ale już potem nie zamykałam tej
[50:36] chatki. Była solidna.
[50:42] Słuchaj, a czy czasem ktoś był z tobą na szlaku przez jakieś
[50:45] fragmenty, czy zawsze byłaś sama?
[50:48] Nie znaczy przez większość tak, natomiast w Gruzji w takim
[50:54] popularnym regionie usz guli Guli Mestia to jest jeden z
[50:59] najpopularniejszych trening trekkingów z aneti fillm w
[51:03] pensjonacie poznałam fantastyczną rodzinę z Polski.
[51:07] Ee edytę Andrzeja, ich córkę trzynastoletnią.
[51:11] No i okazało się, że nasza trasa się pokrywa, co w sumie nie było
[51:13] jakimś tam. Wiesz zaskoczeniem tak no bo
[51:16] szli w kierunku już buli aczkolwiek tam są 2 warianty a i
[51:21] Andrzej wymyślił trasę górnym wariantem i ja chciałam przyjść
[51:25] górnym wariantem znacznie rzadziej uczęszczanym mieliśmy
[51:28] tam niesamowitą zabawę, bo z Przełęczy Schodziliśmy poro do
[51:32] den Dronach nachylenie stoku no myślę że gdzieś około 40 ° jak
[51:37] nie więcej. Bawiliśmy się naprawdę super, no
[51:41] i tak naprawdę ten dzień można powiedzieć, że spędziliśmy w 100
[51:43] procentach razem nocowaliśmy w tym samym miejscu.
[51:45] Następnego dnia szliśmy dosłownie tylko kawałek, potem
[51:48] się rozdzieliliśmy, potem nocowaliśmy w różnych miejscach
[51:51] i następnego dnia spotkaliśmy się na miejscu noclegowym i
[51:55] znowu pokonaliśmy gdzieś tam kawałek.
[51:57] Także mniej więcej tak to wyglądało z moich towarzyszy na
[51:59] trasie, ale to praktycznie to to tylko raz znaczy.
[52:02] Raz się to zdarzyło, a tak nie, nie, nie miałam w ogóle
[52:06] towarzystwa. Do tych psów wrócić.
[52:09] Ty miałaś byłaś przygotowana jakaś na spotkanie z tymi psa?
[52:12] Nie miałaś jakiś patent? To by co byś mogła zrobić w
[52:15] momencie, jak nie wiem staną przed Tobą 3 i zaczną na ciebie
[52:18] szczekać i cieniem puszczą. Jeśli chodzi o przygotowanie yy.
[52:23] Miałam gaz na psy i niedźwiedzie petard nie udało mi się kupić.
[52:28] Przynajmniej w sklepie turystycznym.
[52:31] Yy dwukrotnie zostałam zaatakowana raz przez 6 psów i
[52:37] no to było tak, że tam. One mnie zobaczyły i od razu był
[52:44] atak okrążyły mnie, więc ja się wiesz, skuliła am i po prostu
[52:48] zaczęłam się drzeć i tam zaraz wyszła gospodyni jeden, tylko z
[52:51] nich nie tak lekko w nogę nic się nie stało.
[52:55] No a drugi raz szłam w miejscu, gdzie z kolei 3 psy mnie
[53:00] zaatakowały. No i wtedy wypsikałam cały gaz i
[53:02] 2 poszły od razu, a drugi nie odpuszczał.
[53:06] No walczyliśmy tam za 20 minut. Wiesz, to to jest taki moment,
[53:10] że kurczę odpalać się taka adrenalina, że nawet się nie
[53:12] boisz. No bo to już jest naprawdę
[53:14] moment zagrożenia, a ten pies wiem, że wcześniej pogryzł
[53:17] mojego kolega, więc to był taki pies, który po prostu odległość
[53:20] od jego od obozu była naprawdę duża.
[53:24] Ale on i tak atakował turystów regularnie.
[53:29] Właściciel nie miał nad nim totalnej kontroli, a tak
[53:32] naprawdę sposób na psy poznałam na samym końcu tak zwana chłap
[53:36] puszka. To są takie małe petardy dla
[53:39] dzieci i co ciekawe, to Możesz kupić w każdym wiejskim sklepie.
[53:44] Tam tam a w stolicy je ewania. Nie udało mi się w stolicy
[53:47] Armenii. Erywaniu nie udało mi się kupić
[53:49] petard. No tak bo tam nie ma tych.
[53:51] I generalnie Petardy Zapalniczka.
[53:55] Raz też miałam taką śmieszną sytuację.
[53:57] Pan mi zorganizował nocleg w takim dużym namiocie na jakiejś
[54:02] posesji, gdzie był budowany pensjonat, ale w zestawie był
[54:05] pies. Jak to?
[54:09] Na ten pies był na tej posesji i ten pies ogólnie na nas się nie
[54:14] rzucił, ale na tego gościa też warczał i on po prostu zapalił
[54:19] zapalniczkę. I tak wiesz stał z tą
[54:20] zapalniczką i tak go omijał, ale efekt był taki, że jak już ten
[54:24] facet wyszedł i ja wyszłam do tego namiotu, to dopóki on nie
[54:27] przyszedł to ja z tego namiotu nie planowałam wychodzić.
[54:31] Też widzisz po psie. Potem już się nauczyłam
[54:33] rozpoznawać, czy ten pies cię zaatakuje, czy cię nie
[54:36] zaatakuje. Też masz dużo psów wioskowych.
[54:38] Psy Wioskowy. To jest normalne, że one na
[54:40] ciebie szczekają, raczej się nie ugryzą.
[54:43] Psy pasterskie to jest naprawdę ogromne zagrożenie i to jest
[54:48] wiesz co jest u tych psów to nawet tak jak rozmawiałam z
[54:50] pasterzami. One nie słuchają, czasem
[54:54] pasterze, one są po prostu panami samym.
[54:56] Ich zadaniem jest bronienie terytorium.
[54:58] Tylko najtrudniejsze w tym wszystkim jest to, że tylko on
[55:01] wie, gdzie jest to terytorium. A czasami one jest tak duże.
[55:06] Że po prostu nie ma opcji, żeby go ominąć i ja, no mi to bardzo
[55:10] dużo nerwów. Natomiast te chłap puszki, No po
[55:12] prostu trzeba wejść do pierwszego sklepu i powiedzieć,
[55:14] że chcesz łap puszkę. To jest po rosyjsku i od razu.
[55:17] I po od razu ci wierz C całą kolekcję chłap puszek ci
[55:20] wyjmują, nawet sobie kupiłam na końcu chociaż mi już nie były
[55:23] potrzebne. Oj, tak i wiesz różne różne
[55:27] formy. Posłuchaj języka, rozmawiałeś z
[55:30] nimi po rosyjsku, kiedy się nauczyłaś rosyjskiego w szkole
[55:34] podstawowej. Rosyjski miałam w szkole
[55:37] podstawowej. Zdawałam też maturę z
[55:39] rosyjskiego, natomiast i myślałam, że no sama sobie to
[55:43] Wszystko przypomnę. Okazało się, że jak sama się
[55:45] zaczęłam uczyć, niedługo przed wyjazdem, to poległam.
[55:49] Ee, więc zaczęłam się intensywnie uczyć yy z
[55:52] nauczycielem 1,5 miesiąca przed miałam popisane całe takie
[55:57] wypracowania na różne okoliczności.
[55:59] No jak tam pojechałam, to ten mój rosyjski był taki.
[56:03] Gadałam, ale to jeszcze było, wiesz takie ciężkie.
[56:06] Potem już po prostu z dnia na dzień, jak zaczęłam tego języka
[56:09] używać, też uczyłam się nowych słów, nawet nie ze słowniczka.
[56:14] Tylko w rozmowie słyszysz nowe słowa?
[56:17] I jakoś to popłynęło i rzeczywiście to zadziałało.
[56:22] To mi pozwoliło mieć jakąś relację z tymi ludźmi, bo
[56:26] znajomi, którzy znali tylko angielski, to wiesz, to się
[56:30] kończy, chce jeść, chce pić, chce spać i i potem już nie masz
[56:34] żadnej rozmowy. Tak.
[56:36] A tak to jednak jednak. No i też jak mnie na przykład
[56:40] raz zatrzymali wojskowi. To też mogłam im spokojnie
[56:44] wytłumaczyć, co ja tutaj robię, a zdarzało się, że ludzie Anglii
[56:49] angielskojęzycznej i szczególnie.
[56:51] No. To byli kontrolowani, mieli
[56:54] przeszukiwane telefony, mieli przeszukiwane plecaki.
[56:57] No jednak jak się odezwiesz po rosyjsku, w szczególności w
[57:01] Armenii, to jakby jesteś taki bardziej swojski?
[57:04] No w Gruzji to już trzeba z tym rosyjskim trochę uważać,
[57:06] dlatego, że no jednak Gruzja zdarzają się takie miejsca,
[57:10] gdzie ludzie mówią, że że nie lubią Rosjan, a co za tym idzie,
[57:13] że nie lubią rosyjskiego, więc mogą różnie reagować, więc ja
[57:16] mówiłem, dzień dobry, mówię po rosyjsku, ale Jestem.
[57:18] Z Polski. To co bym na pewno teraz
[57:21] zrobiła, to bym wzięła Polską flagę, żeby jednak
[57:24] zamanifestować, że ty jesteś z Polski.
[57:27] O K używasz rosyjskiego, chociaż mi się akurat ten rosyjski
[57:32] bardzo spodobał i noc. Fajnie się można było
[57:36] komunikować i to co też zauważyłam w Armenii bardzo dużo
[57:40] ludzi mówi po rosyjsku w Gruzji raczej starsi, a młodsi prędzej
[57:46] dogadasz się nim z nimi po angielsku dzieci też się uczą
[57:49] angielskiego w szkołach, więc z dziećmi możesz rozmawiać po
[57:53] angielsku Fillm no i z takim pokoleniem powiedzmy tam koło
[57:57] trzydziestki też bardziej po angielsku jednak.
[58:00] To powiedz mi, Dorota, jak się fizycznie czułaś i czy coś ci
[58:04] dolegało co nogi plecy od plecaka, coś się coś coś było
[58:09] takiego przewlekłego, co ci przeszkadzało?
[58:11] Odciski. W Alpach na początku miałam
[58:15] takie może? Dolegliwości drobne, bo tam
[58:19] jednak robiłam większe kilometraż, bo tam wiesz,
[58:21] włączałeś play, a potem był Stop tak no bo jednak ten szlak.
[58:25] Rzadko były takie dni, gdzie, gdzie tam trzeba było szukać
[58:28] drogi. No a tutaj jednak to tempo było
[58:30] trochę wolne. Gdzieś tam przez chwilę miałam.
[58:34] Jakieś takie dolegliwości w stopie?
[58:36] To to było z mniejszym lub większym natężeniem, ale to mi
[58:39] się to mi się wyciszyło i w zasadzie podobnie jak w Alpach
[58:43] im dalej tym ja się lepiej czuję.
[58:46] To jest cały czas tego do końca nie rozumiem.
[58:49] Na pewno był to bardziej wysiłek siłowy niż wydolnościowy,
[58:53] aczkolwiek wysokości, na których tutaj przebywałam w porównaniu
[58:56] do Alp były znacznie wyższe, bo praktycznie Armenię idziesz cały
[59:00] czas na na średniej wysokości 1900 gamach idziesz przez 4 dni
[59:04] na 3000 regularnie spałam, no na 2 400.
[59:10] Pan podaż hakiem na 3 540. To ty maratonik mogła być teraz,
[59:15] powiedz pewnie życiu owieczkę byś.
[59:17] Zrobiła. Że może i tak, więc już jakby
[59:20] wiesz, poruszanie się na tych dużo przełęczy na 2 900 dużo na
[59:24] 2 700 w Alpach była tylko 1 X 2 900, większość przyłączy na 2
[59:28] 600, więc tutaj praktycznie ta wysokość to była dla mnie coś
[59:32] takiego normalnego. No i tak naprawdę pierwszego
[59:34] dnia już weszłam na 3000, więc od razu masz wiesz?
[59:36] Super hiper aklimatyzację. Nie to co w Alpach stopniowo się
[59:40] aklimatyzować wam fillm z mojego punktu widzenia tutaj był
[59:44] bardziej wysiłek psychiczny niż fizyczny, bo mózg praktycznie w
[59:48] ogóle nie odpoczywał i tak jak w Alpach mogłam spać tak tutaj
[59:52] przez pierwsze 20 dni ja prawie w ogóle nie spałam.
[59:55] Bo po pierwsze, mózg był cały czas.
[59:57] Wiesz nakręcony, a druga rzecz, ja byłam regularnie przegrzana,
[1:00:01] bo oprócz tego, że jednak chyba niewystarczająco dużo tej wody
[1:00:06] piłam, to jeszcze był ten element, że ja mam bardzo
[1:00:08] wrażliwą skórę i pomimo tego, że używałam kremów z filtrem, moja
[1:00:12] skóra i tak była notorycznie przegrzana i ill i to było tak,
[1:00:17] że w nocy wiesz, ja się budziłam i ta skóra pracowała.
[1:00:21] Potem to się już trochę wyciszyło, ale to był tak
[1:00:24] naprawdę największa taka dolegliwość, jaka tam była, no
[1:00:27] ale po prostu w którymś momencie się do tego przyzwyczajasz, to
[1:00:29] mówię na szlakach. Tego dystansowych bierzesz to,
[1:00:31] co ci daje, nie wybrzydzasz. Jesteście w stanie przygotować,
[1:00:36] zwłaszcza na takich? Dzikich szlakach.
[1:00:39] Nie jesteś w stanie. Poza tym każdy organizm jest
[1:00:41] inny. No ja jednak Jestem typem
[1:00:42] księżniczki, może tego nie widać, ale jeśli chodzi o moją
[1:00:46] skórę, jeśli chodzi o moją genetykę.
[1:00:49] No to ja nie Jestem predysponowane do tego typu
[1:00:52] wysiłków, nie do tego typu temperatur.
[1:00:55] Ja nawet dzwoniłam po znajomych mówię, Słuchaj, ty tutaj
[1:00:57] podróżowałeś po takich krajach, co zrobić?
[1:01:00] Ale mówię, ale ja nie mam takich problemów.
[1:01:03] No i także wiesz, no uczysz się, na uczysz się na sobie tak
[1:01:07] naprawdę. No ale głową nadrabiasz?
[1:01:13] Nic sobie z tego nie robi, po prostu idziesz dalej.
[1:01:15] Super. Myślę, że Jestem świadoma tego,
[1:01:17] co chce zrobić, a poza tym ja to kocham.
[1:01:19] Ja myślę, że to jest tak, że jak robisz coś, co, co kochasz, to
[1:01:24] te. Przeciwności, które gdzieś tam
[1:01:26] się pojawiają, nie są dla ciebie aż tak dotkliwe i.
[1:01:30] Jeżeli chce to robić, no to biorę z tym, co mi dają.
[1:01:36] To prawda, ale to jest tak ta ta miłość do tego co się robi i też
[1:01:40] fakt, że rzuciłaś pracę dla tego dla tej imprezy całej.
[1:01:43] Prawda? To jest niesamowite, to jest
[1:01:45] chyba sporo poświęcenie, bo teraz wróciłaś i jest fajnie i
[1:01:48] miło i gadamy sobie, ale pewnie z tyłu głowy ci się tam myślisz
[1:01:52] o jakimś jak spiąć budżet teraz? Tak też myślałam w trakcie
[1:01:57] wyprawy. Powiem tak, to nie jest też tak,
[1:02:00] że ja rzuciłam tą pracę, żeby tą wyprawę zrealizować, ale ja
[1:02:04] rzuciłam pracę, bo ta praca. Odbierała mi zdrowie, była dla
[1:02:10] mnie zbyt stresująca. I tak bym z tej firmy odeszła i
[1:02:13] tak tylko że ja chcę jeszcze wreszcie zacząć realizować swoje
[1:02:20] marzenia i ja wiem, że no ja już ja już się duszę po prostu w
[1:02:24] takim wiesz takim normalnym poukładanym życiu ja chcę więcej
[1:02:28] podróżować. Raz udało mi się zdobyć urlop,
[1:02:32] ale żaden pracodawca nie zgodzi się na to, żebyś znikał raz na 2
[1:02:37] 3 miesiące. Oczywiście ja przy mojej
[1:02:39] profesji ait mogę pracować na kontraktach, ale kontrakty
[1:02:43] trwają minimum rok, a ja nie wytrzymam rok bez podróży.
[1:02:46] Wiesz, ja teraz już przebieram nóżkami, żeby już gdzieś coś.
[1:02:51] Zrobić, a co do finansów? No.
[1:02:54] Po prostu teraz szukam innych źródeł zarobkowania.
[1:02:58] Na pewno bardzo bym chciała też znaleźć chociaż częściowo jakieś
[1:03:02] wsparcie finansowe na swoje wyprawy, chociaż na to liczę
[1:03:06] najmniej, aczkolwiek nie odpuszczam tego tematu.
[1:03:10] No w takim idealnym świecie chciałabym sama sobie w 100
[1:03:13] procentach to pokrywać i jak najwięcej podróżować.
[1:03:18] Jak ty najbardziej lubisz opowiadać o swoich wyprawach?
[1:03:21] Rozmawialiśmy przed rozmową o wideo.
[1:03:24] O zdjęciach, ale mówi, że chyba najbardziej lubisz pisać,
[1:03:28] prawda? Myślisz o książce?
[1:03:30] Znaczy, jeśli chodzi o formę przekazu, to zdecydowanie
[1:03:33] najbardziej pisanie to mi najbardziej odpowiada.
[1:03:37] Jeśli chodzi o nagrywanie filmów?
[1:03:41] Nie jest to mój świat i nie sądzę, żeby był.
[1:03:45] A co do książki tak już po Alpach chciałam napisać książkę,
[1:03:49] ale to. No treningi, etat tam po prostu
[1:03:53] już nie było na to przestrzeni, a w tej chwili już zaczęłam
[1:03:58] praktycznie. W zasadzie od razu jak wróciłam?
[1:04:02] I tym razem ta książka powstanie, bo mam tyle
[1:04:04] ciekawego. W zasadzie to nawet będą 2
[1:04:05] książki, bo to na jedną to jest za dużo historii, a też nie
[1:04:09] chciałabym do jednego koszyka wkładać tak różnych krajów jak
[1:04:12] Armenia i Gruzja, bo myślę, że zasługują jednak.
[1:04:16] Na na rozdzielenie. I też myślę, że będzie część
[1:04:20] osób, których na przykład nie będzie interesował, nie będą
[1:04:23] interesowały. Oba kraje będzie interesował
[1:04:25] tylko jeden, więc fajnie byłoby jednak to to rozdzielić i taka
[1:04:31] forma przekazu jest dla mnie znaczy.
[1:04:33] Ona jest moja, po prostu to to to jest dla mnie bez wysiłkowe,
[1:04:36] a film my wiem, że to jest popularne, że ludzie lubią
[1:04:39] YouTube'a. Ale jakby no też nie będę, nie
[1:04:43] będę robić rzeczy, które wiesz, to już to już jest ten etap w
[1:04:46] życiu, że już odcinam Wszystko, co mi nie daje.
[1:04:49] Wiesz, przyjemności też mogłabym teraz pójść do pracy i lepszej
[1:04:54] za większe pieniądze i zarabiać. I mieć taki większy komfort
[1:04:58] finansowy, ale nie chcę, bo to. Nie o to chodzi w życiu, no
[1:05:03] kiedyś trzeba wiesz zacząć żyć już wystarczająco długo.
[1:05:06] Robiłam to, co musiałam, a pieniądze, dopóki jesteś zdrowy.
[1:05:09] No też mam różnego rodzaju umiejętności, to nie tu to tam
[1:05:13] sobie poradzę, muszę popróbować. Obozy wycieczki z ludźmi to
[1:05:21] jest? Wszystko.
[1:05:22] Przed tobą stali otworem, także absolutnie sobie.
[1:05:26] To spokojnie ułożysz w życiu. Strasznie się cieszę, że
[1:05:29] spełniłaś to marzenie. Powiem ci wszyscy to bardzo ci
[1:05:32] kibicowaliśmy i i wielkie gratulacje, że to zrobiłaś.
[1:05:37] Czy myślisz już o następnej wyprawie?
[1:05:39] Znaczy na pewno myślisz, ale coś snk.
[1:05:42] I już wiesz mniej więcej, w którą stronę świata patrzysz,
[1:05:47] ale które, która część Azji. Bo to w tej chwili nie powiem,
[1:05:50] bo jest kilka pomysłów na stole i teraz kwestia, na ile one są
[1:05:55] możliwe do realizacji, ale też na pewno jeden pomysł, który.
[1:06:02] Myślę, że może w przyszłym roku to się uda zrobić.
[1:06:05] Great patagonia Trail w Ameryce Południowej.
[1:06:07] To już jest moje takie marzenie. Ja miałam taki Plan kilka lat
[1:06:11] temu, żeby się wybrać na ten szlak.
[1:06:13] I szczerze mówiąc, dobrze, że tam się nie wybrałam, bo myśl.
[1:06:17] Znaczy, pewnie byłyby jakieś szanse, żeby to skończyło, ale
[1:06:20] to jest jednak 3000 km też w trudnym terenie, a po trans
[1:06:25] ukazanie już mniej więcej znaczy.
[1:06:28] Mam przede wszystkim dużo większe doświadczenie i będę
[1:06:30] wiedziała lepiej, jak się do tego przygotować, tym bardziej,
[1:06:33] że no ja z tyłu głowy mam to, że ja chodzę.
[1:06:35] Sama nie chodzę w parze, jakbym szła w parze, no to wiesz, to
[1:06:38] jest zupełnie inna, inna rozmowa i inaczej zupełnie się
[1:06:42] przygotowujesz. Czego się nauczyłaś na Kaukaz?
[1:06:44] Jan czego się nie nauczyłaś w Alpach?
[1:06:47] Przede wszystkim chodzenia poza szlakiem.
[1:06:51] Ee nawigowania w trudnym terenie szukania obejść na pewno
[1:06:57] podszkoliłam rosyjski, więc wracam.
[1:07:00] Wydaje mi się, że z dobrym rosyjskim to, czego się jeszcze
[1:07:03] nauczyłam, że odkryłam w sobie, że mam taką wydaje się dosyć
[1:07:06] dobrą zdolność obserwacji Adaptacji, co też myślę, że przy
[1:07:10] tego typu dzikich szlakach jest ważne.
[1:07:12] Ee, żeby się dostosować do tego, co cię, to co cię otacza i dosyć
[1:07:17] szybko się uczyć jak tam funkcjonować, bo no nie Wszystko
[1:07:22] się da nam prawdę wyczytać. No i też taka poprawa.
[1:07:26] Już teraz wiem, że yy. Trzeba dawać sobie ten większy
[1:07:31] margines i nie zakładać, że 20 km to na pewno przejdziesz, bo
[1:07:36] jeżeli rzeczywiście wiesz, że to jest teren przebiesz no, to te
[1:07:39] 20 km to się wydaje. Banał, ale w terenie gdzie
[1:07:43] wiesz, że będzie nie, no to te 20 km może się okazać naprawdę
[1:07:46] długim dystansem. Dużo czasu.
[1:07:50] Poza tym to też to, co powiedziałaś.
[1:07:52] Pierwsze dni potrzebowałaś się tak uspokoić i wyjść trochę z
[1:07:56] tego z tej zachodniej Europy i wejść w zupełnie inny tryb,
[1:07:59] prawda? Że wyciszenie, że nie stresować
[1:08:04] się nikt Cię nie goni. No tym razem nikt mnie nie
[1:08:06] gonił. Jedyne co mnie goniło to to, że
[1:08:10] wiesz, no musiałam uciekać. Musiała.
[1:08:13] Jednak w miarę jakoś tam iść, żeby zdążyć przed śnieżkami,
[1:08:17] natomiast też. Wiesz taki kalm brać to, co brać
[1:08:22] to, co się dzieje i po prostu adaptować się do tego, zmieniać
[1:08:26] ten swój Plan na bieżąco i nie wkurzać się, że on się nie
[1:08:28] realizuje. A już na pewno yy.
[1:08:32] Gdzieś tam wiem, że był jeden chłopak, który próbował ten
[1:08:35] szlak robić na czas. Zrobił go w 30 dni.
[1:08:38] Potem się okazało, że ktoś tam zrobił.
[1:08:40] To w 27. Ale to nie jest szlak na czas,
[1:08:43] bo wtedy naprawdę stracisz bardzo dużo, dużo jakichś takich
[1:08:47] przeżyć, dużo emocji. I z.
[1:08:51] Kolacji, wiesz, no Słuchaj, te kolacje to po prostu krem de la
[1:08:56] krem. Często walicie alkoholem też na
[1:08:59] na szlaku. Regularnie muszę się przyznać,
[1:09:02] że spożywałam. Dużej ilości nie dużo.
[1:09:06] Nie wiesz co to my nie mówimy tutaj o jakimś alkoholizmie czy
[1:09:10] pijaństwie? To naprawdę nawet się zdarzało
[1:09:14] do śniadania, ale to mówimy o sy teczce, a nawet 50 teczce
[1:09:18] maksymalnie 2 wiesz tam nie ma nikt czasu siedzieć i balować
[1:09:23] tam nawet jak mnie raz zaprosili na obiad robotnicy to było tak
[1:09:28] usiedliśmy, zjedliśmy, wypiliśmy 45 minut i do roboty ja oni na
[1:09:34] swoją robotę ja na swoją robotę. Bo to jest chyba dla nich część
[1:09:37] ich diety, a nie jakieś tam sposób na imprezowanie, prawda?
[1:09:42] To jest dla nich relaks? To nie jest tak, że oni tam
[1:09:45] wiesz, siadają się, upijają, a myślę, że to jest trochę inaczej
[1:09:49] niż niż u nas. Mam wrażenie, że u nas się
[1:09:52] więcej tego alkoholu spożywa, a tamto jest tak, że o k jest ten
[1:09:56] alkohol, ale to jest na zasadzie ciut ciut owszem też zdarzają
[1:10:00] się imprezy, też czasami popiją, ale nie w takim życiu
[1:10:05] codziennym, więc to no zdarzyło mi się raz nie, no na jednej
[1:10:10] imprezie takiej, ale to tam wtedy przyjechali Niemcy była
[1:10:13] cała taka supra, czyli impreza gruzińska, no to faktycznie tam
[1:10:18] tam bardziej było tego alkoholu więcej, ale co do zasady nie.
[1:10:22] To to jest takie po prostu to pasuje do jedzenia.
[1:10:25] Przywiozłaś coś jakąś pamiątkę ze sobą?
[1:10:29] Co to jest? Takie naczynie do parzenia kawy
[1:10:34] warto. Pani jest to bardzo popularne,
[1:10:37] to jest w kształcie takiego, co paluszka na dole.
[1:10:40] Masz takie szersze dno jedną dostałam, a drugą sobie kupiłam
[1:10:44] w rwaniu zmieni no oni to stawiają na tak zwanych
[1:10:48] pieczarkach, czyli piecykach podpalaniem drewnem.
[1:10:51] No i wtedy to najlepiej wychodzi.
[1:10:54] No a tutaj te na Gazie ale i tak ta kawa jest lepsza niż to jest
[1:10:58] taka kawa po turecku tylko żeby wsypujesz kawę zalewasz wodą i
[1:11:01] to gotujesz i jak to zaczyna kipieć to ta kawa jest gotowa i
[1:11:05] to jest naprawdę genialne. Jakiś przepis ciekawy też
[1:11:09] przywiozłaś z podróży coś, co? Nie, ja raczej wiesz, co nie
[1:11:12] Jestem. Fanką gotowania, także.
[1:11:17] Starasz się zaadaptować do świata liofilizat?
[1:11:21] Nie natomiast raczej nie jest tam taką smakosz ką, natomiast
[1:11:24] to, co na pewno jest ciekawe i w Armenii w Gruzji, że mają
[1:11:28] ogromną ilość przypraw też mają ogromną ilość zieleniny typu
[1:11:33] Pietruszka, ale jeszcze jakieś tam różne odmiany i to jest
[1:11:36] właśnie fajne, że ci dają do posiłku dużo tej zieleniny.
[1:11:40] No i te ich różne przyprawy także.
[1:11:42] No rzeczywiście to jedzenie jest jest smaczne, a przede wszystkim
[1:11:45] ono jest świeże. I nieprzetworzone.
[1:11:49] Jest nieprzetworzone. Paradoksem jest to, że na
[1:11:52] przykład tutaj ja nie jem w ogóle glutenu.
[1:11:54] Dlatego w depozytach miały być produkty bezglutenowe, a potem w
[1:11:57] ogóle mówię. Kurczę, w kieszeni będę tego
[1:11:59] nosić, jadłam gluten i w ogóle nic się nic się nie działo.
[1:12:04] Wiesz co inna pszenica nie masz tych wszystkich ulepszaczy?
[1:12:08] Jest to pieczone w tych ich piecykach.
[1:12:10] To jest Wszystko świeże. Mm i mi jakoś nie szkodziło,
[1:12:15] organizuje naprawdę bardzo, bardzo dobrze.
[1:12:17] Radził z tym jedzeniem. Właśnie jeszcze chciałem
[1:12:21] zobaczyć listę pytań dla Ciebie, wiesz?
[1:12:23] Od. No bardzo dobrze, wszyscy to na
[1:12:26] pewno bardzo się z tego cieszą. Od patronów Podcastu Słuchaj,
[1:12:31] zobaczę, czy o czymś nie powiedzieliśmy pytanie od
[1:12:34] Agnieszki Dorota, jak sobie radzisz z chwilami słabości, czy
[1:12:40] po prostu siadasz i płaczesz, czy nie robisz nic, może nawet
[1:12:43] nie słabość, ale czasem dochodzić do takiego punktu,
[1:12:46] gdzie sama już nie wiesz, co zrobić.
[1:12:48] Miałaś takie momenty? Wiesz co, czasami gdzieś tam na
[1:12:52] trasie, jak nie mogłam znaleźć szlaku i się kręciłam w jakiś
[1:12:56] chaszczach w tą i spowrotem, to zazwyczaj się dałam sobie na
[1:13:00] chwilę i. Albo ucinałam krótką drzemkę,
[1:13:02] żeby troszkę zrobić taki reset mózgu i to w zasadzie to to
[1:13:06] można nazwać momentami słabości, albo raczej nazwałabym to
[1:13:10] momentami zagubienia. Musiałam się Zresetować, Wiesz,
[1:13:12] bo czasami już po prostu chodzisz, kręcisz się, idziesz w
[1:13:15] jedną stronę, idziesz w drugą i mi się czasami tak zdarzało, że
[1:13:19] już po prostu ten mózg był tak przemęczony, że już po prostu to
[1:13:23] myślenie ci się osłabiało, a do tego jeszcze upał, który też no
[1:13:26] nie ułatwia zadania, więc po prostu wiedziałam, że muszę
[1:13:29] zrobić krótki reset i kontynuowałam dalej.
[1:13:36] Czy nie dokuczała ci samotność i ciekawe jest, że tylko panowie
[1:13:40] się spytali o samotność? 2 panów się spytał, czy ci nie
[1:13:44] nie dokuczała samotność? Nie, nie wiesz co ja tam nie
[1:13:48] miałam czasu się czuć samotna, bo ja cały czas.
[1:13:50] Myślałam. Coś nie wyjdzie z.
[1:13:53] Za drzewa, czasami mi się zdarzało dzwonić do znajomych,
[1:13:56] ale zazwyczaj to było tak, jak szłam na normalnych odcinkach,
[1:14:00] gdzie nie musiałam nawigować i wtedy po prostu miałam ochotę z
[1:14:05] kimś porozmawiać, bo mi się po prostu nudziło, bo się nic nie
[1:14:07] działo, tylko musiałam iść. No ale to.
[1:14:11] Też były takie śmieszne sytuacje, bo raz właśnie jak tak
[1:14:14] rozmawiałam z kolegą, to właśnie pies mnie zaatakował i kolega
[1:14:17] był świadkiem. Wiesz mojej walki, bo ja się nie
[1:14:20] zdążyłam rozłączyć, bo czy ja ten telefon upuściłam?
[1:14:23] Nie wiem co z nim zrobiłam coś coś tam się wydarzyło i po
[1:14:26] prostu na żywo wiesz, słuchał. Ja tam walczę z psem, także też
[1:14:31] były relacje z walk z psami na żywo, ale nie, nie czułam się
[1:14:34] absolutnie samotna. No to fajnie ty to lubisz po
[1:14:37] prostu, prawda? Lubisz być w tych górach sama ze
[1:14:40] sobą to o to chodzi czy bardziej o to właśnie że.
[1:14:43] Byłaś skupiona, ja lubię być samodzielne.
[1:14:46] To nie o to chodzi, że lubię być sama, bo ja lubię ludzi
[1:14:48] generalnie, ale ja lubię być samodzielne.
[1:14:51] A jak Jestem z kimś? No to tą samodzielność z
[1:14:54] automatu Tracę. Zrzucasz też na inną osobę?
[1:14:59] Po prostu od wiesz, czasem odłączam myślenie.
[1:15:03] Bo bo zdaje się na tą drugą osobę, a?
[1:15:08] No tak nie chcę, po prostu mi to nie odpowiada.
[1:15:12] Jaka była najbardziej ekstremalna sytuacja podczas tej
[1:15:15] wyprawy? Czy była być może taka, gdzie
[1:15:18] zaczęłaś się bać czy wrócisz? Była.
[1:15:24] Na samym końcu miałam do przejścia takie pasmo ysi i
[1:15:29] niestety musiałam podjąć finalnie po kilku dniach walki
[1:15:32] decyzję, że je obeszłam dołem. Ee, no to była taka sytuacja, że
[1:15:39] ja tam wyszłam do góry na 2000 i popsuła się pogoda ja tak gdzieś
[1:15:45] po cichu liczyłam, że ta pogoda jednak się nie popsuje i że ja
[1:15:48] sobie tam przejdę. Przeczekałam sobie jedną noc w
[1:15:51] chatce fillm wróciłam z powrotem do wioski.
[1:15:55] No i tam następnego dnia już miałam iść, ale miejscowi
[1:15:58] powiedzieli, żebym tam nie szła, bo spadło dużo śniegu, bo
[1:16:01] rzeczywiście, no przez 2 noce ten śnieg padał.
[1:16:05] I ja już miałam Wszystko przygotowane, żeby tam iść.
[1:16:09] Co co więcej miał tam ze mną przynajmniej na pierwszy odcinek
[1:16:12] przejść się. Syn właścicielki, ale ja potem
[1:16:15] się zorientowałam, że on zimą nie chodzi kompletnie i skończy
[1:16:19] się to tak, że pójdzie ze mną kawałek i tak się wróci, więc
[1:16:21] tak naprawdę. Ja tam będę sama śniegu, tam
[1:16:26] było pół metra, więc niby nie dużo, ale też jednak tam są z
[1:16:29] boku takie ośnieżone szczyty. I nagle coś tak wieczorem już
[1:16:34] zaczęłam mieć takie złe przeczucia, jakieś taką wiesz
[1:16:36] intuicje, że na przykład robię sobie zdjęcie z tą rodziną i tak
[1:16:39] sobie myślę, a dobra, to już ostatnie zdjęcie, a to coś takie
[1:16:42] słowa. Ostatnie się pojawiało i taki
[1:16:45] ogromne uczucie niepokoju z jednej strony było takie
[1:16:47] nastawienie na działanie, a z drugiej strony taka pełna
[1:16:51] koncentracja, uczucie niepokoju. No i potem jeszcze zostałam,
[1:16:55] zaczęłam dostawać jakieś wiadomości od znajomych.
[1:16:57] Był taki jeden gruzin, który. Który mnie po prostu błagał,
[1:17:01] żebym ja tam nie szła. Dosłownie tak on się tak o mnie
[1:17:05] bał, że mi się tam coś stanie i powiem ci rano się obudziłam i
[1:17:09] powiedziałam ja tam nie idę, bo ja po prostu miałam taką wizję
[1:17:13] pierwszy raz w życiu, bo wiesz, no w gabi grzeszko też się
[1:17:15] bałam, że ja zginę tam pod lawiną.
[1:17:19] Jeszcze, że do tej pory mam to uczucie, bo czasami jest tak, że
[1:17:21] jak jesteś zmęczony, no to wiadomo, te myśli mogą być
[1:17:23] czarne. Nie żałuję, że taką decyzję
[1:17:25] podjęłam oczywiście. Yy.
[1:17:30] Super by było, jakbym się udało Tamtędy przejść.
[1:17:33] Ale też nie będę ryzykować tylko po to, że żeby udawania, że
[1:17:37] Jestem taką wielką bohaterką i sobie poradzę z każdymi
[1:17:39] warunkami, tym bardziej, że też nie miałam raków.
[1:17:42] No bo jednak chciałam, wiesz oszczędzić na tej wadze.
[1:17:46] I doszłam do wniosku, że jeżeli coś takiego czujesz, to po
[1:17:50] prostu kombinuj z inną drogą. No i tyle też potem
[1:17:55] konsultowałam to z. Z ludźmi, którzy ten szlak
[1:18:00] przygotowują, czy no, bo też była taka niepewność, czy oni mi
[1:18:02] to zaliczą? Tak.
[1:18:04] No bo nie poszłam dokładnie tak, jak jest ten Track, ale gdzieś,
[1:18:07] że oczywiście jak najbardziej, tym bardziej że EE, no w innych
[1:18:10] miejscach też czasami trzeba było coś modyfikować, bo
[1:18:12] obchodziłam na przykład psy i jeżeli to są kwestie
[1:18:15] bezpieczeństwa, no to tutaj nie ma co dyskutować i w momencie
[1:18:19] kiedy bym robiła takie rzeczy non Stop no to tak, to to nie
[1:18:21] miałoby sensu bo ale już tutaj po prostu przeszłam asfaltem 150
[1:18:27] km znaczy no nie nie samym asfaltem ten odcinek musiałam
[1:18:31] ominąć asfaltem a potem już normalnie wiesz wróciłam na
[1:18:34] szlaki i nie żałuję tej decyzji naprawdę i powiem ci jedną
[1:18:38] rzecz, że generalnie im dłużej chodzę.
[1:18:40] Yy to ta moja skłonność do ryzyka zdecydowanie maleje, bo i
[1:18:45] moje doświadczenia za Alp i moje doświadczenia z gies bez
[1:18:48] zimowego, gdzie gdzie wiem co, co się może wydarzyć.
[1:18:52] Oczywiście tam była zima, tam było więcej śniegu, tam była
[1:18:55] zamieć. No ale tam nie było przełęczy na
[1:18:58] 2 700 i wysokich gór, gdzie coś ci może polecieć i ty nie wiesz,
[1:19:02] no teoretycznie niby o tej porze nie powinno, ale szczerze mówiąc
[1:19:05] wolałam jednak nie sprawdzać. Po prostu bez sensu.
[1:19:10] Nie po prostu. Zwłaszcza że sama tam idziesz.
[1:19:13] No w takie warunki się rzadko wychodzi sama.
[1:19:17] Rzeczywiście, bo gdzieś tam przez chwilę u kurczowo się
[1:19:20] uchwyciłam tej szansy, że ten człowiek tam ze mną pójdzie.
[1:19:25] Ale jak zapytałam, czy mają raki do pożyczenia, a przynieśli mi
[1:19:29] kozaki, no to mówię, ok. To się dogadaliśmy.
[1:19:35] Musisz się nauczyć po rosyjsku, jak są?
[1:19:39] K. No dajmy raczej oni chodzą w
[1:19:42] kozakach. No oni tam w ogóle zimą nie
[1:19:44] chodzą. To jest na pewno do przejścia,
[1:19:49] tylko mówię no w 2 osoby w 2 osoby akurat to był odcinek,
[1:19:53] gdzie w 2 osoby i powiem ci szczerze, że myślę, że jeszcze
[1:19:56] pewnie ze 2 lata wcześniej pewnie bym poszła na zasadzie
[1:19:59] wiesz do celu po trupach, tylko też pamięci podeszłam do tego
[1:20:03] racjonalnie mówię, kurczę przecież jak ja tam zginę, to i
[1:20:05] tak tego szlaku nie przejdę. A nawet ja się nie bałam nawet
[1:20:10] samej śmierci, chociaż to nie jest tak, że mam myśli
[1:20:13] samobójcze, ale bardziej jej sposobu.
[1:20:17] Ja po prostu miałam taką wizję, że mnie ta Lawina przesypuje.
[1:20:20] Ja od. Razu nie umieram i tam się duszę
[1:20:22] i wiesz i wiem, że umrę. No nie, no podziękuję.
[1:20:29] Jakby zupełnie zrozumiałe, Słuchaj fillm co było
[1:20:32] największym wyzwaniem na trasie dla ciebie?
[1:20:35] No największy to ten odcinek gabi szeszko.
[1:20:38] Zdecydowanie. Dobrze i upał.
[1:20:41] No właśnie tak jakbyś miała podsumować jakiś część tej
[1:20:44] trasy, to było duże słońce, bo było sporo deszczu.
[1:20:46] Też ja widziałem na tych nie. Nie generalnie pierwsze 39 dni
[1:20:52] to była lampa. A potem zależało.
[1:20:56] Troszeczkę rzeczywiście zaczął się pojawiać deszcz i
[1:20:59] paradoksalnie wiesz, kiedy ten deszcz się pojawiał.
[1:21:01] Jak wchodziłam w te najwyższe pasma, a jak wlazłam po krzakach
[1:21:04] po lasach, to co było? Oczywiście słońce, a ty siedzisz
[1:21:07] w krzakach i się wkurzasz, że siedzisz w tych krzakach, gdzie
[1:21:09] ta nawigacja jest taka, że no nie idziesz tam szybko.
[1:21:13] A jak weszłam, już yy do wchodziłam w burzy tak tylko że
[1:21:18] tam szłam. No tam droga prowadzi asfaltem
[1:21:21] akurat tam gdzie szłam ten odcinek.
[1:21:24] No wszyscy jadą tam samochodami. No a ja musiałam iść.
[1:21:28] Ee no to tak to już chodziłam w ostrej burzy i potem kolejne dni
[1:21:32] to wieczorem albo ulewa albo burza, no potem się trochę
[1:21:37] wypogodziło, ale no już ta pogoda była taka niestabilna, no
[1:21:41] dawało się w ciągu dnia iść przynajmniej.
[1:21:45] Na tym szlaku Armenia to lampa 40 ° upał od godziny 7:00 rano a
[1:21:51] tak normalnie się robiło gdzieś od siedemnastej osiemnastej.
[1:21:58] Czy w ogóle chodzą ci po głowie myśli, że ktoś cię w nocy
[1:22:02] napadnie wykorzysta porwie zabije?
[1:22:05] Jeśli tak, to jak sobie z tym radzisz?
[1:22:08] A propo nocnych przygód szparagi w Kaukazie.
[1:22:11] Pierwsza przygoda była taka, że rozbiłam namiot na jakimś
[1:22:15] szczycie, bo ja mam taką zasadę, że lubię rozbijać na szczytach
[1:22:18] namiot, żeby rano podziwiać piękne wschód słońca.
[1:22:20] Szczytów było kilka i nagle w środku nocy słyszę jakieś głosy.
[1:22:26] Wychylam się z tego namiotu, a tam jakieś gość coś gada
[1:22:28] parmeńską mówi spokojna, spokojna, żebym dalej poszła
[1:22:32] spać. Ja mówię, no dobra, będzie.
[1:22:33] Wesoło, potem przyszli jego koledzy.
[1:22:36] Jeden z nich mówił po rosyjsku, no i tak sobie gadaliśmy.
[1:22:39] Ja w tym namiocie, oni tam na tym szczycie.
[1:22:42] No i w końcu nie mówią tak, a napijesz się z nami.
[1:22:44] Kawy. Okazało się, że to byli myśliwi.
[1:22:49] Potem się jeszcze okazało, że było 3 mężczyzn.
[1:22:51] Jedna kobieta przynieś, przynieś, zrobili mi kawę, a
[1:22:55] potem jeszcze zapytali, czy nie potrzebuje wody, a tak się
[1:22:57] składało, że potrzebowałam, bo nie miałam i jeszcze mi
[1:23:00] przynieśli wodę, bo oni Podjechali dość wysoko
[1:23:02] samochodem. Paradoksalne było to, że akurat
[1:23:04] wybrali ten szczyt, na którym ja się rozbiłam, a drugie takie
[1:23:08] taka taka sytuacja to była jak też gdzieś w górach na szczycie
[1:23:12] próbowałam rozbić namiot, nagle się odwracam, a tam stoi taki
[1:23:15] przystojny pas też z koniem. Ja mówię, no to już wspomnienie
[1:23:18] doi. Grałam się.
[1:23:20] Ee nie. Nie mówił po rosyjsku, zadzwonił
[1:23:24] do swojego gospodarza i gospodarz pyta się, mój mówi
[1:23:28] tak, mój znaczy Boże, nie gospodarz ten człowiek, z którym
[1:23:33] rozmawiałam. Mój gospodarz chciałby wiedzieć,
[1:23:36] kim jesteś i co tu robisz, a ja tak wiesz, stanęłam na baczność,
[1:23:38] mówię, dzień dobry. Jestem turystką z Polski.
[1:23:40] Chciałam tury zrobić namiot także te spotkania nocne w ogóle
[1:23:47] nie kończyły się źle i ja już potem wiedziałam, że jak spotkam
[1:23:51] pasterza w nocy, to jedyne co mi grozi, to zaproszenie do do
[1:23:54] namiotu na na noc, ale nie na wiadomo upojną noc, tylko po
[1:23:57] prostu na gościnę. Natomiast no też muszę
[1:24:01] powiedzieć, że zdarzyła mi się jedna nieprzyjemna sytuacja, a
[1:24:04] to akurat było w Gruzji. Natomiast też chcę podkreślić,
[1:24:07] że to jest tak, że to, że coś takiego się zdarzyło, to się
[1:24:11] może zdarzyć wszędzie i zawsze w każdym społeczeństwie się
[1:24:13] znajdzie jakiś odmieniec fillm też pasterze mnie zaprosili.
[1:24:18] No i na początku Wszystko było w porządku.
[1:24:20] Tam byli sami mężczyźni. Ee no i w nocy jeden z nich
[1:24:24] chciał mi wejść do łóżka, akurat był najbardziej stary bez zębów,
[1:24:30] no straszny był, ale to był on był nieszkodliwy.
[1:24:33] On po prostu na zasadzie, wiesz, chciał Cię dotknąć.
[1:24:38] Poradziłam sobie z nim 2. Nie próbował więc teraz jak w
[1:24:42] sumie ja nawet wiesz, no jak tak mówię o tym, no to nie jest
[1:24:45] fajna sytuacja jak jesteś między samymi mężczyznami.
[1:24:47] Jeden ci z nich atakuje, nawet nie przyszło mi do głowy, żeby
[1:24:50] krzyczeć, bo stwierdziłam, że krzyczenie nie ma sensu.
[1:24:53] Po prostu same się przed nim obroniłam i go wykopałam, zanim
[1:24:56] tam się do tego łóżka wpakował. Aczkolwiek no już wiadomo do
[1:25:00] rana nie spałam uciekanie nie miało sensu, bo miałam swoje
[1:25:03] rzeczy poro porozkładane na piecu, a poza tym do wioski było
[1:25:07] 10 km przez błoto. No więc co ja bym tam zrobiła w
[1:25:11] nocy? Więc po prostu rano wstałam w
[1:25:14] tym pokoju spałam ja on i jego brat.
[1:25:17] Myślę, że ten jego brat to słyszał, ale nie zareagował.
[1:25:20] No i po prostu wstałam rano wzięłam rzeczy i wiesz, i
[1:25:24] poszłam do wioski. Potem się okazało, że generalnie
[1:25:27] wszyscy w wiosce wiedzą, że on taki jest.
[1:25:29] Co więcej, nawet potem znalazłam informacje na jego temat w
[1:25:32] Internecie, że on regularnie molestuje Turystki i to jest
[1:25:36] takie wiesz niby nieszkodliwe. No ale z drugiej strony,
[1:25:38] dlaczego jakiś obcy koleś mam je obmacywać, no to nie jest fer,
[1:25:43] więc. Co robisz?
[1:25:45] Jeżeli zdarza ci się taka sytuacja, mówisz, zadzwonię na
[1:25:48] policję i wtedy oni się uspakajają.
[1:25:53] I to trzeba mieć z tyłu głowy, że jeżeli rzeczywiście ktoś
[1:25:56] wobec ciebie będzie nie, nie w porządku, to mówisz, że dzwonisz
[1:26:00] na policję zarówno jak i w Gruzji, bo bo oni się boją.
[1:26:05] To nie fajna sytuacja. Ale wiesz, no mówię to w
[1:26:08] Europie, w Europie też mi się zdarzył gość mój pierwszy szlak
[1:26:12] sorrow w Pirenejach i nagle wiesz, idę sobie idę, a gość z
[1:26:16] krzaków mi wyskakuje ekshibicjonista.
[1:26:18] Mój pierwszy dzień na szlaku. Także potem zdarzyło mi się na
[1:26:24] przykład w Pirenejach yy spać z jakimś chłopakiem, którego
[1:26:28] poznałam na szlaku w jednej chatce i wiesz, no było
[1:26:30] normalnie. Tak więc no, wszędzie ludzie są
[1:26:33] różni, to ja naprawdę nie chcę tak klasyfikować, że ar Ormianie
[1:26:38] to są tacy Gruzini, to są tacy nie ludzie są różni w każdym
[1:26:41] społeczeństwie są dobrzy. Dobrzy i źli, dlatego musisz
[1:26:45] obserwować i mieć tą zasadę ograniczonego zaufania.
[1:26:48] A jeśli chodzi o Gruzję, Armenię jednak bezpieczniej jest nocować
[1:26:54] w miejscach, gdzie jest minimum jedna kobieta.
[1:26:57] Ja nocowałam z 12 robotnikami, nic mi nie zrobili, a tutaj
[1:27:01] widzisz, no się przytrafiło także.
[1:27:05] No dobrze, no o k taka historia, ale dobrze mówisz, że to zawsze
[1:27:12] wszędzie może się coś takiego przytrafić w Europie?
[1:27:16] Nie, niezależnie od tego, czy też sama podróży jeszcze z kimś,
[1:27:19] prawda? Szczerze to opowiem drugą
[1:27:21] historię. Byłam na w schronisku markowe
[1:27:26] szczawiny na babiej Górze w tygodniu poszłam do toalety,
[1:27:30] wychodzę z toalety, a stojaki stoi jakiś koleś.
[1:27:35] Ci stówę, jak ze mną Pójdziesz, a dodam, że nie byłam tam sama
[1:27:39] wcześniej siedziałam na sali z kolegą.
[1:27:43] Ten chłopak tam było bardzo mało ludzi, bo to było w tygodniu.
[1:27:47] Ee siedział, siedzieli jego koledzy.
[1:27:50] Oni po prostu on był nachlany, co oczywiście nie usprawiedliwia
[1:27:53] go. I zdarzyła się taka sytuacja,
[1:27:56] więc wiesz, nigdy nie wiesz tak naprawdę ja temu kolesiowi
[1:27:59] chciałam dosłownie skopać tak, a mój kumpel mówi, uspokój się
[1:28:04] mówi, nie ma co bardziej, że ten kolega akurat jeszcze był z
[1:28:07] wojska, więc jakby się tam wywiązała jakaś bójka, no bo jak
[1:28:10] ja bym zaczęła, wiesz tam walczyć z gościem.
[1:28:11] No to ten. Pewnie by stanął w obronie, no
[1:28:14] to dopiero byłyby kłopoty, a myślę, że mój kolega mógłby mu
[1:28:18] zrobić krzywdę. Ee no i wiesz, takie sytuacje
[1:28:22] się zdarzają takie myślę, że że że nawet prędzej ci się to
[1:28:26] zdarzy w Polsce jak będziesz dobra, no weszliśmy na ciekawy
[1:28:30] temat podobna sytuacja, ale to też no żeby pokazać jaka to jest
[1:28:35] skala. Pamiętam, że kiedyś byłam na
[1:28:37] kursie lawinowym, nocowaliśmy w Boże, jak się to schronisko
[1:28:42] nazywa nie 5 stawów. Cu fillm i była grupa męska
[1:28:50] wspinaczy, którzy już tam mieli trochę w czubie.
[1:28:53] Siedzieliśmy w ekipie i też zaczęli zaczepiać nas dziewczyny
[1:28:58] i my byłyśmy z mężczyznami i oni naprawdę mieli widzieć, że my
[1:29:02] jesteśmy w towarzystwie. Ja pamiętam, jak ja chodziłam do
[1:29:05] toalety, z czym ja chodziłam z, bo to akurat był kurs lawinowy,
[1:29:10] bo oni po prostu nie działają racjonalnie.
[1:29:12] Wiesz, napili się i i po prostu mózgi im odłącza tak i wiesz i
[1:29:17] to jest najgorsze, bo to, że tam to się zdarzyło w tych górach i
[1:29:21] tak dalej. Jeszcze możesz powiedzieć,
[1:29:22] dobra, ci Goście żyją samce. Oni co prawda mieli żonę w
[1:29:25] wioskach, ale no to z przeliczali tak, ale jesteś w
[1:29:29] Polsce w cywilizacji, a najgorsze w tym wszystkim jest
[1:29:32] to nawet już nie, że to ci żyć, że ci mężczyźni są jakby cię
[1:29:37] obrażają i powodują, że ty się czujesz źle tylko że inni
[1:29:41] mężczyźni na to kompletnie nie reagują.
[1:29:45] A co będziesz się bić z pijanym gościem, chociaż ja akurat
[1:29:48] szczerze. Teraz to nie miałabym z tym
[1:29:50] problemu. Ale tak dobrze, dobrze, że to
[1:29:54] mówisz, bo owszem, takie sytuacje się zdarzają na takim
[1:29:57] szlaku jak to jesteś sama, ale mm ale to nie to, że ty jesteś
[1:30:02] sama na szlaku. Decyduje o tym, że taka sytuacja
[1:30:04] ci się przytrafi tylko po prostu życie losowo zawsze się coś
[1:30:08] takiego może przytrafić. Dobrze.
[1:30:12] Agnieszka się pyta, co było w ogóle zapalnikiem do tego
[1:30:16] wyzwania. A w ogóle o tym szlaku
[1:30:18] powiedziała mi maja lindner, która jest przewodnikiem
[1:30:21] gruzińskim. Natomiast.
[1:30:25] Też szukam nowego wyzwania, no po takich Alpach ciężko jest
[1:30:28] znaleźć coś, co będzie dla ciebie odkrywcze.
[1:30:31] No bo przejście drugi raz 3000 km już nie jest takie fajne.
[1:30:35] No może w nowym regionie, ale też ja chciałam poznać jakieś
[1:30:38] szlaki poza Europą. Takie mniej przygotowane już
[1:30:42] kiedyś nawet myślałam o Kaukazie, ale wtedy jeszcze nie
[1:30:46] wiedziałam w ogóle jak się do tego zabrać.
[1:30:47] No a tutaj jak usłyszałam Wow powstaje jakiś szlak, są jakieś
[1:30:50] informacje. No to mówię.
[1:30:53] No dobra, trzeba w to wejść, tak?
[1:30:56] No i powiem ci to był strzał w dziesiątkę i ja pamiętam jak.
[1:31:00] Alpy były fajne, ale Alpy nie były moje, a tutaj było coś
[1:31:04] takiego, że ja tam zaczęłam iść. Mówię, to jest to.
[1:31:09] Dokładnie wiesz, to też takie uczucie, bo tam pytałeś
[1:31:12] wcześniej o uczucie emocje. Ja się czułam tam na miejscu, że
[1:31:17] ja po prostu pasuję tam, że że to Wszystko się tak spina i też
[1:31:23] pamiętam, jak przechodziłam do Gruzji, to na początku miałam
[1:31:25] taki moment przełączenia się na nowy kraj i przez chwilę tak
[1:31:29] było niekomfortowo, ale potem już dosyć szybko jakoś tam.
[1:31:35] Zaadoptowałam się chyba do tego nowego miejsca kolejnego.
[1:31:39] Armenia czy Gruzja tak na szybko.
[1:31:41] W sercu bardziej, Armenia. Fajnie.
[1:31:45] Dobrze, czy Dorota się boi czasem mimo Wszystko jest
[1:31:49] samotna w górach troszeczkę. O tym mówiliśmy już gdzie w
[1:31:52] sumie jak coś się stanie, to pomoc może w ogóle nie nadejść i
[1:31:56] absolutnie nie pytam o strach przed ludźmi.
[1:31:57] Raczej o losowe pechowe przypadki, niedźwiedź, fatalna
[1:32:01] pogoda, otwarte złamania. No więc czy fillm czy się boisz?
[1:32:05] Czasem mówiliśmy już trochę o tym, że jesteś uważna, właściwie
[1:32:08] cały czas i ograniczone. Zaufanie.
[1:32:11] W sumie teraz mam tak, że podejmuję bardzo bezpieczne
[1:32:15] decyzje. Asekuracyjnie bardzo podchodzę,
[1:32:20] chociaż pewnie wielu osobom może się wydawać, że ryzykuje, ale
[1:32:24] ale nie, no po prostu bardzo 10 razy się jeżeli jest na przykład
[1:32:27] jakiś moment, że czuję się niepewnie, to nie idę tam tylko
[1:32:30] się zastanawiam, czy o k iść tam, czy jednak kombinować
[1:32:34] trochę może gdzieś obejść coś znaleźć?
[1:32:37] Lepszy łatwiejszy fragment trasy.
[1:32:40] Także to jest ta uważność i ostrożność.
[1:32:44] Jak planujesz zakupy? Jedzenie to troszeczkę.
[1:32:46] Mówiliśmy o tym, a właśnie, a jak byłaś w jakiś dorwałaś, jak
[1:32:52] dochodziła do jakiegoś sklepu, to co tam kupowałaś?
[1:32:54] Zazwyczaj podobne rzeczy tam były do kupienia.
[1:32:56] Czy? Różnie.
[1:32:58] Różnie. Czasami były takie sklepy, że
[1:33:00] Mogłeś kupić tylko alkohol i słodycze żadnego konkretnego
[1:33:03] jedzenia. Ee kole dosyć często kupowałam,
[1:33:07] bo to jest jednak paliwo, które bardzo fajnie działa na szlaku,
[1:33:12] chociaż na codzień w ogóle kola. To jest dla mnie coś.
[1:33:16] Nie do zaakceptowania. Czasami miałam ochotę na piwo.
[1:33:20] Na przykład połączenie piwa z colą, czasami lody, a jeśli
[1:33:24] chodzi o stałe jedzenie, no to ser to była taka moja.
[1:33:29] Tak to takie chleba nie kupowałam, bo w ogóle tam chleb
[1:33:33] to tylko jak mnie częstowano. Pasterze mieli tak chleb, mieli
[1:33:36] pasterze za ziemniaki tą życie oddała.
[1:33:42] Naprawdę? Ja tak lubię, ale też, ale też
[1:33:45] były dobre tak, bo to Wszystko świeże.
[1:33:49] Różnie yy zazwyczaj czasem po prostu takie gotowane w
[1:33:53] mundurkach, a czasem yy na jakimś tłuszczu smażone na
[1:33:57] patelni. Czasem dorzucali do tego trochę
[1:33:59] cebuli. Niska, czasem czy nie robili?
[1:34:03] Tego. Mają yy pasterze, pasterze nie
[1:34:07] nie mają pie na na 3000 pasterze nie mają piecyków, oni mają
[1:34:10] butle gazowe, więc to Wszystko robią na Gazie.
[1:34:13] A yy w tych niższych obozach tak na 2 200 tak do 2 500 mają
[1:34:19] piecyki i na tych piecykach opalanych drewnem.
[1:34:23] No i z tych piecyków to jest. Chyba.
[1:34:25] Takie kozy tak i z tego. No właśnie najfajniejsze
[1:34:29] ziemniaki zrobili mi robotnicy Przedłuż guli, no oni to kurczę,
[1:34:33] zrobili takie ziemniaki. Ale jakie kolekty?
[1:34:38] Jak to zrobili? Wiesz co, cebula z ziemniakami
[1:34:42] duszona na takim. Nie akurat na Gazie robili, bo
[1:34:45] oni tam nie mieli piecyka. A nie mieli Piecyk, ale ale
[1:34:49] jedzenie robili kolektywnie tam i chyba było ja nie wiem, niech
[1:34:53] tam było 12 No coś koło tego i po prostu całą taką kolację
[1:34:58] wiesz, przygotowywali coś niesamowitego.
[1:35:02] Co ze sprzętu ci się nie przydało, a przed wyjazdem
[1:35:05] wydawało się niezbędne. I czego ci brakowało podczas
[1:35:08] marszu? Nie przydała mi się piła do
[1:35:10] cięcia rododendronów, bo wzięłam tą piłę na wypadek, jakbym
[1:35:13] musiała coś przeciąć, to się kompletnie nie przydało.
[1:35:18] Ale na tym forum właśnie się dowiedziałaś od ludzi, że to się
[1:35:20] może przydać. Ale też z koleżanką.
[1:35:23] To konsultowałam, że rzeczywiście mogą być takim, no
[1:35:26] wiesz, piła to się zawsze może przydać, czy tam do pocięcia
[1:35:28] drewna, ale jednak potem się jej pozbyłam.
[1:35:32] Co by mi się przydało krótkie spodenki.
[1:35:37] Dobrze i od agi Jeszcze raz gratulacje wyczynu i odwagi.
[1:35:43] Dziękuję bardzo. Fajnie, dziękujemy ci bardzo za
[1:35:46] opowieść. Dorota, czekamy na nowe wieści,
[1:35:49] co tam co tam u ciebie, gdzie będziesz i no i przede
[1:35:53] wszystkim, jak ułoży sobie życie życie dalej.
[1:35:58] Układanie sobie życia. Wiesz, no moim takim podstawowym
[1:36:03] dochodem teraz powiedzmy, że mam jakiś jeden dochód, już taki
[1:36:06] który. Pozwala mi spać spokojnie, więc
[1:36:11] to nie jest tak, że ja teraz w ogóle nie mam dochodu, bo mam EE
[1:36:14] Prelekcje. To jest coś, że już przez 2 lata
[1:36:17] robiłam prelekcje, więc to jest warsztat który mam wyrobiony.
[1:36:20] Wiem jak to robić. Ee, więc to będzie kolejne, no i
[1:36:24] też chcę zacząć pracować jako przewodnik, więc.
[1:36:30] Tak dobrze wpłacamy na patronach, kochani?
[1:36:33] No teraz też mam mnóstwo pomysłów na porobienie różnych
[1:36:36] kursów. To są takie rzeczy, które
[1:36:38] chciałam zrobić przez całe swoje życie.
[1:36:39] Tylko nie miałam na to czasu. Na przykład kurs trenera,
[1:36:45] przygotowania motorycznego, kurs instruktora nordin bookingu
[1:36:49] fills. Być może zrobię kurs
[1:36:52] przewodnickie, ale to to jeszcze to jeszcze zobaczymy.
[1:36:55] Muszę znaleźć jakiś odpowiedni. I jakoś tam chce również
[1:37:00] rozszerzać te swoje kwalifikacje, natomiast, no też
[1:37:02] chciałabym jednak jak najwięcej podróżować.
[1:37:04] Nie, nie tylko żeby ta proporcja pomiędzy pracą a podróżami były
[1:37:10] bo ja. Już widzę, że ja.
[1:37:11] Teraz co 3 miesiące. Ja muszę coś podziałać, a w
[1:37:15] zasadzie teraz to już mogłabym w kolejną podróż pojechać.
[1:37:19] A wróciłaś raptem 6 dni temu? W sobotę w sobotę także nawet
[1:37:24] nieszczęśni temu, ale ja już wiesz, no po takiej podróży jak
[1:37:29] Kaukaz to już naprawdę. No mi się tak w głowie
[1:37:31] przestawiło, że ciężko mi jest po prostu funkcjonować w takim w
[1:37:36] takim normalnym życiu. No ale z drugiej strony, no
[1:37:40] przynajmniej dopóki nie napiszę książki, no to to to na pewno
[1:37:43] będę w Polsce, a jak mi się uda napisać książkę, to też mnie to
[1:37:47] nie będzie. Czego życzymy, życzymy ci bardzo
[1:37:52] dzięki serdeczne za opowieść. Wspaniale obserwuje się osoby,
[1:38:03] które uwalniają się od ograniczeń, które niesie ze sobą
[1:38:07] współczesne życie bądź normy społeczne i zmieniają swoje
[1:38:10] życie tak, aby realizować marzenia lub po prostu żyć na
[1:38:14] swoich zasadach. To wymaga wizji odwagi i czasu.
[1:38:18] To jest ścieżka trudna, ale niesie tyle radości i
[1:38:21] spełnienia, że pomimo tych właśnie trudności nie wyobrażamy
[1:38:25] sobie, aby wrócić na stare tory. Większość z nas boi się tego, co
[1:38:29] powiedzą inni. Boimy się stracić pracę, boimy
[1:38:32] się zmienić, aby nie stracić naszych partnerów, którzy nas
[1:38:35] poznali, jak byliśmy inni, normalni, boimy się, że nazwą
[1:38:40] nas egoistami, że mamy czelność prosić o więcej.
[1:38:43] Często chcemy coś zmienić. Nie czujemy się dobrze, ale
[1:38:46] zupełnie nie wiemy, w którym kierunku pójść.
[1:38:56] Przed podjęciem każdej dużej decyzji dobrze jest wyciszyć się
[1:38:59] przez kilka tygodni lub miesięcy, odciąć się od sygnałów
[1:39:03] ze świata, uprościć swoje życie, odłożyć telefon, chodzić na
[1:39:07] spacery i myśleć o tym, jak chcielibyśmy, aby nasze życie
[1:39:10] wyglądało. I to jest właśnie bardzo trudne,
[1:39:13] aby to życie było nasze, a nie kogoś wymyślenie swojego życia
[1:39:17] jest trudne, wymaga pracy i czasu.
[1:39:20] Łatwo jest oddać się codziennym obowiązkom i jechać na
[1:39:24] autopilocie, ale nie o to chodzi.
[1:39:28] Odnalezienie swojej drogi wymaga też spokoju i wyciszenia.
[1:39:31] Dlatego właśnie w trzecim sezonie Black hat ultra chce
[1:39:34] wrócić do medytacji. Na końcu każdego odcinka.
[1:39:37] Pamiętacie jak to było? Większość z was prawdopodobnie
[1:39:41] nie spokojnie. Wszystko wam opowiem Jeszcze
[1:39:44] raz. Przygotuj sobie miejsce do
[1:39:48] medytacji, proponuję ci usiąść na krześle.
[1:39:52] Możesz jednak przybrać dowolną pozycję.
[1:39:54] Podstawą jest to, aby plecy były wyprostowane.
[1:39:57] Dzięki temu twoja klatka piersiowa będzie otwarta i
[1:40:00] przepływ powietrza swobodny. Jeżeli nie czujesz się dobrze w
[1:40:04] kwiecie Lotosu bądź na krześle, możesz nawet się położyć.
[1:40:08] Chociaż lepiej jakby twoje plecy były prostopadle do podłogi,
[1:40:14] będziemy oddychać. Na początku zrobimy kilka
[1:40:17] mocnych wdechów nosem i wydechów ustami.
[1:40:20] Potem przejdziemy do oddychania nosem.
[1:40:22] Naszym celem jest skupienie naszej uwagi na oddechu, ale
[1:40:26] jeśli głowa odpłynie gdzieś i zaczniemy sieć o czymś innym,
[1:40:30] spokojnie zauważmy to i przywróćmy skupienie na oddechu
[1:40:34] w medytacji. Nie chodzi o to, aby o niczym
[1:40:37] nie myśleć w medytacji. Chodzi o to, żeby zauważyć,
[1:40:40] kiedy tracimy nasze skupienie, aby móc je przywrócić.
[1:40:45] Na tym polega to ćwiczenie. To nie jest błąd, że głowa nam
[1:40:48] odpływa. Nie osądzajmy się za to.
[1:40:51] To jest część tego ćwiczenia. Na początku nie jest też ważne,
[1:40:55] jak długo wytrzymujemy w skupieniu.
[1:40:58] Ważne jest, aby brak skupienia na oddechu zauważyć i do niego
[1:41:02] wrócić. Jeśli siedzisz już wygodnie,
[1:41:05] wyprostuj się. Pozycja, w której siedzisz,
[1:41:07] powinna być dla ciebie wygodna, ale garbienie się czy zapadanie
[1:41:11] nie jest wskazane. Trzymaj oczy otwarte, ale nie
[1:41:15] wypatruj jednego punktu. Raczej staraj się objąć
[1:41:18] przestrzeń, w której jesteś spokojnym i łagodnym skupieniem.
[1:41:24] Kilka pierwszych oddechów. Zrób na tyle mocno, aby ją
[1:41:28] słyszeć. Wciągnij powietrze nosem i
[1:41:31] wypuść ustami. Wciągnij powietrze nosem i
[1:41:44] wypuść ustami. Zwrócił uwagę, jak powietrze
[1:42:02] wypełnia twoją klatkę piersiową i ciało unosi się podczas
[1:42:06] wdechu, po czym mięknie i opada podczas wydechu.
[1:42:15] Przy kolejnym oddechu zamknij powoli oczy, niech oddech wróci
[1:42:19] do swojego normalnego rytmu. Od tej pory oddychaj tylko
[1:42:24] nosem. Zwróć teraz uwagę na otaczające
[1:42:41] cię dźwięki, te bliskie i te dalekie.
[1:42:45] One nie będą ci przeszkadzać w medytacji, musisz je jedynie
[1:42:49] usłyszeć i zauważyć, zwrócić na nie uwagę.
[1:42:53] Idei im odejść. Zauważ, w jaki sposób twoje
[1:43:02] ciało dotyka powierzchnię, z którą się stykasz.
[1:43:10] Poczuj miejsca kontaktu ciała krzesła przekieruj uwagę na
[1:43:14] twoje stopy plecy pośladki i zauważ, co czują.
[1:43:22] Poczuj ciężar swoich rąk i dłoni spoczywających na udach.
[1:43:27] Skup swoją uwagę na ciele poczuj, co odczuwa twoje ciało.
[1:43:32] Zwrócił uwagę, jak się czuje. W ciągu dnia wykonujemy ciałem
[1:43:36] tyle działań, a rzadko mamy okazję zwrócić uwagę, co tak
[1:43:41] naprawdę ciało odczuwa. Zacznij powolne skanowanie ciała
[1:43:54] od czubka głowy w dół. Przesuwaj swoją uwagę po ciele
[1:43:58] bardzo powoli. Zwrócił uwagę na miejsca, które
[1:44:07] są spięte zwrócić uwagę na miejsca, które nie są
[1:44:12] zrelaksowane. Zwróć uwagę na swoim ciele na
[1:44:16] miejsca, gdzie odczuwasz ból bądź niepokój.
[1:44:21] Staraj się nie reagować w żaden sposób na to, co odkryjesz, nie
[1:44:26] próbuj nic zmieniać. Po prostu stwórz obraz swojego
[1:44:31] ciała w tym momencie i obraz tego, co twoje ciało odczuwa.
[1:44:48] Jeśli twoją głowę zaczną zaprzątać jakieś myśli, zauważ
[1:44:52] je i spokojnie Wróć do obserwacji ciała.
[1:44:56] Skanuj ciało tak długo, aż dojdziesz do palcy u stóp.
[1:45:07] Podczas skanowania można zaobserwować, że twoje ciało
[1:45:11] unosi się i opada, gdy oddychasz.
[1:45:14] Zauważ, w którym miejscu twojego ciała najbardziej odczuwasz
[1:45:18] oddech? Nie przyspieszaj oddechu,
[1:45:27] oddychaj spokojnie, zgodnie z naturalnym rytmem.
[1:45:51] Czyli twoja głowa, znowu odpłynęła i zaczęła myśleć o
[1:45:54] czymś innym. Pomyśl, że nie ma w tym nic
[1:45:58] złego. Zauważ to i delikatnie Wróć do
[1:46:03] obserwacji oddechu. Zwrócił uwagę, co czujesz, gdy
[1:46:42] wciągasz powietrze? Co czujesz w swoim nosie w
[1:46:47] płucach w klatce piersiowej? Czy gdzieś jeszcze czujesz
[1:46:52] oddech? A gdy wdychasz powietrze, co
[1:47:26] wtedy czujesz? Co odczuwasz w nozdrzach?
[1:47:30] Czy czujesz wydychane powietrze na górnej wardze?
[1:47:34] Gdzie jeszcze czujesz swój wydech?
[1:47:54] Postara się, aby twoje oddechy były długie i spokojne.
[1:47:57] Twoja uwaga niech podąża od samego początku wdechu.
[1:48:04] Do momentu, gdy twoje płuca są już pełne.
[1:48:09] I od momentu, kiedy zaczynasz wydech?
[1:48:14] Aż do chwili, gdy zaczynasz nabierać kolejny wdech.
[1:48:21] Skupienie się na każdym etapie oddechu pomoże Twojej głowie nie
[1:48:25] odpływać. Ale jeśli jakieś myśli znów
[1:48:29] pojawiły się w Twojej głowie, po prostu zauważ je i spokojnie
[1:48:34] Wróć do obserwacji oddechu. A teraz tylko przez chwilę
[1:48:57] pozwól głowie robić to, na co ma ochotę.
[1:49:01] Jeśli ma ochotę myśleć, niech myśli.
[1:49:06] Tylko na chwilę uwolnij ją w zupełności.
[1:49:12] I znów spokojnie skup swoją uwagę na ciele.
[1:49:16] Zwróć uwagę, jak się czuję twoje ciało, co czują twoje stopy, uda
[1:49:20] i pośladki. Co czują dłonie, ręce, ramiona i
[1:49:25] szyja. Nie otwierając jeszcze oczu,
[1:49:29] wsłuchaj się w otaczającą cię przestrzeń.
[1:49:33] Pojawiają się jakieś dźwięki lub odczucia w ciele.
[1:49:38] I kiedy poczujesz, że nadszedł dobry moment, powoli otwórz
[1:49:42] oczy. Zanim wstaniesz, możesz się
[1:49:48] przyciągnąć? Daj sobie teraz chwilę i
[1:49:51] zaobserwuj to, co czujesz. Czy twoje ciało czuje się
[1:49:56] inaczej? Czy twoja głowa czuje się
[1:49:59] inaczej? Jak to jest podarować sobie
[1:50:03] kilkanaście minut w ciągu dnia i spędzić je ze swoim ciałem i
[1:50:08] oddechem? Dziękuję wam kochani za tę
[1:50:16] pierwszą medytację. Już nawet nie pamiętam, kiedy
[1:50:21] ostatni raz medytowanie liśmy w podcaście.
[1:50:24] Ale to jest niezwykle przyjemne. Pozdrawiam was serdecznie i do
[1:50:30] usłyszenia w kolejnym odcinku. Łyżka.

Shows are listed from Apple Podcasts' charts and directory, and Podcast Index where it is used. Every show and episode belongs to its publisher and plays from the publisher's own feed; this site hosts none of them.
