# #146 Olga Łyjak - Wielka Korona Tatr

An episode of [Black Hat Ultra](https://invisiblenetwork.ai/podcast/1435291476), 8 Nov 2024, 1 h 32 min.

Audio: https://anchor.fm/s/10013986c/podcast/play/97183514/https%3A%2F%2Fd3ctxlq1ktw2nl.cloudfront.net%2Fstaging%2F2025-0-17%2F393238890-48000-2-9b16bc4ee5df972e.mp3

chcesz, aby podcast działał dalej? Wesprzyj moją działalność na 💥 http://www.patronite.pl/blackhatultra Olga Łyjak to dziewczyna całkowicie oddana górom. Biega od 2010 roku, ale nie startuje często w zawodach i wybiera je z namaszczeniem. W 2014 roku pobiegła stu kilometrowy Bieg 7 Dolin i od tamtej pory regularnie skracała dystanse na zawodach na rzecz tras trudnych technicznie, z dużymi przewyższeniami, czyli tras skyruningowych. Ma za sobą starty na Trofeo Kima, Gran Paradiso, Tromso Skyrace, Glen Coe Skyline, czy tureckim Aladaglar Sky Trail, którego trasa przechodzi przez szczyty o wysokości ponad 3600 metrów n.p.m. Wielka Korona Tatr to wyzwanie, które polega na zdobyciu wybitnych 14 tatrzańskich szczytów o wysokości przekraczającej 8 tysięcy stóp, czyli 2438 metrów. Koncepcję WKT stworzył Piotr Mielus, nawiązując do idei zdobycia 14 ośmiotysięczników w Himalajach i Karakorum. Od 10 lat Olga mieszka w Zakopanem i o Wielkiej Koronie Tatr myślała często, ale dopiero dwa lata temu poczuła, że jest w stanie się przygotować do jej przejścia na szybko i na lekko. W podcaście usłyszycie w jaki sposób Olga przygotowywała się do tego przejścia, jaką trasę obrała, w jakim stylu to zrobiła i co zabrała ze sobą. Mówimy o zdrowym strachu i pokorze do gór, które pozwalają jej za każdym razem wracać bezpiecznie do domu. Olga opowiada też o tym co to przejście w niej zmieniło, co czuła w nocy, samotnie przemierzając eksponowane granie, jak bardzo była wściekła na wolno mijające kilometry i jak bardzo na końu była z siebie dumna, że pokonała w sobie wszystkie strachy i ukończyła wyzwanie. 72 kilometry i 10 tysięcy metrów przewyższenia, jesteście gotowi? Zapraszam Was na odcinek z Olgą Łyjak i opowieść o jej osobistej, niepowtarzalnej Wielkiej Koronie Tatr. Posłuchajcie 🖤 Zapis WKT Olgi: https://www.strava.com/activities/12287944061/overview

## Transcript

[0:04] Witajcie w podcaście Black hat ultra.
[0:08] I moje początki to ja się bardzo bałam takiego terenu.
[0:10] To nie jest tak, że ja poszłam i ja biegałam.
[0:12] Tam z takich trudniejszych szlaków to była granie rohaczy,
[0:15] no i tam jest takie przejście z ostrego na płaczliwy, z
[0:18] łańcuchem i z taką pochyłą ścianką, no i tam po prostu 2 m
[0:23] dalej jest ekspozycja i. No i to jest taka płyta.
[0:26] No i ja tam się bałam przejść za pierwszym razem.
[0:28] Tam mi ktoś pomagał, w ogóle tu ręka, tu noga, więc ja byłam
[0:31] takim cykorem i po prostu popłakałam się i zaczęłam.
[0:36] Po prostu chciałam te emocje z siebie wyrzucić, krzyczeć, że po
[0:40] co ten krywan jest taki wysoki, że mogły być trochę niższy, to
[0:43] by go w ogóle nie było w tym w KT, że byłby ten mięgusz.
[0:46] Zamiast tego krewania, to by było lepiej, bo bliżej i w
[0:49] ogóle. No i tak szłam i po prostu
[0:51] płakałam. I nagle widzę tą flagę, bo tam
[0:53] jest flaga taka słowacka, na szczycie dużo.
[0:56] Wiesz o matko. I w końcu zaczęłam ten kryła.
[0:59] I. I taka ulga, że Jestem krywaj.
[1:01] No ale no nie, no nie zbiegłam w godzinę, przecież nie.
[1:11] To była olga łyjak, a ja się nazywam Kamil dąbkowski i Witam
[1:15] was w podkaście Black hat ultra. Olga to dziewczyna całkowicie
[1:27] oddana górą. Biega od 2010 roku, ale nie
[1:31] startuje często w zawodach i wybiera je z namaszczeniem.
[1:35] W 2014 roku pobiegła 100 kilometrowy bieg 7 dolin i od
[1:40] tamtej pory regularnie skraca dystanse na zawodach na rzecz
[1:44] tras trudnych technicznie z dużymi przewyższeniami, czyli
[1:48] tras skyrimowych. Ma za sobą starty na trofeoki ma
[1:52] Grand paradiso, tromso Skyrim glencous skyline czy tureckim,
[1:56] ale daglar skytrail, którego trasa przechodzi przez szczy.
[1:59] O wysokości ponad 3600 m. Wielka Korona tatr to wyzwanie,
[2:05] które polega na zdobyciu wybitnych 14 tatrzańskich
[2:08] szczytów o wysokości przekraczającej 8000 stóp, czyli
[2:12] 2438 m. Koncepcję w KT stworzył Piotr
[2:17] mielus. Nawiązując do idei zdobycia 14
[2:20] ośmiotysięczników w himalajach i karakorum od 10 lat, olga
[2:25] mieszka w Zakopanem i o Wielkiej koronie tatr myślała często, ale
[2:29] dopiero 2 lata temu. Może jest w stanie się
[2:31] przygotować do jej przejścia na szybko i na lekko.
[2:34] W podcaście usłyszycie, w jaki sposób olga przygotowywała się
[2:37] do tego przejścia, jaką trasa obrała i w jakim stylu to
[2:40] zrobiła. Mówimy o zdrowym strachu i
[2:43] pokorze do gór, które pozwalają jej za każdym razem wracać
[2:46] bezpiecznie do domu. Olga opowiada też o tym, co to
[2:49] przejście w niej zmieniło, co czuła w nocy, samotnie
[2:53] przemierzając eksponowane granie.
[2:55] Jak bardzo była wściekła na wolno mijające kilometry i jak
[2:59] bardzo na końcu była z siebie. Dumna, że pokonała w sobie
[3:03] wszystkie strachy i ukończyła wyzwanie 72 km i 10000 m
[3:09] przewyższenia. Jesteście na to gotowi?
[3:12] Zapraszam was na odcinek z olgą łyak i opowieść o jej osobistej
[3:16] niepowtarzalnej Wielkiej koronie tatr.
[3:26] Cześć olga, Witam cię serdecznie.
[3:27] Cześć. Witam.
[3:28] Bardzo dziękuję, że dojechałaś do mnie do Warszawy.
[3:31] Warszawa nie jest ci obca. Na szczęście mieszkałaś tutaj 10
[3:34] lat. Po czym się wyniosłaś do
[3:36] Zakopanego. Fajnie, że mnie odwiedziłaś.
[3:38] Dziękuję ci bardzo. Dzięki wielkie za zaproszenie.
[3:41] Oczywiście zrobiłaś bardzo fajny projekt.
[3:43] Wielka Korona tatr ostatnio, ale zanim do tego przejdziemy,
[3:47] opowiedz troszeczkę o ostatnim swoim wyczynie, czyli ściganie
[3:51] się na ułamkowynie na 100 kilometrach, bo to jest zupełnie
[3:54] inny wysiłek niż takie scrumblowanie po Tatrach?
[3:58] No tak, to był trochę wyczyn, bo trasa jest biegowa.
[4:02] Tam nawet to przewyższenie nie jest na tyle duże, żeby jakoś
[4:05] dużo podchodzić, więc ja w 98 procentach biegłam cały czas.
[4:11] Yy, nawet jak są takie strome, to mi się nawet lepiej biegnie,
[4:14] bo tam było trochę takich stromych podbiegów, więc dla
[4:16] mnie to było bardzo trudne. Mięśniowo.
[4:19] Nie, nie spodziewałam się, że aż tak trudne to będzie, bo do
[4:22] połowy mi się biegło naprawdę dobrze i ogólnie czułam się cały
[4:25] czas dobrze. I tak od czterdziestego,
[4:28] któregoś pięćdziesiątego, po prostu miałam masakrę mięśniową.
[4:31] Po prostu wszystko mnie bolało. Pośladki, pasmo biodrowo,
[4:35] piszczelowe. No, najbardziej chyba pośladki i
[4:37] pasmo po prostu od tego, że ja cały czas biegłam.
[4:40] Bo ja po pierwsze nie startuję w takich zawodach i dawno nie
[4:44] startowałam. Nawet z takim maratonie biegowym
[4:46] czy półmaratonie. No i nie trenuję, takich nie mam
[4:50] takich treningów, że 5 godzin biegnę.
[4:52] Jestem po kilkanaście godzin, nawet w górach, ale to jest
[4:55] teren tatrzański, techniczny. I tam jest bardzo dużo
[4:58] podchodzenia, takiego truchtania w dół, no bo nie da się szybko
[5:01] zbiegać w takim bardzo trudnym terenie, a bieg to jest z reguły
[5:05] końcówka dolinką i początek dolinką, więc jakby.
[5:11] Nie masz czegoś takiego jak wybieganie?
[5:13] Właśnie wybieganie. No ale nawet jak robię g wądkowe
[5:15] kontra kondracką ma łączniak, no to przecież ja nie biegnę non
[5:18] stop podbiegów, bo to było już za mocny trening.
[5:22] Nadal jest to wybieganie po wysokich górach?
[5:24] No i gdzie masz 1000 m stromego podbiegu i jak?
[5:28] Tak robię taki trening, że biegnę na giewont non stop.
[5:30] No to to już jest mocniejszy trening, ale jak robię nie wiem.
[5:34] 5 godzin, no to wtedy już dużo podchodzę.
[5:36] To czemu w takim razie łemkowyna?
[5:38] No. Właśnie nie wiem, tak jakby sama
[5:41] się sobie dziwię, bo ja setkę taką taką bardziej biegową
[5:45] biegłam 10 lat temu i potem tylko w takich skyrimgach
[5:48] startowałam po 10 godzin, ale to był jednak skyrining, gdzie jest
[5:52] dużo technicznego terenu. Nie wiem, ja chyba chciałam się
[5:55] sprawdzić, po prostu zobaczyć, czy z tego treningu, który ma.
[5:59] Czyli bardzo mało tego treningu i w ogóle w tym roku więcej, na
[6:02] rowerze jeździłam, niż biegałam. Czy Jestem w stanie to pobiec i
[6:04] Jestem z ciebie bardzo zadowolona?
[6:06] Że dobiegłaś na drugim miejscu? Pobiegłam z bardzo dobrym
[6:09] czasem, moim zdaniem, jak na mnie na taką szybką trasę, gdzie
[6:13] ja nie mam szybkości, ja na przykład marcie uciekałam na
[6:15] takich stromych podbiegach, a ona mnie później goniła na tych
[6:19] takich wypłaszczeniach mnie doganiała.
[6:20] Ja po prostu nie byłam w stanie szybciej biec.
[6:23] Yy i Jestem z siebie zadowolona, że mimo to, że się
[6:26] zmasakrowałam, mięśniowo, to ja już trzeciego dnia czułam się
[6:30] bardzo dobrze, mięśniowo, że jakby doszłam do siebie bardzo
[6:33] szybko mięśniowo po tym biegu i tak ogólnie fizycznie, więc
[6:36] Jestem chyba mocniejsza więc ale no, podobał mi się ten bieg, bo
[6:41] było w miarę no ciepło to nie było, ale było bardzo ładnie,
[6:45] słonecznie, nie padało, miałam fajny support.
[6:48] I ogólnie taki wyjazd pod względem wyjazdu i właśnie chyba
[6:51] chciałam taki potem w KT, gdzie byłam sama, gdzie wszystko sama
[6:56] sama robiłam rekony znaczy nie sama, ale jakby sama wszystko
[6:59] ogarniałam. Sama byłam w tych górach i dużo
[7:02] też sama trenuję, to chciałam pojechać na taką dużą, fajną
[7:05] imprezę, gdzie jest dużo ludzi. I gdzie jest dużo dystansu,
[7:08] gdzie spotkam różne osoby, znajome, nieznajome.
[7:11] No i tak, chyba dlatego chciałam.
[7:13] Powiedz nam właśnie dla tej atmosfery takiego ultra takiej
[7:16] społeczności. Bieglic?
[7:17] No tak. Naprawdę?
[7:20] No to co były moje, to były moje takie taka motywacja.
[7:23] No ale jednak w sercu jesteś skyrinerką, no prawda, biegasz
[7:29] od 2010, jedenastego. Końcówki.
[7:33] Więc już troszkę masz za sobą. Ja przejrzałem listę twoich
[7:36] biegów. Oczywiście najbardziej zwracają
[7:38] uwagę te niesamowicie trudne techniczne moją uwagę techniczne
[7:44] biegi niewiele osób ma na liście aż tak dużo skraj treningowych
[7:47] biegów jak ty, bo ty masz nawet tromso zaliczyłłaś.
[7:50] No tak, glenn cousyline nawet. Ta Turcja, przecież to jest na
[7:55] 3,5 tysiąca tak wiek taki. No tam był też duży hardcor,
[7:59] taki mniej znany. Także czuć, że ty po prostu masz
[8:02] serce do tego. Zresztą sam fakt tego, że się
[8:05] przeniosłaś w Tatry i trenujesz głównie w Tatrach, to to czymś
[8:09] świadczy. Będziemy dzisiaj rozmawiać
[8:12] głównie o o przejściu. Teatr, ale.
[8:18] Czytałem jeden z PiS na twoim blogu.
[8:20] Zresztą bardzo fajny blog, gratuluję, zapraszam wszystkich.
[8:23] Dziękuję, tak ostatnio mnie pisze, bo mam więcej pracy i.
[8:26] Alfonie ja mega doceniam, jak się ludziom chce, jak?
[8:29] Mam czas na to, że Jestem pijany.
[8:31] No właśnie i tam piszesz od o w KT jako takim projekcie, który w
[8:35] ogóle gdzieś tam z tyłu głowy ci się telepał bardzo długo i na
[8:38] początku ty o tym słyszałaś i myślałaś.
[8:40] O mój boże, co to za wyrypiarze i kosmici którzy to robią?
[8:45] Potem opowiadasz o tym, jak? Mm, zaczęłaś czytać, spotykać
[8:50] się z ludźmi. Właśnie przeniosłaś się do
[8:52] Zakopanego, zaczęłaś fragmenty tych tras robić, ale właśnie
[8:56] opowiedz trochę z twojego punktu widzenia, jak ty myślałaś o w
[9:00] KT. Kiedyś, jak to w tobie rosło i
[9:03] co doprowadziło cię i czy tak naprawdę to twoje skyrine
[9:07] skyriningowe biegi gdzieś tam robiłaś, z myślą o tym o tym w
[9:10] KT, czy jak o tym jak do tego podchodzisz.
[9:14] To było tak, że jak pierwszy raz się o tym dowiedziałam 2016 17,
[9:18] jak już Alicja paszczak to zrobiła, no to to już tak, chyba
[9:21] z większą świadomością do mnie dotarło.
[9:25] To było coś takiego, ale fajne, że fajnie byłoby to zrobić, ale
[9:28] że to kompletnie nierealne jest dla mnie, że jakby ja sobie
[9:31] zdawałam sprawę, że Alicja jest bardzo dobrą wspinaczką, ona już
[9:35] wtedy miała chyba z 30 lat stażu wspinaczkowego, jak to robiła i
[9:40] to głównie w Tatrach. Ona zna bardzo dobrze Tatry i po
[9:43] prostu. Yy, wcześniej to zrobił jakiś
[9:47] przewodnik tatrzański. Tak się to zbiegło z Alicji tym
[9:52] rekordem i jakby no to było kompletnie poza moim zasięgiem.
[9:58] Ale jak zacz, yy. Natomiast taki techniczny teren
[10:01] od razu po polubiłam, więc ten Skyrim pojawił się tak
[10:06] naturalnie i zaczęłam chodzić na takie szlaki, czy szczyty
[10:13] pozaszlakowe trudniejsze. Z myślą o tych skyrimgach, żeby
[10:16] się oswoić z tym terenem, bo wiedziałam, że takie kima czy,
[10:20] czy tromso chyba tromso jeszcze wtedy nie było, ale było kima i
[10:23] jakieś no to chyba już się pojawiało wtedy, no to tam są
[10:26] takie ekspozycje, nawet jakieś granie, więc.
[10:29] Tam, że te trasy jakieś kieżmarski szczyt czy coś takie
[10:32] łatwiejsze, te poza szlakowe. To jest fajne przygotowanie.
[10:36] I gdzieś tam z tyłu głowy, miałam pomysł o tym i chyba w
[10:39] 2000. Siedemnastym czy osiemnastym.
[10:43] Taka myśl się pojawiła, że można byłoby to zrobić, ale to było na
[10:48] zasadzie takiej przyszłości dalekiej, odległej raczej, że to
[10:52] długa, długa, jeszcze droga przede mną, że ja muszę po
[10:54] prostu umieć w takim fill dwójkowym, czyli łatwy teren,
[10:59] ale gdzie? Wiele osób już chodzi z liną, bo
[11:02] jak mamy ekspozycję, a Tatry są w wielu miejscach bardzo kruchym
[11:07] terenem. No to po prostu.
[11:09] Nawet jeśli to jest łatwa wspinaczka, ale nam się urwie
[11:12] skała pod ręką, albo nogą. No to nic nam nie da, że to jest
[11:15] łatwy teren, bo po prostu lecimy.
[11:17] Więc to jest taki teren, gdzie niby jest łatwo, ale wiele osób
[11:21] boi się już w takim terenie chodzić bez liny.
[11:23] No i przewodnicy absolutnie. Jak chodzą z klientami no to no
[11:28] obowiązkowo nawet gdzieś tam takich już naprawdę łatwych
[11:31] żebach nadal są, z liną. Czyli co dla ciebie było
[11:34] wyzwaniem, żeby potrafić przejść po takich graniach bez liny,
[11:37] żeby się szybko poruszać? Bo to, żeby się oswoić z tym
[11:39] terazem i moje początki to ja się bardzo bałam takiego terenu.
[11:42] To nie jest tak, że ja poszłam i ja biegałam, tam ja się mój
[11:45] pierwszy 2014. Pewniejszych szlaków to była
[11:49] granie rohaczy, osoby, które chodzą po Tatrach mogą znać, bo
[11:53] to jest taka słowacka orla perć. No i tam jest takie przejście z
[11:57] ostrego na płaczliwy, z łańcuchem i z taką pochyłą
[12:01] ścianką, no i tam po prostu 2 m dalej z ekspozycja i.
[12:04] No i to jest taka płyta. No i ja tam się bałam przejść za
[12:07] pierwszym razem, tam mi ktoś pomagał, w ogóle tu ręka tu
[12:10] noga, więc. No ja byłam takim cykorem, jeśli
[12:14] chodzi o ekspozycję. Przełamałaś przez lata rozumiem
[12:19] próbowania i chodzenia do tych graniach.
[12:23] Z ekspozycją się oswajasz. Sama czy z kimś?
[12:25] I sama i z kimś na przykład? Pierwszy mój szczyt sem z kate
[12:29] należący do kata, to był kieżmarski.
[12:31] To był w ekipie, ale na przykład nie pierwsze to był tam jeszcze
[12:34] jakaś tam lodowa kopa, ale to spoza w KT.
[12:37] Ale na przykład na łomnicę poszłam sobie później sama,
[12:41] zupełnie nie znając za bardzo znaczy rozeznałam sobie teren.
[12:44] No ale jeszcze śnieg był w ogóle, także taki był warant w
[12:47] ogóle trudny, bo był śnieg. Ja chyba miałam czek, no nie
[12:49] miałam raków, czy miałam raki, ja nie miałam czekana jakoś tak.
[12:53] W ogóle i tam było niebezpiecznie, no bo był śnieg.
[12:56] Łańcuchy były pod śniegiem, trzeba było zejść takim stromym
[12:59] żlebem, po śniegu. Ja się tam bałam, więc jakby.
[13:03] Ja miałam od początku coś takiego, że no lubię tą
[13:06] adrenalinę, emocje, adrenalinę, nie wydaje mi się, że nie
[13:09] przekraczałam nigdy za bardzo tej granicy.
[13:14] Yy, że nie czułam, że jakoś tak z bardzo bardzo ryzykuję, ale
[13:17] było parę takich ryzykownych sytuacji, gdzie się wycofywałam
[13:21] na przykład. To mądrze.
[13:23] No. To mądrze i fajnie, bo rozumiem,
[13:26] że też taki wycof bardzo dużo uczy i chyba dobrze jest mieć w
[13:30] sobą w sobie taką pokorę do gór, prawda?
[13:32] To nie to. To jest podstawa.
[13:36] Bo ja się też trochę interesuje. Czytam książki o wspinaczach i z
[13:39] reguły osoby, które zginęły, no to to są często osoby, które nie
[13:43] odczuwają lęku w ogóle. Po prostu zresztą miałam takiego
[13:47] przyjaciela Jurka krzemińskiego i on się nie bał.
[13:51] Byliśmy gdzieś razem, zimą, w jakichś raczkach na jakimś
[13:54] oblodzonym stoku i ja po prostu już trzęsłam się jak galareta, a
[13:58] on się nie bał. No i nie żyje Jurek tak i znam.
[14:02] Znam takie osoby, czy osobiście, czy o nich słyszałam, że po
[14:05] prostu się nie bały. Ten strach jest potrzebny, no bo
[14:09] jakby on jest taką dla nas takim sygnałem, że no że albo nie mamy
[14:15] umiejętności na tyle i dlatego się boimy.
[14:18] Albo po prostu no faktycznie załamanie pogody czy coś i.
[14:22] No tak, ale czasem te umiejętności właśnie ci nie
[14:25] pomagają, a wręcz są przeszkodą, bo jesteś zbyt pewna tego, co
[14:29] umiesz i właśnie jesteś w stanie się wpakować.
[14:32] Znaczy nie tak, mówię do ciebie, ale ale tak ogólnie.
[14:35] Człowiek, jak posiada duże umiejętności, to czasem potrafi
[14:38] się wpakować w problemy. No tak, bo jest zbyt pewny
[14:40] siebie w Tatrach, jakby trzeba wiedzieć o tym, że.
[14:45] Tam gdzie są takie przejścia, gdzie nikt nie chodzi.
[14:51] To tam nie iść, bo po prostu, yy.
[14:54] Jak jest jakiś żleb i i wiesz, że tamtędy się schodzi, to
[14:56] znaczy, że zejdziesz, a jak kombinujesz bo ja często lubiłam
[14:59] kombinować, że szukać czegoś nowego i nie wiesz czy ten żleb
[15:02] jest podcięty czy nie, i z reguły jak tam nikt nie chodzi
[15:05] to znaczy że on jest podcięty. A chodzi dużo osób po Tatrach,
[15:09] więc raczej wiedzą. No tak, ale chodzą też często
[15:11] takie osoby nieobeznane i one właśnie idą.
[15:14] Nie wiem. Włączą Google maps idą z Google
[15:17] maps i po prostu nagle się znajdują w jakimś kompletnie.
[15:20] Terenie, gdzie już ani w górę, ani w dół nie pójdą.
[15:22] Tak. W ogóle jeśli chodzi o przepisy
[15:26] i pozwolenia, kto może poruszać się poza szlakami, na przykład
[15:31] na gerlach. Wiem, że regularnie ludzie
[15:32] wchodzą, chyba jest nawet nakaz wchodzenia z przewodnikiem.
[15:36] Nie wiem, czy to jest tylko tak rzucone, żeby płacić tym
[15:39] przewodnikom, ale ogólnie jakie są przepisy w tej chwili
[15:43] pozwolenia jak to wygląda? To znaczy, tak, one się zmieniły
[15:46] od tego roku od 2024, ale faktycznie.
[15:50] Przewodnicy, głównie Słowacji, oni cały czas utrzymują, że
[15:53] tylko z przewodnikiem można. No bo to jest nie na ich rękach,
[15:56] że się zmieniły te przepisy. Natomiast bardzo się
[15:59] zliberalizowany, bo teraz, yy, może można, bo kiedyś w ogóle
[16:04] nie można było chodzić wcześniej na takie drogi 1 2.
[16:08] Tylko od drogi, która ma skalę trudności 3 u i a, no i z lino
[16:14] już z pełnym sprzętem, a takimi łatwymi można już fill schodzić.
[16:18] Czyli zrobiło się jakąś drogę trudniejszą i się schodzi.
[16:23] Yy, a teraz się zmieniło tak, że można chodzić takie łatwiejsze
[16:26] typu gier dla chłomnica właśnie to.
[16:29] To są te wszystkie szczyty należące do w KT, tylko trzeba
[16:32] należeć do klubu wysokogórskiego.
[16:35] Yy, mieć ukończony kurs skałkowski albo wspinaczkowy, to
[16:39] tam jest. W tych słowackich przepisach
[16:40] określone. No i trzeba mieć odpowiedni
[16:43] sprzęt i to już jest kwestia tutaj moim zdaniem ocenna.
[16:46] No bo dla jednego jak idzie w jedynkowy teren, no to jakby
[16:49] uważasz, że nie trzeba mieć śliny, tak, na przykład, no ale
[16:52] tutaj już jak się spotka jakiegoś strażnika słowackiego,
[16:55] no to już może się przyczepić, że idziesz na gerlach i musisz
[16:57] mieć linę. No i nie wiem.
[16:59] No, ja nie miałam jeszcze takiej sytuacji.
[17:01] Ja akurat spełniam te warunki, czyli należę do klubu.
[17:04] Mam ten kurs zrobiony właśnie wtedy, co zaczęłam chodzić w
[17:07] taki trudniejszy teren. To sobie zrobiłam kurs.
[17:10] Skałkowy. Yy, więc spełnią te warunki, no
[17:14] ale wiadomo, no, chodzi dużo ludzi, którzy, no albo no i tam
[17:19] jest jeszcze wymóg, że trzeba znać trasę i tak dalej.
[17:21] No to już są takie ocenne, tak, nie ma się tego na papierze, się
[17:24] zna trasę i topografia, ale chodzi dużo ludzi.
[17:27] Ja spotykam często właśnie, którzy.
[17:31] Szli na gerlach i zawrócili, bo stali już pod tym właściwym
[17:34] żlebem, ale nie byli pewni, czy to jest ten żleb i zawrócili, no
[17:37] to nie wiem. Dla mnie to jest w ogóle nie do
[17:38] pomyślenia. Ja to zanim gdzieś poszłam, to
[17:40] miałam w ogóle zdjęcia w telefonie.
[17:42] Rozrysowane trasę, opisy z przewodników i jakoś tak zawsze
[17:47] to z głową robiłam. Teraz jak obserwujesz
[17:50] obserwowałaś, ten sezon z punktu widzenia no mocno siedzisz w
[17:54] środowisku zakopiańskim. To uważa, że ta libera
[17:56] liberalizacja wyszła na dobra. Znaczy, dużo osób nie wie o tym
[18:01] w ogóle. Dużo osób o tym tego nie wie.
[18:05] Nie zauważyło tego, to nie było jakoś nagłośnione.
[18:08] Ja się chyba o tym dowiedziałam jakoś na początku roku, właśnie
[18:11] z jakiegoś jednego wpisu, gdzieś na tatromaniaku, czy coś
[18:13] takiego, ale powódka t. Bardzo dużo miałam takich yy,
[18:19] wiadomości, że, że nielegalnie byłam.
[18:22] Czy czy właśnie, czy można bez przewodnika.
[18:24] Czy można w końcu czy nie można nawet teraz ostatnio był wypadek
[18:27] na na pośredniej grani śmiertelne niestety Polki i
[18:31] jeden właśnie ze szczytów w KT. No i była informacja prasowa i
[18:34] też była informacja, że tylko z przewodnikiem, więc jakby to
[18:38] nawet do dziennikarzy jakiś takich nie dotarło.
[18:40] Te osoby, które wiedzą, to wiedzą i z tego korzystają, a.
[18:44] Ci co i tak by chodzili, i tak wychodzili.
[18:46] To nie ma znaczenia czy wiedzą czy nie wiedzą, bo i tak chodzą.
[18:48] Dokładnie także. Ok, czy to ta zasada dotyczy
[18:52] zarówno tatr? Słowacki w ogóle jest całości na
[18:56] Słowacji, w Polsce jest jeszcze inaczej. w Polsce jest tak, że
[19:00] aha, i na Słowacji jest jeszcze warunek, żeby się wpisać do
[19:03] księgi wyjść, że będę szła na gerlach albo na łomnicę.
[19:07] No i ja chciałam to moje w KT zarejestrować.
[19:09] Czyli chciałam te wszystkie 14 jeszcze to wypisać, ale to Ta
[19:12] strona nie działała jeszcze. Nie, bo to na stronie, ta na
[19:15] pół, czyli taki odpowiednik TPNU.
[19:18] No i sprawdziłam to ostatnio i faktycznie jakąś aplikację
[19:21] zrobili słowacy i jest jakaś aplikacja tylko u nas po
[19:23] słowacku więc jeszcze go nie ogarnęłam.
[19:26] W Polsce te same zasady też. Jest tak, że trzeba się
[19:28] zarejestrować? Trzeba się zarejestrować i
[19:33] trzeba. Chyba jest bardziej liberalnie?
[19:38] Czyli rejestrujesz wyjście i ponieważ ja mało w Polsce chodzę
[19:42] na jakieś drogie swineczkowe, więc naprawdę nie wiem i chyba
[19:46] nie ma żadnych innych wymogów typu jakiś tam klub czy coś
[19:50] takiego czy jakiś kurs? Wróćmy do ciebie, ale bardzo ci
[19:53] dziękuję, że o tym opowiedziałaś, bo myślę, że to
[19:56] wielu osobom. To pytanie się pojawia w głowie.
[19:59] W mojej się pojawiło po przejściu Romana ficka.
[20:02] Wracając do Twojej historii. Kiedy ty poczułaś, że to w KT
[20:07] jest w zasięgu twoim i kiedy zaczęłaś już?
[20:11] Tak trenować albo robić właśnie te poszczególne przejścia.
[20:16] Yy, pojedynczo, żeby się przygotować do pełnego
[20:20] przejścia. 2 lata temu już czułam że że już jakby jest to w
[20:26] moim zasięgu ale nigdy nie myślałam, że ja to zrobię sama
[20:30] solo. Ja to miałam zrobić z kolegą, z
[20:33] którym razem od 2019 zaczęliśmy robić pierwsze rekonesanse i
[20:39] takie już łączone. Bo tu jeszcze taka jest rzecz,
[20:42] którą też nie każdy zdaje sobie sprawę, że, bo ja byłam na tych
[20:46] szczytach wszystkich wcześniej, tak na łomnicy, tam na gerlachu
[20:49] i tak dalej. Nakrywaniu jest szlak na rys.
[20:52] Jest szlak na sławkowski jest szlak i tak sobie myślała, to
[20:55] już byłam tylko że na w KT na przykład nie idzie się na
[20:58] sławkowski szlakiem tylko trzeba znaleźć najlepsze połączenie z
[21:03] jednego szczytu na drugi i to jest w ogóle z innej strony,
[21:05] więc można iść z szlakiem tylko to zajmie kilka godzin dłużej i
[21:09] na przykład zamiast z 1700 czy 800 trzeba będzie na 1200 zbiec.
[21:13] Więc z punktu widzenia rekordu to się w ogóle nie opłaca.
[21:18] Więc robiąc se rekony i z krzyśkiem z tym moim kolegą
[21:21] wspinaczem, jak obczajaliśmy trasę, no to po prostu to trzeba
[21:24] było wymyślić w ogóle, jak połączyć te szczyty?
[21:27] Jak my to obczaili, śmy to na przykład nie było jeszcze
[21:30] przejścia Kacpra tekielego, a o przejściu Alicji nie za dużo
[21:33] było wiadomo, bo ona ani nigdzie trasy nie wrzuciła, ani gdzieś
[21:36] tam nigdzie bardzo szczegółowo nie opisała.
[21:38] Tego więc my jakby sami rozkminiali śmy te przejścia.
[21:42] No i zaczęliśmy robić stopniowo te łączone, takie przejścia,
[21:44] czyli nie wiem ze staro leśnego na sławkowski, na przykład
[21:47] ganek, kończysta, ganek, wysoka rysy takie po prostu połączyć te
[21:52] szczyty? No i tak zaczęliśmy robić, no i
[21:55] myśleliśmy, że zrobimy to razem. No i to tak się z roku na rok
[21:58] przekładało. Bo tak, a to ja złamałam.
[22:01] Nie wiem strzałkę, potem obojczyk, potem on skręcił
[22:04] kostkę i to potem ja miałam jakieś swoje starty i to tak, to
[22:08] się tak rozwlekało. Yy, no i w tym roku ja mówię
[22:13] dobra, teraz to już robimy ja, a to było w ogóle absurdalne.
[22:16] No bo ja jeździłam tylko i wyłącznie na rowerze.
[22:18] No ja miałam 100 km. Chyba przebiegnięta w ogóle na
[22:21] rowerze. No czułam, że formę mam, no ale
[22:24] dobra. W połowie lipca kończę sezon
[22:27] rowerowy sn grawelowy. No i idę robić kilka rekonów i
[22:31] to będzie moje przygotowanie. No i tak zaczęliśmy robić te
[22:34] rekony już z myślą, że w tym roku na 100% robimy, że już nie
[22:37] przekładamy tego, jak to przełożymy, to już będziemy tak
[22:39] w nieskończoność. No i w międzyczasie, jakby
[22:42] nagłaśniał to fill romek właśnie.
[22:45] No jak? Romek to nagłośnił.
[22:46] No to nie no, teraz już trzeba to zrobić, no to już było takie,
[22:49] on nas trochę mnie przynajmniej nie wiem jak krzyśka, ale mnie
[22:51] już tak zmobilizowało, żeby tego nie przekładać.
[22:55] Yy, no i jak ramach to zrobił, to jeszcze byłam w połowie
[22:58] rekonów, bo prawda jest taka, że zapomina się jak to się nie jest
[23:02] tak, że się jest nie wiem kilkanaście razy w roku to nawet
[23:06] jak się raz było na przykład na jesieni, to potem latem.
[23:08] Inaczej to wygląda wszystko i to uważam, było super, że ja
[23:12] praktycznie sobie wszystko odświeżyłam zrobiłam 7 rekonów
[23:15] no nakrywaniu nie byłam tak, no bo jakby wiadomo, tam już jest
[23:18] szlakiem, ale byłam na tych wszystkich szczytach w tym roku
[23:20] Jeszcze raz, przez miesiąc. No i tak po kilka, właśnie po
[23:24] kilka naraz. No i ro, no i to już wiedziałam,
[23:28] że zrobię jeszcze to już tak, myślę, że 2 lata temu już
[23:30] wiedziałam, że ok, zrobię, ale że na pewno nie sama i ja do
[23:35] końca chciałam zrobić ten kobiecy rekord.
[23:37] No on nie byłby taki, to nie byłoby kobiece przejście, no bo
[23:41] byłoby z kolegą. I on ma jednym z rekonów po
[23:45] prostu rzucił, że ja są za mocno dla niego i że ja go zajadę.
[23:50] I żebym zrobiła sama i on tak to rzucił i chyba tak po prostu.
[23:55] Jest. Znaczy, po prostu ja się
[23:57] podpaliłam, wtedy to ja się bardzo tego bałam, ale to no
[24:00] taki dobry grunt padło. Powiedz mi, bardzo mnie
[24:04] interesuje temat trasy jaki obrałaś, bo bo na przykład jak
[24:09] oglądałem po przejściu romka też się zainteresowałem tym
[24:12] przejściem i i oglądałem Wywiad z kacprem jeszcze który
[24:16] oczywiście zrobił to w zupełnie innym stylu, bardziej
[24:18] wspinaczkowo zwinął. Ale.
[24:21] Wspinaczkowego. Jak ty?
[24:26] Ustalałaś sobie trasę, czy czy wzorowałaś się na tym, co Kacper
[24:29] robił, czy. No nie wzorowałam się na trasie
[24:32] Kacpra, bo on robił takie czwórkowe trójkowe granie solo
[24:37] na żywca to w ogóle nie mój poziom.
[24:41] Jeszcze widły są dość litą granią, czyli to przejście z
[24:43] kieżmarskiego na łomnicę, ale na przykład ze sławkowskiego na
[24:48] staro. Leśny szczyt to jest już druga
[24:50] połowa. To jest bardzo krucha grań i tam
[24:53] jest nawet z liną niebezpiecznie.
[24:54] No bo zaczepisz o coś i ci kamień odpadnie razem z liną,
[24:57] więc on po prostu. No, bardzo dużą.
[24:58] Taką granicę ryzyka liberalną ma.
[25:02] Miał więc Kacpra trasą się nie inspirowała.
[25:06] Romana trasą się nie inspirowałam, bo.
[25:08] To nie było dla mnie nic nowego. Ta trasa Romana, bo widziałam na
[25:12] strawie, którędy on wchodzi. Yy, trochę się inspirowałam
[25:16] Alicji trasą, bo trochę rozkminiłam w 2 miejscach
[25:19] poszłam zupełnie moim wariantem. Który w ogóle sama opracowałam,
[25:24] nawet bez krzyśka, tylko sama poszłam na rękę i sama
[25:27] rozkminiłam te warianty. Jeden wariant to w ogóle z
[25:30] książki Andrzeja marcisza wzięty i nikt tamtędy nie szedł z na
[25:34] sławkowski. Szczyt i romek też tak nie
[25:36] szatani Kacper, ani Alicja. I wariant yy z kieżmarskiego na
[25:43] yy łomnicę czyli 2 pierwsze szczyty no to bardzo dużo osób
[25:45] mnie o to pytało, którzy chcą myślą o zrobieniu wokat. i
[25:48] Andrzej marcisz też mnie o to pytał i nawet prosił mnie o
[25:51] pisanie tego wariantu. Narysowanie bo powiedział, że to
[25:54] do swojego. Bo robi nowe wydanie przewodnika
[25:57] i że wrzuci to do tego przewodnika, bo on powiedział,
[25:59] że on nie zna nikogo, kto tamtędy poszedł.
[26:02] Także ja w ogóle. No także, to było takie ogólnie
[26:05] z krzyśkiem. Większość trasy rozkminiliśmy,
[26:08] przy czym ja kilka wariantów. Sama rozkminiałam i zrobiłam pod
[26:13] siebie, bo na przykład. Yy, Krzysiek chciał iść,
[26:17] powiedzmy, na gerlach. Wielicką próbą, a ja
[26:19] stwierdziłam, że idę tatarką innym wariantem.
[26:22] Gdzie mamy na koniec 100 m eksponowanych grani?
[26:27] Yy i. Na przykład Krzysiek nie chciał
[26:29] tamtędy za bardzo iść, a ja uznałam, że tam jest lepiej, bo
[26:32] jest szybciej, bo ja znam to i w ogóle jeszcze wymyślałam, że
[26:36] będę to robiła. W nocy też było ciekawiej, że
[26:38] najtrudniejsze tak naprawdę najbardziej niebezpieczny
[26:41] fragment wybrałam na noc. Tylko dlatego, że po prostu
[26:44] znałam bardzo dobrze ten gerlach i wiedziałam, że tam się nie
[26:47] zgubię. No także, szczegółów może nie
[26:51] będę opowiadał o trasie, bo to powiedzieć są nazwy, które nie
[26:53] za bardzo. Bo one są bardzo niszowe.
[26:56] Te nazwy, ale powiem ci, jak wrzuciłaś ten kapitalny filmik
[26:59] ze strawy, rzeczywiście nogi bolą, ale od patrzenia, ale
[27:04] człowiek przynajmniej ja oglądałem sobie, myślę, kurczę,
[27:06] ale to jest sarą bista. Trasa naprawdę aż się chce
[27:10] robić. To na filmiku nie widać tych
[27:12] szczegółów. Nie no, nie widać, ale widać
[27:14] czasem jak się gubisz, to no. To pod staro leśnym.
[27:17] No tak, to bardzo fajne, dobra? Yy, jeszcze wybiegniemy
[27:21] troszeczkę w przód i powiedz czy ty tę trasę miałaś w wbitą do
[27:25] zegarka, bo jak mówi, że się gubisz, to jest se, myślę
[27:27] kurczę, no, przecież miała trucka, na pewno to jak to
[27:30] działało? Znaczy tak, ja nie musiałam mieć
[27:33] trasy po to, żeby ją pamiętać, bo to tego nie da się nie
[27:38] pamiętać, pomylić gdzieś. Ja ją miałam w głowie na pamięć,
[27:42] wrytom miałam zrekompensansów. W zegarku fragmenty przejścia 2,
[27:49] 3 szczyty. Które wiedziałam, że fragmenty,
[27:52] które wiedziałam, że mogą wypaść w nocy.
[27:55] Planowałam w nocy gerlach i kończystą, ale przy obsuwie już
[27:59] mógłby mi wyszedł wyjść w nocy sławkowski, staro leśny, czyli
[28:04] kolejny. Czym miałam tak sławkowski
[28:06] staro? Leśny gerlach, kończysta i ganek
[28:09] w traku bo to był taki. To są szczyty po kolei i w
[28:13] zależności jak szybko będę szła czy będę miała obsuwę czy nie,
[28:17] no to to mi wypadnie w nocy albo nie.
[28:19] I miałam to awaryjnie po prostu, bo za dnia no to jakby nie
[28:21] miałam najmniejszego problemu, żeby się nie zgubić.
[28:24] No i noc mnie zastała pod staro leśnym.
[28:28] I ostatnio słuchałam teraz nawet dzisiaj podcastu, że czasami
[28:31] sportowcy mają tacy profesjonalni, nawet takie jak
[28:35] to się nazywa, zaćmienie, mgłę. To się nazywa Mgła umysłowa.
[28:39] Coś takiego to o jakiejś zawodniczce zawodów iron mana z
[28:43] mistrzostw age Group, że nie mogła znaleźć swojego roweru w
[28:47] strefie zmian i biegała tam i z powrotem, a przecież 5 razy
[28:50] wcześniej sprawdzała, no to ja miałam taką mgłę umysłową, pod
[28:54] staro leśnym. Znałam bardzo dobrze tą trasę.
[28:57] Byłam tam tydzień temu, czy 10 dni temu za dnia co prawda no i
[29:02] było ciemno i po prostu skręciłam za wcześnie.
[29:06] Bo tam się idzie taką granacką ławką.
[29:08] I jest takie trochę góra dół radą takie przechody są i trzeba
[29:11] za którymś z tych przechód to jest taka boczna grań i jest
[29:14] takie po prostu przejście łatwiejsze na tej bocznej grani
[29:16] do kolejnego żlebu i za którymś z przychodów trzeba było skręcić
[29:21] w prawo. A później w lewo i ja za
[29:24] wcześnie, po prostu skręciłam, a tam byłaścieżka, bo tam są
[29:27] wszędzieścieżki na te takie turniczki różne, bo ludzie
[29:30] wchodzą na te torniczki po prostu i tam są wszędzie
[29:32] ścieżki. No i nic, jakby nie wzbudziło
[29:35] mojego podejrzenia, no bo nic nie widzisz po ciemku.
[29:39] Jestścieżka wszystko wygląda tak samo.
[29:41] No czyli nic, no bo nic nie widzisz na 5 m.
[29:43] Widzisz? A za dnia po prostu widzisz
[29:45] szczyt. Jest tam, to jest za wcześnie,
[29:47] to jest zupełnie inna bajka za dnia.
[29:50] No masz ten. Pomagał na tym, że, no, ale ja
[29:52] nie wiedziałam, że się zgubiłam. Ja dopiero sobie uświadomiłam,
[29:55] jak zobaczyłam jakąś pętlę zjazdową, mówię, kurczę, tu nie
[29:58] było żadnej pętli, jakieś trawy strome.
[30:01] Nagle, tak ja dopiero się zorientowałam, po jakimś nie
[30:03] wiem. 20 po pół godzinie i ale wtedy też nie włączam jeszcze
[30:08] tego traka, tylko zaczęłam szukać przejścia.
[30:11] Jakoś no miałam, mogę, mogłem sobą miałam i ja też nie miałam
[30:14] doświadczenia w takim łażeniu po nocy.
[30:17] Ja nigdy w Tatrach nie byłam w nocy w takim trudnym terenie,
[30:21] jak zaczynaliśmy na przykład w nocy, no to już tam świtało w
[30:24] dolince, więc już wysoko już byliśmy już było widno, a jak
[30:28] kończyliśmy wieczorem, no to z kolei.
[30:31] W trudnym terenie było widno, a ciema się robiło dopiero na
[30:34] szlaku w dolince. I ja chciałam zrobić jeszcze
[30:37] taki jeden rekon świadomie pójść na przykład na kończystą na
[30:41] łatwy szczyt na noc, żeby po prostu zobaczyć i jak jest w
[30:44] skałach poza szlakiem, jak nie ma ścieżki, nie ma nic, nie ma
[30:47] kopczyków. I jak jest w nocy?
[30:49] Co ja widzę czy ja nie widzę czy widzę czy muszę mieć raka czy
[30:51] nie, muszę mieć raka czy się będę bała.
[30:54] No i chciałam zrobić taki rekon, ale jak już ten termin się
[30:57] zbliżał już trzeba było to zrobić, bo już wrzesień jest
[31:00] słaby, bo już jest dzień coraz krótszy, już zimno jest i tak
[31:03] dalej. No to były ciągle te burze i już
[31:05] nie było. Kiedy zrobić z tego rekonu i
[31:07] teraz? Jest to o tyle mądrzejsza, że
[31:09] wiem, że po prostu w nocy, czy znasz trasę czy nie znasz znasz
[31:12] nawet na pamięć. Włączasz od razu od razu i nie
[31:17] byłoby problemu. Ja tak myślałem, że ty lecisz z
[31:19] włączonym trackiem cały czas. A potem, jak już włączyłam mapy
[31:24] czy bo z trakiem też jest tak, że jak już jesteś zgubiony i
[31:28] włączysz trucka, to nie jest tak łatwo trafić, no bo zegarek ci
[31:32] tylko strzałeczka pokazuje, ale tam było tak, że ja na przykład
[31:36] 2 razy wchodziłam i schodziłam tą samą ścianką.
[31:40] No bo po prostu nic nie widzisz i ja nagle ją wy, kurczę, byłam
[31:42] to 5 minut temu, jest, jest tam jakiś taki turniej i jest 5
[31:46] różnych wariantów zejścia i ja patrzyłam na zegarek trackback,
[31:50] ale po prostu to jest tak blisko siebie.
[31:52] Te ścieżki pół metra tu pół metra turze.
[31:54] Tu by mi nic nie dał akurat Truck, więc ja sobie odpaliłam
[31:57] mapy 3 i namierzyłam tam jest akurat ta ścieżka zaznaczona
[32:02] namierzyłam. Gdzie jest ta ścieżka i po
[32:03] prostu jakoś po ciemku trafiłam do tej ścieżki?
[32:06] Pewnie zdjęcie satelitarne, tak? Nie.
[32:08] Mapa czy jest offline? Działa i po prostu.
[32:11] Jaką warstwę wrzuciłaś topograficzną czy satysfakcję?
[32:15] Po prostu widzę, gdzie ja Jestem, widzę, gdzie jestścieżka
[32:19] i sobie kierunek obczajam, no i dobra, i teraz muszę jakoś w tym
[32:24] kierunku zejść. No jeszcze po zegarku po traku,
[32:28] jak się cofnąć? Czyli musiałam wrócić do punktu
[32:30] wyjścia i ja i po prostu ja byłam na tej ścieżce, ja z niej
[32:33] zboczyłam. No i potem szłam cały czas z tą
[32:36] już w ręku, z tym telefonem do miejsca, gdzie już jest bardziej
[32:40] wydeptane, i gdzie już nawet z pociągu wiedziałam i już wtedy
[32:44] wyłączyłam sobie tą ścieżkę, ale na zejściu sobie znowu.
[32:46] No dobrze, to fajnie to powiedzieliśmy, wyskoczyliśmy
[32:49] trochę w przód, bo ja chcę się jeszcze cofnąć do początku, do
[32:53] do 2 rzeczy do stylu w jakim przeszłaś, w KT, który jest
[32:57] super ważny i a co za tym idzie do twojego ekwipunku, bo ty
[33:03] chciałaś przejść ten szlak, ansa, portret, czyli wszystko co
[33:08] masz, w sensie wszystko co potrzebujesz na przebiegnięcie.
[33:12] Masz ze sobą od początku z wyjątkiem wody oczywiście, którą
[33:14] uzupełniałaś w strumieniach i totalny szacunek za tę decyzję,
[33:19] bo to jest zawsze fajne. I styl styl ma ogromne
[33:23] znaczenie. I druga rzecz, w związku z tym
[33:26] twój plecak trochę ważył, więc moje pytanie co miałaś w
[33:29] plecaku? Ile kalorii i jakie rzeczy i tak
[33:31] dalej. Chciałam to przejść bez supportu
[33:34] i solo, bo można byś można by bez supportu, ale nie solo tak.
[33:40] Yy, bo może ktoś mi towarzyszyć gdzieś w jakiś fragmentach,
[33:44] chociaż to też jest yy, dyskusyjne, czy to jest support
[33:47] czy nie jest support? Ale to już może nie wnikajmy w
[33:49] to, yy, więc tak, yy, miałam wyliczone około 10000 kalorii.
[33:57] I faktycznie, to jedzenie najwięcej ważyło.
[33:59] No i miałam i izotoniku wyliczone na jakieś 20 l i ten
[34:04] izotonik też sporo ważył no bo wiadomo i tam i on miał też z
[34:07] 1000 kalorii ale i za tonik plus to jedzenie to miało z 10000.
[34:12] Miałam chyba 2 kanapki, trochę żeli, yy, trochę takich żelków
[34:17] sportowych nie jakiś takich haribo i i batonów miałam dużo i
[34:22] to takie różne, bo no bo żeby tak się nie zamulić, nawet
[34:25] snikersy miałam i takie sportowe batony, jakieś takie snikersy?
[34:30] No i ten plecak ważył a no i z miałam sprzętu mało ogólnie bo
[34:35] było bardzo ciepło. Mi zależało na tym żeby było
[34:37] ciepło, bo wiem, że nawet latem w Tatrach może być bardzo zimno.
[34:40] W nocy może być nawet koło zera. I wiedziałam, że jak byłoby
[34:44] zimno, to też skała może być wilgotna wtedy i gdzieś tam
[34:47] nagranie. Po prostu ślisko.
[34:48] Będzie więc było bardzo ciepło. W nocy było hałas 15 ° czy 10.
[34:53] To jest bardzo ciepło. Więc ja miałam tylko tak krótkie
[34:57] spodenki, koszulkę rękawki. Miałam na początku, zaraz je
[35:01] zdjęłam i miałam tylko kurtkę z membraną, ale ona ma taką
[35:07] cieniutką membranę, że to była jak wiatrówka.
[35:09] I to i to było jakby cały mój. No i folie NRC nie miałam żadnej
[35:13] pochówki na wypadek bo ja planowałam żeby myślałam że
[35:17] będzie mi się chciało spać, no ale nie miałam żadnego.
[35:19] Na przykład Alicja paszczak nie doradzała, żebym wzięła śpiwór,
[35:22] bo w ogóle spotkałam ją przypadkowo tydzień wcześniej na
[35:24] szlaku. Podgrzebawcem i powiedziałam
[35:26] jej, że chcę to zrobić. A ona to zrobiła z noclegiem w
[35:29] schronisku, więc ona mówi, że nie bez snu to w ogóle nie nie
[35:33] da rady bez snu. I to mnie tak przeraziło.
[35:35] I mówię, kurczę, faktycznie. Że że ten drugi dzień, że to bez
[35:39] snu, że tak tempo spada, że fill, że się jakby, no że jest
[35:43] ciężko już tak, a tam jeszcze jest kilka tych trudniejszych
[35:45] szczytów. Następnego dnia więc mówi, że
[35:48] ona by wzięła śpiwór? Jakby nie, no biorę folię NRC
[35:51] gdzieś tam pod kamieniem najwyżej prześlę także no
[35:54] prześpię się mało. Miałam tego sprzętu fill, miałam
[35:57] ten kask, miałam fill powerbank. Sn, miałam fill ładowarki
[36:05] czołówka, ładowarka do zegarka do telefonu.
[36:09] Do czołówki soczewki na zmianę miałam rano, dopiero się
[36:14] zorientowałam następnego dnia, bo w nocy to i tak nic nie
[36:16] widzi, że tak jak przez mgłę widzę, i jak zmieniłam te
[36:19] soczewki, to tak nagle, jakbym się obudziła sn takie nagle,
[36:22] wow, jak się super czuje, no ale to jedzenie ważyło najwięcej i
[36:26] fill po prostu ja nie trenowałam z takim ciężkim plecakiem, no bo
[36:30] ja sobie uświadomiłam, że te 2 3 kilo, co się ma na treningach,
[36:33] to jest nic jak ma się 8, to naprawdę jest różnica.
[36:36] I jak, yy nie chciało mi się tak dużo jeść, ale ja po prostu cały
[36:40] czas jadłam te batony, bo ona najwięcej ważyły żeby po prostu
[36:44] pozbyć się tego jedzenia i wieczorem w połowie to było po
[36:48] sławkowskim jak zachodziło słońce sławkowski chyba jest
[36:51] połowie tak i ten plecak już ważył.
[36:53] No ze 2 kilo na pewno ubyło i ja i było kolejne podejście na
[36:56] kolejny szczyt i po prostu to była taka ulga, że ten plecak
[37:00] już tak nie waży. Tyle naprawdę to a był jeden
[37:02] taki szczyt, a pośrednia grań przed sławkowskim.
[37:05] Gdzie robi się tam i z powrotem? Po prostu trzeba wejść, wrócić i
[37:09] ten, i to tam, to pójście i wrócenia to trwa, nie wiem, pół
[37:12] godziny powiedzmy, czy 40 minut. No ja mówię, dobra, zostawiam
[37:16] sobie ten plecak to pod kamieniem wzięłam tylko telefon
[37:18] i tam jednego, jednego batona. No i zostawiłam tam plecak i po
[37:22] prostu tam było takie podejście, takim żlebem za 100 m w pionu i
[37:27] po prostu jak zdjęłam ten plecak, to ja się czułam, no
[37:30] jak, no jak bym dopiero co wyszła na trening, to jest po
[37:32] prostu taka różnica bez plecaka. Ja się poczułam, bo bym frunęła
[37:36] i uświadomiłam sobie, jak naprawdę to ciąży ten plecak, że
[37:40] to robi, robi różnicę. Ten plecak to jest niesamowita w
[37:44] ogóle i nawet i trzymanie on jest tak przyklejony, bo było
[37:47] bardzo gorąco, on jest tak przyklejony do tych pleców, to
[37:50] wszystko jest takie spocone, takie.
[37:52] Nawet to, że te plecy mi tak odepchnął, to było taka ulga,
[37:56] no. A powiedz, czy na tej Twojej
[37:58] trasie w ogóle były jakieś schroniska, z których
[38:01] ewentualnie mogłabyś skorzystać? Właśnie miałam 50 € na wypadek,
[38:05] jakbym była bardzo śpiąca i uznała, że wolę jednak w
[38:08] schronisku spać, a nie pod kamieniem.
[38:11] Było były schroniska, ale jakby one nie były na mojej trasie.
[38:14] Tak, yy, w sensie, że musiałabym do nich trochę zboczyć pierwsze.
[38:18] To było chata terry'ego i ja byłam bardzo blisko tego
[38:21] schroniska, ale no nie miałam potrzeby wchodzić, ale na
[38:23] przykład ale to też nie był moment, żeby iść spać.
[38:26] Drugie schronisko, gdzie ewentualnie mogłabym chcieć spać
[38:29] i. I rome.
[38:30] Romek tam przebiegał Śląski dom. On tam jakąś kawę pił, no to ja
[38:35] akurat obok niego nie przejeżdża.
[38:36] Nie przejeżdżałem, nie przebiegałam, ale jakby mi się
[38:39] chciało spać, no to była noc. Wtedy właśnie się zaczęła i bym
[38:42] musiała zbiec. Po prostu i później nadrobić.
[38:44] Alicja właśnie spała w tym schronisku, bo ona jest tak w
[38:46] połowie, nie wcześniej, pomyliłam się wcześniej, jest
[38:49] chata zamkowskiego i później Śląski dom, więc są te
[38:51] schroniska, ale jakby ja obok nich nie przebiegałam,
[38:54] bezpośrednio było jedyne schronisko, obok którego będę
[38:58] przebiegała. To jest chata pod rysami, czyli
[39:00] już na końcówce. I pierwszego dnia, jak był taki
[39:02] straszny upał, ja nie wiedziałam, że będzie aż tak
[39:05] ciepło, ze mnie się po prostu lało i było za mało mi się
[39:09] kręciło w głowie. Byłam odwodniona, po prostu za
[39:11] mało miałam picia. Nie spodziewałam się, że będzie
[39:13] aż tak gorąco i mi się aż tak będzie chciało pić.
[39:17] Baranie, rogi i lodowe to już na kompletnym odwodnieniu, bo po
[39:20] durnym szczycie, czyli trzeci szczyt na rekonie 3 tygodnie
[39:23] wcześniej było źródełko, a teraz go nie było.
[39:26] Po prostu wcześniej ciurkało z jakiegoś płata śniegu jeszcze, a
[39:30] teraz po prostu taka ciurkały, takie kropelki.
[39:33] Ja chciałam sobie tam 3 flaski napełnić i chyba stałam z 10
[39:36] minut i napełniłam tylko jednego flaska mówię dobra, lecę, no nie
[39:39] będę tu stała pół godziny. No i umierałam później baranie
[39:42] rogi i lodowy szczyt po prostu umierałam.
[39:45] Po prostu. Ja wtedy o niczym innym nie
[39:47] marzyłam. Tylko o tej chacie pod rysami,
[39:50] która będzie dopiero za nie wiem kilkanaście godzin i że tam i se
[39:56] tak marzyłam i ja tam wypiję litr zimnej kofolii i litr
[40:01] zimnego bezalkoholowego piwa, i to i to mnie tak trzymało przy
[40:04] życiu i jak zbiegnę z tego lodowego, to wiedziałam, że jest
[40:07] strumień, bo ja miałam jakby też w głowie wiedziałam gdzie są
[40:10] strumienie po prostu no z wyjątkiem tego jednego, którego
[40:12] nie było, ale wszystkie inne się sprawdziły.
[40:17] Były. Więc tam wiedziałam, że będzie
[40:18] szczyt, że będzie strumień po zbiegnięciu z lodowego, i
[40:22] faktycznie był, ale trzeba było trochę zbiec do niego.
[40:24] A więc zbiegłam do tego strumienia i chyba tam z 15
[40:27] minut siedziałam, a nie chciałam brać z tych takich głównych,
[40:30] takich fill głównych płynących doliną takich dużych, gdzie
[40:34] wiadomo, że on płynie z z jakiegoś tam schroniska, tylko z
[40:38] takich bocznych właśnie uważałam na to zwłaszcza, że się otrułam
[40:41] tydzień przed całym w KT właśnie prawdopodobnie wodą ze
[40:44] strumienia i ja miałam tydzień wcześniej wystartować fill, ale
[40:49] się w sobotę planowałam w Weekend, a w czwartek się
[40:52] zatrułam. No i?
[40:54] I potem się okazało, że jacyś turyści byli w ogóle zdolni. 5
[40:57] strzałów ewakuowani. I 20 osób wypiło wodę ze
[41:01] strumienia i wszyscy trafili do szpitala jakiś po prostu.
[41:03] Wirus taki panował. Tam było, że po tygodniu
[41:05] przechodzi. No i faktycznie po tygodniu mi
[41:09] przeszło. No dobrze, jeszcze o tym śnie mi
[41:11] opowiedz, bo ty dużo piszesz o tym, że i rzeczywiście jest to
[41:15] prawda, że ty nie robiłaś takich wyzwań długich.
[41:17] Nikt. I tak naprawdę nie testowałaś
[41:19] się na okoliczność braku snu i to tak naprawdę pierwszy taki
[41:24] przypadek. Kiedy i nie robiłaś żadnych
[41:26] wcześniej treningu. No nie opowiadałaś o tym, że że
[41:29] nie? W nocy nie testowałaś.
[41:31] Nie, tak, ja miałam tylko od rana do do nocy, do wieczora, do
[41:33] pewnego wieczora. No i powiedz, jak ta noc
[41:37] wyglądała w takim razie, czy coś się, czy coś cię zaskoczyło, czy
[41:40] adrenalina tak mocno cię trzymała?
[41:41] Że nawet nie zauważyłaś tego, że minęła?
[41:44] Nocka. No właśnie, nie wiem co to było,
[41:45] bo ja byłam przygotowana na to, że mi się bardzo będzie chciało
[41:49] spać. Ja byłam pewna tego i jakby
[41:51] czekałam na to, po to miałam tą folię, że jak?
[41:55] Po prostu będą mi się oczy zamykały.
[41:57] No to nie, nie wiem. Nie będę czekała, aż się
[41:59] przewrócę. Gdzieś tylko na szlaku, albo nie
[42:02] daj boże gdzieś nagranie, tylko po prostu zdrzemnę się.
[42:07] No i jakby ciągle na to czekałam, a to było niesamowite,
[42:10] że ja się nocą dopiero lepiej poczułam, bo był właśnie tak,
[42:13] jak mówiłam wcześniej, straszny upał.
[42:16] Nocą, znaczy nocą, jak zaszło słońce tylko zaszło, no to w tym
[42:20] momencie ja nagle się poczułam. Nie wiem jak bym dopiero co
[42:22] wyszła na trening jakiś. No naprawdę, jeszcze ten plecak
[42:25] ważył mnie i to był właśnie wtedy ten staro leśny, gdzie się
[42:28] zgubiłam tak że ja po prostu jakoś tak odleciałam, bo tak
[42:31] super się czułam i w ogóle taki super czas miałam.
[42:33] W ogóle nie spodziewałam się że, bo ja chyba do sławkowskiego,
[42:36] czyli do połowy miałam bardzo zbliżony czas do Romana w ogóle,
[42:40] a nie czułam, że jakoś za szybko idę.
[42:41] Po prostu szłam w swoim tempem, to i tak wszystko.
[42:45] Jest w takim niskim tlenie, więc już wolniej się nie dało.
[42:47] Po prostu no. No i?
[42:51] Yy, no i po prostu ten sa rola się to się zgubiłam na ta
[42:55] adrenalina, tak później. Dwudziesta trzecia był gerlach,
[42:59] tam jeszcze rozcięłam tą nogę ze sławkowskiego, więc ją trochę
[43:02] tam sobie musiałam obkleić, bo miałam jakieś aplastry miałam
[43:05] właśnie jakieś takie miałam takie rzeczy.
[43:08] Ee, no i po prostu na tym gerlachu byłam druga w nocy
[43:11] trzecia i ja się po prostu czułam super i w ogóle mi się
[43:14] nie chciało spać, w ogóle się nie bałam.
[43:17] To było mega. Dla mnie to było największe
[43:19] zaskoczenie. Po prostu ten odcinek na tym
[43:23] gerlachu. Gdzie jest ekspozycja z każdej
[43:25] strony, gdzie jest ten najtrudniejszy, też taki
[43:27] technicznie teren dwójkowy. Właśnie.
[43:29] Podobno to ja się tam w ogóle nie bałam.
[43:31] Po prostu mi się wydaje, że. Raz adrenalina.
[43:35] Skupienia na celu, koncentracja stuprocentowa.
[43:39] No bo ja już wtedy już było po tym zgubieniu i ja wiedziałam,
[43:42] że no po prostu skręcę pół metra źle i się gubię.
[43:46] Może ja byłam zmęczona, tylko po prostu.
[43:50] Ta adrenalina, ta koncentracja powoduje, że nie czuje się tego
[43:53] zmęczenia i to jest coś, czego ja nigdy wcześniej nie
[43:55] doświadczyłam, bo ja nigdy wcześniej nie robiłam czegoś
[43:57] takiego dzień i noc i nie wiedziałam, że to tak jest.
[44:00] Yy, być może na jakimś łatwym, biegowym szlaku typu główny
[44:03] szlak beskidzki by mi się chciało spać, no bo tam można
[44:06] się nawet zamyślić i biec dalej, tak, no a tutaj Nie możesz się
[44:10] zamyślić. Ja właśnie pod staroleściem się
[44:11] trochę zamyśliłam i się zgubiłam po prostu nie można myśleć o
[44:14] niczym innym tylko o tym tylko skupienie na trasie i skupienie
[44:19] na tym żeby pić i jeść i i po prostu zbiegłam z tego gerlacha
[44:24] tak już. Była godzina po czwartej.
[44:28] Idę na tą kończystą kolejny szczyt.
[44:29] Tam było takie łatwiejsze szlak. No i była godzina 6:00.
[44:32] Jak podchodziłam na kończystą? I było tuż przed wschodem
[44:36] słońca. Tuż to było takie jeszcze
[44:38] właśnie, że widać było, że już tam za stoku w załomnicy tak się
[44:41] promienie pojawiają takie czerwone.
[44:44] I w tym momencie poczułam się śpiąca taką.
[44:47] No tak jak, no tak jak się chce spać, prawda taka śpiąca się i
[44:50] tak chcę myślę. No nie, tylko nie, to mówię nie
[44:53] tyle czasu zmarnowałam za to gubienie się wie nie, nie mogę
[44:57] być śpiąca. No nie mogę iść spać teraz no
[44:59] nie wchodzi w grę i tak sobie pomyślałam to nie wiem. 30
[45:02] sekund trwało takie poczucie śpiącości i nagle to słońce
[45:06] wyszło i się tak ciepło zrobiło. No mnie zaczęło tak ogrzewać i w
[45:08] tym momencie po prostu jak ręką odjął w ogóle cała śpiąca
[45:11] śminęła i to było dla mnie tak niesamowite.
[45:14] No i już mi się do końca nie chciało spać.
[45:15] Byłam zmęczona. Fizycznie pewnie bardziej, tym
[45:19] brakiem snu. No i też tymi pionami, ale nie
[45:22] czułam się śpiąca w ogóle i to mnie naprawdę mega zaskoczyło
[45:26] najbardziej ze wszystkiego. A miałaś taki moment, że ta
[45:28] adrenalina na chwilę ci odpuszczała i.
[45:33] To skumulowane zmęczenie uderzało cię i łapałaś jakiś
[45:36] kryzys, bo był taki moment był. Znaczy.
[45:42] To jest kolejna mega ciekawa rzecz i takie takie właśnie mega
[45:45] doświadczenie. Co trzeba to zrobić, żeby się o
[45:47] tym dowiedzieć, że ja po kończystej, która jest dość
[45:51] łatwa, bo gerlach jest trudny, tak, te wcześniejsze są, no tam
[45:54] można spaść. Tak ekspozycja i kolejny szczyt,
[45:57] gdzie jest niebezpiecznie, to jest ganek, bo to jest grań
[46:01] kilkusetmetrowa, łatwa jedynkowa, ale z ekspozycją z
[46:05] każdej strony, z każdej i w lewo, i w prawo, i się idzie.
[46:08] A takim ostrzem momentami. I można spać po prostu.
[46:11] No, ja tego garnka się bardzo bardzo bała.
[46:14] Bo wiedziałam, że będę już po 20 paru godzinach bez snu, że mogę
[46:19] mieć już gorszą koordynację, mniejszą koncentrację i po
[46:22] prostu się zachwieje. W łatwym terenie i spadnę?
[46:25] I dlatego tak miałam zaplanowane, żeby ten gerlak
[46:27] zrobić w nocy, bo bardzo chciałam, żeby ganek wyszedł za
[46:30] dnia. Nie chciałam tego robić, po
[46:31] prostu po ciemnicy. Sn, no i byłam mega
[46:34] skoncentrowana przed tym gankiem, ale nie byłam śpiąca i
[46:37] nie czułam tego zmęczenia i po prostu przeszłam to mega
[46:40] sprawnie dużo sprawnie to przeszłam niż na rekonesansie
[46:43] tydzień wcześniej. Dużo sprawnie i po prostu w
[46:47] ogóle nawet nic trudnego tam nie widziałam.
[46:49] To była taka koncentracja, że nawet się nie bałam.
[46:51] No była ta ekspozycja, ale się po prostu nie bałam i cały czas
[46:54] sobie mówiłam, byle do rysów i jeszcze wysoka.
[46:57] Potem jest z tych trudniejszych to jest 4, dwunasty szczyt.
[47:00] Rysy są trzynaste i krewani, czternaste.
[47:03] I tak cały czas sobie mówiłam byle do rysów, byle do rysów bo
[47:05] na rysach to już będzie łatwy szlak i będę mogła się wtedy
[47:08] rozluźnić. Nie będę musiała patrzeć pod
[47:11] nogi. Nie będę mogła nagle o czymś
[47:13] zacząć myśleć, no bo no mówię, nie było czasu na myślenie.
[47:17] Potem była ta burza z piorunami, więc znowu koncentracja.
[47:21] Miną przejdą te pioruny, nie przejdą, bo tam jest kilka
[47:23] klamer na yy, na wysoki, więc nie chciałam w trakcie piorunów
[47:27] tam włazić? Więc też była takie obserwacja.
[47:30] Czy ta burza przechodzi czy nie przechodzi?
[47:32] Czy ja mogę iść na tą wysoką czy nie i tak dalej, więc było cały
[47:35] czas takie mega skupienie. Tym żlebem płynął, tym się
[47:39] wchodzi wielki wodospad, a on jest najłatwiejszy ten żleb do
[47:42] wejścia. No nie dało się nim wchodzić, bo
[47:43] po prostu płynął wodospad. Trzeba było tak trochę bokiem.
[47:46] Takim bardzo kruchym terenem, więc ciągle było jakieś
[47:49] utrudnienia. I jak byłam na rysach, to byłam
[47:54] po niecałych 31 godzinach i po prostu byłam w szoku, że mam
[47:58] taki dobry czas. Mimo tego gubienia się, bo
[47:59] miałam czas zbliżony do Kacpra. Miałam niecałe 31 godzin, więc
[48:05] mówię, kurde, ja nawet jak się sprężę, to 37.
[48:08] Złamię. A to było moje pierwotne
[48:09] założenie. Gdybym się nie gubiła.
[48:12] I po prostu to była taka euforia, to było takie.
[48:15] I super się czuję. Nie byłam śpiąca.
[48:18] No nic mi się nie stało. Poza tym gubieniem się, nie bolą
[48:20] mnie nogi, nie wiem, nie mam kontuzji, nie bolą mnie kolara,
[48:23] bo na przykład na rekonach mnie kolana bolały.
[48:25] No bo nagle zaczęłam takie piony robić.
[48:28] No i to były takie po prostu endorfina.
[48:30] Jakby już bym była na mecie. No i po prostu, gdy zaczęłam
[48:33] zbiegać z tych rysów, no to przyszedł jeden wielki kryzys.
[48:40] Ale to taki, jakiego ja nigdy w życiu nie przeżyłam.
[48:42] No, bomba życia, po prostu bomba życia po prostu był łatwy szlak.
[48:48] Ja po prostu już byłam w takiej euforii, jak już bym była na
[48:50] mecie ciało sobie trochę mogło mogło się rozluźnić, bo już nie
[48:55] trzeba było się koncentrować. Gdzie czy w lewo, czy w Prawo i
[48:58] tak dalej. Gdzie postawić rękę, gdzie nogę?
[49:00] Tylko po prostu wbijać sobie szlakiem?
[49:02] Ja wcześniej zgubiłam izotonik całe połowę mojego zapasu, więc
[49:07] już byłam od kilku godzin tylko na zwykłej wodzie i mi brakowało
[49:11] tych elektrolitów. Po prostu byłam mega odwodniona.
[49:13] Mimo to, że jadłam dużo, no i po prostu i był upał, i po tej
[49:17] burzy zrobił się po prostu znowu straszny upał.
[49:20] No i dokrywania na bombie jednej Wielkiej na bombie.
[49:25] No po prostu. Siłą woli się, poruszałem już.
[49:28] Znaczy w ogóle tam też trasa, właśnie super łatwa.
[49:31] Prawda i. Długa.
[49:34] No 1300 szans biec i 1300 w biec.
[49:37] Ja nie szłam, ja nie maszerowałam, bo stawianie
[49:39] drobniejszych kroczków mniej męczy mięśnia.
[49:41] Ja biegłam tylko jak patrzyłam na zegarek, to było tempo 11 12
[49:44] na kilometr, ale biegłam. Ja się tak zmuszałam, żeby tak
[49:48] biec, szybko biec, biec. Patrzę na zegarek.
[49:51] Matko, 12 minut na kilo, ale wyprzedzałam jakiś tam turystów.
[49:55] Nie, więc jeszcze tak źle nie było ze mną.
[49:58] Ale tak, po tych wszystkich szczytach, ten długi fragment,
[50:01] on musiał być wykańczający. Zwłaszcza dla kogoś, kto kto w
[50:04] tym sezonie w ogóle nie biegał, który, gdzie ja najwięcej
[50:07] przebiegam przed wcześniej 10 km że biegnę pod reglami. 10, ale.
[50:12] Ile ten odcinek ci zajął czasu? Strasznie długo.
[50:14] No ja przewidywałam jak miałam te 31, na tym tą wie dobra
[50:17] Kacper, który nie biegł, podobno miał buty podejściowe.
[50:20] Zajęło mu to 7 godzin. Rysy krywań meta romanowi zajął
[50:26] 6. No to ja mówię, kurde, no, chyba
[50:29] mi nie zajmie mniej niż więcej niż 7.
[50:32] No mówię, no nie, no 38 jest w moim zasięgu, tylko no nie
[50:35] przewidziałam, że będę miała taką bombę.
[50:37] No nie, no mi, nawet się nie chce, bo ja potem tak, dobra 38,
[50:40] już wiem, że nie 39 i tak to moje morale jeszcze spadały, bo
[50:44] po prostu ja sobie zakładam dobra, no to tyle mnie to
[50:46] zajmie, no bo ja tam byłam już ja ogólnie ten szlak bardzo
[50:48] dobrze znałam, ze szczypskiego nagrywań byłam kilka razy na
[50:52] takim treningu i wiem, ile mnie to zajmowało, na treningu czy
[50:55] zbiegnięcie skrywania, ile mnie na treningu zajmowało.
[50:59] Także po prostu z każdym krokiem już dobra to złamie 39, to
[51:03] złamie 40, a potem już była walka, żeby te 41 złamać.
[51:07] Także nie. No, zajęło mi prawie 10 godzin.
[51:09] Temat znaczy dramat, no wiesz, no bo wszystkie turysta.
[51:13] Tak, wszystkie. Turysta, bo to zrobił.
[51:14] W takim razie miałaś efekt typowego ultrasa, który staje na
[51:17] trasie i my zazwyczaj właśnie tak myślimy, a zrobię tę trasę
[51:20] tam, powiedzmy w 20, 30, a potem im dalej w Las.
[51:24] No dobra, to 33. No dobra, to 35.
[51:26] Nie wiem, ale to jest naturalne, ale to, z czego była mega dumna.
[51:29] Naprawdę? To byłam z siebie dumna, bo jak
[51:32] z tą alicją? Z alicją się spotkałam ten
[51:34] tydzień przed. To ona mi powiedziała, że to
[51:36] będzie najtrudniejszy odcinek, bo po prostu nagle wszystko jest
[51:39] wcześniej takie wspinaczkowe jest mało tego biegania.
[51:43] I ona mówiła, że miała olbrzymi kryzys po odkrywaniem, że
[51:46] nakrywa jeszcze spoko, ona spała, więc też inaczej, bo ona
[51:50] była po 6 godzinach snu, więc no była trochę tam zregenerowana.
[51:53] Tak więc też trochę inaczej zjadła coś ciepłego w tym
[51:57] schronisku. No ja nic ciepłego przez 41
[51:59] godzin nie zjadłam, nic na tym łyka herbaty.
[52:03] Yy, i mówi, że ona mi opowiadała, że mm nakrywa
[52:06] jeszcze w miarę tam sprawnie weszła, ale nagle jak zaczęła
[52:09] zbiegać to po prostu miała taki kryzys, że usiadła.
[52:13] Na końcówce usiadła i 40 minut siedziała i i po prostu żona nie
[52:18] ruszy, że nie ma siły i zjadła tam 2.
[52:21] Żele i się zmobilizowała. I jak już zaczęła biec za spoko,
[52:24] więc jak przyszedł ten kryzys, to ja mówię nie, olga, tylko się
[52:27] nie zatrzymuj, nie siadaj, bo już nie wstaniesz i jakby to z
[52:30] czego Jestem bardzo dumna, to ja po prostu się nie zatrzymywałam.
[52:33] Po prostu wolno się poruszałam tragicznie, wolno.
[52:36] No tam wiadomo, na jakiś tam przy strumieniu się jeszcze
[52:39] zatrzymałam, gdzieś tam, w kosówce.
[52:43] Wiadomo. Ale.
[52:44] Czy tam na chwilę, żeby tam czołówkę, bo się zrobiło ciemno.
[52:48] Ja się ja nie miałam w planach kolejnej nocy, więc czołówka w
[52:51] ogóle nie ładowałam tej czołówki.
[52:53] No bo nie miałam takiej potrzeby i nagle mi podkrywaniem, jak już
[52:56] schodzę z tego krewania po prostu nagle ciemność.
[53:00] No i. I musiałam naładować czołówka, a
[53:03] w tym w tym czasie świeciłam sobie telefonem.
[53:05] No to też w ogóle akurat w takim miejscu, gdzie trzeba rąk
[53:08] używać, to ja z telefonem szłam. Tam jest taki trudniejszy
[53:11] fragment podkrywania, taka trudniejsza grań, gdzie, gdzie
[53:14] po prostu trzeba używać rąk, tak po prostu jest taki trudniejszy
[53:16] szlak trochę. No tak, że miałam olbrzymi
[53:19] kryzys, ale po prostu nie zatrzymywałam się i to było z
[53:22] tego byłam zadowolona, że Jestem w stanie po prostu taką tak,
[53:25] siłą woli po prostu siłą woli. Raz się zatrzymałam, żeby
[53:28] wysypać wszystkie te kamienie z z butów.
[53:32] I to też jest ciekawe, że zawsze na tych rekonach to było tak,
[53:35] że. No dobra, zatrzymuję się,
[53:36] wysypuje te kamienie i że ci przeszkadzają, a tu po prostu
[53:39] przez ponad 30 godzin nawet nie pomyślałam, że ja mam po prostu
[53:42] nie wiem. Piaskownicę w środku nawet z
[53:46] jakimiś większymi kamieniami, i to nawet w skarpetkach.
[53:48] Miała mimo to, że miałam skarpetki kompresyjne, wysokie i
[53:50] nawet do skarpetek się nasypało. A miałaś nie?
[53:54] Nie, nie miałam, ale no, po prostu nawet nie opłaca się tego
[53:59] wysypywać, bo. Po każdym jednym żlebie się
[54:02] znowu nasypiam, ale ja po prostu tego wcześniej nie czułam i
[54:04] dopiero jak zaczęłam człapać, truchtać tym mega łatwym
[54:08] szlakiem nakrywań, yy, to nagle poczułam, że po prostu mi jest
[54:13] tak gorąco w stopy, bo po prostu trą te te stopy o te kamienie i
[54:17] po prostu jest to tarcie dodatkowe w środku i jest po
[54:20] prostu pali nie w stopę. No i po prostu to zatrzymanie
[54:24] się i ja nie, ja nie byłam w stanie się schylić, ja nie
[54:26] miałam siły, w ogóle. Ja byłam tak słaba, że ja nie
[54:29] miałam siły w ogóle. Rozsznurować butów, ja nie
[54:34] miałam siły zdjąć buta, ja nie miałam siły zdjąć skarpetek, a
[54:37] ja miałam ja w ogóle miałam palce.
[54:39] Tutaj te opuszki palców, no nie miałam jakoś poździeranej skóry
[54:43] do krwi. Czegoś takiego nie, ale mnie
[54:44] megabolały. Po prostu palce od tego ciągłego
[54:46] trzymania skały i ja po prostu nie mogłam skarpetek założyć i
[54:51] to zdejmowanie butów. To był dramat, że w ogóle to
[54:54] zatrzymanie się i tak dalej. No te buty.
[54:57] I i i. I to było na wysokości, tam nie
[54:59] wiem, 1400 i po prostu nie masz siły zdjąć buta i założyć
[55:04] fizycznie po prostu w rękach siły nie masz żeby to naciągnąć
[55:07] i się schylić te wszystkie czynności, a musisz jeszcze
[55:10] zrobić 1100 m w pionie, nie? No to w ogóle i widzisz ten
[55:16] krywań w ogóle z daleka widzisz i po prostu ledwo człapiesz, a
[55:20] on się w ogóle nie zbliża i taką ulgą było dla mnie jak szlak.
[55:24] Zaczął iść tak w kosówkach i po prostu ten krywań zniknął i się
[55:28] nie widziało tego tej góry. No to było takie super, bo
[55:31] wiedziałam, że jak już ją zobaczę to już będzie trochę
[55:33] bliżej jak wyjdę spoza tych kosówek znacz kosówek.
[55:36] Tak, czyli miałaś w ogóle taki moment, że chciałaś zrezygnować?
[55:39] No tak, właśnie największy kryzys taki, ale już taki
[55:43] największy. Bo, no, ja miałam cały czas
[55:45] kryzys, tak, między rysami a pokrywając był non stop kryzys.
[55:48] No ale on jakby się nasilał, on się nasilał.
[55:53] I jak się zrobiło ciemno podkrywaniem?
[55:57] I są czołówką. Miałam te kijki w ręku, bo już
[56:01] nie miałam się już ich chować i mimo to, że tam trzeba używać
[56:04] rąk, no to ja z tymi kijkami w ręku w jednej ręce miałam te
[56:07] kijki. I tak patrzyłam na zegarek na
[56:09] wysokościowe, że nie. No już powinien być wykrywać.
[56:12] I tak patrzę do góry i nie, nie no, nie widzisz po ciemku, gdzie
[56:15] Jestem, nie widzisz tego szczytu i po prostu patrzę do góry i ja
[56:18] nie widzę tego szczytu. Jest ciemność, widzę ciemność, a
[56:21] już zegarem pokazuje, że nie wiem, 50 m w pionie zostało, a
[56:24] ja nie widzę. I po prostu już miałam takie
[56:29] emocje w sobie. Tak, miałam dość tego, byłam tak
[56:32] wyczerpana, wyczerpana byłam, że po prostu zaczęłam ryczeć.
[56:35] Po prostu fill, popłakałam się. Ale nie miałam takiego takiej
[56:39] myśli, że ja tego nie zrobię, tylko miałam taką myśl, że nie
[56:43] wiem. Zajmie mi to jeszcze 5 godzin,
[56:45] że po prostu zostało mi 50 m w pionie, a ja nie mam siły iść, a
[56:49] jeszcze muszę zejść później z tego i po prostu.
[56:53] Popłakałam się i zaczęłam. Po prostu chciałam te emocje z
[56:57] siebie wyrzucić, krzyczeć, że po co ten rywal jest taki wysoki,
[57:02] że mogło być trochę niższy, to bym go w ogóle nie było w tym w
[57:04] KT, że byłby ten mięgusz. Zamiast tego krywania, to by
[57:07] było lepiej. Bliżej i w ogóle.
[57:10] No i tak szłam i po prostu płakałam.
[57:12] I nagle widzę tą flagę, bo tam jest flaga.
[57:14] Taka sławaczka na szczycie duża i Krzyż, o matko.
[57:18] I w końcu zaczęłam ten kryła. I i taka ulga, że Jestem krywaj.
[57:21] No ale no nie, no nie zbiegłam w godzinę.
[57:24] Przecież nie, to jest, nie da się.
[57:25] Po prostu zresztą takich zmęczonych nogach, chyba ten
[57:28] zbieg. Chyba też mi za 2 godziny zajął
[57:30] czy więcej czy? 3 no widziałem twoje zdjęcia na
[57:33] mecie. To rzeczywiście taki zombiaczek
[57:35] troszkę. No mówię, ja nie.
[57:38] Moim zdaniem, jak na to patrzę, to ja nie byłam przygotowana
[57:41] fizycznie na tak długi, na tak długą wyrypę.
[57:47] I być może mm. Zabrakło mi właśnie
[57:50] przebiegnięcia jakieś setki jakiegoś ultra, żeby po prostu
[57:54] te nogi były, no bo na końcu trzeba było biec to tak jak na
[57:58] tymłem. Co do 50 mi się biegło super, a
[58:01] po 50 po prostu moje mięśnie powiedziały dość i ja siłą woli
[58:04] po prostu biegłam. Ee.
[58:07] I tutaj było podobnie. Po prostu ja nie byłam mięśniowo
[58:09] przyzwyczaja, nie byłam do tego mięśniowo przygotowana.
[58:12] Znaczy byłam niby silna, ale no to jest zupełnie inny wysiłek
[58:15] jak trzeba biec, a inny jak się wspinasz tak, w jakichś glebach
[58:19] takich stromych. Wracając do tego do twojego
[58:21] pytania nie miałam takiej myśli tak jak na przykład miała
[58:24] Alicja, że ona siada i że ona tego nie zrobi i że siada i po
[58:27] prostu siada. Nie, tak jej nie miałam, po
[58:30] prostu. Ja byłam tak zdeterminowana,
[58:31] żeby to zrobić, że. Wiadomo, że jakbym nogę
[58:33] złamałam, nie za wszelką cenę. No to nie było na zasadzie, że
[58:36] jak złamie nogę? Ale no mi nic fizycznie.
[58:37] Poza tym, że byłam odwodniona i. I i zmęczona, no.
[58:41] I zła. Nagrywań i i żeby było ciemno
[58:45] już, a miałam. No i zła byłam na siebie, no bo
[58:48] ja miałam cały czas świadomość i to mi nie pomagało, że gdybym
[58:51] się nie zgubiła, to już bym była na dole, że gdybym się nie
[58:55] zgubiła to bym nie straciła energii.
[58:57] Tyle, bo ja straciłam też energię tam, bo ja chodziłam
[59:00] tam, góra dół po jakichś ściankach się wspinałam,
[59:03] straciłam tam mnóstwo energii. I miałam cały czas taką
[59:06] świadomość, jak już dobiegałam do tego krewania, że już bym
[59:09] była na dole. Że w ogóle ja straciłam 2
[59:12] godziny przez zgubienie, a tak naprawdę to są 3 godziny, no bo
[59:15] ja straciłam też dużo energii, której mi zabrakło na koniec,
[59:19] więc oto byłam strasznie zła. No i może ta złość tak mnie
[59:22] trzymała jeszcze ta ta złość, tak fill.
[59:24] Myślę, że tak kompletnie nie opadłam, tylko na tej złości tak
[59:27] jeszcze na wkurzeniu takim. No to też pomaga fill.
[59:32] Jakie masz wnioski po zakończeniu?
[59:34] Ogólnie tego wyzwania. Takie pierwsze, jakie ci
[59:37] przychodzisz do głowy? Wnioski w sensie?
[59:40] Fill odczucia jakie inaczej? Czego się nauczyłeś?
[59:44] To, co już wielokrotnie pisałam, że fill o sobie się bardzo dużo
[59:47] nauczyłam, że bałam się bardzo tego.
[59:50] Miałam te sny właśnie, że gdzieś tam idę po jakiejś ciemnej grani
[59:53] i nie wiem, gdzie Jestem. I że się tego boję, a nie bałam
[59:58] się w ogóle. Przez chwilę nawet się nie
[1:00:00] bałam. Nawet w trakcie tej burzy.
[1:00:02] No po prostu nie wiem. To chyba wynikało z tej
[1:00:05] koncentracji, że że właśnie jest się tak skupionym.
[1:00:09] Że na przykład tak się zgubiłam. To nie spanikowałam w ogóle,
[1:00:12] tylko tak zadaniowo potraktowałam to i pod tym
[1:00:15] względem siebie bardzo zaskoczyłam, bo, yy, jak już
[1:00:18] wiedziałam, że będę to robiła solo, to najbardziej bałam się
[1:00:22] właśnie tego tej samotności, że ja będę sama w trudnym terenie i
[1:00:28] że będę musiała sobie sama ze wszystkim tym poradzić z tym
[1:00:31] terenem, ze znalezieniem trasy i i w ogóle za wszystkim.
[1:00:35] I to mnie bardzo, bardzo zaskoczyło.
[1:00:39] Yy, chyba to i to było tak silne przeżycie, że no to było
[1:00:43] niesamowite emocje jeszcze chyba przez 10 dni mi się śniło, że
[1:00:46] gdzieś tam łażę sama po jakichś rzechach, że w ogóle.
[1:00:51] Yy, dla mnie było zaskoczeniem, że ja się w ogóle odważyłam na
[1:00:54] to, że ja nadal nadal mam dla siebie.
[1:00:59] Może to nieskromnie zabrzmi, ale nadal mam dla siebie podziw, że
[1:01:03] ja odważyłam się to zrobić. Sama osoba, która się nie wspina
[1:01:07] jakimiś tatrzańskimi ścianami. Ja po prostu mam doświadczenie w
[1:01:10] rzęchu w dwójkowym rzęchu w dwójkowym terenie z ekspozycją.
[1:01:14] Ale ja nie Jestem jakąś osobą, która się wspina tak, jak takie
[1:01:17] liczy Alicja i w ogóle. Nie wiadomo jakie ma
[1:01:21] umiejętności wspinaczkowe. Więc po prostu.
[1:01:26] Bardzo taka, yy, zaskoczenie i taka duma z siebie to jest raz
[1:01:30] 2, że to jest szalona. No to było szalone, naprawdę i
[1:01:35] to jakkolwiek ktoś nie byłby do tego przygotowany i by się nie
[1:01:38] przygotowywał, to to jest szalony projekt, bo to jest
[1:01:41] niebezpieczny projekt i jest on trudny i wydolnościowo i właśnie
[1:01:45] logistycznie, żeby to wszystko ogarnąć.
[1:01:48] Taka duma z siebie pamiętam, że kolega Kamil, który na mnie
[1:01:51] czekał yy, rozłożył mi, śmiał się, że czeka na mnie z
[1:01:54] czerwonym dywanem. W tych 3 studniczkach a to był
[1:01:57] koc rozłożony na ziemi, taki wełniany, no i ja nie mogłam się
[1:02:03] w ogóle położyć na tym kocu, bo w ogóle nie mogłam się schylić.
[1:02:05] Ja się położyłam na tym kocu, wyłączyłam w końcu tą czołówkę i
[1:02:09] tak spojrzałam na to niebo tak jak gwiaździsta i w ogóle nie
[1:02:11] było księżyca, bo było w ogóle bardzo ciemna noc wtedy.
[1:02:14] To też nie pomagało, bo nie, nie było żadnego dodatkowego
[1:02:17] światła. No i tak spojrzałam na na na to
[1:02:20] niebo gwieździste i taka. No taka ulga, no takie
[1:02:24] szczęście, że się to zrobiło, że nie muszę już biec nigdzie.
[1:02:29] No to są takie emocje, które nawet ciężko opisać.
[1:02:32] Bardzo ciężko to jest takie przeżycie.
[1:02:35] No i byłam szczęśliwa, że się odważyłam, że jakby.
[1:02:40] Chyba największą wartością dla mnie tak życiowo, bo to nie
[1:02:43] tylko jeśli chodzi o sport, to właśnie było to, że yy,
[1:02:47] pokonałam taki swój. Lęk wewnętrzny, taki może
[1:02:51] momentami nieuzasadniony i że. I że w trakcie tego przejścia,
[1:02:57] że się, że się bardziej bałam się przed niż w trakcie, że ten
[1:03:02] lęk był taki, trochę może na wyrost i sobie uświadomiłam, że
[1:03:06] często w moim życiu bałam się czegoś.
[1:03:10] Podjąć się czegoś, jakiegoś zadania czy czegokolwiek, bo po
[1:03:14] prostu się bałam. Tak, a jak już odważyłam się,
[1:03:17] zaczęłam to robić. No to mówię, kurczę, czego?
[1:03:19] Czego ja się bałam? I tutaj właśnie było podobnie.
[1:03:21] No, może to jest większy kaliber, no bo tutaj jednak te
[1:03:25] lęk jest trochę jednak uzasadniony.
[1:03:26] Tak, no bo tutaj można po prostu skończyć różnie przy jeśli się
[1:03:31] popełni jakiś błąd. Ale miałam takie poczucie, że
[1:03:35] właśnie pokonałam taki naprawdę silny lęk.
[1:03:38] I. I to jest takie poczucie takiego
[1:03:42] takiego spełnienia i takiego. To, że mamy bardzo dużą siłę w
[1:03:46] sobie, ale sobie często tego nie uświadamiamy i to można
[1:03:49] przełożyć później i potem sobie uświadamiasz w życiu, że,
[1:03:51] kurczę, faktycznie, że czego tu się bać?
[1:03:54] No po prostu fill, bo co mi w ogóle pomogło wystartować?
[1:03:58] Bo no bo jak jest taki lęk fill, no to mówisz, dobra, wycofuję
[1:04:01] się. Ale co pomaga?
[1:04:03] Pomaga jak pomyślisz, że nic na siłę, że możesz się wycofać i mi
[1:04:07] bardzo pomogła myśl przed w ogóle startem.
[1:04:11] Że ja w każdej chwili mogę powiedzieć schodzę, prawda?
[1:04:15] Coś się stanie, źle się czuję. No nie, nie robię tego tak, nie
[1:04:20] teraz i i to bardzo pomaga. Jak się czegoś boisz, to nie
[1:04:24] wmawiaj sobie, że ty musisz to zrobić i że jak zrezygnujesz, to
[1:04:27] będzie to jakaś wielka porażką. Jest nie spróbować.
[1:04:30] Ja uważam, że to jest porażka, zrezygnować zanim się nawet
[1:04:33] zaczęło, po prostu spróbuj i jak zaczniesz to robić to zobaczysz,
[1:04:37] czy ten jak był uzasadniony czy nie i jeśli był uzasadniony no
[1:04:42] to zmodyfikujesz następnym razem zrobisz może inaczej, lepiej się
[1:04:44] przygotujesz. Ale porażką jest zrezygnowanie,
[1:04:48] wiadomo wszystko z głową, czyli jak i gdzieś paraliżujący
[1:04:51] strach. No to jakby ja nie zachęcam
[1:04:53] nikogo, żeby poszedł i ryzykował, ale mi chodzi o to,
[1:04:55] że. Tutaj w każdym momencie można
[1:04:59] było się po prostu wycofać, tak? Nawet jak się zgubiłam pod tym
[1:05:03] staroleśnym, no to przez moment miałam taką myśl, kurde, ja się
[1:05:06] znam, nie wykaraskam, nie wiem. Wyjmę tą folię i za 3 godziny 4
[1:05:11] będzie widno i po prostu będę miała gorszy czas.
[1:05:14] Tak i jakby zawsze jest wyjście z sytuacji.
[1:05:16] No nie ma, rzadko są w życiu takie sytuacje bez wyjścia.
[1:05:19] Nam się tylko tak wydaje i to nas paraliżuje.
[1:05:22] Z każdej sytuacji jest wyjścia. Ostatecznie można po prostu
[1:05:24] zrezygnować i nie wiem. Absolutnie, ale trzeba dbać o
[1:05:29] siebie i mieć ciągle energię na na to, żeby podejmować trudne
[1:05:32] decyzje. Żeby się nie zapędzić, po prostu
[1:05:36] w takie miejsce, że już właściwie.
[1:05:38] No nie, może. Nie możesz podjąć tych decyzji,
[1:05:40] Nie możesz siebie uratować, prawda?
[1:05:41] To jest chyba kluczowe. Żeby przygotowanie.
[1:05:44] No, ja byłam do tego bardzo dobrze przygotowana i fizycznie.
[1:05:48] No z tym bieganiem może gorzej, ale i jakby jeśli chodzi o
[1:05:51] znajomość trasy i tego terenu. Wiadomo, że ja nie mówię, nie
[1:05:55] zachęcam ludzi, żeby, żeby jakby, nie wiem, zabierali się
[1:06:00] na za za rzeczy jakieś. No kompletnie nie wiem, że nagle
[1:06:02] ktoś wymyśli, pójdę na Mount Everest, a nie był nigdy w
[1:06:05] górach. No to nie o to mi chodzi, ale
[1:06:06] jakby o takie rzeczy, że często. Jesteśmy do czegoś
[1:06:10] przygotowania. Mimo to nie wiem.
[1:06:12] Coś nas coś nas paraliżuje. No bo nie wiem, bo się boimy
[1:06:15] właśnie porażki. Jest związane z tym, że po
[1:06:19] prostu nie wiemy, czego się podejmujemy i jesteśmy
[1:06:21] nieprzygotowani w momencie, jeżeli wyznaczymy sobie jakiś
[1:06:23] cel i zaczniemy się przygotowywać, to w trakcie tych
[1:06:25] przygotowań ten strach zaczyna stopniowo ustępować.
[1:06:28] Po prostu, bo jesteśmy coraz bardziej pewni, że jesteśmy w
[1:06:30] stanie dany cel osiągnąć. To było odwrotnie, bo, no bo ja
[1:06:36] planowałam to zrobić z kolegą i jak miałam, mieliśmy to zrobić
[1:06:39] razem, to ja się absolutnie niczego nie bałam.
[1:06:42] Świadomość, że jest druga osoba, że jak coś się stanie, to on
[1:06:45] jest. I właśnie jak nagle w sumie 3
[1:06:48] tygodnie przed startem, podjęłam decyzję, że idę sama.
[1:06:51] No to po prostu nagle się pojawił ten straszny, gdybym ja
[1:06:54] od początku. Przygotowań wiedziała, że będę
[1:06:58] sama to robiła. No to może bym właśnie robiła
[1:07:00] więcej tych rekonów w nocy więcej sama.
[1:07:03] A to tak nagle przyszło, że ja będę ta sama.
[1:07:05] Robiła, zmieniły się zasady. Nie ma się zasady, krótko przed
[1:07:09] i jakby. No i tu był ten lęk.
[1:07:11] Taki w tych górach przeszłaś. Czy z partnerem, czy nie i
[1:07:15] wiesz, znałaś te góry. To też był taki etap, na którym
[1:07:18] ty się uczyłaś po prostu tego bardzo, więc wiedzę posiadałaś.
[1:07:23] No posiadałam i sama byłam bardzo dużo w górach.
[1:07:25] No dobrze, tak, tak jakbyś miała podsumować o k, to czy ja, czy
[1:07:30] coś to przejście? Jakąś klapkę uruchomiło w Twojej
[1:07:34] głowie, że sobie myślisz, o kurczę, to Teraz ja mogę zrobić
[1:07:36] i to i to, i to, i to i to i to. Trochę tak, jeśli otworzyło to,
[1:07:40] jakiego rodzaju projekty ci się pojawiły w głowie.
[1:07:43] Właśnie, chyba dlatego chciałam tą ułamkowe pobiec, bo ja nie
[1:07:46] przepadałam za takimi ultra biegami.
[1:07:49] Takimi, że trzeba dzień i nołem, co akurat była za dnia, ale
[1:07:53] chyba taką klapkę otworzyło, że może ja mam jakiś do tego
[1:07:56] predyspozycje. Do takich, do takich długich.
[1:08:00] To taką otworzyło na pewno, ale raczej takich nie biegowych
[1:08:04] typu, właśnie takie. No, jest spora takich zawodów
[1:08:07] 100 km czy ponad w takim, gdzie jest?
[1:08:09] Nie wiem, na 100 kilometrach, 9000 przewyższenia sporo jest
[1:08:13] takich biegów w Alpach, gdzieś czy w pirenejach, więc otworzyło
[1:08:15] mi taką klapkę. Do takich i chciałabym coś
[1:08:17] takiego spróbować. Mam nadzieję, że się uda.
[1:08:21] No i otworzyło mi klapkę do kolejnych takich projektów w
[1:08:24] Tatrach, o których też myślałam wcześniej jeszcze bardziej
[1:08:27] ambitniejszych niż w KT, ale też jakby nie wyobrażam sobie, że ja
[1:08:31] mogę to zrobić. No tak, że.
[1:08:33] Otworzyłam. Opowiesz o nich czy nie
[1:08:37] chciałabyś? Nie chcę właśnie zdradzać, bo ja
[1:08:39] nie lubię tak zdradzić i później będę miała taką presję, że
[1:08:42] znaczy to, że ja bym chciała w KT powtórzyć, no to już jakby to
[1:08:46] o tym mówiłam, no to o tym mogę powiedzieć, że że chciałabym ten
[1:08:49] rekord poprawić. Nie wiem, czy w przyszłym roku
[1:08:52] czy no zobaczymy, jakby w Tatrach jest ten problem, że to
[1:08:55] okienko na robienie takich rzeczy jest bardzo krótkie.
[1:08:59] Bo do lipca jeszcze jest śnieg w glebach i w KTW lipcu się nie da
[1:09:04] zrobić, a wtedy byłoby najlepiej, bo jest najdłuższy
[1:09:06] dzień, ale jest za dużo śniegu w żlebach i trzeba byłoby mieć
[1:09:09] raki. No to już bez sensu.
[1:09:11] Kilogramy? Kilogramy, zakładanie
[1:09:13] zdejmowania to też czas, no i niebezpiecznie się robi, bo ten
[1:09:16] ślek jest. Śnieg jest bardzo miękki, takie
[1:09:18] płaty śniegu są i czasami na wrakach nie da się tego przejść,
[1:09:21] po prostu utrudnia bardzo. Więc tak naprawdę na to jest
[1:09:25] okienko tylko w sierpniu i im wcześniej tym lepiej bo jest
[1:09:29] dłuższy dzień. Na przykład gdybym ja to
[1:09:31] zrobiłam na początku sierpnia, to bym no to bym miała lepszy
[1:09:35] czas, bo bym się po prostu nie zgubiła.
[1:09:37] Bo o tej samej godzinie, o której byłam pod staro leśnym,
[1:09:41] byłoby jeszcze 2 godziny w jedno czy ponad godzina to jest bardzo
[1:09:44] dużo, to ja bym zdążyła dojść na szczyt w tym czasie, więc jakby
[1:09:48] na przykład Kacper robił to 30 lipca i to i już nie było śniegu
[1:09:52] i był o 2 godziny dłuższy dzień, to jest to jest po prostu bardzo
[1:09:56] dużo, te 2 godziny więcej, także, to okienko na Tatry, na
[1:10:00] takie projekty to jest miesiąc. No na takie no na takie tego
[1:10:06] typu akurat takie przejścia łączone i i jeszcze.
[1:10:11] Trzeba mieć. Musi być stabilne okienko, kilka
[1:10:14] dni. Yy, ja.
[1:10:17] Miałam już ten problem pod koniec, że były ciągle burze i
[1:10:20] już był problem z takim dwudniowym okienkiem pod koniec
[1:10:22] sierpnia. No i na przykład ja
[1:10:24] wystartowałam ze świadomością, że w piątek może padać.
[1:10:27] W piątek po południu w większości prognoz było albo
[1:10:31] zachmurzenie, albo deszcz. I mówię, dobra, muszę być tylko
[1:10:34] na ganku wcześniej i potem może padać, bo potem już jest łatwy
[1:10:37] teren. No ale burzy to nie było w
[1:10:39] żadnej prognozie takiej, bo to była taka lokalna burza, która
[1:10:42] nawet osoby później rozmawiałam, które w piątek rano wyruszyły
[1:10:46] gdzieś tam na jakichś gerlach czy coś.
[1:10:48] I pisały do mnie w ogóle, jak ja to zrobiłam, to w KT.
[1:10:53] Skończyłam jak ktoś tam wszedł na gerlach i zawrócił bo była
[1:10:56] taka straszna burza że po prostu pioruny waliły i wodospad płynął
[1:10:59] żlebem. Ja mówię, no, ja musiałam iść
[1:11:02] dalej, no ja nie mogłam zawrócić i wtedy bym nie zawróciła sn
[1:11:05] tak, że po prostu tej burzy nie było w żadnych prognozach.
[1:11:08] No ale to już był taki moment, że nawet było naprawdę trudno to
[1:11:11] fill i potem ja w ogóle już chciałam też nie robić tego
[1:11:14] wtedy, bo mówię, kurczę, no, ten piątek jest taki niepewny.
[1:11:18] No, jakbym tego nie zrobiła, to żebym tego nie zrobiła, bo potem
[1:11:20] już nie było. Po prostu 2 dni bez burzy.
[1:11:23] No więc po prostu teatry to jest miesiąc czasu na coś takiego,
[1:11:25] ok? Czyli jak będziesz podchodzić
[1:11:27] drugi raz to wcześniej w sierpniu, wystartujesz?
[1:11:30] Wcześniej sn, co jeszcze? Na przykład co byś zmieniła?
[1:11:32] Powiedziałaś o treningu biegowym, żebyś bardziej się
[1:11:35] bardziej robić. Jakieś jakieś ultra?
[1:11:37] No i w przyszłym roku planuje jakiś tam projekt. w Tatrach i i
[1:11:39] planuję 2 ultra przebiec wcześniej.
[1:11:42] Na na wiosnę ok. Więcej biegać?
[1:11:45] Czy w ekwipunku w jedzeniu coś byś zmieniło?
[1:11:47] Tak, wzięłabym mniej tych batonów, a więcej żeli, bo ja
[1:11:50] bardzo dobrze znoszę żele i jakby nie wiem czemu w sumie tak
[1:11:54] nie zrobiłam teraz pobiegłamko kiedy ja ostatnio biegłam takie
[1:11:58] zawody, długie na tylu, żelach nie wiem, parę lat temu i
[1:12:02] zjadłam. No ja to zrobiłam na samych
[1:12:04] żelach przez. Prawie 12 godzin na samych
[1:12:08] żelach 3 żela na godzinę. Średnio plus żelki.
[1:12:11] No to daje. 30. Żeli i ja nie miałam żadnych
[1:12:17] problemów żołądkowych i to jeszcze miałam support już się z
[1:12:20] magdą nie miałam, kiedy spotkać przed zbiegiem i Magda mówi,
[1:12:23] olga, powiedz jaki ty, że możesz brać, bo ja mam siowie.
[1:12:25] Mnie to jest obojętne. Ja mogę mieć 10 żeli, na innych
[1:12:28] zawodach i ja mogę wszystko zjeść.
[1:12:32] Oni mi tam jakąś zupę wciskali, także ja dobrze znoszę żele i
[1:12:36] wzięłabym mniej tych, bo ja miałam chyba tylko 6 żeli.
[1:12:40] Yy, a prawda jest taka, że drugiego dnia już ten z żołądek
[1:12:43] jest tak zmęczony, yy, zmęczony, jest po prostu żołądek, tak, yy,
[1:12:47] brakiem snu jest zmęczony tym słodkim i i po prostu ten żel to
[1:12:52] jest natychmiastowy zastrzyk energii, bo on szybko się
[1:12:54] wchłania. On ma taką proporcję, tych
[1:12:57] węglowodanów odpowiednio. Może się wchłania a ja miałam
[1:12:59] snickersy na ostatni dzień, no. No dobra, ale miałaś problemy
[1:13:02] żołądkowe, bo czytałem o tym, jak myślisz, z czego wynikałeś.
[1:13:05] Ja miałam problemy żołądkowe, wynikające moim zdaniem z tego,
[1:13:08] że. To była taka.
[1:13:10] Biegunka moim zdaniem wynikająca z tego, że ja całą noc jadłam
[1:13:14] batony, jakieś słodkie i mój żołądek po prostu nie był.
[1:13:19] Nie zrobiłam tak jak mówiłam wcześniej, żadnego treningu na
[1:13:22] noc i to, co miałam w planie, to byłoby super, bo po pierwsze bym
[1:13:25] trochę przetestowała żołądek, że w nocy trawi, a nie śpi.
[1:13:28] Nie odpoczywa. No i 2, że się oswajam z tym
[1:13:32] terenem i wiem czy muszę włączać traktat, czy czy tak super widzę
[1:13:35] po ciemku że nie muszę jak niedźwiedzie na przykład, no jak
[1:13:38] jakieś dzikie zwierzę, no i tego już nie zdążyłam zrobić i po
[1:13:42] prostu ten mój żołądek nie był przyzwyczajony, że całą noc co
[1:13:46] pół godziny coś jesz i on trawi. I to nie to, że tam raz na kilka
[1:13:50] godzin zasiejesz jak normalnie tylko co chwilę coś jesz i a on
[1:13:53] jest w trybie spania tak więc mi się wydaje, że to było to.
[1:13:58] Że to była taka po prostu brak takiego przyswajania
[1:14:01] stuprocentowego, bo mnie brzuch w ogóle nie bolał.
[1:14:04] To nie był taki, że mnie boli brzuch, że mam jakieś zatrucie.
[1:14:07] Nie, właśnie ani a że mam jakąś zgagę, czy jakieś, że takie się
[1:14:10] robi, taki robi się taki, nie taki nabrzmiały, to to ja nic
[1:14:14] takiego nie, nic takiego nie miałam w ogóle.
[1:14:17] Nie jest po prostu po prostu trochę to przeze mnie po prostu
[1:14:20] przelatywało. Już po jakimś czasie.
[1:14:23] Yy, no i wydaje mi się, że bo ja miałam w czwartek to zatrucie.
[1:14:27] W piątek w sobotę, w niedzielę, już się poczułam.
[1:14:30] Okej, zrobiłam rekon, a ruszyłam w czwartek, czyli ja byłam
[1:14:34] niecałe 7 dni po tym wirusie żołądkowym, a czytałam o nim, że
[1:14:37] on tak w 100 procentach to się wydala do tygodnia.
[1:14:41] Więc to mogło być jeszcze po tym wirusie żołądkowym czy tam
[1:14:44] jelitowym, że on jeszcze powodował, że tak nie do końca
[1:14:48] trafiłam. Może i może ta bomba też była
[1:14:51] wynikiem tego, że gdyby nie to zatrucie, to bym miała więcej
[1:14:54] sił na koniec, że to to nie był. To nie było może do końca to, że
[1:14:57] ja za mało nieodpowiednio trenowałam, tylko po prostu
[1:15:00] jeszcze pokłosiem tego zatrucia prostu odwodnienie spowodowało,
[1:15:03] że mi już energii na koniec zabrakowało gdybym miała ten
[1:15:05] izotonik którego nie zgubiłam no to bym się szybko jakiś taki
[1:15:08] miała zastrzyk energii, a ja już nie miałam żeli, na przykład
[1:15:11] tylko jak? Z no i nie miałam takiego
[1:15:14] zastrzyka energii, żeby tak się szelągi postawić i to było dla
[1:15:17] mnie najgorsze, bo ja wiedziałam, że mam kryzys, a nie
[1:15:19] Jestem w stanie nic zrobić, żeby go pokonać.
[1:15:21] Nic, bo miałam wodę we flasku ze strumyka i wiedziałam, że jak ja
[1:15:25] się napiję tej wody, to mi się będzie jeszcze bardziej chciało
[1:15:28] pić po każdym łyku i myślę, że nawet nie chciało pić tej wody,
[1:15:30] bo po każdym łyku chciało mi się jeszcze bardziej pić.
[1:15:33] Ja po prostu pragnęłam, żeby jakiegoś takiego izotonika
[1:15:35] elektrolitów. Coś takiego miałam jeszcze
[1:15:38] trochę. Oprócz tego izotonika takiego
[1:15:40] słodkiego, to miałam też takie saldstiki w ten no to wszystko
[1:15:44] oczywiście zjadłam. To, co miałam także wzięłabym
[1:15:47] więcej żeli, może więcej tych statystyków bym wzięła, no i na
[1:15:52] noc bym od razu włączała od razu, no po prostu włączasz.
[1:15:56] I nawet na wszelki wypadek, żeby był.
[1:15:59] Czy w końcu na mecie? Dowiozła się na metę jakieś
[1:16:02] jedzenie. W plecaku.
[1:16:03] Coś ci. Zostało, nie, ja myślałam, że w
[1:16:04] ogóle zostawię gdzieś pod jakimś kamieniem.
[1:16:06] Dla kogoś. Nie wiem, może ktoś będzie
[1:16:07] potrzebował, ee i dobrze że tego nie zrobiłam, bo ostatniego
[1:16:12] batona zjadłam na zbiegu skrywania gdzie miałam nie wiem,
[1:16:14] godzina może czy pół godziny. No wyliczony, no super.
[1:16:21] Czy w takim samym stylu będziesz pokonywać drugi raz an
[1:16:23] supported? Nie wiem właśnie, bo parę osób
[1:16:26] mi proponowało support w ogóle przed tym moim teraz.
[1:16:31] Yy w KT. Te osoby co wiedziały też mi,
[1:16:33] proponowały support żebym to zrobiła support, to mówię, że
[1:16:36] nie chce z supportem. Nie wiem, właśnie może będę
[1:16:39] chciała zrobić lepszy czas a już nie muszę.
[1:16:42] Znaczy nie muszę jakby już zrobiłam to solo i wiem jak to
[1:16:45] jest i może będę wolała zrobić lepszy czas wyśrubować bardziej
[1:16:51] ten czas a zrobić supportem. Jeszcze tego nie wiem.
[1:16:54] Nie mam tak szczegółowych planów.
[1:16:56] A jak ty w ogóle myślisz o rekordach na tej trasie?
[1:16:59] No bo? Umówmy się, każdy to robi inną,
[1:17:01] inną trasą i w innym stylu. Mm i wiesz, no jak, jak wiesz.
[1:17:06] No, my obydwoje pochodzimy z biegów, gdzie trasy zazwyczaj
[1:17:12] się nie zmieniają i wszyscy startują w tym samym czasie na
[1:17:14] tym samym i rekord jest gdzieś tam.
[1:17:16] Powiedzmy jeśli dopóki trasa się nie zmieni, to rekord jest jasny
[1:17:20] no tutaj to jest kompletnie rozmyte, bo każdy to robi
[1:17:22] inaczej jak jak ty podchodzisz do tego?
[1:17:25] I czy te rekordy w ogóle, mówienie o rekordach w ogóle ma
[1:17:27] jakikolwiek sens. Na na takim challengu?
[1:17:31] No właśnie, trochę. No tak się mówi o tych
[1:17:33] rekordach, bo to jest takie chwytliwe, tak.
[1:17:37] Jest. To jakieś chwytliwe jest jakieś
[1:17:40] tam porównanie? Ale to jest nieporównywalne, bo
[1:17:43] bo to jest, bo to jest każdy, ma inną trasę.
[1:17:47] Jak ja patrzyłam na te trasy moją Alicji, Romana i Kacpra, to
[1:17:51] każdy miał inną trasę. No ona się tam pokrywają,
[1:17:54] wiadomo, w wielu miejscach, ale ale są inne w jakichś tam
[1:17:57] szczegółach, niektórych każdy to zrobił, w innym stylu.
[1:18:02] To to w ogóle to w KT zrobienie tego ciągiem, to jest w ogóle
[1:18:05] wyczyn sam w sobie uważam, bez względu na czas i i to, czy
[1:18:09] zrobimy w takim a nie innym stylu, to jest chyba tylko takie
[1:18:12] bardziej dla nas. Tak mi się wydaje dla siebie
[1:18:15] samego. Po prostu jak ktoś się z tym
[1:18:17] czuje. Roman na przykład chciał mieć z
[1:18:19] tego film. No i siłą rzeczy musiał mieć
[1:18:22] tych fotografów, tak tam na większość szczytów, co trochę
[1:18:26] tam powiedzmy psuje styl, no bo jest to trochę różnica, że ktoś
[1:18:29] na ciebie czeka i nawet świadomość, że ktoś tam będzie
[1:18:31] stał na nią, nic ci nie poda, ale świadomość?
[1:18:33] Coś tam będzie tak czy gdzieś tam biegnie z tobą, no ale
[1:18:36] zależało mu na tym, ok, tak, on się z tym czuje.
[1:18:39] Ok? I najważniejsze jak on się z tym
[1:18:40] czuje? A to jak to ktoś nazwie, to to
[1:18:43] jest kwestia drugorzędna. No bo to nie są żadne rekordy
[1:18:45] Guinnessa, że my to gdzieś tam wpisujemy, musimy jakieś
[1:18:48] spełniać wymogi. Tak.
[1:18:50] Używasz słowa rekord? To się wszyscy burzą od razu,
[1:18:53] nie w sensie zaczynają porównywać.
[1:18:55] No rok rekord jaki czego rekord? Znaczy.
[1:18:58] Tutaj akurat no, jest rekord wejścia na te wszystkie szczyty
[1:19:02] zdobycia tych wszystkich szczytów.
[1:19:04] Na tej zasadzie, no bo to tak samo, jak są te rekordy w
[1:19:07] himalajach też są rekordy, że wszedł, zrobił wszystkie szczyty
[1:19:11] tam w pół roku, a przecież też są różne trasy na te szczyty.
[1:19:15] Tak. No tak, no ale zobaczymy jakby
[1:19:18] zaraz wystartował jakaś dziewczyna i zrobiła to w
[1:19:21] podobnym. Załóżmy z supportem na przykład
[1:19:25] na troszkę innej trasie może szybciej i zrobiła lepszy czas
[1:19:28] od ciebie i zabrałaby ci EW kate to jakbyś się czuła.
[1:19:31] Znaczy, jakby zrobiła z supportem no to już jest trochę
[1:19:33] inny z tej chwili. Widzisz?
[1:19:36] Widzisz, no tak, no właśnie, nie czułabyś się fajnie z tym.
[1:19:40] Znaczy nie, no pewnie. Bym byłoby, ok, masz rekord, ale
[1:19:44] prawda. No więc właśnie wydaje mi się,
[1:19:46] że mówienie o rekordzie na FK, na w k to jest kompletnie
[1:19:49] pozbawione sensu. No może tak, bo mówię, to jest,
[1:19:53] to jest chyba w ogóle zrobienie tego razem.
[1:19:56] Łącznie to jest wyczesane to. Jest zarąbisty projekt i koniec.
[1:19:59] Jakby mówienie o rekordach nie ma to specjalnie nie ma
[1:20:02] specjalnie. Odniesienia.
[1:20:04] No znaczy ja wiem, oczywiście, oczywiście.
[1:20:06] Tak to działa, nie, że ludzie. Jesteśmy lubią.
[1:20:08] Te cyferki, te liczby. I.
[1:20:12] I i tak, no ale, no tak samo dużo ludzi zbulwersowało, co ja
[1:20:18] akurat tak tego akurat nie. Akurat ja tego tak nie czuję.
[1:20:21] Ale dużo ludzi takich pochodzących ze środowiska
[1:20:24] wspinaczkowego, że Roman porównuje się do Kacpra, że mówi
[1:20:29] pobiłem rekord Kacpra, tak, no dobra, ale no dużo miałam takich
[1:20:33] głosów, że to jest w ogóle nieporównywalne.
[1:20:35] Tak, no bo Kacper przeszedł grań wideł na żywca członkwą czy
[1:20:39] piątkową, tak, i to w ogóle w innym zupełnie stylu to zrobił.
[1:20:42] Tak, kompletnie nieporównywalne. Kompletnie nieporównywalna, no
[1:20:46] bo jest porównywalny już tak, bo tam się biegnie szlakiem.
[1:20:49] Robić albo i. Mamy rekord supporte, mamy
[1:20:53] rekord, bez supportu, tak, i mamy po prostu od do.
[1:20:55] Tam chyba nawet jest tam gdzie się zaczyna.
[1:20:58] To chyba nawet nie ma za bardzo wątpliwości.
[1:21:00] Nie, bo się zaczyna chyba. Nieco.
[1:21:02] I gdzie kończy, bo to nawet na w KT nawet nie ma ustalony
[1:21:05] dokładnie gdzie się zaczyna. Znaczy wiadomo, że w
[1:21:06] Tatrzańskiej łomnicy, ale jakby każdy zaczynał gdzie indziej
[1:21:09] nie. No i koniec jest ustalony.
[1:21:11] Znaczy? To koniec się trochę
[1:21:12] ustabilizował, bo na przykład Alicja skończyła gdzie indziej,
[1:21:16] ale Kacper skończył z 3 spódniczkach.
[1:21:19] Roman też ja skończyłam, okej, ja uznam, dobra, no to już
[1:21:22] jakby, niech to przynajmniej będzie jakiś takim punktem.
[1:21:24] No GS. B to jest po prostu szlak od
[1:21:26] początku do końca. No to.
[1:21:27] Tam jest już sens mówić o rekordach no.
[1:21:29] Jest jak jakkolwiek, ale jest tak przy czym?
[1:21:32] W ogóle te rekordy, te FKT, to zależy dużo od warunków.
[1:21:36] No na przykład jakie miał teraz warun?
[1:21:40] Bartek, no, dramat po prostu nie.
[1:21:42] No to to w ogóle. Yy, ktoś może być sucho na gsb
[1:21:46] superwarun i wiadomo, że zrobi lepszy czas, tak?
[1:21:49] No ale może go z kolei smażyć. To też zależy kto jak reaguje na
[1:21:52] słońce, prawda? Nie, no.
[1:21:54] To jest. Wiesz, w ogóle są takie?
[1:21:57] Płynne? No bo jak wszyscy biegną razem
[1:21:59] na zawodach w tym samym czasie na jednej trasie, to to jest
[1:22:01] porównywalne, a nawet ta sama trasa identyczna jest
[1:22:04] nieporównywalna jedno z drugim. No ale jest to taka zabawa.
[1:22:07] No ja to tak traktuję bardziej. Ja nie traktuję tego tak
[1:22:09] strasznie poważnie. To jest hobby, to jest zabawa.
[1:22:12] Tak naprawdę to nawet to nie jest jakieś medale olimpijskie,
[1:22:16] że że nie wiem ktoś mi jakiś medal zabierze czy coś także.
[1:22:22] Z. Dystansem.
[1:22:24] No dobrze, to ten sezon był bardzo rowerowy, tak jak
[1:22:26] powiedziałaś. To, co rowerowe i skończył się w
[1:22:30] teatrach. Skończył się w Tatrach.
[1:22:32] Ale nie no czekaj i skończył się przebiegnięciełem stóweczki czy
[1:22:36] jeszcze czy jeszcze czy jeszcze? Miałam, miałam pojechać na
[1:22:42] mistrzostwa świata grawellowe. Byłam zakwalifikowana na
[1:22:45] początku. Yy października no, ale już
[1:22:49] odpuściłam, bo tak mi się nie chciałam.
[1:22:50] Ten rower wracać, potem bogata. No i nie chciało mi się tam
[1:22:53] jechać. Już w ogóle też.
[1:22:54] Dodanie taka płaska trasa. Gdyby to było, takie góra, dół,
[1:22:57] góra, dół, taki piony tam pojechała.
[1:23:00] No i mówię dobra, no to biegnęłemko.
[1:23:02] No, myślałam o piekle czantorii, ale no ale nie wiem, no ile tam
[1:23:07] zostało do tego 3 tygodnie, teraz Jestem na Mazowszu 2
[1:23:11] tygodnie na takim roztrenowaniu chyba już sobie odpuszczę.
[1:23:14] No trzeba odpocząć. Już ja w ogóle w tym roku.
[1:23:20] No dobrze, zdrowie mi dopisywało.
[1:23:23] Ja nie miałam w ogóle takich przerw, nawet takie takie może
[1:23:26] jednodniowe, że po jakiejś takiej wyrypie trzeba by
[1:23:28] odpocząć, ale nie miałam jakichś takich, że chorowałam i miałam.
[1:23:32] Nawet nie miałam takich, że nie wiem 3 czy 4 dni odpoczywam
[1:23:35] przed zawodami na rowerze. Jest o tyle fajnie, że.
[1:23:38] Narowerze jest trochę inaczej, tam się do końca tak naprawdę
[1:23:40] jeździ, więc po zawodach na rowerze też można od razu wsiąść
[1:23:44] na rower. Też ja zrobiłam tego gravela
[1:23:47] wokół tatr. 4000 pionów i następnego dnia poszłam na
[1:23:52] trasę. W ogóle nie wiem. 100 km tak na
[1:23:55] rower, a jak? Ledwo co w ogóle siedziałam na
[1:23:57] siodełku, także no dużo, dużo trenowałam.
[1:23:59] W tym roku ciężko. Bez bez?
[1:24:04] No nie, chyba nie doszłam do tego, że mało kto by to
[1:24:07] połączył. Wszystko rower z kitutury.
[1:24:10] Bieganie w takim trudnym terenie nie mierzalną w ogóle.
[1:24:14] No nie da się tutaj treningu jakiegoś rozpisać.
[1:24:17] A masz, a cele przynajmniej masz jasno określone na początku
[1:24:20] sezonu, czyli. Jak?
[1:24:22] A no tak, to to ciężko cię trenować?
[1:24:24] To ciężko, tak. No, zmieniało mi się to, bo ja
[1:24:26] trenowałam na rowerze pod pod tego gravela pod te mistrzostwa
[1:24:29] świata i potem mówię, a dobra? Zmęczona, Jestem rowerem w
[1:24:34] sierpniu. Naprawdę Jestem zmęczona rowerem
[1:24:36] robię w KT. No robię w KT.
[1:24:38] Nagle rzucam się na Tatry. W ogóle nie biegałam, robię w
[1:24:41] KT, no i potem w KT już. Stwierdziłam, że zbyt zmęczona
[1:24:45] Jestem, żeby teraz musiałabym tydzień odpocząć i wsiadać, i.
[1:24:48] I znowu mocne interwały narowerze, żeby te mistrzostwa
[1:24:51] świata miały jakiś sens, a nie lubię tak pojechać i a nie wiem,
[1:24:55] tam będę piąta, jak już jadę. No to żeby nie wiem.
[1:25:00] Ty jesteś przygotowana i ciśnie. Chcę być dobrze przygotowana, a
[1:25:03] nie że tak na pół gwizdka. No także mi się zmienia.
[1:25:06] Znaczy ja mam jakiś Plan na przyszły rok.
[1:25:08] Ale no ja znam siebie, mi się może coś zmienić, tak?
[1:25:10] Albo zakwalifikuje się nagle na coś.
[1:25:13] Tak jak 2 lata temu się po prostu nagle zakwalifikowałam na
[1:25:16] te mistrzostwa Europy skyrining, no też nie miałam tego w ogóle w
[1:25:18] planie. No i pojechałam na te
[1:25:20] mistrzostwa, no tam. Niestety, zeszłam z trasy
[1:25:22] pierwszy raz w życiu, no tam miałam pierwszy raz w życiu
[1:25:25] problemy żołądkowe, prawdziwe, prawdziwe, w ogóle.
[1:25:27] Pierwszy raz w życiu miałam coś takiego, że.
[1:25:30] Bęben taki i po prostu co zjem to nic nie trafi i Nie możesz
[1:25:35] zbiegać w ogóle, nie. No, ale tam był straszny upał,
[1:25:39] straszny po prostu ponad 30 ° i w ogóle.
[1:25:42] No dobrze, a ten przyszły sezon to w końcu jaki biegowy czy
[1:25:45] rowerowy, czy. Chyba biegowy, bo ja w ten rower
[1:25:50] się wkręciłam, bo miałam po prostu przetrenowałam się na
[1:25:56] bieganiu. Tak mi się wydaje.
[1:25:59] Że to było przetrenowanie, bo to było tak, że jak próbowałam
[1:26:01] wrócić, to. Co zrobiłam?
[1:26:04] Mocniejszy trening albo dłuższy, to mój organizm się buntował.
[1:26:07] Po prostu nagle poszłam gdzieś w góry, na dłużej i tydzień
[1:26:11] musiałam się regenerować. To jest coś nie halo, to nie
[1:26:14] jest normalne, a nie byłam chora.
[1:26:17] Nie wiem, miałam przerwę już długo, byłam zregenerowana
[1:26:19] mięśniowo i ten rower się pojawił jako taka alternatywa,
[1:26:23] bo ja zauważyłam, że jak jeżdżę na rowerze, to jest wszystko w
[1:26:25] takim tlenie i ja Jestem w stanie nawet długo jechać, robić
[1:26:28] dużo przewyższeń, ale ja aż tak to go organizmu nie eksploatuję.
[1:26:33] No i zaczęłam, kupiłam trenera, że zaczęłam już trenować Plan
[1:26:37] treningowy na tym swifcie cała zima.
[1:26:41] No i jak już tak takiej doszłam całkiem dobrej formy, no to
[1:26:44] mówię, no to no to spróbuję zawody, no bo ja lubię
[1:26:46] rywalizację i wiedziałam, że. Do tego biegania nie mogę
[1:26:49] wrócić. No to przynajmniej ten rower i
[1:26:51] ten rower. Tak się pojawił.
[1:26:52] Po prostu na jakieś 3 lata. 3 lata.
[1:26:54] W ogóle nie startowałam w zawodach i myślałam, że już nie
[1:26:57] wrócę nigdy do biegania. Ja już marzyłam.
[1:26:59] Ja po prostu tęskniłam za tymi górami.
[1:27:00] Ja się po to przeprowadziłam dla tych szlaków.
[1:27:02] Znaczy ten rower się okazał bardzo fajny, w ogóle poznawanie
[1:27:06] nowych terenów. Ja tam poznałam po prostu każdą,
[1:27:10] każdą dróżkę, wszystko na na góralu, na gravelu.
[1:27:13] Na szosie. No naprawdę.
[1:27:14] No super tereny, ale tęskniłam strasznie za tym bieganiem i
[1:27:18] wróciłam do biegania. Dzięki temu, że złamałam
[1:27:21] strzałkę na ski turach na zawodach, złamałam strzałkę.
[1:27:26] I wymyśliłam sobie, że spr yy, i mogłam później jakimś z dzieli
[1:27:29] gipsu, tylko jeździć na rowerze i pływać mówiono, to może
[1:27:32] spróbuję triatlon jakiś taki górski, no to muszę zacząć
[1:27:36] truchtać. No i mogłam dopiero truchtać 2
[1:27:39] miesiące po zdjęciu gipsu bo miałam bardzo.
[1:27:42] Nie miałam w ogóle ruchomości w stawie skokowym.
[1:27:45] Nie mogłam chodzić, ale mogłam jeździć narowerze i pływać.
[1:27:47] No i jak zaczęłam biegać, no to po prostu po 5 kilometrach już
[1:27:52] mnie strasznie stopa bolała, więc nie mogłam biegać dłużej.
[1:27:54] Więcej niż 5 km na początku co drugi dzień i pierwszy raz po
[1:27:58] przerwie zaczęłam wracać do tego biegania tak jak powinnam
[1:28:01] wracać, że nie od razu idę i robię wyrypę 3000 m
[1:28:04] przewyższenia i potem tydzień temu tydzień dochodzę do siebie,
[1:28:07] tylko po prostu, co ty co drugi dzień robię 5 km.
[1:28:13] No i nagle po prostu okazało się, że ja mogę biegać.
[1:28:17] Zaczęłam robić coraz mniejsze treningi.
[1:28:20] Pobiegłam w tym 2 razy, babia góra.
[1:28:22] Pobiegłam w marcu le. Super mi w ogóle poszło i nagle
[1:28:25] się okazało, że ja wróciłam do biegania.
[1:28:29] No a już myślałam, że nie wrócę nigdy.
[1:28:30] No, a potem złamałam obojczyk na rowerze.
[1:28:32] Także, no ale wróciłam do tego biegania.
[1:28:35] No także, także moje serce jest w górach i na szosy już na pewno
[1:28:41] nie wrócę. Nie sądzę też nie ma już czasu,
[1:28:45] nie mam czasu, żeby i tu, i tu, i tu startować może w jakimś
[1:28:48] grawelu wystartuje. Ale raczej myślę, myślę bardziej
[1:28:51] o tych górach. O bieganiu.
[1:28:53] O. Ultra, no, może jeszcze zrobię
[1:28:57] coś fajnego i mnie zaprosisz drugi raz.
[1:28:59] Bardzo chętnie bardzo miło było w ogóle cię poznać, spotkać,
[1:29:03] pogadać. Także Jeszcze raz dziękuję, że
[1:29:04] wpadłaś. Dzięki wielkie, bardzo mi miło i
[1:29:08] fajnie, no, lubię twoje podcasty.
[1:29:10] Fajnie było tutaj spotkać się też.
[1:29:12] Dziękuję. A ty mnie tak zainspirować do
[1:29:14] tego w KT, że chyba pójdę się przejść w teatry.
[1:29:16] W tym roku latem. No albo zimą.
[1:29:19] No zimą, tak też absolutnie, ale to nie takie hardkory.
[1:29:23] No, ale wiesz, są fajne szlaki, gdzieś na Słowacji, takie mniej
[1:29:26] popularne. To musisz mi coś doradzić, bo ja
[1:29:29] znam tylko. Polska.
[1:29:30] Tylko te. Popularne tylko te.
[1:29:32] Popularne z chęcią no sędzią. Olga, dziękuję ci bardzo za
[1:29:35] spotkanie. Dzięki pozdrawiam.
[1:29:37] Trzymamy kciuki i do zobaczenia na ultra zawodach w 2. 0, 2, 5.
[1:29:43] Dzięki, dzięki. No to ręka do góry, kto chciałby
[1:29:52] zrobić tę trasę? Czy widzę nas rąk?
[1:29:56] W opisie odcinka znajdziecie Link do strawy, pod którym jest
[1:29:59] trasa, którą pokonała olga. Nic tylko, pakować plecak i
[1:30:03] ruszać w drogie. Jak słyszeliście, lekko,
[1:30:06] odbijając trasy, można się zatrzymać na noc w schroniskach,
[1:30:10] więc ten projekt można rozłożyć nawet na kilka dni.
[1:30:13] Tak czy siak wielkie gratulacje dla olgi za przełamanie swoich
[1:30:16] strachów i słabości i ruszenie na tę trasę.
[1:30:20] Cieszę się, że wspomniała o osobach, które strachu
[1:30:23] pozbawione mogą kiedyś nie wrócić na kolację, życie za
[1:30:27] pasje czy warto? To pytanie oczywiście nie ma
[1:30:30] odpowiedzi. Każdy jest panem własnego życia
[1:30:33] i nikt nie chodzi w góry, żeby z nich nie wracać, prawda?
[1:30:38] W końcu cieszę się, że poruszyłem z olgą temat
[1:30:40] ustanawiania rekordów na tej trasie.
[1:30:42] Bo temat chodził mi po głowie od czasu przejścia romka.
[1:30:46] Ja rozumiem, że w założeniu tego projektu liczy się tylko i
[1:30:49] wyłącznie zaliczenie 14 szczytów niezależnie od trasy czy stylu,
[1:30:55] ale dobrze wiem, że człowiek jest tak skonstruowany, że
[1:30:58] będzie się chciał nazwać najszybszym i ta otwarta formuła
[1:31:01] uzyskania tego tytułu najszybszego na trasie zawsze
[1:31:05] będzie budzić kontrowersje i pytania.
[1:31:08] Szybciej się pokłócimy, niż dojdziemy do konsensusu, więc
[1:31:13] może w ogóle nie mówić o rekordach tylko o swoim
[1:31:16] najlepszym czasie. Zostawiam was z tym pytaniem.
[1:31:20] Ściskam mocno i pozdrawiam. Z 30 stopniowego Kataru, gdzie
[1:31:24] spędzam czas do połowy grudnia, pracując tu też jest pięknie,
[1:31:29] pomimo, że do polskiej jesieni stąd daleko.
[1:31:33] Buśka szyma.

Shows are listed from Apple Podcasts' charts and directory, and Podcast Index where it is used. Every show and episode belongs to its publisher and plays from the publisher's own feed; this site hosts none of them.
