# #136 Mateusz Waligóra - Wyprawy polarne

An episode of [Black Hat Ultra](https://invisiblenetwork.ai/podcast/1435291476), 17 Feb 2024, 1 h 44 min.

Audio: https://anchor.fm/s/10013986c/podcast/play/97183460/https%3A%2F%2Fd3ctxlq1ktw2nl.cloudfront.net%2Fstaging%2F2025-0-17%2F393238902-48000-2-798a6cf71f02ffd5.mp3

chcesz, aby podcast działał dalej? Wspieraj moją działalność! 💥 http://www.patronite.pl/blackhatultra💥 Mateusz Waligóra chodzi, jeździ na rowerze i pływa packraftem tam gdzie go serce i marzenia dziecięce poniosą. Jakjo pierwszy człowiek przeszedł samotnie mongolską część pustyni Gobi. Nie lubi podróżować, ale lubi być w drodze, tej swojej, wymarzonej i zaplanowanej, drodze przed siebie, ale również tej w głąd siebie, którą nazywa piątą stroną świata.. Mateusz jest podróżnikiem bardzo świadomym tego, że wyprawy, aby mogłby być paliwem dla kolejnych, trzeba dobrze opowiedzieć medialnie, dlatego zawsze dba o to, aby mieć z wypraw świetne zdjęcia, artykuły i książki. Mateusz rewelacyjnie opowiada, a jego wystąpienia na festiwalach, czy podcasty zawsze są niezwykłe. Zaprosiłem Mateusza, aby porozmawiać na temat wypraw polarnych. W 2016 roku przeszedł przez płaskowyż Hardagervidda, dwa lata temu, razem z Łukaszem Superganem przeszedł przez Grenlandię, a rok temu, jako czwarty polak, dotarł do bieguna południowego. Mateusz spełnia marzenie za marzeniem, odhaczając z dziecięcej listy coraz to więcej projektów. Już niedługo wyruszy w podróż na Mount Everest - nietypowo bo z poziomu morza. W podcaście usłyszycie jak Mateusz podchodzi do ryzyka, rozmawiamy o technikach poruszania się w klimacie polarnym, wspominamy o kontrowersjach niektórych osiągnięć, o wybitnych współczesnych polarnikach i o klilku postaciach i wyprawach historycznych. Posłuchajcie!

## Transcript

[0:04] Witajcie w Black Hat ultra. I i wtedy zrozumiałem, jakby
[0:09] zdałem sobie sprawę. To oczywiście dojrzewało już
[0:12] mnie wcześniej, na przykład na gobi.
[0:14] Że istnieje coś takiego jak piąta strona świata i to jest
[0:18] mój ulubiony kierunek wędrówki. To piąte strony świata po prostu
[0:21] znajduje się we mnie i to był ten moment przełomowy, czyli ta
[0:25] wyprawa wzdłuż Wisły w trakcie pandemii.
[0:27] Kiedy po raz pierwszy doświadczyłem tego, że ja nie
[0:29] muszę jechać na pustynie gobi, na alaskę, na jukon, aby przeżyć
[0:33] wyjątkową przygodę, poznać fascynujące historie i
[0:36] fascynujących ludzi. Które zapamiętam do końca życia?
[0:41] I. Wisła i kolejne wyprawy przez
[0:44] Polskę tylko mnie w tym fakcie mm utwierdzały.
[0:49] To był Mateusz waligóra, a ja się nazywam Kamil Dąbkowski i
[0:53] Witam was w podcaście Black Hat ultra Mateusz chodzi jeździ na
[0:58] rowerze, czasem pływa pan kraftem tam, gdzie go serce i
[1:01] marzenia dziecięce poniosą. Jako pierwszy człowiek przeszedł
[1:05] samotnie mongolską część pustyni Gobi.
[1:07] Nie lubi podróżować, ale lubi być w drodze tej swojej
[1:11] wymarzonej i zaplanowanej w drodze przed siebie, ale również
[1:15] w drodze w głąb siebie, którą nazywa piątą stroną świata.
[1:20] Zaprosiłem Mateusza, aby porozmawiać na temat wypraw
[1:22] polarnych. W 2016 roku przeszedł przez
[1:25] płaskowyż. Winda 2 lata temu razem z
[1:28] Łukaszem supermanem przeszedł przez Grenlandię, a rok temu
[1:32] jako czwarty Polak doszedł do bieguna południowego.
[1:36] Mateusz jest podróżnikiem bardzo świadomym tego, że wyprawy, aby
[1:39] mogły być paliwem dla kolejnych, trzeba dobrze opowiedzieć
[1:42] medialnie. Dlatego zawsze dba o to, aby
[1:44] mieć z wypraw świetne zdjęcia, artykuły i książki.
[1:48] Mateusz rewelacyjnie opowiada, a jego wystąpienia na festiwalach
[1:51] czy podcasty są zawsze niezwykłe.
[1:54] Swoje dziecięce marzenia spełnia jedno za drugim, odtwarzając z
[1:57] tej dziecięcej listy coraz to więcej projektów.
[2:01] Już niedługo wyruszy w podróż na Mount Everest nietypowo.
[2:04] Bo z poziomu morza Podcaście usłyszycie, jak Mateusz
[2:07] podchodzi do ryzyka? Rozmawiamy o technikach
[2:10] poruszania się w klimacie polarnym.
[2:12] Wspominamy o kontrowersjach niektórych osiągnięć o wybitnych
[2:15] współczesnych wynikach i o kilku postaciach i wyprawach
[2:19] historycznych. Posłuchajcie.
[2:24] Cześć, Mateusz, Witam cię serdecznie cześć, dziękuję za
[2:27] przyjęcie zaproszenia. To bardzo miłe, że że pojawiłeś
[2:31] się u mnie w studiu. Mam do ciebie na początek taki
[2:34] trochę dziwne. Może pytanie w czym uważasz, że
[2:37] jesteś mocny nad jakimi cechami swojego charakteru pracujesz?
[2:42] A co kompletnie odpuściłeś i stwierdziłeś?
[2:45] To już takie będzie do końca i godzę się z tym, jak Jestem.
[2:49] No trudne pytanie na początek zastanawiam się, jakie będą
[2:52] kolejne na pewno dużo łatwiej i wskazywać przynajmniej mnie
[2:59] sobie samym. To rzeczy, w których Jestem
[3:01] kiepski. Yy i to niedobrze i to jest
[3:06] właśnie to nad czym pracuje. Czyli taki pesymizm w stosunku
[3:09] do siebie. I tak czasem brak wiary w swoje
[3:13] możliwości. I więc zacznę od tego, w czym
[3:17] Jestem dobry. Wydaje mi się, że moją
[3:19] największą mocą moim talentem jest wyobraźnią i to jest
[3:23] wyobraźnia budowana przez lata. Mm.
[3:26] Już jako dziecko potrafiłem podróżować, nie ruszając się z
[3:29] fotela. Później troszeczkę mi
[3:33] rzeczywiście tego fizycznego przemieszczenia się ciała
[3:35] brakowało i i dlatego ruszyłem w drogę.
[3:37] Natomiast nadal potrafię usiąść. Yy w fotelu wziąć sobie dobrą
[3:43] książkę. Mm nie zawsze musi być to
[3:46] książka podróżnicza albo włączyć muzykę, która którą lubię.
[3:50] I przenieść się swoimi myślami w dowolne miejsce na świecie.
[3:54] W tym samym czasie, wymyślając rzeczy, które sam chciałbym i
[3:57] mógłbym zrobić i wydaje mi się, że właśnie dlatego ta wyobraźnia
[4:02] była ważna w moim życiu, bo tak wyobrażenie z czasów dziecięcych
[4:07] młodzieńczych nie zniknęły. We mnie trwają nadal i.
[4:12] I może to świadczy o tym, że nigdy nie dojrzeje, nigdy nie
[4:15] dorosne. Zawsze będę takim dzieciakiem,
[4:16] który goni za za tymi marzeniami z najwcześniejszych lat.
[4:20] No, ale taki już mój urok. Czy jeszcze któryś z tych marzeń
[4:23] jakiś ptaszek do odhaczenia jeszcze został na liście?
[4:27] Oj tych ptaszków jest trochę, wiesz, ja, kiedy byłem młodym
[4:31] człowiekiem i wyobrażałem sobie, że będę podróżował, to zawsze
[4:35] myślałem, że chce odwiedzić każdy kraj na świecie być.
[4:40] Tak wielu miejscach, wielu to będzie tylko możliwe.
[4:43] Gdzieś już tak kompletnie nie mam.
[4:46] I lubię wracać, lubię wracać w miejscach, w których już byłem,
[4:51] aby sprawdzić, jak się zmieniły ja, aby też sprawdzić, jak
[4:54] zmieniłem się w tym czasie ja i czy te miejsca nadal jakoś ze
[4:57] mną rezonują. Yy.
[5:00] Niemniej jednak yy moje marzenia dotyczące podróży wypraw
[5:05] przygód. Pozostają od kilku lat
[5:08] niezmienne mm. Wiem, że podróżników możemy
[5:12] podzielić na tych, którzy absolutnie nie dzielą się swoimi
[5:15] planami. Uważają, że że jest to nie w
[5:19] porządku, bo ktoś może się tym pomysłem zainspirować.
[5:22] Ja nie mam już żadnych przełomowych rzeczy w swoim
[5:26] życiu, które chciałbym zrobić wszystkie moje plany związane są
[5:30] z tym, co zostało już zrobione, więc nie mam absolutnie problemu
[5:33] z tym, aby się nimi dzielić. Mm no takim marzeniem yy od
[5:38] wielu lat jest dotarcie do 3 skrajnych punktów na Ziemi,
[5:42] czyli bieguna południowego Mount Everestu i bieguna północnego.
[5:47] Czy uda się z tym ostatnim? Tego nie wiem.
[5:51] Na biegun południowy doszedłem w ubiegłym roku 13 stycznia, w
[5:56] piątek łatwo to zapamiętać, nawet jeśli nie było się na tym
[6:00] biegunie. Własnej osobie, natomiast próbę
[6:03] wejścia na Everest podejmę już niebawem, bo mm na początku
[6:08] marca wyrusza w podróż, która. Która obejmuje między innymi
[6:13] wejście na na Mount Everest. Czy się to powiedzie?
[6:17] Tylko czas może to pokazać. No tak, no ale raczej doskonale
[6:23] przygotowuje się do swoich wypraw szansa, że, że coś
[6:27] pójdzie nie tak jest dosyć mała czy w ogóle jak ty podchodzisz
[6:30] do ryzyka i do planowania? Znaczy wiem, że planujesz bardzo
[6:33] skrupulatnie, ale na przykład do ryzyka jak podchodzisz i czy
[6:37] masz jakiś Plan B na różne rozwiązania?
[6:41] Podpowiedziałeś mi moją kolejną mocną stronę i czyli
[6:45] skrupulatność w planowaniu. I takie g.
[6:50] Chybanie pod tą pierwszą warstwą w poszukiwaniu tej drugiej,
[6:53] która da pewno tam jest. Ja w zasadzie nie wyruszam na te
[6:57] wyprawy bez planów BA, nawet planu C.
[6:59] I i tak było dotychczas, kiedy przyjrzymy się takiemu prze
[7:04] krojowi tych moich wypraw. To zobaczymy, że one bardzo się
[7:08] od siebie różniły. Były to wyprawy przez pustynie
[7:12] pieszo z wózkiem na rowerze. Były to wyprawy przez pustynie
[7:17] polarne z saniami na rakietach śnieżnych z sankami polarnymi.
[7:21] Ostatnio była to też wyprawa, w trakcie której nieco płynąłem na
[7:25] parapecie, nie potrafiąc pływać. Po jeziorze czy pożyczenia?
[7:30] Po Odrze maszerowaliśmy razem z dominikiem szczepańskim wzdłuż
[7:33] odry część drogi pokonując pieszo, a część spływając na
[7:36] poprawkach i było to dla mnie ogromne przeżycie.
[7:40] Niemniej jednak, kiedy przyjrzysz się temu krajowi, to
[7:44] zobaczysz, że jednak większość tych wypraw zakończyła się
[7:47] osiągnięciem zakładanego celu. Ja wiem, że to szczęście po
[7:52] pierwsze się skończy kiedyś. Po drugie, myślę, że.
[7:56] Tym sukces wynika właśnie ze skrupulatnych przygotowań.
[8:01] Przygotowanie takiej wyprawy jak.
[8:04] Pustynia gobi. No to były 3 lata poświęcone na
[8:08] zaplanowanie tej wyprawy. Stworzenie wózka, przygotowanie
[8:10] trasy, znalezienie map, stworzenie wszystkiego od zera.
[8:14] To była na pewno taka najbardziej.
[8:18] Nie chcę tutaj paktować mocnymi słowami, ale w pewnym sensie
[8:22] wizjonerska wyprawa w tym moim dorobku, bo wszystkie te
[8:25] rozwiązania musiałem wypracować od podstaw.
[8:29] Mm. Podchodzenie do ryzyka zmieniało
[8:33] mi się na przestrzeni lat, bo jeszcze 10 lat temu mm kiedy nie
[8:39] udawało mi się wejść na jakiś szczyt albo musiałem się wycofać
[8:43] i ta decyzja o wycofaniu się z wejścia na jakąś górę nie była
[8:47] spowodowana tym, że ja się źle czuję, tylko na przykład źle
[8:49] czuję się partnerzy, z którymi idę, to powodowało to we mnie
[8:52] frustrację. To frustracja nie dawała mi
[8:55] spokoju i chyba najlepszym przykładem takiej wyprawy był
[9:01] przejazd na Fed Bajku szlakiem canning stock wrót w Australii.
[9:06] Schodzącym za jeden z najtrudniejszych szlaków na
[9:08] świecie. I rzeczywiście to była
[9:09] najbardziej wyczerpująca fizycznie wyprawa w moim życiu.
[9:13] I pierwsza próba się nie powiodła i tak bardzo to tkwiło
[9:17] we mnie. Yy, że pomimo wszelkich
[9:21] przeciwności, pomimo wszelkich zmian, które nastąpiły w moim
[9:24] życiu, ja i tak zdecydowałem się podjąć drugą próbę już po roku.
[9:28] Zakończoną yy już szczęśliwie i myślę, że też w dużej mierze to
[9:33] szczęśliwe zakończenie wynikało z wniosków wyciągniętych z
[9:36] porażki. Mm dzisiaj już na kanik skrót
[9:40] bym nie nie nie nie pojechał. Dlaczego mam dwójkę dzieci?
[9:44] A, czyli jednak jest? Niebezpieczne to bardzo, bardzo
[9:48] niebezpieczna wyprawa. Na czym największe
[9:50] niebezpieczeństwa polegały? Na tym, że jest to jedno z
[9:53] najbardziej odludnych miejsc na ziemi, do którego.
[9:57] Dotarcie pomocy zająłby wiele dni zagrożeniom ci powodzie na
[10:01] pustyni. Wiem, że to brzmi dosyć
[10:03] egzotycznie, ale także oczywiście jest pożary ukąszenia
[10:07] jadowitych węży, a te naprawdę w Australii występują.
[10:10] To nie jest tak, że tylko nas się straszy w programach na
[10:13] Animal planet odwodnienie, możliwość zgubienia się na tym
[10:18] szlaku można tak wyliczać naprawdę dosyć długo.
[10:21] Czyli ile dni tam byłeś bez dostępu do cywilizacji?
[10:26] Wyobraź sobie, że wsiadasz swojego fot bajka w Warszawie
[10:29] próbujesz dojechać do Rzymu i po drodze spotykasz tylko jedną
[10:32] niewielką albo osadę. Poza tym nie ma nic, to chyba
[10:36] jest nieco lepsze niż epatowanie liczbami.
[10:41] Tak więc rzeczywiście była to wyprawa ryzykowna, ale to był
[10:45] proces dziś. Już wiem, że na koning 100 krót
[10:48] bym nie wrócił rowerem. Natomiast zauważyłem, że od
[10:53] kiedy na na od kiedy Jestem ojcem, to podjęcie decyzji o
[10:59] zrobieniu kroku wstecz. W momencie, kiedy widzę, że to
[11:01] trochę wymyka się spod mojej kontroli, przychodzi mi dużo
[11:04] łatwiej. I taka umiej.
[11:09] I zrozumienia tego. Ta góra to będzie za rok, ona tu
[11:13] będzie nawet jak ciebie już nie będzie, albo czy ta pustynia,
[11:16] czy ten szlak zawsze możesz tu wrócić, przygotować się lepiej,
[11:19] nie akceptować tego ryzyka, z którym nie jesteś w stanie w
[11:22] żaden sposób zapanować i nie obejmuje go twój Plan BIC.
[11:26] No to po prostu się wycofuje. To jeszcze opowiedz o jakiejś
[11:30] cesze swojej? Którą już odpuściłeś, która
[11:34] wiesz, że nie jest mocna, ale już tyle razy próbowałeś, że że
[11:39] dzięki. Nie Jestem systematyczny, co
[11:45] możesz w pewnym sensie przeczyć tej skrupulatności mm, ale
[11:50] rzeczywiście może mam problem też z ustawianiem priorytetów,
[11:54] bo w momencie, kiedy muszę przygotować się do jakiejś
[11:57] wyprawy. To całkowicie się temu poświęcam
[12:01] i w tym momencie ta wyprawa staje się moim priorytetem i i z
[12:06] tego powodu zaniedbuje inne ważne rzeczy w swoim swoim
[12:10] życiu. Najczęściej związane ze swoim
[12:13] zdrowiem. Innymi słowy wyprawy bardzo
[12:17] mocno eksploatuje mój organizm. Ja nigdy nie kalkulowałem tego
[12:21] mm w taki sposób, jakby przed wyruszeniem na wyprawę.
[12:25] Nigdy nie nie zadaje sobie takiego pytania, czy to mi się
[12:29] opłaci? Bo to jest bez sensu.
[12:33] Jadę na kolejną wyprawę, bo bardzo chcę na nią pojechać i.
[12:38] I niestety przychodzi taki moment i powoli chyba do mnie
[12:42] przyszedł już jakiś czas temu. Dokładniej rzecz biorąc po
[12:46] wyprawie na pustynię gobi, która dużo zmieniła w mojej głowie.
[12:51] Mm. Że nie tyle zastanawiam się?
[12:56] Czy wyprawy więcej mi dały czy zabrały?
[12:59] Bardziej myślę o tym. Ile jeszcze mogę zrobić?
[13:04] Bo przed wyruszeniem na gobi to była wyprawa, w trakcie której
[13:08] dobrze. Tu już powiedzmy liczbę
[13:10] przeszedłem 1700. 85 chyba kilometrów ciągnąć, ciągnąc ze
[13:17] sobą wózek. Yy, którego uwaga czasem, gdy
[13:21] był załadowany zapasami wody, przekraczała 250 kg.
[13:25] To była bardzo wyczerpująca i eksploatujące mój organizm.
[13:30] Trudność wyprawa przedsięwzięcie.
[13:34] Ja w ciągu 2 miesięcy marszu straciłem 24 kg masy ciała.
[13:40] I kiedy wróciłem absolutnie wykończony niemal do cna do
[13:44] domu. To nagle sobie zrozumiałem, że w
[13:48] mojej głowie zmieniła się jakaś zapadka, co coś coś się zmieniło
[13:52] i. I nie myślę już o tym tak jak
[13:55] myślałem o tym przed wyprawą na pustyni gobi.
[13:57] Ile jeszcze rzeczy chciałbym zrobić po.
[14:01] Po powrocie z gobi, myślę. Ile jeszcze mogę?
[14:04] Co jeszcze może mi się udać? Jakby chyba dzięki temu
[14:08] zrozumiałem, że. Życie ma ograniczony czas.
[14:12] Nie jesteśmy nieśmiertelni i i prawdopodobnie nie uda mi się
[14:19] pojechać w te wszystkie miejsca, które sobie wymyśliłem przejść
[14:23] tych wszystkich pustyń i zrobić tych wszystkich rzeczy, które
[14:27] gdzieś tam, jako jeszcze młodzieniec, wpłaciłem sobie do
[14:30] swojej głowy. I godzenie się z tym faktem.
[14:35] Takie codzienne godzenie się z tym faktem jest naprawdę
[14:38] wyczerpującym zadaniem i to jest chyba to, czego się uczy,
[14:42] prawda? Tak no chyba ważne, żeby
[14:45] człowiek sobie sam nie nie tworzył pewnych ograniczeń, co
[14:48] nie bo wtedy może być ciężko. Zmieniła w moim życiu.
[14:53] Wiesz, ja zawsze wierzyłem, że pojadę na wyprawę, która zmieni
[14:56] moje życie. Która będzie taką wyprawą jak
[15:00] biegun południowy dla amundsena, jak tryb w północnych kramem dla
[15:04] Man Sena. Jak wejście na Everest dla
[15:07] Mallory'ego, znaczy to wyprawie, które w jakiś sposób ich
[15:10] zdefiniują już na zawsze. I rzeczywiście tak stało się z
[15:16] pustynią gobi, tylko sposób kompletnie dla mnie
[15:18] nieoczekiwany. Ta wyprawa zmieniła moje życie,
[15:21] a potem. Yy to życie w pewnym sensie i
[15:24] podejście do podróży zmieniła pandemia, bo tuż przed wybuchem
[15:29] pandemii w 2020 roku ja byłem już spakowany 2 miesiące po
[15:36] rozpoczęciu się pandemii w Polsce miałem wyruszyć to do
[15:40] Australii, aby spróbować przejść cały kontynent z północy na
[15:43] południe, ponownie ciągnąc za sobą takie wielki i ciężki
[15:46] wózek. No i co i nic i nic z tego nie
[15:50] wyniknęło. I pamiętam dokładnie taki
[15:54] moment, kiedy wszedłem na antresole w swoim mieszkaniu, w
[15:56] której która stanowi najczęściej magazyn sprzętu wypraw owego,
[16:00] spojrzałem na te spakowane torby i zrozumiałem, że.
[16:06] Myślę, ustawiłem swoje życie, że to, co chciałbym zrobić teraz to
[16:10] mm zasnąć i obudzić się za rok. Bo.
[16:15] W perspektywie najbliższego roku nie czeka mnie nic, co było dla
[16:19] mnie atrakcyjne. I wtedy zrozumiałem, że że tak
[16:22] nie może być, że nie mogę być w 100 procentach skoncentrowany na
[16:26] celu i kiedy dana wyprawa tudzież ten cel nie dochodzi do
[16:30] skutku. Ja nagle.
[16:32] Nie wiem, co mam zrobić. Jestem totalnie zagubionym
[16:35] człowiekiem. I wtedy z pomocą przyszła mi
[16:38] Wisła. Mm jakby z dnia na dzień
[16:41] postanowiłem, że jeśli nie mogę przejść przez Australię.
[16:44] To przejdę przez Polskę? I szukałem jakiegoś przewodnika,
[16:49] czegoś, co mnie przez te polskie poprowadzi jakiegoś klucza,
[16:52] kiedy spojrzałem na mapę, to Wisła zdawała się być naturalnym
[16:55] wyborem mojej drogi. No połączy 2 przeciwległe
[16:58] krańce. Mm naszego kraju płynie
[17:02] całkowicie przez terytorium Polski, co też było symboliczne.
[17:06] Poza tym był to rok, w którym dosyć mocno zmagaliśmy się i
[17:09] cały czas się zmagamy. Tylko się o tym nie mówi.
[17:12] Wówczas o tym mówiono naprawdę dużo suszami.
[17:15] Ja w ogóle nie wiedziałem o tym. Na czym polegają te suszę?
[17:19] Dlaczego patrzę przez okno, a tam pada deszcz, a tutaj w
[17:22] telewizji mówią, że mamy suszę niespotykaną od 30 lat, więc.
[17:28] Uznałem, że ruszę przez przez Polskę wzdłuż Wisły i będę
[17:31] rozmawiał z naukowcami z ludźmi, którzy nad tą Wisłą mieszkają.
[17:34] O co chodzi z tą rzeką? O co chodzi z tymi suszami?
[17:38] I i właśnie nad Wisłą zrozumiałem, że w moich
[17:40] podróżach tak naprawdę liczy się sam akt wędrowania sam akt bycia
[17:44] w drodze tych 2 komplementarnych wędrówek tej wędrówki ciała.
[17:48] Kiedy mogę ją bardzo łatwo opisać?
[17:51] Mateusz waligóra przeszedł 1200 km wzdłuż Wisły Wschód 10 kg i
[17:56] szedł 46 dni. Dla przykładu, ale tej drugiej
[18:00] wędrówki, która jest w nas wewnątrz.
[18:05] Która odbywa się w tym czasie, gdy jesteśmy w miejscu
[18:08] pozbawionym ludzi albo po prostu w naturze nic nie za.
[18:14] Dusza tych naszych myśli i nie ma tego wszystkiego, na co
[18:17] jesteśmy narażeni codziennie. Nie przeglądasz cały czas
[18:21] telefonu? Nie, nie, nie, nie, nie, nie
[18:24] wiem, nie oglądasz chyba telewizji, nie słuchasz Radia,
[18:26] jesteś ty i natura i nagle twoje myśli zaczynają wędrować gdzieś
[18:29] tam do środka. I i wtedy zrozumiałem, jakby
[18:33] zdałem sobie sprawę mm. To oczywiście dojrzewało już
[18:37] mnie wcześniej, na przykład na gobi.
[18:39] Że istnieje coś takiego jak piąta strona świata i to jest
[18:43] mój ulubiony kierunek wędrówki. Ta piąta strona świata po prostu
[18:47] znajduje się we mnie i i to był ten moment przełomowy, czyli ta
[18:52] wyprawa wzdłuż Wisły w trakcie pandemii.
[18:54] Kiedy po raz pierwszy doświadczyłem tego, że ja nie
[18:56] muszę jechać na pustynie gobi, na alaskę, na juco, aby przeżyć
[19:00] wyjątkową przygodę, poznać fascynujące historie i
[19:03] fascynujących ludzi. Które zapamiętam do końca życia?
[19:08] I. Wisła i kolejne wyprawy przez
[19:11] Polskę tylko mnie w tym fakcie mm utwierdzały.
[19:14] Więc to moje podejście do podróżowania do ryzyka bardzo
[19:20] zmieniało się na przestrzeni ostatnich lat.
[19:24] I czuję, że zmienia się w zgodzie z tym, czego potrzebuje
[19:27] ja czego potrzebuje moje ciało, czyli jednego roku wyprawy.
[19:33] Czyli dążenia do. No bieguna południowego
[19:37] przejścia Grenlandii na nartach przejścia pustyni gobi wejścia
[19:40] na Mount Everest, ale też w tych lat, kiedy idę sobie wzdłuż odry
[19:44] i czuję się świetnie, mój organizm nie jest eksploatowany
[19:47] tak bardzo intensywnie jak w trakcie tych pozostałych wypraw,
[19:51] a jednocześnie wszystkie te moje potrzeby związane z byciem w
[19:55] drodze i z przemieszczaniem się są zaspokojone.
[19:58] I to jest super. To jest trochę mi to przypomina,
[20:02] to co mówiłeś wcześniej, o tym, że jako dziecko podróżowałeś
[20:05] wyobraźni, potrzebowałeś tak bardzo niewiele, żeby odbyć
[20:09] ogromną podróż. To podobnie.
[20:11] Trochę jest z tą Wisłą. Też tak naprawdę wiele nie
[20:13] potrzebowałeś? Po prostu.
[20:16] Ruszyłem na dzień. No właśnie, bez przygotowania.
[20:21] Ale byłem przygotowany kondycyjnie do wyprawy przez
[20:26] Australię, więc. Nie nie, nie zadłużenie.
[20:30] Kombinowałem logistycznie. W dużej mierze znałem się na
[20:33] Rady spotkanych na mojej drodze ludzi, których to nie było
[20:37] proste, bo ja Jestem introwertykiem.
[20:40] Czy czasem ciężko w to uwierzyć? Bo potrafię mówić przez 2
[20:43] godziny. Niemniej jednak yy to
[20:47] przełamanie się i próba wyjścia. Do spotkanego na mojej drodze
[20:51] człowieka, no bo chyba wszystkie te miejsce, przez które
[20:53] podróżowałem dotychczas łączy fakt, że są to zazwyczaj miejsca
[20:56] odludne. Mm a tutaj.
[21:00] Tutaj miało być inaczej. I trochę się tego obawiałem, ale
[21:04] rzeczywiście, kiedy udało mi się już przyjmować tę moją
[21:07] nieśmiałość i. Mm zagaja te rozmowy z tymi
[21:12] ludźmi pod sklepami w obwoźnym sklepach, wędkarzami i całą
[21:17] resztą społeczeństwa żyjącego nad Wisłą.
[21:20] No to ci ludzie po prostu o mnie zadbali, zaopiekowali się i i
[21:24] mówi, Słuchaj. Tu jest to ścieżka Rowerowa, ale
[21:28] jak skręcisz sobie 30 m dalej w lewo do tego lasu?
[21:32] Więc taka ścieżka, którą zawsze chodzimy na grzyby i tam jest
[21:35] przepięknie i takich rad po drodze dostawałem dziesiątki.
[21:40] Ludzie przekazywali mnie sobie wzajemnie.
[21:42] To społeczność wodniaków związanych z Wisłą jest dosyć
[21:45] duża w Polsce ja wiedząc będąc w Sandomierzu, wiedziałem, że ktoś
[21:50] poprowadzi mnie dalej, przeprowadzi mnie przez Warszawę
[21:53] albo odbierze w Toruniu. Pokaże opowie o tej rzece.
[21:58] To było takie trochę zdanie się na to, co przyniesie droga też.
[22:02] Było. Doświadczenie w pewnym sensie
[22:04] wyzwalającym i zaskakujące było też to, jak jak dla wielu osób
[22:10] ta Wisła okazała się ważna. Ku mojemu i wszystkich
[22:16] zaskoczeniu. Potem próbowaliśmy znaleźć
[22:19] odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się stało.
[22:20] Dlaczego tak tą wyprawą na przykład zainteresowały się
[22:23] media, bo ona była relacjonowana na bieżąco w mediach i.
[22:28] Mm. Wydaje mi się, że po części było
[22:32] to związane z tym, że łaknę liśmy pozytywnych wiadomości
[22:35] pozytywnych informacji. No 2 główne tematy, które
[22:39] krążyły wtedy media. No to po pierwsze koronawirus, a
[22:41] po drugie susza w Polsce nagle jest jakiś typ w australijskim
[22:46] kapeluszu z dredami, który idzie po małych, wiślanych przez małe
[22:49] wiślane wioski, rozmawia z ludźmi, którzy tam mieszkają.
[22:52] Dzieli się tymi opowieściami w Internecie i te opowieści
[22:57] zdobył. Sobie dużą liczbę zwolenników i.
[23:02] Może nawet fanów do tego stopnia, że Dominik Szczepański,
[23:06] mój przyjaciel, z którym już wtedy pracowaliśmy nad tą
[23:10] wyprawą. Który spisy?
[23:12] Te moje opowieści i publikował je na Facebooku z dominikiem
[23:16] pracowaliśmy nad książką o pustyni gobi o moim przejściu
[23:19] przez gobi. Mieliśmy za sobą już jakieś
[23:22] pierwsze nagrania i. I ludzie w komentarzach na
[23:27] fejsbuku zaczęli nas przekonywać.
[23:30] Hej, ale my chcemy książkę o Wiśle.
[23:32] Może? Te wszystkie historie, które
[23:34] opublikowaliście tutaj, w sieci one zginą po prostu za jakiś
[23:38] czas i fajnie, gdybyśmy, gdybyście zebrali je w jednym
[23:42] miejscu, na przykład w formie książki i chyba na 2 dni przed.
[23:48] Dotarciem do ujścia Wisły w Bałtyku podjęliśmy decyzję.
[23:51] No dobrze, dobrze nie ma się. Trzeba zaakceptować to to to to
[23:57] to przed czym zostawiliśmy postawieni i odstawiliśmy.
[24:01] Rzeczywiście ta książka o pustyni ona się do dziś nie
[24:04] ukazała. Napisaliśmy książkę o Wiśle,
[24:08] która tak jak sama wybrała, spotkała się z bardzo dobrym
[24:10] przyjęciem. Wydaliśmy ją na własną rękę.
[24:13] To też taki kolejny plus pandemii, że zdobyliśmy nowe
[24:17] umiejętności wydawnicze, jakby poznaliśmy.
[24:22] Dominiki jest autorem, której napisał kilka książek górskich,
[24:25] które sprzedały się w łącznym nakładzie ćwierć miliona sztuk
[24:30] egzemplarzy. Natomiast jego znajomość
[24:32] dotycząca tego, jak wydawane są książki moja.
[24:34] Także, bo ja już wcześniej także wydawają książki u innych
[24:39] wydawców. Nasze nasza wiedza ograniczała
[24:42] się do tego, co się dzieje z tekstem do momentu oddania go do
[24:45] redakcji, a wydając książkę o Wiśle, nauczyliśmy się, jakby
[24:51] poznaliśmy, co dzieje się później, jak pracuję z tym
[24:55] tekstem Korektor, redaktor Graficy.
[24:59] Jak się taką książkę później promuje i jak ważne jest, to
[25:02] jest to proces, więc w zasadzie w ciągu roku w trakcie pandemii
[25:06] po wyprawie wzdłuż Wisły zostaliśmy wydawcami i te
[25:09] umiejętności przydają nam się do dziś.
[25:12] Super. Rzeczywiście, książka jest
[25:13] wspaniała i świetnie wydana. Także gratulacje i rzeczywiście
[25:18] w Wiśle jest coś takiego i w rzekach w ogóle, że my często
[25:21] zapominamy o tym również ja wiesz, Jestem dosyć mocno
[25:25] związany z środowiskiem biegaczy górskich i od lat się tym
[25:30] zajmowałem i rozmawiałem tutaj z różnymi osobami z właśnie
[25:34] biegających po górach i i i w ogóle myślę, że rzeka często
[25:38] stanowi. Dla osób, którzy w ogóle zajmują
[25:40] się autorem, nazwijmy to wychodzą, podróżują,
[25:44] przemierzają teren, kojarzy się jednak z pewną granicą.
[25:47] To znaczy rzeka jest pewnym problemem i i pewną granicą,
[25:53] przez którą czasem nie można przejść.
[25:55] Tymczasem jak człowiek przestawi trochę sposób myślenia, tak jak
[25:58] ty zrobiłeś w trakcie odry że, że nie szedłeś wzdłuż rzeki, ale
[26:02] właśnie z Płynąłeś pak raptem. To jest taka mała poduszka,
[26:05] która waży 2,5 Kilo i się zmieści w każdym plecaku.
[26:08] Jak człowiek przestawi głowę, to nagle się okazuje, że też jaki
[26:11] stają się po prostu nowymi autostradami przez.
[26:14] Przestrzenie, które chcemy przymierzać i i myślę, że
[26:19] kurczę, taką Wisłą też fajnie byłoby spłynąć.
[26:22] I w pewnym sensie wracamy do stanu sprzed setek lat, kiedy
[26:26] poruszaliśmy się głównie rzekami na długich dystansach i to rzeki
[26:30] w Polsce były takimi żyłami, które sprawiały, że ten kraj
[26:33] funkcjonował. Przepraszam, podobno miała w
[26:36] Warszawie 18 km szerokości. I ciężko nam to sobie dzisiaj
[26:39] wyobrazić. Po przejściu wzdłuż Odry
[26:43] twierdzę, że możemy być w najwspanialszych muzeach w
[26:48] Polsce. Być w łazienkach, być na Wawelu,
[26:53] podziwiać dzieła najlepszych polskich kompozytorów, malarzy i
[26:56] rzeźbiarzy. Ale jeśli choć raz nie będziemy
[26:59] lasach łęgowych na to Odrą. To nie możemy powiedzieć, że
[27:03] widzieliśmy najwspanialsze rzeczy w tym kraju, natomiast
[27:07] bardzo podoba mi się to mm stwierdzenie, że jakie stanowią
[27:11] dla nas jakąś granicę, bo wydaje mi się, że ruszając.
[27:15] Ja nie przepadam za słowem, autor jakoś takimi grzęźnie nie
[27:19] ruszają, ruszając do lasu ruszając za próg swojego domu.
[27:23] Tego słowa, ale po polsku ciężko znaleźć alternatywę.
[27:27] Zaproszę, napotykamy wiele takich granic i spostrzeżenie w
[27:32] tych. Pierwszy rzut oka granicach
[27:35] swoich sprzymierzeńców zajmuje trochę czasu, ale jesteśmy w
[27:38] stanie się do tego przyzwyczaić. Dzisiaj przed spotkaniem z tobą
[27:43] rzadko mam taką okazję, bo od 17 lat już nie mam telewizora, ale
[27:47] mając dostęp do telewizora, często sprawdzam, co się w
[27:51] świecie dzieje naprawdę, bo oczywiście na pewno żyje w
[27:54] jakiejś bańce i dzięki dostępowi do telewizora mogę z tej bańki
[27:58] wejść i zobaczyć, jak żyją prawdziwi ludzie.
[28:01] Mm, byłem świadkiem. Prognozy pogody, no i urocza
[28:07] pani pogodynka starała się na wszelkie możliwe sposoby
[28:10] przekonać Polaków, żebyśmy się nie załamali, ale dziś będzie
[28:15] padał deszcz. I ja też nie lubię deszczu,
[28:19] szczególnie wtedy, kiedy Jestem na zewnątrz, ale deszcz jest nam
[28:22] tak bardzo potrzebny, że tam zmiana związana z akceptacją
[28:28] tego, że pada, jest to stan naturalny i można nawet polubić
[28:31] wędrowanie w deszczu, co może wydawać się dosyć dziwne.
[28:36] Kiedy przejdziemy tę drogę i rzeczywiście potraktujemy deszcz
[28:40] jako urozmaicenie wędrówki, a nawet swojego sprzymierzeńca,
[28:44] zdając sobie sprawę z tego, jak jak jest ważny.
[28:47] To sprawi, że nasza wędrówka stanie się bardziej wartościowa.
[28:53] I szczerze powiedziawszy, chyba najlepiej ze swoich podróży
[28:56] przez Polskę zapamiętają dni deszczowe.
[28:59] No to były dni wymagające i działy się wtedy rzeczy
[29:02] zazwyczaj zapadające w pamięć, więc w ten sposób myślenia o
[29:07] naturze wymaga u nas zmian i im szybciej w nas samych jako
[29:12] jednostkach te zmiany zajdą, tym lepiej dla nas i będziemy mieli
[29:16] więcej radości z przebywania na świeżym powietrzu.
[29:19] Dokładnie, a korzystając z tej krótkiej przerwy, zaproszę was
[29:23] na patronite plk, głośnik Black Hat ultra, aby wesprzeć mój
[29:27] projekt i na zrzutka PL Ukośnik na Everest, aby wesprzeć projekt
[29:33] Mateusza. Dobrze Mateusz, płynęliśmy
[29:39] trochę, bardzo chciałem z tobą porozmawiać o twoich wyprawach
[29:41] polarnych. Bo bo jeszcze o tym podcaście
[29:46] nie mówiłem, a to jest coś, co bardzo mnie interesuje.
[29:48] Dotarłeś do do bieguna południowego, czy to też było
[29:51] jedno z twoich marzeń dziecięcych, o których.
[29:53] Mówiłeś jedno z największych moich marzeń z dzieciństwa
[29:56] właśnie południowe czy oba oba bieguny.
[30:00] Natomiast no południowy jest w tym momencie w zasięgu, czego
[30:04] nie można powiedzieć o północnym ze względów logistycznych, więc
[30:07] południowy był dla mnie naturalnym wyborem.
[30:09] Wydaje mi się, że też, że wyprawa na biegun południowy
[30:12] jest wyprawą dużo łatwiejszą, szczególnie wtedy, kiedy
[30:15] planujemy poruszać się samotnie. Oczywiście no bo.
[30:18] Powiedzmy też, że po prostu na południu mamy.
[30:22] To jest po prostu fizyczny grunt.
[30:24] Mamy kontynent. Mamy kontynent owszem oblodzony,
[30:27] ale na północy mamy tylko trochę kry.
[30:30] Mamy ocean pokrycie pokryty lodem i tak jak na antarktydzie
[30:35] jednym z największych zagrożeń dla samotników są szczeliny w
[30:39] lodowcu. Mm tak yy Ocean Arktyczny jest
[30:44] jedną wielką szczeliną, a jakość lodu z roku na rok yy.
[30:50] Nie poprawia się, może tak? Bardzo chciałbym wrócić do
[30:53] północy, ale to potem opowiedz najpierw o tym o o antarktydzie,
[30:58] bo to nie jest wcale takie łatwe się tam dostać.
[31:00] Tak jak opowiadałeś w jednym z podcastów trzeba się
[31:03] zakwalifikować na taką wyprawę jest jedna firma amerykańska,
[31:07] chyba antarctic. Logistic and expeditions, jeśli
[31:11] dobrze pamiętam, która obsługuje transport turystów i podróżników
[31:16] z Punta arenas na antarktydę i ta firma powiedz, to jest tak,
[31:20] że oni decydują, rzeczywiście to do nich Zgłaszasz prośbę ej
[31:25] słuchajcie, chcę przejść przez antarktydę, a oni ci mówią, ej
[31:28] stary, ale co ty w życiu zrobiłeś, że chcesz przejść
[31:30] przez antarktydę i ty wtedy mówisz?
[31:32] No właśnie, co wtedy? Mówisz?
[31:34] To jest prywatny biznes, który dba o swoje interesy, a
[31:38] jakiekolwiek wypadek. Wyprawy, która jest obsługiwana
[31:44] przez ten biznes, bo oni tak naprawdę zajmują się organizacją
[31:46] logistyki takie wypraw. No nie działa dobrze na ich
[31:50] korzyść, więc oni dbają o to, aby do takich wypadków
[31:52] absolutnie nie dochodziło i ta kwestia te kwestie
[31:55] bezpieczeństwa są dla nich kluczowe.
[31:58] To co ma największy wpływ na twoje bezpieczeństwo?
[32:00] Kiedy idziesz samotnie przez antarktydę jest.
[32:03] Każdy dzień spędzony wcześniej na lodzie i suma twoich
[32:07] doświadczeń, więc jest to dla nich bardzo ważne, jeśli nie
[32:11] masz doświadczeń w wyprawach polarnych, nie wiem.
[32:14] Jesteś youtuberem, który wymyślił, że w ubiegłym roku
[32:19] wszedłem na Everest? To może w tym roku pojadę na
[32:21] antarktydę i dojdę do bieguna i zrobię o tym serię filmów.
[32:26] No to nie zostaniesz na taką wyprawę przez nich zabrany, a
[32:29] nie masz alternatywy? Chyba że masz swój polarny
[32:31] jacht, którym jesteś w stanie to zrobić.
[32:33] Co jednak zdarza się niewielu nawet youtuberom, więc.
[32:39] Nie obejdzie się tutaj bez wielu, wielu dni spędzonych na
[32:43] na lodowcach w trakcie wypraw polarnych na nartach i
[32:46] ciągnięcia sań za sobą. I dla ciebie taką wyprawą
[32:49] kwalifikacyjną była Grenlandia. Ja miałem już wcześniejsze
[32:52] doświadczenie związane z lodowcami w górach wysokich
[32:56] doświadczenia związane z wyprawami na hardanger vide
[32:59] dwukrotnie i bazując na sumie tych moich doświadczeń, ja
[33:03] zostałem przez aly, ale mówmy, ale po prostu przez ten przez tę
[33:08] firmę zakwalifikowane od razu. Więc mogłem jechać na biegun
[33:14] południowy bez. Bez tej wyprawie na Grenlandię.
[33:19] Myślę, że tutaj Duży znaczenie miał też fakt, że wszystkie moje
[33:22] wyprawy to nie były wyprawy komercyjne.
[33:25] Nigdy nie byłem prowadzony przez przewodnika.
[33:27] Zawsze były to wyprawy w takim stylu, który nazywa się w tej
[33:30] branży unsupported, choć nikt nie wie do końca, co to znaczy.
[33:34] Mm i takie wyprawie jak pustynie gobi jak te pustynie w Australii
[33:39] i to przebywanie w samotności to miało bardzo duży wpływ na ich
[33:44] na podjęcie przez nich decyzji o tym, że będ.
[33:48] W stanie temu podołać już bez tej Grenlandii, natomiast dla
[33:52] mnie. No tak jak wspomnieliśmy, Jestem
[33:54] mistrzem przygotowani i Grenlandia była wyprawą, którą
[33:59] ja i tak chciałem swoim życiu zrealizować.
[34:02] To jest tak fantastyczny cel sam w sobie, że nie potrzebowałem
[34:05] żadnych dodatkowych. Powodów, dla których miałbym na
[34:09] te Grenlandię pojechać, więc nawet gdybym najpierw pojechał
[34:11] na biegun południowy, to i tak chciałbym przejść Grenlandię na
[34:14] nartach, że jest to jednak wyprawa dużo prostsza niż
[34:18] samotna wyprawa na biegun, bo bo Nie możesz pójść przez Mirandę
[34:22] na własną rękę. Samotnie musisz, nie nie
[34:26] dostaniesz pozwolenia od rządu, więc musisz mieć partnera.
[34:31] No i taki minimalny zespół liczy 2 osoby, więc to było naturalne,
[34:37] że pójdę z kimś przez te Grenlandię i wybór padł na.
[34:42] No Łukasza. Mm no to wiedząc, że mogę
[34:47] przejść te gre nadie wcześniej. Jednocześnie tutaj decydowały o
[34:51] tym takie względy logistyczne, bo kiedy chcesz iść w małym
[34:54] zespole bez przewodnika bez wyprawy w 4 czy 5 osób.
[34:59] Musisz wpłacić depozyt, jakby każda niezależna wyprawa musi
[35:03] wpłacić depozyt finansowy na na poczet akcji ratunkowej.
[35:08] Musisz to mieć po prostu. Zablokowane na koncie bankowym i
[35:12] ten taka gwarancja ubezpieczeniowa i ona wynosi
[35:15] 150000 zł. Więc jakby to było też
[35:19] naturalne, że przygotowując się do bieguna południowego, a była
[35:22] to wyprawa bardzo droga, mogłem część środków, które miałem już
[35:26] zgromadzone na na wyprawę do bieguna.
[35:29] Na czas grill landii przeznaczyć na ten depozyt bankowy.
[35:32] Innymi słowy dysponowałem gotówką w wysokości 150000 zł,
[35:35] więc to był idealny czas, żebym założył te gwarancje, żebyśmy
[35:39] spróbowali wyruszyć tam właśnie w tym momencie.
[35:43] Poza tym no to Grenlandia jest doskonałym poligonem
[35:46] doświadczalnym przed samotnymi wyprawami dużymi gdzieś na
[35:50] antarktydzie czy w Arktyce. Mm, więc uznałem, że mogąc
[35:54] sprawdzić tam siebie ekwipunek dokonać korekt w tym sprzęcie
[35:59] nabywają całą tę wiedzę, która na pewno przyda mi się na na
[36:02] biegunie. Uznałem, że jest to doskonały
[36:06] pomysł i teraz z perspektywy czasu wiem, że to był świetny
[36:10] wybór, bo dużo nauczyłem się na Grenlandii.
[36:13] Wprowadziłem dużo zmian w swoim podejściu doby do wypraw
[36:16] polarnych i to zaprocentowało na na antarktydzie.
[36:20] A co na przykład Zmieniłaś po tej Grenlandii?
[36:22] Jedzenie, wyżywienie tak to to była chyba największa zmiana.
[36:29] Z chałupy na wszystko inne. Chałwa jest doskonałym
[36:34] pożywieniem dla polarników, bo nie zamarza, natomiast matowa
[36:37] też jest ultra słodka. I pamiętam, że kiedy umawialiśmy
[36:41] się z Łukaszem, co zabieramy do jedzenia?
[36:45] No to chałwa orzechy, czekolada i liofilizat ty no i ja to
[36:52] zabrałem. No i jesteśmy na na na London
[36:55] chodzie siedzimy na saniach tutaj superman wyjmuje worek z
[36:59] jedzeniem i tam suszone mango kandyzowane gruszki jakieś
[37:04] mieszanki słonych orzechów a ty od 30 dni wpieprzasz chałwę
[37:10] czekoladę orzechy i masz już dość to rzeczywiście Łukasz jest
[37:16] bardzo wyrozumiałym partnerem wyprawy, miał tego jedzenia też
[37:20] trochę mniej niż ja i kiedy kończyło mu się pod koniec to
[37:23] robisz. Zrobiliśmy doskonałe dile, bo on
[37:25] jeszcze te te howe był w stanie w siebie wcisnąć, a ja z
[37:29] przyjemnością próbowałem suszonego maleńko i i słonych
[37:32] orzechów dla przełamania tej słodkości, więc poradziliśmy
[37:35] sobie i i rzeczywiście na antarktydzie to jedzenie miałem
[37:38] dużo bardziej zróżnicowane i wziąłem dużo większy zapas
[37:42] masła, który jest bardzo kaloryczny, bo na Grenlandii
[37:45] mieliśmy chyba tego masła kilogram z niewielkim haczykiem
[37:49] i był taki moment, że byliśmy w stanie to masło jeść po prostu
[37:52] jak batony. Mm bo tak bardzo, tak duże było
[37:56] nasze zapotrzebowanie na tłuszcz na kalorie.
[38:00] Wymyśliliśmy nawet batony, takie wyprawowe, złożone ze smalcu
[38:05] skwarków, jeszcze odrobiny masła.
[38:10] Tak tak były to były to dziwne pomysły, ale rzeczywiście tego
[38:14] masła na antarktydę zabrałem. Ponad 4 kg.
[38:21] I tak było za mało. Mieliście to podzielone na
[38:26] jakieś porcje codzienne czy? Tak tak podzieliliśmy sobie w
[38:30] ten sposób. Najłatwiej jest ci szacować to,
[38:32] ile jedzenia ci pozostało. Ja miałem to podzielone w paczki
[38:35] po jeden dzień. Myślę, że każdy się czegoś od
[38:37] siebie uczył, szczególnie na Grenlandii, bo ja miałem to
[38:40] podzielone w paczki na jedzienie na jeden dzień Łukasz miał
[38:42] jordyn worek z przegródkami, jeden worek z czymś tam i tak
[38:45] dalej i tak dalej. I i on liczył dużo częściej, to
[38:50] swoje jedzenie sprawdzał te worki, a ja patrzyłem na te
[38:53] worki i wiedziałem, okej, mam tyle już nie musiałem tego
[38:56] przeliczać. Za każdym razem ja wiem, że tego
[38:59] nie da. Nie jesteś w stanie sobie tego
[39:00] wyobrazić, bo może ci się wydaje, bo wszystkich lekturach
[39:05] polarnych herosów jak amundsen, nansen, shackleton, Scott.
[39:10] Mm czy paru innych? Że gdy jesteś w takim miejscu,
[39:15] cały swój czas poświęcasz na zachwycanie się tym pięknym,
[39:18] który cię otacza. Może tak czasem jest, ale
[39:23] najczęściej idziesz i myślisz, ile zostało mi jeszcze
[39:26] kilometrów, ile zostało mi jeszcze paliwa, ile mam jeszcze
[39:29] jedzenia i czy mi to wystarczy? I ta kalkulacja jest jest
[39:32] wykańczająca, ale w pewnym momencie całkowicie przejmuje
[39:35] Twoje myśli i kiedy masz to popakowane w racje dzienne, to
[39:38] rzeczywiście dużo łatwiej jest to.
[39:41] Sobie kalkulować na antarktydzie yy też miałem to opakowane w
[39:46] dzienne racje, natomiast tam później musiałem troszeczkę
[39:49] kombinować. Kiedy początek wyprawy był
[39:51] trudny i nie byłem pewien, czy uda mi się dojść do celu.
[39:57] W założonym czasie. No to zaczęło się
[39:59] przepakowywanie i tworzenie racji z racji, czyli brało się
[40:04] ten worek z racji już wykorzystane i z każdej kolejnej
[40:07] racji wynajmowało po jednym składniku i w ten sposób te
[40:10] racje dzienne, które na początku liczyły 5000 kalorii się
[40:14] zmniejszały, a potem, kiedy następował trochę przełom,
[40:19] zmieniała się pogoda sanie stawały się lżejsze.
[40:22] Byłem w stanie nadrobić te kilometry.
[40:24] To było znowu wyciąganie z tych nadprogramowych racji i
[40:27] myślenie. Czy mogę jeszcze ten baton wiesz
[40:30] na? A byłeś głodne w ogóle?
[40:33] Na Grenlandii, nie na Grenlandii głodny nie byłem, ale na
[40:38] antarktydzie byłem głodny permanentnie tam jest po prostu
[40:41] bardzo zimno. I to nie kurtka puchowa, Cię
[40:46] grzeje czy śpiwór puchowy Grzejecie twoje ciało, a kurtka
[40:48] jedynie cię izoluje, więc jeśli twoje ciało nie wytworzy tego
[40:51] ciepła, to jest dziś zimno, a żeby ciało wytwarzało ciepło
[40:54] musi mieć kalorie. Rzeczywiście tam byłem głodny.
[41:01] No dobrze, a wiesz co mam takie pytanie czym, bo bardzo mnie
[41:05] interesuje teren po jakim się poruszasz.
[41:08] Jak to wyglądało na Grenlandii i jak na antarktydzie?
[41:10] Jakbyś mógł porównać te te te 2 miejsca?
[41:14] Trochę różnią się od siebie. Układ Grenlandii w miejscu,
[41:18] przez które przeszliśmy, wyglądał taki profil wysokości.
[41:21] Wyglądał tak, że najpierw wychodzimy cały czas do góry, do
[41:24] góry, do miejsca, które nazywa się sami point.
[41:28] Najwyższe miejsce na naszej drodze i potem zaczyna się lekki
[41:32] spadek terenu, który przyspiesza wraz z kolejnymi dniami marszu.
[41:35] Zwiedzieliśmy, że. To, czego nie nadrobimy na
[41:38] początku? W trakcie wyciągania tych sań do
[41:41] góry to oczywiście są wzniosy rzędu 130 m dziennie, ale kiedy
[41:45] ciągniesz ze sobą sanie ważące 80 kg, a myślę, że ten na
[41:50] Grenlandii były nawet nieco cięższe i to był błąd, ale
[41:53] mieliśmy trochę, że. Które nie są niezbędne na
[41:56] wyprawie polarnej, na przykład drona ciągnęliśmy, ciągnęliśmy z
[42:01] sobą, no to zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że prawdopodobnie
[42:05] nadrobimy te kilometry, już poruszając się po drugiej
[42:07] stronie wyspy, schodząc w dół do do do oceanu.
[42:11] Czy też tam są szczeliny za strugi?
[42:14] I wszystkie atrakcje są, jest cała masa szczelin, szczególnie
[42:18] na początku, kiedy wchodzi się tak naprawdę na lodowiec.
[42:22] On jest bardzo mocno poszatkowany.
[42:25] Przypominam taki mini mini lodospad wręcz i tam szliśmy w
[42:29] rakach. Tam ryzyko wpadnięcia do
[42:32] szczeliny było naprawdę duże. Mm ja wpadłem po pas ręce do
[42:36] szczeliny, ale udało mi się z niej wygrzebać.
[42:38] Łukasz nawet nie zauważył. Mm, ale rzeczywiście tak, tak
[42:43] się zdarza i w ubiegłym roku lub 2 lata temu nie chcę przekręcić
[42:48] bardzo doświadczony polarnik i przewodnik wypraw polarnych.
[42:52] Jednocześnie zginął na na Grenlandii, wpadając do
[42:56] szczeliny. W trakcie wyprawie, którą
[42:58] prowadził, więc to rzeczywiście się zdarza i jest to realne
[43:02] ryzyko. W tym roku na antarktydzie jeden
[43:05] z narciarzy wpadł do szczeliny pierwszego dnia.
[43:08] Swojego marszu. Mm, więc jest to jest to realne
[43:12] ryzyko, natomiast na antarktydzie moja podróż
[43:16] zaczynała się na pograniczu kontynentu i lodowca szersze
[43:19] offowego rona finishera. Tam rzeczywiście jest tak, że te
[43:24] pierwsze dni są bardzo strome, ale jesteśmy w stanie wyciąć.
[43:28] Ja byłem w stanie wyciągnąć swoje ważące 130 kg stanie na
[43:32] nartach z pełną foką, czyli takim pasem materiału, dzięki
[43:36] któremu narta się nie ślizga do tyłu.
[43:40] Natomiast na Grenlandii musieliśmy na tym pierwszym
[43:43] etapie ciągnąć te Sanie brakach i wtedy też zdałem sobie sprawę
[43:47] z tego, że te wszystkie historie, kiedy polanicy pisali,
[43:50] że tego dnia w trakcie całego dnia wysiłku robiliśmy 3 km, to
[43:55] jednak jest prawda. Tak może być.
[43:58] To musi być troszkę przygnębiające.
[43:59] To jest szokujące, kiedy zderzysz się z tym po raz
[44:02] pierwszy i myślisz sobie, że jesteś ostatnią pizdą, co się z
[44:05] tobą dzieje? Taki się źle przygotowałeś do
[44:07] tej wyprawy. Czyli pamiętam, że kiedy
[44:09] pierwszego dnia, bo szarpaniu się z tymi saniami i przez ten
[44:13] wodospad, to jest wyszukiwanie terenu, było tak na tej
[44:17] wyprawie. Czy Łukasz, albo ja najczęściej
[44:20] Łukasz, bo jest sprawniejszym Narciarzem, wychodził na na
[44:23] pagórek. Przed nami bez sań i sprawdzał,
[44:25] którędy powinniśmy pójść między tymi lodowymi blokami.
[44:29] To. Zjada ogromną ilość czasu i
[44:33] jeszcze większą ILO. Energii a czy czasem robili się
[44:37] scouting dronem na przykład czy to?
[44:38] Tylko warunki, które panują na Grenlandii, bardzo rzadko
[44:42] pozwalają ci tak naprawdę na odpalenie tego drona.
[44:44] My użyliśmy go dwukrotnie po raz pierwszy przy lekkim wietrze.
[44:49] Popełniłem taki błąd, że nie zagrałem baterii pod kurtką i
[44:52] ten dron był la. Jak chciał, tak naprawdę był
[44:56] całkowicie poza moją kontrolą i w momencie, kiedy już widzę, że
[44:59] kontroler dron jest 30 M ode mnie na wysokości 3 3 M.
[45:04] Jak nie Jestem w stanie go w ogóle kontrolować, bo on na tym
[45:07] wie czy robi co chce, to uznałem, że poczekam, aż
[45:09] wyczerpie mu się materiały po prostu spadnie i wtedy go
[45:12] podniosę drugi raz, kiedy udało nam się polecieć, też oczywiście
[45:16] był dzień słoneczny w miarę bezpieczny i baterie były
[45:19] zagrzebane pod kurtką i wtedy wykonaliśmy kilka zdjęć, które
[45:23] dobrze obrazują tę przestrzeń, która nas otacza.
[45:26] Jedno z nich zresztą było na rozkładówce w naszym Geographic,
[45:29] bo Łukasz napisał reportaż do magazynu z tej naszej wyprawy,
[45:32] kiedy ja byłem na antarktydzie. No i no dla tych kilku zdjęć
[45:37] jednak warto było tego droga mimo wszystko z sobą mieć.
[45:40] Dziś tak mówię, gdybyś mnie zapytał na środku tej Grenlandii
[45:43] i mogę zabrać twojego drona, to ja bym powiedział, proszę
[45:45] bardzo, śmiało w sumie jeszcze 2 baterie.
[45:50] Słuchaj, dobrze, a jak było na antarktydzie w takim razie?
[45:54] Czy tutaj były jakieś duże różnice między antarktydą a
[45:56] Grenlandią? Na antarktydzie.
[45:58] Ten profil wysokości jest taki, że ten cały czas idziesz do
[46:00] góry. Bo znajduj.
[46:04] Się na wysokości przekraczającej 3000 m nad poziomem morza.
[46:08] Na wychodzisz prawie zera, jakby jesteś na na zamarzniętym
[46:13] Oceanie, ale ta warstwa lodu, na której stoimy ze 100 m grubości.
[46:18] Więc ruszasz z poziomu oceanu, który jest zamarznięty i musisz
[46:22] dojść na te 3 koła. To jest wyczerpujące i
[46:25] rzeczywiście ta ilość tlenu, która znajduje się w powietrzu w
[46:29] okolicach bieguna jest dużo mniejsze.
[46:31] Popełniłem błąd logistyczny, bo dzień odpoczynku zaplanowałem
[46:34] sobie już na polar platoon. No płaskowyżu antarktycznym już
[46:40] dosyć wysoko i cały dzień leżąc w namiocie przewracają się z
[46:43] bólem głowy, bo bo słabo się jakim do tych warunków to był,
[46:47] bo. Mm.
[46:49] Niemniej jednak powierzchnia samego lodu jest taka, że na i
[46:54] na antarktydzie i na Grenlandii jest cała masa szczelin.
[46:57] Oczywiście jesteśmy uprzedzeni przez wyprawy, które były tam
[47:00] wcześniej. Gdzie można takie szczeliny
[47:01] napotkać? Ja na antarktydzie widziałem
[47:03] jedną otwartą szczelinę. Na swojej drodze.
[47:07] Zaparkowałem ją w Gipsie i przesłałem te informacje.
[47:10] Do do ale także oni mogli rozesłać ją do osób, które są
[47:14] akurat w pobliżu. Tylko że te szczeliny na
[47:17] antarktydzie mają kilkaset metrów szerokości nie długości
[47:21] szerokości. One są potężne, najczęściej
[47:23] przysypane śniegiem i ty nigdy nie masz.
[47:27] Tak naprawdę pewności, czy nie idziesz po po szczelinie
[47:30] przysypane wielkim mostem śnieżnym.
[47:33] Widziałem takie szczeliny na na horyzoncie, na takich
[47:36] wzniesieniach, które były ogro. I cieszyłem się, że nie Jestem
[47:40] teraz w tamtym miejscu. A jakim w ogóle masz?
[47:44] To jest takie modne słowo. Teraz protokół co robisz?
[47:48] Jak wpadasz do szczeliny? Nie wpadam do szczeliny.
[47:51] No dobra, ja wiem nie wpadasz, ale jakbyś wpadł, to co?
[47:53] Robisz już był taki moment, kiedy byłem już tak wykończony i
[47:57] rozbiłem swój namiot i w momencie, kiedy wbijałem szable
[47:59] śnieżną, ona mi tak weszła bardzo łatwo w śnieg i to
[48:04] znaczy, że coś jest nie tak, więc oczywiście wcześniej przed
[48:06] rozstawieniem namiotu sądu jesz kijem.
[48:09] Niektórzy zabierają ze sobą sondę.
[48:11] Ja żałowałem, że nie miałem są sądy.
[48:14] Gdy rozmawiając z innymi polar nikami, doradzali mi, aby
[48:16] zabrać, czekam na ten czekam, przydawał mi się do tego, żeby
[48:19] zrobić dziurę w śniegu i wlać tam butelkę z Sikami i zakopać.
[48:24] Tylko do tego przydał mi się ten czekam w trakcie trwania całej
[48:26] wyprawy. Z tym miał sondę, to czułbym się
[48:30] bezpieczniej, rozbijając swój biwak.
[48:32] Tak to sondował em tylko kijem ze ściągniętym talerzykiem, więc
[48:34] ten kim miał 155 cm długości, jak wchodził po rękojeść, to
[48:38] znaczy, że oho że trzeba znaleźć nowe miejsce i było tak, że
[48:42] rozbijam już swój namiot i w jednym rogu po prostu szablami
[48:46] weszła całkowicie w ten śnieg i wiedziałem, że może Jestem na
[48:49] krawędzi tej szczeliny. Ale byłem tak zmęczony, że już
[48:53] nie przynosiłem swojego spałem po prostu po drugiej stronie do
[48:57] wiatu, licząc na to, że to może cokolwiek zmienić.
[49:00] Na szczęście nie. Nie, nie zapadłem się wówczas,
[49:03] ale biwak rano zwinąłem bardzo sprawnie i bardzo szybko i
[49:07] poszedłem sobie z tamtego miejsca.
[49:10] Kiedy wiesz, że idziesz przez ten uszczelniony, to starasz się
[49:13] maksymalnie wydłużyć swoją linę na saniach i licz na to, że
[49:16] kiedy ty wpadniesz do szczeliny do Twojej scenie cię zatrzymają.
[49:22] Staną się taką kotwicą miałem sobą drabinki wspinaczkowe i
[49:28] śruby lodowe. Szedłem w uprzęży dodatkowo
[49:30] wspinaczkowej i tak samo szliśmy też na.
[49:33] Na Grenlandii nie było. Mieliśmy linę, nie było takie.
[49:37] Były takiego momentu, że się związaliśmy, natomiast mieliśmy
[49:39] na sobie pełne uprzęże wspinaczkowe.
[49:41] W momencie, kiedy jedna z osób wpadnie do szczeliny, to druga
[49:44] jest ją w stanie wyciągnąć. Spotkaliśmy yy inny zespół w
[49:49] trakcie tej wyprawy, który na przykład nie nie zakładał.
[49:52] Miał z sobą uprzęży, ale nie zakładał tych uprzęży w tym
[49:57] trud. Moim terenie i jak usłyszeliśmy
[49:59] nie zakładał, bo jak wpadnę do szczeliny, to i tak kto mi
[50:02] pomoże? Nie, to był duży zespół
[50:04] czteroosobowy. Kiedy nie masz takie uprzęże, to
[50:07] rzeczywiście do ciężka. Jest ci pomóc, bo nie złapiesz
[50:10] się tej innej za ręce i nikt Cię nie wyciągnie, więc uprząż
[50:13] wspinaczkowa jest absolutną podstawą.
[50:15] Ja miałem w szpeju barkach wpięte drabinki, miałem śruby
[50:20] lodowe i wkręcałem w te śruby lodowe wyżej 2 drabinki.
[50:24] Byłem w stanie po tych drabinkach wychodzić, na
[50:28] szczęście nie musiałem tego sprawdzać.
[50:32] Rzeczywistość jest jednak taka, że kiedy wpadasz do szczeliny na
[50:35] antarktydzie i panują złe warunki pogodowe, to masz
[50:37] niewielkie szanse na przeżycie. Często się mówi o tym, że te
[50:41] wyprawy polarne dziś to taka dupa nie wyprawy polarne, bo
[50:44] mają te fpsy. To jest super narty, super
[50:47] odzież Liofilizat i tak dalej. Poza tym mają te richer jak coś
[50:51] im się stanie, to po prostu wciskają guzik zaraz leci
[50:54] śmigłowiec po nich. To mówią osoby, które których
[50:58] edukacja polarna skończyła się na książkach hansena i
[51:01] amundsena. Bo, kiedy idziesz, to jesteś
[51:05] ubrany niezwykle cienko masz na sobie bieliznę, cienką bluzę i
[51:09] kurtkę z membraną, czyli w zasadzie nic, co bycie
[51:12] izolowała, bo wytwarzasz tak dużą ilość ciepła ciągnąc Sanie.
[51:16] Że ubierasz się na pograniczu chłodu, musisz czuć delikatny
[51:20] chłód. No jak robi ci się ciepło, to
[51:22] zwalniasz, zaczynasz się pocić i tak dalej.
[51:25] A to nie jest zimno. Jest twoim problemem.
[51:26] Problemem jest wilgoć, czyli który wytwarza twoje ciało w
[51:32] momencie kiedy wpadasz do szczeliny, w której jest
[51:34] potwornie zimno. A warunki są złe, nawet jeśli
[51:39] twój inny niż przebije się sygnałem przez szczelinę, to
[51:41] taki samolot w złych warunkach do ciebie nie przyleci.
[51:44] Te warunki mogą trwać 2 dni dzień to jej dzień, tego nie wie
[51:48] nikt, a ty zamarzasz w przeciągu kilku godzin.
[51:52] Tak naprawdę w tej chwili, bo nie masz dostępu do swojej
[51:54] ciepłej kurtki puchowej, która jest na saniach.
[51:59] Ta kwestia tej pomocy, kiedy jesteś w Unii, jest naprawdę
[52:02] iluzoryczne, więc ogromnym szczęściu może mówić narciarz,
[52:05] który w tym roku wpadł pierwszego dnia, wychodząc z tej
[52:08] Zatoki Herkules Internet, który ja ruszałem na na pograniczu.
[52:12] Lodowca i szelf owego i i kontynentalnej Antarktydy, bo to
[52:17] miejsce znajduje się niedaleko bazy Union, czyli tego miejsca,
[52:20] w którym. W którym znajduje się baza, ale
[52:25] więc rzeczywiście warunki pogodowe były dobre.
[52:27] On wydostał się sam z tej szczeliny.
[52:29] Natomiast ten protokół, o którym wspomniałeś bezpieczeństwa, jest
[52:33] już taki, że żadne rzeczy nie mogą pozostać na antarktydzie,
[52:36] więc ten zespół przyleciał, żeby upewnić się, czy wszystko jest z
[52:39] nim porządkom. Został zabrany z powrotem do
[52:41] was, potem podjął drugą próbę. Jego celem było to jest zresztą
[52:45] rekord prędkości dojścia do bieguna południowego w tym roku,
[52:48] natomiast ten zespół też wydobył z tej szczeliny jego narty i
[52:50] wszystko, co mu tam popadało, żeby rzeczywiście nic na tej
[52:53] antarktydzie nie zostawało, bo dba się o to i uważam, że to
[52:56] jest ultra ważne, a widziałem, że nie wszyscy popularni.
[53:00] Którzy w tym roku, kiedy ja zmierzałem do bieguna, dbali o
[53:04] to czystość, wiesz, moja wyprawa, jak sądzę, straciła
[53:08] status unsupported wielokrotnie w trakcie marszu do bieguna, bo
[53:12] na przykład znalazłem msa na śniegu.
[53:15] To była wizja. Ta kusząca jeszcze niebieskiego
[53:18] nie to w ogóle ulubiony, chociaż wszystkie smakują tak samo.
[53:24] To była wizja tak kusząca, że ja tego nie wiem.
[53:26] Dałem suba po prostu zjadłem. I już zyskałem wsparcie na
[53:31] swojej wyprawie. Ale nie potrafiłem zrozumieć
[53:35] jak. Ludzie mogą zostawić takie
[53:38] rzeczy po sobie? Po drugie, nie potrafiłem
[53:41] zrozumieć, jak ludzie mogą zostawić jedzenie, jak jesteś
[53:44] permanentnie głodny i w ławicach gdzieś tam grzebiesz za
[53:47] okruszkami czekolady w śniegu, które ci wpadły, także
[53:50] znajdujesz najemca to tak jakby się znalazło te runo to jest to
[53:54] w ogóle robić dzień. I no nie nie, nie wszyscy
[53:59] niestety dbają o o te czystość też na ostatnim stopniu.
[54:04] Teraz z roku na rok coraz większą popularnością wśród.
[54:07] Łowców wszystkich rekordów i w ogóle tych fanów.
[54:15] Nie wiem, a może nie warto określać tej grupy, jakkolwiek
[54:19] no są osoby, które stawiają sobie jakieś cele, jakieś
[54:22] czelenge takim popularnym celem czy challengem jest Korona
[54:26] ziemi? Na przykład teraz Korona
[54:28] Himalajów powoli zastępuje te korony ziemi, bo wszystkie góry
[54:31] są za poręcz owane. I w zasadzie ciężko się zgubić,
[54:36] jak się jakiś się nie wypniesz z tej pory.
[54:39] Niemniej jednak te osoby, które już osiągnęły ten swój
[54:43] Challenge, z zdobyły te wszystkie cele.
[54:45] Te wszystkie szczyty z korony Ziemi pewnie czują się
[54:48] usatysfakcjonowane przez 2, 3 lata, a potem szukają kolejnych
[54:52] wyzwań i obserwuje się taki trend, że tymi wyzwaniami staje
[54:55] się właśnie trawers Grenlandii albo właśnie bieguny w opcji
[54:59] last i greet, czyli ostatnie 110 km, które pokonujesz do tego
[55:04] biegu na i na tłoczenie tych ludzi.
[55:08] Najazdy gry na biegunie południowym jest tak duże.
[55:11] Że została wprowadzona zasada, która powinna obowiązywać na
[55:13] każdym ośmiotysięczników. Moim zdaniem na ostatnim stopniu
[55:18] kier. Tych, którzy zrobić siku, musisz
[55:20] to zrobić do butelki. Następnie wylewasz to do otworu,
[55:23] który robisz w śniegu i zasypujesz, aby nie zostawić ze
[55:25] sobą śladu. Mm natomiast nieczystości stałe,
[55:29] czyli tak zwane dwójki zabierasz ze sobą do worka i transportu
[55:33] jesz aż do bieguna południowego. Teraz taka zasada została
[55:36] wprowadzona na evereście. Jestem pewien, że nie będzie
[55:39] respektowana. To jest zasada, która
[55:41] funkcjonuje już na wielu górach na świecie, na jaką cała na
[55:43] denali. Uważam, że.
[55:46] Przy rosnącej popularności tych gór to powinna być zasada, która
[55:50] obowiązuje już od dawna. No, ale niestety jest tak, że
[55:54] idziesz do bieguna. Jesteś w stanie nawigować nie po
[55:57] swoim kompasie tylko po żółtych plamach na śniegu i to wiesz.
[56:01] Jest też tak, że te plamy nie znikają Po sezonie, bo naprawdę
[56:06] trochę śniegu śnieg na antarktydzie to a propos też
[56:09] powierzchni jest zupełnie inny. Ja pamiętam, że kiedy czytałem
[56:12] relacje polarników i i oni pisali, że ten ściek nie jest
[56:15] śliski to tak myślę nie, no dobrze jak jakie śliski przecież
[56:19] jakby się na sankach jeździło, ale rzeczywiście śnieg na trakty
[56:23] gdzie jest suchy jak piasek ciągnięcie sami w takim piasku
[56:27] przypomina trochę ciągnięcie opon na plaży.
[56:30] No więc można to sobie łatwo zasymulować.
[56:33] I i ten śnieg yy często jest przebierany po prostu, więc
[56:39] ślady żółty ślady. Na śniegu zostają na wiele lat.
[56:43] To nie jest tak, że one Po sezonie już nie są widoczne i i
[56:46] rozmawiajmy z pilotami, którzy pracując dla ale.
[56:51] W transportują te grupy tych polarników, którzy przechodzą
[56:55] ten ostatni. Stopień do na ten osiemdziesiąty
[57:00] dziewiąty stopień. I i potem lecą do biegunkę,
[57:05] zabrać jakieś rzeczy, żeby nie lecieć na pusto i transportują
[57:08] to z powrotem na do do bazy. To oni widzą te żółte plamy po
[57:14] sikach z tych serów. No więc ja też nie spodziewałem
[57:21] się tego, że osoby, które bywają w takim miejscu, przykładają tak
[57:24] niewielką uwagę do tego, aby nie pozostawić po sobie śladu.
[57:28] Jest to rozczarowujące. W ogóle to fajny temat
[57:31] poruszyłeś, który też mnie trochę nie tyle męczy.
[57:34] Ile zastanawia, bo wspominasz dużo o.
[57:38] Tych ekspedycjach sprzed 100 lat i mówisz właśnie teraz o sikach
[57:42] na antarktydzie i się zastanawiam, jak w Twojej głowie
[57:47] zmienia się w ogóle po. Zdjęcie ekspedycji.
[57:52] Bo kiedyś Wiesz, no teraz masz masz zma powane cały świat przez
[57:57] satelity po prostu twoja rozpoczynasz prawdopodobnie
[58:00] tworzenie trasy od wejście w Google Earth i i oglądanie po
[58:03] prostu każdego zakątka ziemi. Kiedyś to było absolutnie
[58:06] niemożliwe, no jak amond sen lądował na antarktydzie, to może
[58:10] miał jakieś notatki? Od osób, które tam 30 czy 40 lat
[58:15] wcześniej były przez chwilę i i zrobił sobie krótką wycieczkę w
[58:18] głąb lodu, ale nie wiedział nic ponad tym, a teraz ponadto, a
[58:23] teraz my wiemy po prostu strasznie dużo możemy wyczytać,
[58:27] dowiedzieć się od innych osób, no zobaczyć właśnie w Internecie
[58:31] zdjęcia, wszystko mamy, wszystko fillm plus.
[58:35] No byliśmy już prawie wszędzie, chyba na tej planecie.
[58:38] Więc mam do ciebie pytanie, jak ty podchodzisz do słowa
[58:42] ekspedycja i jak dla ciebie się zmienia to słowo, czy się w
[58:46] ogóle nie zmienia? Czy to jest to samo co 100 lat
[58:49] temu? Idziemy do przodu, więc to nie
[58:52] może być to samo, co mieliśmy 100 lat temu.
[58:56] Zmieniły się nasze możliwości, ale dzięki temu jesteśmy w
[58:58] stanie podbijać skalę trudności tych wypraw i.
[59:03] Wyprawa na biegun południowy wykonaniu amundsena.
[59:05] To było zaangażowanie 1000 osób w organizacje tej wyprawy.
[59:10] To było kilkanaście osób na statku fram, który dopłynął do
[59:14] Antarktydy 5 osób i kilkadziesiąt psów, które szły w
[59:18] stronę bieguna południowego. Z czego 5 osób wróciło?
[59:22] Psy już nie dzięki tym tej Nowoczesnej technologii, która
[59:27] polega na liofilizacji żywności. Dzięki temu, że masz super
[59:30] lekkie ubrania, jesteś w stanie dojść do bieguna?
[59:34] Samotnie będąc samowystarczalnym.
[59:38] Czy może być czystsze? Bardziej spektakularne dojście
[59:43] do bieguna południowego niż wtedy, kiedy robisz to sam,
[59:46] kiedy polegasz tylko na sobie i wydaje mi się, że doskonale
[59:50] wykorzystujemy te możliwości. Dzięki temu nie nie zjadamy
[59:53] psów. Nie musimy tego robić w wielkich
[59:57] wielkich zespołach, angażujących ogromne siły.
[1:00:01] Ogromne środki też, bo to były wyprawy, które w przeliczeniu na
[1:00:05] obecne realia kosztowały kilkadziesiąt milionów złotych.
[1:00:09] Mm. Więc oczywiście korzystając
[1:00:12] rozsądnie z tych. Możliwości, które stwarzają nam
[1:00:17] technologie, które stwarzają nam ten postęp technologiczny.
[1:00:21] Jesteśmy w stanie robić fantastyczne rzeczy jak bolt,
[1:00:24] który w dziewięćdziesiątym siódmym roku przebył Antarktydy.
[1:00:29] Sam całą antarktydę trasą, o której marzył.
[1:00:34] Której marzył na przykład Chakry, to niedokładnie wyruszył
[1:00:37] z tego samego miejsca, ale zrobił to samotnie i to jest w
[1:00:40] ogóle nie niesamowite, więc ja. Twierdzę, że to już nie są te
[1:00:46] same wyprawy, ale to nie, nie nie nie znaczy, że te wyprawy,
[1:00:50] które robimy teraz są w jakiś sposób gorsze.
[1:00:52] Nie nie są gorsze, tylko są inne i głównie myślę tutaj o metalu,
[1:00:55] że jednak mentalnie jesteś dużo spoko bardziej spokojniejszy, bo
[1:00:59] wiesz co ciebie tam czeka, prawda?
[1:01:02] Jesteś dużo lepiej przygotowany i właśnie znajdujesz takiego
[1:01:05] mmsa. To też jest Mental masz boost od
[1:01:08] razu kiedyś to było w ogóle absolutnie nierealne, nie?
[1:01:12] I. Wiesz, ja przygotowując się do
[1:01:17] wyprawy przez pustynię gobi, siedziałem godzinami nad mapach
[1:01:20] Google r, wyszukując najmniejszych źródeł wody,
[1:01:23] źródła wody na pustyni gobi. Wyszukujesz tak, że nakładasz na
[1:01:27] przykład na Google Earth zeskanowany stare radzieckie
[1:01:30] mapy? Której zaznaczone są studnie,
[1:01:32] ale ty Nie możesz mieć pewności, czy te studnie tam są nadal, czy
[1:01:36] jest w nich woda, więc to co robię jest to, kiedy już
[1:01:39] namierzyć taką studnię na mapie radzieckiej zdejmujesz tę
[1:01:41] warstwę raz zdrową. Przybliżasz zdjęcie satelitarne
[1:01:45] i widzisz 3 białe kropki i wiesz, że to są jurty.
[1:01:49] Patrzysz na to, kiedy zostały zrobione zdjęcie.
[1:01:51] Widzisz o 6 lat temu w tym miejscu były jurty, to znaczy,
[1:01:54] że tam musiała być woda. No ale finalnie dochodzisz do
[1:01:58] tego miejsca, kiedy już jesteś na tej wyprawie i tamtej wody
[1:02:01] już nie ma i myślę, że w pewnym sensie to miało.
[1:02:08] Takie cechy eksploracji ta wyprawa przez pustynie gobi tej
[1:02:11] niepewności tego, że nie mogłem liczyć na żadne wiarygodne
[1:02:16] informacje od ludzi, którzy byli tam przede mną, bo ci, którzy
[1:02:20] byli albo robili to w zespołach, na przykład jechał za nimi
[1:02:23] samochód, który transportował im wodę albo wyszukiwał im tę
[1:02:26] drogę, więc nie musieli o tym myśleć, albo były to osoby,
[1:02:29] którym po prostu się to nie powiodło.
[1:02:31] Z jakiegoś powodu, więc tam rzeczywiście ten element
[1:02:34] niepewności był był ogromny na na gobi.
[1:02:37] Natomiast jeśli wrócimy na Antarktydy na antarktydę, to
[1:02:41] oczywiście pakiet informacji, który dostajesz.
[1:02:44] Mm jest dużo większy, masz kontakt z rodziną?
[1:02:47] Zresztą mm. Kiedy?
[1:02:50] Nie wyruszasz na wyprawę organizowaną logistycznie przez,
[1:02:53] ale masz obowiązek posiadania ze sobą 2 źródeł łączności.
[1:02:57] Był jeden zawodnik niesamowity zresztą.
[1:03:02] Norweg yy, który w dziewięćdziesiątym mm.
[1:03:05] Chyba drugim roku. Specjalnie nim się Radia w
[1:03:10] momencie wysiadania z. Tego nie zobaczył i kiedy
[1:03:15] wrócili do kiedy, bo bo on chciał być bez środków
[1:03:18] łączności, tak i i rzeczywiście doszło.
[1:03:22] Do tego biegu nam bez tych środków łączności dzisiaj bardzo
[1:03:25] skrupulatnie jest to sprawdzane. Zresztą jest pierwszym
[1:03:28] człowiekiem, który doszedł do obu biegunów i i wszedł na
[1:03:32] szczyt Mount Everestu. Bardzo inspirująca historia i
[1:03:36] człowiek pod wieloma względami nie tylko tymi eksploatacyjnymi.
[1:03:39] Do czego zmierza? Pomimo.
[1:03:43] Wiedzy, którą masz? Temperatury na antarktydzie
[1:03:47] nadal są tak samo niskie. Wiatr jest tak samo dokuczliwie
[1:03:50] i i szczeliny stanowią dla ciebie.
[1:03:52] Szczególnie wtedy jesteś, kiedy kiedy jesteś sam takie samo
[1:03:55] zagrożenie. I wierzę, że to się nigdy nie
[1:03:57] zmieni i jeśli jeśli są są są ci są ci młodzi chłopcy, młode
[1:04:02] dziewczyny, które marzą o tym, że kiedyś pójdą w ślady
[1:04:04] polarników, o których czytali w książkach.
[1:04:07] To mam dla nich dobrą wiadomość. Nadal mogą to zrobić kwestia
[1:04:10] tego, jak będą o tym opowiadać. Dokładnie, bo teraz wiesz, no
[1:04:13] wyścigi się odbywają na prawda na South poprzez.
[1:04:17] Wiesz, jest coraz mniej takich celów związanych z wyprawami
[1:04:20] polarnymi, które nie są. Absurdalnie drogie, jeśli chodzi
[1:04:24] o logistykę albo które przy obecnym zaawansowaniu
[1:04:29] technologicznym są możliwe do zrealizowania, nikt dotychczas
[1:04:32] nie nie przeszedł Antarktydy bez skorzystania z keïta.
[1:04:36] To jest taki latawiec, który wykorzystuje siłę wiatru, dzięki
[1:04:40] któremu jest w stanie pokonywać znaczne odległości, gdy wieje
[1:04:44] wiatr z korzystnego kierunku, czyli nikt nie powtórzył trasy
[1:04:48] borgię ausland on zaczął w dziewięćdziesiątym szóstym
[1:04:50] skończył w dziewięćdziesiątym siódmym roku, bo to było na
[1:04:52] przełomie, więc powiedzmy z dziewięćdziesiątego siódmego
[1:04:54] roku. Yy tylko bez keïta, bo to jest
[1:04:58] tak znaczna odległość licząca kilka 1000 km, że ciężko sobie
[1:05:03] wyobrazić. Transport żywności w sumie tak,
[1:05:10] tak, tak, tak, bo. Tak, ale wiesz, pojawił się
[1:05:12] kilka lat temu taki Amerykanin Colin obrady, który właśnie
[1:05:17] twierdzi, że jako pierwszy w historii przebył antarktydę.
[1:05:21] Mm portet tylko i wyłącznie z pomocą własnych mięśni, czyli
[1:05:26] bez kitów bez niczego. No to będę w tym samym roku
[1:05:29] zrobił to też Brytyjczyk Luis rod.
[1:05:31] Tak oni to razem, bo oni się ścigali w ogóle tylko ja.
[1:05:35] Ja polegałem na tym, że jak porównasz Słuchaj właśnie trasę
[1:05:39] przejścia US LANDA i trasę przejścia colina obrady i Luisa
[1:05:43] Ruda to. Mm to jest 2 razy krótsza i
[1:05:48] oslabi zrobił to od brzegu wody do brzegu wody wszedł na na
[1:05:53] lodowiec, nie na nie na część kontynentalną Antarktyce.
[1:05:59] A Colin o sobie wie, że troszkę stwierdził, że no co prawda
[1:06:04] zrobił ten krok, ale wykorzystywał Keitha, więc więc
[1:06:08] miał salford, a on postanowił uznać siebie jako za pierwszego
[1:06:12] człowieka, który przebył filler Antarktydy aso Portet nie
[1:06:16] wykorzystując keita, ale na Trasie 2 razy krótszej.
[1:06:19] I to są takie słabe historii, bardzo dużo kontrowersji w ogóle
[1:06:22] wokół tego jego przejścia było, bo to jest taki Amerykanin,
[1:06:25] który jest bardzo głośno napisał książkę.
[1:06:27] On wiesz, pojawia się wszędzie. Wiem, kim jest Colin, bo bo bo
[1:06:31] śledziłem tę trasę na bieżąco, mówiłem ci przed chwilą o o
[1:06:36] samotnym narciarzy. Który chciał pobić rekord yy w
[1:06:38] tym roku i wpadł do szczeliny pierwszego dnia w herculesie net
[1:06:41] to był właśnie kolin obrady. A to on się a widzisz to oni
[1:06:44] mówiłeś. Obserwowałem te poczynania, bo
[1:06:49] już wtedy gdzieś w mojej głowie było to, że może uda mi się
[1:06:52] pojechać na Antarktydę niebawem. Yy.
[1:06:58] Uważam, że zrobił świetną rzecz. To przejście tej drogi.
[1:07:01] On szedł z punktu, który nazywa się męski.
[1:07:05] Przez mm. Biegun południowy do lodowca
[1:07:09] owego Rosa, taką utwardzoną drogą przez stację murdo którą
[1:07:13] dowodzi się yy ze stacji ze stacji mm Mac Murdo, która
[1:07:18] znajduje się przy. Przy Morzu Rossa dowożą zapasy
[1:07:24] materiałów żywności na na stację na biegunie południowym.
[1:07:29] Ta droga jest utwardzona przez te pojazdy i nie występują na
[1:07:33] niej szczeliny, a dodatkowo jest oznaczona chorągiewkami, więc to
[1:07:37] już jakby decyduje o tym, że ta wyprawa nie była wykonana.
[1:07:42] Nie przebiegła w stylu Unsupported.
[1:07:44] Mm Colin wykorzystał też najkrótsze możliwe odcinki
[1:07:48] drogi. Uważam, że wymaga to ogromnej
[1:07:52] ilości i ten kto nie był na antarktydzie, nigdy nie będzie w
[1:07:55] stanie docenić tego, że to było trudne.
[1:07:57] Co zrobili razem z trudem? Zresztą Luisa poznałem na
[1:08:02] biegunie, wymieniliśmy się czopkami.
[1:08:06] Na biegunie południowym. On teraz prowadzi ludzi na raz.
[1:08:11] Wydaje mi się takim przeciw? Obrazu, który stwarza.
[1:08:19] Colin Colin jest taki bardzo i rzeczywiście chyba jest dobrym
[1:08:23] przedstawicielem tych kolekcjonerów Challenge, bo on
[1:08:26] najpierw wszedł na korony Ziemi w rekordowym czasie, później
[1:08:29] zrobił tę swoją wyprawę na antarktydę.
[1:08:32] Każda jego wyprawa jest przez niego ochrzczone mianem dla last
[1:08:35] Posty, bo albo myślą IMPASSE bo albo.
[1:08:39] Nie mnie to oceniać, no uważam, że jeśli taki jest jego styl,
[1:08:42] czuję się w tym dobrze i każdy takie wyzwanie sprawia, że czuję
[1:08:45] się lepszy. Ok problem leży gdzie indziej
[1:08:51] moim zdaniem. Problem leży w tym, jak bardzo
[1:08:55] łatwo łyknąłem w to media. I i nie mówię o takim New York
[1:09:00] Timesie, który na bieżąco relacjonował tę wyprawę i to, że
[1:09:03] oni o sobie nie wiedzieli, że będą w tym samym roku robić z
[1:09:05] tym. Travers dowiedzieli się o tym
[1:09:07] już chyba na antarktydzie, więc ten kwestia tego nowego wyścigu
[1:09:12] do trawersu Antarktydy, jakby pięknie nawiązywała do do tego
[1:09:17] wyścigu amundsena i Scotta. Poza tym popatrz to tutaj
[1:09:19] konkurował konkurowali Brytyjczyk i Amerykanin.
[1:09:22] Tak nie można dostać lepszej pożywki dla prasy, więc New York
[1:09:26] Times na bieżąco relacjonował tę wyprawę.
[1:09:28] Oczywiście pompował to wielkie ego colina.
[1:09:31] Okay, no, wierzę, że New York Times jest w stanie takie rzeczy
[1:09:34] łykać jak młody pelikan, ale uniknęło to towarzystwo.
[1:09:38] Nasz Geographic pyknęło to Day jak Sports Club, bo Collins
[1:09:42] Szedł z flagą the explorers Club.
[1:09:43] Nikt tego, jakby nie zweryfikował, nie sprawdził
[1:09:46] przecież bulki osąd jest członkiem diaspory slub no od
[1:09:50] dawna był także wielokrotnie nagradzany przez naszą ludzie o
[1:09:54] grafik. Geografii później posypał głowę
[1:09:57] popiołem i rzeczywiście pojawił się taki artykuł, w którym
[1:10:00] stwierdzono, że trochę dali się zwieźć.
[1:10:02] Nie zweryfikowali informacji. Innymi słowy dali Dupy jako
[1:10:06] dziennikarze. Nigdy nie słyszałem, żeby
[1:10:09] expowiska w jakokolwiek posypał głowę, że tak mocno był ten
[1:10:12] projekt przez nich promowany. No wyszedł z tego straszny kwas
[1:10:15] no i w środowisku polarnym mocno był dyskutowany.
[1:10:18] Ja to już. Byłem w takiej grupie na
[1:10:22] Facebooku, w której się o tym o tym rozmawiało i by był to
[1:10:27] zarówno bol gios and eric filips Aleksander Game, czyli osoby,
[1:10:32] które teraz robią najlepsze rzeczy.
[1:10:35] W świecie polarnym, no ocena kolina jest jednoznaczna, no
[1:10:40] jest to człowiek, który robi fajne rzeczy, ale opowiada w
[1:10:43] taki sposób dyskredytuje jednocześnie dokonania innych
[1:10:47] ludzi, a tego się nie robi. Jeśli ktoś zrobił wspaniałe
[1:10:50] rzeczy przed tobą, to o tym po prostu mówisz, a nie nie.
[1:10:53] Próbujesz intencjonalnie ich ukrywać, więc no w środowisku
[1:10:57] polarników jest człowiekiem niestety spalonym.
[1:11:00] No trochę bez klasy. Rzeczywiście, no ale medialnie
[1:11:03] swoje ugrał. No, tak myślę, myślę, myślę, że
[1:11:06] tak i. No i teraz po prostu czerpie z
[1:11:09] tego korzyści jest w stanie zorganizować kolejną wyprawę
[1:11:13] pieniądze tak jak tak jak tak jak powiedziałeś, teraz
[1:11:16] organizowane są wyścigi. Zresztą ten rekord kristiana
[1:11:19] aidę takiego norwega spektakularnie zresztą nie.
[1:11:22] Nie, nie, nie pamiętam, ile on wynosił dni, ale być może 23 czy
[1:11:27] coś takiego. Przez ostatnie kilka lat wiele
[1:11:31] osób próbowało pobić ten rekord szybkości.
[1:11:33] Próbowano też pobić rekord kobiecy.
[1:11:36] I rzeczywiście rekord kobiecy został pobity w ubiegłym w
[1:11:40] ubiegłym roku przez yy. Karolinę koty.
[1:11:45] Która zresztą zrobiła mi zdjęcie na biegunie.
[1:11:47] Spotkaliśmy się też w drodze, bo będzie wyprzedzała i jest
[1:11:51] niesamowita. W tym roku rekord Christiana
[1:11:54] aide został pobity przez jej męża, bo po kilku latach po
[1:11:58] kilku latach udało się ten rekord pobić w Vincenta.
[1:12:01] Zresztą też też poznałem na i na antarktydzie i w Punta Arenas.
[1:12:06] Mm to są strasznie pozytywni ludzie, którzy szukają tych
[1:12:10] wyzwań, nie stać ich na na wyprawie, które kosztowały mnie
[1:12:14] miliony dolarów grube miliony dolarów.
[1:12:18] Jest w nich to rząd rywalizacji, to żądza zapisania się jakoś
[1:12:21] historii ją realizują poprzez ultra szybki, wyniszczający
[1:12:26] jednocześnie, bo nie wierzę od od liter robili bez prochów
[1:12:29] przeciwbólowych, codziennych, mocnych.
[1:12:31] No jest to jakiś sposób ich spełnienia się i realizacji
[1:12:35] kompletnie nie moja, nie moja szkoła kompletnie nie mój styl.
[1:12:39] Nie, moja wizja też wiesz, ja zresztą rekord Karoliny został
[1:12:43] pobity w tym roku. W tym roku pobito rekord przez
[1:12:46] Brytyjkę. Mm polar tak jest i bardzo
[1:12:52] dobrze nawiguje. Wydaje mi się, że to był jej jak
[1:12:55] tak ustało mi się, jak udało mi się ustalić, więc zawsze, kiedy
[1:12:59] gdzieś tam przez śnieg przebijały jakieś ślady, to
[1:13:01] wiedziałem, że to prawdopodobnie jest jest ona.
[1:13:05] Bardzo dobrze nawiguje skutecznie, w więc jest niezła,
[1:13:09] natomiast ty. Już to o czym?
[1:13:14] O czym mówimy, czyli te rekordy? Ja też początkowo nie chciałem
[1:13:17] iść do bieguna i i wrócić stamtąd samolotem.
[1:13:21] Jakby moje idee fix dotyczący wyprawie na biegun to było
[1:13:24] dotarcie do bieguna i powrót po moich śladach do punktu startu,
[1:13:29] czyli tak naprawdę pokolenie. Niemal 2,5 1000 km na nartach on
[1:13:34] supporter po drodze do bieguna zostawiłbym depozyty ze swoich
[1:13:38] sań i wracał po swoich śladach. Niemniej jednak wyprawa w takim
[1:13:44] stylu udała się tylko 3 osobom. W ciągu jednego roku to był.
[1:13:49] W którym świętowano stulecie dotarcia do do Antarktydy przez
[1:13:54] roalda Amundsena. W związku z tym ten sezon
[1:13:56] działalności firmy, ale na antarktydzie był nieco
[1:13:59] wydłużony. Powiedzmy o 3 czy 4 tygodnie,
[1:14:02] tylko dzięki temu, że ten sezon, kiedy oni mieli te swoje bazy
[1:14:05] latali tam samolotami, był wydłużony.
[1:14:07] Później warunki już nie pozwalają na loty samolotem na
[1:14:09] ten arktyczną. No to taką wyprawę udało się
[1:14:13] zrealizować. Ja też bardzo chciałem
[1:14:15] powtórzyć. To dla mnie to było.
[1:14:17] Wiesz takie. 150 procentowa czystość stylu, że po prostu
[1:14:22] dochodzisz do tego bieguna, ale wiesz, że to jest dopiero połowa
[1:14:25] drogi. Musisz się odwrócić i pójść z
[1:14:28] powrotem. Niemniej jednak ze względu na
[1:14:32] to, że regularny sezon liczy około 75 dni.
[1:14:37] Yy. A bardzo często jest też
[1:14:39] skrócony yy ze względu na złe warunki.
[1:14:44] I samoloty na antarktydę nie wylatują.
[1:14:46] Mają na przykład tydzień. Tydzień opóźnienia, więc
[1:14:49] siedzisz w tym czekasz na ten swój lot i zdajesz sobie sprawę
[1:14:52] z tego, że z każdym dniem twoje szanse na to, że uda ci się
[1:14:54] dojść do bieguna i z powrotem maleją i kiedy pamiętam, że
[1:14:59] dostałem te informacje o tym, że sezon będzie krótki, tak jak
[1:15:03] zazwyczaj leżąc sobie w namiocie zimą w górach izerskich,
[1:15:07] przygotowujących do swojej wyprawy na początku.
[1:15:11] Czułem się bardzo źle, poczułem, że.
[1:15:14] Ten mój cel, ten mój Plan, który sobie założyłem, że on się nie
[1:15:17] spełni i nie mam na to żadnego wpływu.
[1:15:20] Ale nigdy nie przyszło mi przez myśl, że to w takim razie nie
[1:15:23] jadę. Tam musiałem się, jakby
[1:15:26] przełknąć tę tę tę gorzką pigułkę, ale i i zaakceptować
[1:15:30] to, że pójdę. Rzeczywiście tak jak Marek
[1:15:32] Kamiński jak Gosia wojtaczka, jak Jacek i bucha tylko do
[1:15:35] bieguna i stamtąd już wszyscy samolotem.
[1:15:38] Mm ale jednocześnie upływały tygodnie.
[1:15:41] Ja coraz bardziej zdawałem sobie sprawę z tego, jak bardzo źle
[1:15:44] bym się czuł na tej wyprawie. W zasadzie cały czas myśląc o
[1:15:47] tym, że muszę się śpieszyć, bo się nie wyrobię.
[1:15:51] W zasadzie cała moja obecność na tej antarktydzie byłaby skupiona
[1:15:54] tylko na tym, żeby jak najszybciej tam miejsce jak
[1:15:56] najszybciej wracać, bo nie wystarczy mi czasu.
[1:15:58] Nie miałbym z tego żadnej przyjemności, to nie byłoby to,
[1:16:03] o czym marzyłem jako dziecko. Wtedy zrozumiałem, że tak może
[1:16:07] po prostu musiało być, że dzięki temu wróciłem.
[1:16:10] Stoi Antarktydy spełnionej jak z żadnej innej wyprawy.
[1:16:15] Mm, i wiem, że śpiesząc się popełniasz błędy, więc ryzyko
[1:16:18] tego, że coś by się wydarzyło na tej antarktydzie byłoby dużo
[1:16:21] większe. No ja tak jak wspomniałem, mam
[1:16:24] trochę mniejszą tolerancję na ryzyko i łatwiej wycofuje się w
[1:16:27] momentach dużego zagrożenia, więc pogodziłem się z tym.
[1:16:31] Dzisiaj już nie mam z tym absolutnie żadnego problemu.
[1:16:34] Tak powiedziałaś o czystości stylu.
[1:16:36] Powiem ci, że jest jedna rzecz, która ten styl jeszcze mogłaby
[1:16:40] wyszlifować. Tak już na diament, to jest coś,
[1:16:44] co zrobił chyba w 2000 tam szesnastym czy siedemnastym roku
[1:16:48] Mike Horn. On dopłynął własnym jachtem do
[1:16:51] wybrzeży Antarktydy. Przeszedł przez całą antarktydę
[1:16:54] z użyciem zresztą pobijając dosyć srogo czas sprzed 20 lat i
[1:17:01] potem jachtem odpłyną z Amber. Wtedy ma własne jachty łatwiej.
[1:17:06] Aczkolwiek szedł inną drogą, więc tutaj nie do końca jakby
[1:17:10] porównywałbym te 2 wyprawy, no bo nie można mówić o tym, że
[1:17:13] ktoś pobił jakiś rekord. W sensie czas był wyraźnie.
[1:17:16] Lepszy. Mi zaimponowało coś innego, że
[1:17:20] Horn doszedł do bieguna południowego i wszedł do stacji
[1:17:24] i zjad obiad. I dzięki temu, jakby pokazał, że
[1:17:29] w dupie ma to, czy ludzie uznają, że to wyprawa jest
[1:17:31] suporty czy support on wie, że to było w jego zasięgu wie, że
[1:17:36] mógł sobie tak po prostu arogancko wejść, zjeść ten obiad
[1:17:39] i ruszyć dalej. Tak no jest wielką wielką.
[1:17:44] Rzeczywiście inspiracją Michael Horn na na tych wszystkich,
[1:17:46] którzy interesują się tymi tymi wszystkimi wyprawami.
[1:17:49] Pomimo tego, że on też jest takim, on jest medialną Bestią,
[1:17:52] też trochę tak jak Colin, ale on, ale on naprawdę ma na swoim
[1:17:57] koncie niesamowite rzeczy, a skoro już mówimy o majku formie
[1:18:00] i o sladzie, to oni zrobili obłędne.
[1:18:02] Przejście bieguna północnego kilka.
[1:18:04] Lat ostatnie osoby, które doszły w tym momencie do bieguna
[1:18:06] północnego. Oni także wykorzystali na
[1:18:08] początku jach, który należy do Majka horna.
[1:18:11] No a z powrotem już zabierał ich.
[1:18:14] Norweski lodołamaczy ze czarterowanie przez rząd.
[1:18:18] Ale to też piękne i powiedz no, bo oni właśnie oni bez
[1:18:21] paragrafów by sobie tam nie poradzili i jak ty myślisz o
[1:18:26] biegunie północnym, to to w jakich kategoriach?
[1:18:30] Już co Horn i. Wykorzystywali wcześniej, bo to
[1:18:34] nie była ich pierwsza wspólna wyprawa na biegun północny.
[1:18:36] Oni też wcześniej doszli do tego bieguna zimą.
[1:18:40] Nocą polarną to była pierwsza taka wyprawa.
[1:18:44] Wykorzystywali takie specjalne kombinezony.
[1:18:47] W których możesz płynąć między tymi?
[1:18:50] Kanałami między tymi poszczególnymi bryłami lodu,
[1:18:54] powierzchniami lodu przez te kanały wodnym.
[1:18:56] Zakładasz taki kombinezon on się unosi na wody kładzie się na
[1:19:00] plecy sobie płynie się, ciągniesz te sanki ze sobą.
[1:19:02] Teraz wykorzystali narty. No to to było coś absolutnie
[1:19:07] imponującego. Natomiast moją uwagę zwróciło
[1:19:09] to, że w pobliżu nocą polarną w pobliżu bieguna północnego padał
[1:19:13] deszcz. No i to chyba najlepiej obrazuje
[1:19:16] to, jak zmienia się klimat w praktyce.
[1:19:19] No w tym momencie, jeśli nie dysponujesz własnym jachtem, to
[1:19:22] wyprawy do bieguna północnego są trochę poza twoim zasięgiem.
[1:19:26] To też zależy od tego, które miejsce wybierze za swój może
[1:19:29] tak dojście do samego bieguna jest jest możliwe.
[1:19:32] Możesz wykorzystać pa Kraft, możesz ruszyć z Kanady, tam cię
[1:19:37] Kanadyjczycy zresztą zawiozą tymi twin otter Rami do punktu
[1:19:41] startu, natomiast oni już nie przylecą po ciebie na biegun, bo
[1:19:44] ci sami Kanadyjczycy, którzy na przykład zabierali.
[1:19:48] Oj to jest długi temat, ale jakby ci piloci, którzy
[1:19:51] zabierali Marka Kamińskiego i. I i.
[1:19:56] Wojtka moskala z bieguna północnego.
[1:19:58] Oni już tam nie latają, bo oni latają na antarktydzie dla ale
[1:20:00] jest to biznes dużo pewniejszy, bezpieczniejszy dla nich.
[1:20:04] Najwięcej chętnych. Więcej chętnych, a jednocześnie
[1:20:08] mówi się o tym, że że tego pokolenia pilotów już nie ma, że
[1:20:11] to nowe pokolenia pilotów alaska niskich już nie do końca
[1:20:16] przejęło tę schedę po ojcach i już nie są po prostu chętni do
[1:20:20] tego, żeby lądować na Oceanie Arktycznym.
[1:20:22] Jest tak naprawdę tylko jedna opcja, na którą wszyscy czekają.
[1:20:25] Taka baza arktyczna tworzona około 110 km, oczywiście
[1:20:29] dryfujące na tym lodzie nazywa się Bar Neo.
[1:20:32] Wcześniej była to firma rosyjska, została sprzedana
[1:20:35] Szwajcarom. I ona niestety od kilku lat nie
[1:20:38] działa. Zaczęło się chyba fizycznie
[1:20:41] funkcjonuje. To to były takie namioty
[1:20:43] rozstawione na czas sezonu. Mm w Arktyce na na na lodzie i
[1:20:49] one były obsługiwane przez rosyjskie samoloty i śmigłowce.
[1:20:53] Mm teraz należy do Szwajcarów, nie funkcjonują od kilku lat.
[1:20:58] Szwajcarzy bardzo starają się o to, aby ta baza funkcjonowała,
[1:21:01] bo to był punkt startu dla tych yy wszystkich ludzi, którzy
[1:21:06] chcieli dojść do bieguna północnego w opcji last Day
[1:21:08] Green, ale także dla osób, które wędrowały do do do bieguna
[1:21:13] północnego wersji unsupported, czyli ruszając z brzegu czy
[1:21:19] Grenlandii, czy czy Rosji czy czy Kanady, bo oni kończyli
[1:21:23] swoją podróż na biegunie, a następnie albo byli zabierani z
[1:21:26] tego biegu na do bazy Bar Neo, albo docierali do bazy.
[1:21:29] Jeszcze z bieguna i w ten sposób z Borneo można ich było zabrać
[1:21:32] na ląd. Teraz ta baza nie funkcjonuje z
[1:21:35] tego. Między innymi z tego powodu, że
[1:21:37] loty, które mogłyby ją obsługiwać, musiałyby się
[1:21:40] odbywać ze spal. Bartu, jakby zarządzanego przez
[1:21:45] Norwegów, a Norwegowie nie wyrażają zgody na to, aby
[1:21:48] rosyjskie samoloty latały nas farbar, więc w tym roku są takie
[1:21:52] przecieki, że w tym roku będzie funkcjonować.
[1:21:54] W kwietniu loty będą odbywać się z Rosji.
[1:21:57] Myślę, że wszystkie osob. Szejkowie z Emiratów Arabskich z
[1:22:02] Półwyspu Arabskiego, którzy są zainteresowani wyprawami
[1:22:05] polarnymi, bo rzeczywiście tych ludzi ze świata arabskiego na
[1:22:09] ośmiotysięcznika, który już na biegunach jest coraz więcej,
[1:22:12] mogą sobie na to pozwolić i jednocześnie szukają jakiejś
[1:22:14] opcji samorealizacji. Mm, więc myślę, że oni to kupią.
[1:22:20] Ja nie wyobrażam sobie, że miałbym nawet kosztem tego, że
[1:22:24] nigdy nie będę miał szansy dojść do bieguna północnego wyruszenia
[1:22:27] teraz do Rosji, jakby. Wspieranie systemu.
[1:22:32] Trochę nie. Nie jakby moje marzenie o dojść
[1:22:36] do bieguna północnego jest ogromne, ale nie tak wielkie,
[1:22:40] abym realizował to niezgodnie ze swoim sumieniem.
[1:22:44] Słusznie, jeszcze żeby powiedzieć trochę czym jest
[1:22:47] biegun północny, to już powiedzieliśmy, że to jest tak
[1:22:49] naprawdę. Lód na oceanie to co to co czego
[1:22:55] ja się nowego dowiedziałem z tej wyprawy horna i os landa, którą
[1:22:58] strasznie jakby ona. To też ale ale, ale wiesz co to,
[1:23:07] że że po prostu wiatr spycha kry lodowe od to jest oczywiste ale
[1:23:11] że oni po prostu wiesz potrafili rozbić namiot w nocy i obudzili
[1:23:15] się po prostu ileś tam kilometrów wstecz, bo ich
[1:23:18] właśnie zepchnął wiatr wiatr to jest po prostu coś coś
[1:23:22] niesamowitego i to też wiem że ich strasznie dobijało plus to
[1:23:25] że w połowie wyprawy no skończyło im się słońce i.
[1:23:29] Weszli w nocy, taki był ich Plan, jakby oni liczyli też,
[1:23:34] jakby zdawali sobie sprawę z tego, że to jest jedyna pora
[1:23:36] roku, kiedy mogą pozwolić sobie na tak długą wyprawę.
[1:23:39] To dzięki niższym temperaturom to jakość lodu będzie dużo
[1:23:42] lepsza to raz 2 dryf polarny, o którym mówisz jest związany nie
[1:23:46] tylko z ruchem wiatru, ale też prądami morskimi i to na swojej
[1:23:51] skórze testował już free. Finanse nich ale Mario Hansen yy
[1:23:56] ponad grubo ponad 100 lat temu i to była.
[1:23:59] Absolutnie pionierska eksploracyjna wyprawa, bo oni
[1:24:01] płynęli w to oni. Nie wiem czy wiesz jaka jest
[1:24:05] historia statku fram i i Dry popularnego Flama.
[1:24:11] Wyprawa polegała na tym, że polanicy w marzli w lód w pak
[1:24:14] lodowy i poruszali się z tym pakiem lodowym w mar zdjęci,
[1:24:18] licząc na to, że będą w okolicach bieguna i być może
[1:24:21] wtedy ruszą do tego bieguna na nartach.
[1:24:24] Yy i ta wyprawa była zaplanowana na kilka lat i oni rzeczywiście
[1:24:28] płynęli, dryfowali razem z tym pakiem lodowym.
[1:24:33] Niestety, no nikt wtedy nie wiedział w ogóle do końca jak
[1:24:36] funkcjonuje dryf polarny, jak przemieszczają się te wody?
[1:24:40] Nansen podjął się takiej próby, bo dotarł do informacji, że
[1:24:45] drewno, które dociera do wybrzeży Grenlandii, pochodzi
[1:24:47] prawdopodobnie z Syberii. Zatem lód musi przemieszczać się
[1:24:52] od Syberii do do do do Grenlandii ze Wschodu na Zachód,
[1:24:57] więc jakby? Było to jednym z przyczółków.
[1:25:00] Dlaczego uważał, że taka wyprawa może się powieść i to była
[1:25:03] eksploracja w najczystszej postaci rzeczywiście przyszedł
[1:25:06] taki moment, że on, że nansen razem z John synem, w którymś
[1:25:10] momencie opuścili w Rama i w 2 w 2 z psami ruszyli w stronę
[1:25:15] bieguna północnego 2 osoby tak totalnie prymitywnym z
[1:25:20] dzisiejszego punktu widzenia sprzętem, z których z którego
[1:25:22] najlepiej sprawdzało się, sprawdzały się strzelby, dzięki
[1:25:25] którym mogli tak naprawdę zdobyć, zdobyć pożywienie.
[1:25:30] No to to to to budzi budzi ogromny szacunek.
[1:25:34] Ale jednocześnie ta książka pełna jest okrucieństw.
[1:25:36] O tym, że zjadają własne psy, które były dla nich
[1:25:39] przyjaciółmi. No z dzisiejszego punktu
[1:25:41] widzenia jest to coś absolutnie nie do pomyślenia.
[1:25:44] Ilu i ile niedźwiedzi na przykład zostało polarnych,
[1:25:48] zastrzelonych przez wyprawę na statku fram nie tylko przez.
[1:25:53] Syna John SYN ale w ogóle w trakcie dryfu samego statku.
[1:25:56] Mm, więc to była rzeczywiście wyprawa polarna, która dała
[1:26:01] podstawy pod pod te wiedzę, którą mamy teraz te podwaliny
[1:26:05] wiedzy i wiedząc to wszystko, co wiemy teraz, możemy planować
[1:26:11] takie wyprawy, znaczy, no my możemy.
[1:26:12] No może planować Horn i i Ausland, którzy byli bardzo
[1:26:17] doświadczonymi osobami, bo bo bo wcześniej przecież doszli do
[1:26:21] tego bieguna też zimą. No burghausen to jest.
[1:26:26] To jest moim zdaniem? Wiesz, nie da się tego
[1:26:32] porównywać. Jestem daleki od określanie
[1:26:33] kogoś mianem największego polarnika w historii.
[1:26:37] Ale bolki osób zrobił rzeczy niesamowite.
[1:26:39] Niesamowite i to też on właściwie nie robi innych rzeczy
[1:26:42] poza tymi w lodzie, prawda? On on jest.
[1:26:44] Próbował wejść na na na na Everest doszedł do do
[1:26:48] wierzchołka południowego. Próbował, chyba wszedł na
[1:26:50] wierzchołek, to oju. Odbywał też wyprawy żeglarskie,
[1:26:55] ale rzeczywiście jest niemal całkowicie poświęcony wyprawom
[1:26:59] polarnym. Tak niesamowita postaci napisał
[1:27:02] książkę wspaniałą, którą tylko niestety wiem, że jest
[1:27:06] wspaniała, bo zakładam, że jest wspaniała, bo jest po norwesku.
[1:27:09] Nawet pisałem do wydawcy czy planują wydać po angielsku, ALE
[1:27:12] niestety nie właśnie o o tym jak się przygotować do wyprawy
[1:27:16] polarnej. Jak w ogóle funkcjonować taka
[1:27:17] techniczna, fajna książka? Jest.
[1:27:21] Polak, który przetłumaczył tak tak samo jak ty zafascynowanie
[1:27:25] tą książką przetłumaczył ją na własną rękę.
[1:27:27] Naprawdę? Tak nie nie została jeszcze
[1:27:29] wydana. No jest to tak niszowa pozycja,
[1:27:31] że. Ale po polsku tak.
[1:27:35] Miałem, miałem przyjemność czytania wersji wersji roboczej,
[1:27:41] ale obawiam się, że szanse na znalezienie wydawcy będą
[1:27:44] niewielkie, bo jest to pozycja szalenie niszowa w Polsce, a
[1:27:46] sytuacja na rynku książki nie jest obecnie najłatwiejsza.
[1:27:49] Niemniej jednak no są jakieś szanse, że może kiedyś ta
[1:27:53] pozycja pojawi się w języku polskim?
[1:27:55] Pamiętam, że napisał i do mnie, i do Łukasza przed naszą wyprawą
[1:27:59] na Grenlandię. Czy moglibyśmy merytorycznie
[1:28:01] sprawdzić, czy to tłumaczenie zostało dobrze?
[1:28:03] Zrobione zostało zrobione naprawdę naprawdę nieźle i
[1:28:07] fajnie, kiedy możesz w końcu przeczytać taką książkę?
[1:28:11] Niesamowity szacunek dla niego ogromny, a korzystając z tej
[1:28:15] krótkiej przerwy zaproszę was na patronite PL Ukośnik Black Hat
[1:28:19] ultra, aby wesprzeć mój projekt i na zrzutka PL Ukośnik na
[1:28:24] Everest, aby wesprzeć projekt Mateusza.
[1:28:31] Dobrze, Mateusz, to powiedzieliśmy o tych wyprawach
[1:28:34] polarnych. Chciałbym, żebyś jeszcze
[1:28:36] powiedział słówko o tym, gdzie się teraz wybierasz.
[1:28:41] Jaka duża impreza cię czeka? Chciałbym wejść na szczyt
[1:28:46] Everestu, natomiast tak jak już chyba napomknąłem o tej o tym
[1:28:49] wcześniej wejście na wersję jest tylko częścią całej wyprawy, bo
[1:28:53] bo rzeczywiście to co zaplanowałem zakłada.
[1:28:57] Wejście na szczyt z poziomu oceanu i to też wynika z
[1:29:01] inspiracji, trochę trochę wyp. Innych ludzi bo.
[1:29:07] Samo wejście na Everest jest dla mnie atrakcyjne, jest kuszące i
[1:29:11] wynika właśnie z tych wyobrażeń, które stworzyłem sobie czytając
[1:29:14] książki himalaistów. Yy jako młody człowiek.
[1:29:18] Aczkolwiek wydaje mi się, że na samą wyprawę na Everest po
[1:29:21] prostu bym się nie zdecydował. Bardzo inspirująca była dla mnie
[1:29:24] historia takiego Szweda Gorana kropa, który w
[1:29:28] dziewięćdziesiątym Piątym roku wyruszył ze swojego domu w
[1:29:34] Szwecji i dojechał do do bazy do miejsca, w którym kończy się
[1:29:39] droga w Nepalu na na rowerze. Następnie wszedł na szczyt.
[1:29:43] Yy zszedł z niego bezpiecznie. I próbował wrócić na tym rowerze
[1:29:47] do do domu. Niestety, to tam ze względów
[1:29:50] logistycznych już już się do końca nie udało, więc część
[1:29:52] drogi pokonał koleją. Niemniej jednak to było dla mnie
[1:29:55] szalenie szalenie inspirujące, że ten szczyt Everestu to jest
[1:29:59] dla ciebie tak naprawdę. Mm jakiś daleki cel, że to
[1:30:03] droga. Pewnym sensie jest to takie
[1:30:06] rozwiązanie dylematu czy ważniejsza jest droga czy cel
[1:30:09] ja? Uważam, że obie te rzeczy są
[1:30:10] równie istotne i dlatego chciałem nadać swojej wyprawie
[1:30:14] także taką formę, że nie lecę po prostu helikopterem z Katmandu
[1:30:19] do lukry i tam rozpoczynam regularny trening, potem próbuję
[1:30:22] wejść na szczyt, tylko wydłużę te trase.
[1:30:25] Oczywiście, no jakby naturalnym wyborem byłby przejazd z Polski
[1:30:28] do Nepalu, ale przychodzi taki moment w twoim życiu, że pojawia
[1:30:33] się waga i i na szalach tej wagi stawiasz.
[1:30:36] Rok w podróży rowerowej i wejście na Everest czy rok
[1:30:40] spędzony z rodziną swoimi synami?
[1:30:42] Obserwowanie ich wzrostu, o obserwowanie tego, jak dojrze
[1:30:45] mają tego, co możesz im dać w tym czasie.
[1:30:48] I by był mm do części osób może być nieoczywisty.
[1:30:52] Dla mnie był bardzo prosty. Wybieram czas ze swoimi synami,
[1:30:56] ale jednocześnie tak na tyle jest to ten Everest.
[1:30:59] Jednak ważny dla mnie, że nie chcę z tego pomysłu zrezygnować,
[1:31:03] więc w pewnym sensie kompromisowym wyborem wydało mi
[1:31:07] się ruszenie na Everest z poziomu oceanu, a dokładnie z
[1:31:11] Zatoki Bengalskiej w Indiach, dokąd ruszy już 18 marca razy.
[1:31:16] Przepraszam, na jakiej zasadzie wybrałeś punkt startu?
[1:31:19] Dlaczego za to? Tutaj kolejna inspiracja, czyli
[1:31:22] TIM Mc cartney Snape, który. Chyba dziewięćdziesiątym trzecim
[1:31:28] roku, więc byłem słaby na historii i słaby.
[1:31:32] Jestem też teraz, ale to były lata dziewięćdziesiąte w ogóle.
[1:31:35] Moim zdaniem wyprawy lat dziewięćdziesiątych.
[1:31:38] Nie tylko w świecie polarnym, bo to postulatach było jakby
[1:31:41] otwarcie zupełnie nowego rozdziału w wyprawach polarnych,
[1:31:44] ale w ogóle lata dziewięćdziesiąte, jeśli chodzi
[1:31:46] o wyprawy. Moim zdaniem złote lata
[1:31:48] uwielbiam czytać o wyprawach z tamtych lat i i jedną z takich
[1:31:52] wypraw była właśnie ta podjęta przez Australijczyka, który
[1:31:57] nazwał TIM Mc cartney Snape, który postanowił on już
[1:32:01] wcześniej, był na evereście zresztą zrobił to jako pierwszy
[1:32:04] Australijczyk ze swoim partnerem nową drogą bez tlenu.
[1:32:09] Ale na pubie, na piwie, w pubie jednym z krajów bym powiedział,
[1:32:14] ale jak chcesz naprawdę wejść na Everest, to musisz wejść z
[1:32:18] poziomu morza, bo co to jest tam sobie lecisz na 3000 m, a potem
[1:32:23] zaczynasz wchodzić i najpierw go pewnie wejść miał ale tak mocno
[1:32:26] to to to tkwiło w jego głowie, że w końcu postanowił
[1:32:31] rzeczywiście wejść na Everest po raz drugi i rozpoczął swój marsz
[1:32:35] w Zatoce Bengalskiej. Mm przeszedł yy z buta przez yyy
[1:32:41] Indie Indie Wschodnie doszedł do bazy pod everestem, a następnie
[1:32:46] wszedł na szczyt i to też był kompromis, na który nie chciałem
[1:32:51] się godzić ze względów czasowych.
[1:32:53] No to co mogłem poświęcić to 3 miesiące i i z tego powodu
[1:32:57] uznałem, że ten odcinek przez Indie od Zatoki Bengalskiej od
[1:33:02] Oceanu. Mm pokonam na rowerze i w tej
[1:33:07] części drogi będzie towarzyszył mi Kuba rybicki.
[1:33:12] Potem na tych rowerach to jedziemy do miejsca w Nepalu, w
[1:33:15] którym kończy się droga. Zostawimy to rowery, zamienimy
[1:33:18] je na plecaki, które powinny być w tym miejscu już na.
[1:33:21] Yy na początku marca dojdziemy do dukli, do tego miejsca, do
[1:33:26] którego dolatują wspinacze udający się na trekking do bazy.
[1:33:29] Stamtąd Kuba wróci do Polski, a do mnie dołączy Bartek Dobrochna
[1:33:33] Reporter, autor Książek Górskich, bo także o evereście.
[1:33:38] Nawet nie tyle one wreszcie, co o tym, jak zmieniają się
[1:33:41] Himalaje. Mm chcemy napisać książkę
[1:33:44] fotograf Marcin kin na tym trekking do bazy będzie razem ze
[1:33:51] mną, bo Bartek zostanie w bazie. Będzie też iza Pakuła i Mirek ba
[1:33:56] ba ściuk na na trekingu, więc zespół będzie dosyć duży.
[1:34:00] Razem będziemy wchodzić na takie 6000 klubu czy i to w ramach
[1:34:03] aklimatyzacji i potem po dojściu do bazo do bazy i i za mirek i
[1:34:08] Marcin wrócą do do Polski, a ja i Bartek zostaniemy w bazie
[1:34:11] Bartek będzie zbierał materiały do książki.
[1:34:14] Bardzo zależy nam na tym, aby poruszał się na tej Górze aż do
[1:34:17] obozu. Drugiego niestety w tym momencie
[1:34:19] nie pozwala nam jeszcze na to budżet.
[1:34:21] Cały czas liczymy, że uda nam się jeszcze te kwestie dopiąć.
[1:34:25] No a ja spróbuję wejście na na na szczyt Everestu.
[1:34:28] I rozumiem z jakimś przewodnikiem?
[1:34:32] Z lokalną Nepal Polską agencją w najgorszym możliwym stylu,
[1:34:36] poruszając się tak jak wszyscy poparłem czołówkach i idąc na
[1:34:38] tlenie autobusu trzeciego, wiesz jakby pełen inspiracji poprzez
[1:34:46] to, co zrobił jedyny Polak na evereście, czyli Marcin miotk
[1:34:49] który. Potrzebne te góry bez tlenu też
[1:34:52] kiedyś myślałem, że nóż byłoby to w moim zasięgu, ale kiedy
[1:34:57] rozum ci się dzieci, to zmieniają ci się priorytety i
[1:35:01] znowu jest ta waga czy próba podjęcia wejściu na Everest bez
[1:35:04] tlenu jest warta tego, żeby już nigdy nie być ze swoimi dziećmi?
[1:35:07] Nie. I dlatego taki taki, a nie inny
[1:35:12] styl, ale jednocześnie bardzo cieszę się na na tę podróż jako
[1:35:15] całość od punktu Zero do do tych prawie 9000 m.
[1:35:23] Bo no bo ja Jestem już trochę zmęczony szukaniem tej
[1:35:27] odpowiedzi. Czy droga czy cel myślę, że cel
[1:35:29] jest ważny w momencie, kiedy przeżywa, przeżywasz kryzys na
[1:35:32] wyprawie, to on cię motywuje i to jest problem na wyprawach
[1:35:36] polarnych, bo tam ich cholery nie widzisz swojego celu przez
[1:35:38] całą tę drogę po prostu idziesz przez małą pustkę, która
[1:35:41] codziennie. Niemal wygląda tak samo i swój
[1:35:44] cel widzisz w ciągu ostatnich. Nie wiem godziny przed samą o
[1:35:48] więc to jest ten biegun nie Jestem, musisz nieść ten cel i
[1:35:52] tę motywację w sobie, że dążysz do jakiegoś wyimaginowanego
[1:35:55] punktu gdzieś na mapie, który wygląda dokładnie tak samo jak
[1:35:58] cała reszta. Tutaj rzeczywiście jesteś w tej
[1:36:02] bazie, wychodzisz na akurat z tym nie widać samego
[1:36:05] wierzchołka, ale przy dojściu do Azji idziesz tym treningiem i
[1:36:08] widzisz ten Everest i i wiesz o tam jest ten cel do którego
[1:36:11] zmierzam, ale jednocześnie niesie w sobie całą tę drogę,
[1:36:14] którą przybyłeś, żeby się znaleźć choćby u podnóża tego
[1:36:17] celu. Nie, nie wydaje mi się, że jeśli
[1:36:20] wrócę bez wierzchołka na swoim koncie, że wrócę, w jaki sposób
[1:36:23] niespełniony. Także taki taki jest pomysł na
[1:36:27] na te wyprawe już już kończąc. O tych inspiracjach to TIM ma
[1:36:32] cartney snajpe założył po swoim powrocie severe 100 firmę, która
[1:36:36] nazywa się situs amit i wyposażona z wszystkich
[1:36:40] akcesoria, których pewnie używamy na swoich wyprawach.
[1:36:44] No i nie wiem, czy moja droga nie powiedzie też w tym
[1:36:46] kierunku, że może po prostu korzystałem z tych swoich
[1:36:49] doświadczeń zdobytych na wyprawach, a jednoczeście ch.
[1:36:53] Stąd trochę przewartościować te swoje priorytety.
[1:36:56] Będę więc jeszcze więcej czasu spędzał w domu albo tutaj na
[1:36:59] tych wyprawach lokalnych. A może ta moja wiedza zostanie
[1:37:02] wykorzystana w inny sposób i nie wiem, zacznę na przykład trzeci
[1:37:05] ultra lekkie plecaki czas. Pokaże fajnie, zwłaszcza że
[1:37:08] technologia NASA weszła mocno do do świata.
[1:37:13] Dobrze, nie możemy słowa odoru do świata wycieczek górsko
[1:37:17] leśnych i rzeczywiście pole do popisu jest ogromne.
[1:37:22] Słuchaj, chciałem się Ciebie zapytać, jak byś tak miał dla
[1:37:26] siebie? Teraz zapomniał, ile masz lat,
[1:37:29] ile masz dzieci? I tych wszystkich ograniczeń.
[1:37:34] Gdzie byś poszedł? Co by jaki, kierunek świat,
[1:37:37] jakie miejsce, jaka trasa zapala w tobie taką ogromną niesamowitą
[1:37:41] wyobraźnię i i pożądanie powiedzmy.
[1:37:46] Mm. Mm mam ograniczony czas na
[1:37:51] podróż. Nieograniczony czas na podróż.
[1:37:54] No to chyba podróż dookoła świata.
[1:37:58] Yy przez bieguny północny i południowy.
[1:38:02] Jak ten Majka horne. Coś takiego, no Arktyka to jest
[1:38:06] takie miejsce, które jest dla mnie szalenie kuszące, bo bo
[1:38:10] wiem, że bardzo intensywnie się zmienia i.
[1:38:15] Spędziliśmy razem z Łukaszem mm. No to też nasz sposób na na
[1:38:20] podróż. Część wypraw, kiedy kończy
[1:38:23] trawers Grenlandii. Po prostu dzwoni po po
[1:38:26] śmigłowiec i ten śmigłowiec po nich przylatuje i ściąga ich z
[1:38:28] lodu, a my musieliśmy jeszcze pokonać.
[1:38:32] Tego lodowca zejść do lodu morskiego.
[1:38:35] I po tym locie morskim zejść do miejsca, w którym ono się
[1:38:37] kończy. Ten kończy się ten lód i tam
[1:38:40] czekała na nas Łódź. Niestety, spóźniliśmy się na
[1:38:45] nasz wykupione śmigłowiec taki regularny, więc musieliśmy
[1:38:48] spędzić w niewielkiej osadzie i sor took no takiej malutkiej
[1:38:52] wysepce, którą można przejść w ciągu 2 godzin.
[1:38:55] Tydzień. I pamiętam, że kiedy do
[1:38:58] dotarliśmy tą łodzią do tej wysepki, wiedzieliśmy, że w tym
[1:39:02] miejscu tutaj. W osadzie, która liczy 60 osób.
[1:39:06] Mamy spędzić tydzień. Jest to między nami totalna
[1:39:09] bariera językowa, bo niemal nikt nie mówi tam po angielsku.
[1:39:12] No, to początkowo byliśmy trochę przytłoczeni, ale później z
[1:39:16] każdym dniem urzekał mnie ten spokój i Cisza, które panują w
[1:39:20] tym miejscu. Jednocześnie zdawałem sobie
[1:39:21] sprawy z tego, że jeśli za 10 lat.
[1:39:25] Przyjadę w to miejscu, to może nikt nie będzie tu już mieszkał,
[1:39:28] bo takie małe osady na Grenlandii się bardzo szybko
[1:39:31] wyludniają. Po prostu je ich mieszkańcy
[1:39:33] przeprowadzają się do większych jak na standardy grunwaldzkiej
[1:39:37] miasteczek. Yy.
[1:39:40] I to była chyba największa wartość całego trawersu
[1:39:42] Grenlandii. Ten tydzień przerażający na
[1:39:44] początku tydzień spędzony na takiej wysepce.
[1:39:47] To było coś, dla czego warto było przejść całą wyspę na
[1:39:50] nartach. Mm.
[1:39:54] I to intensywność zmian, które następują w praktyce nie tylko
[1:39:57] na Grenlandii, ale też w Arktyce kanadyjskiej.
[1:39:59] Na przykład to jest coś, co sprawia, że chciałbym to jeszcze
[1:40:03] zobaczyć, póki jest chyba Arktyka byłaby takim moim
[1:40:07] wyborem, aby spędzić w niej trochę więcej czasu.
[1:40:11] Fajnie, dziękuję ci bardzo Mateusz za opowieść i powodzenia
[1:40:15] na nowej wyprawie na Mount Everest.
[1:40:18] Pozdrawiam. Po rozmowie z Mateuszem miałem
[1:40:27] głębokie poczucie jak kontakt z wewnętrznym dzieckiem jest
[1:40:31] niezwykle ważny. Ja przez sporą część życia
[1:40:34] odsuwałam od siebie rzeczy, które chciałbym przeżyć, a na
[1:40:37] które w moim przekonaniu nie było czasu albo pieniędzy.
[1:40:41] Z perspektywy czasu wiem, że to nie brak czasu i pieniędzy, ale
[1:40:44] brak determinacji, chęć zadowolenia innych i akceptacji,
[1:40:49] którą często uzyskujemy wpasowują się w role społeczne.
[1:40:53] Te ograniczenia, które narzuca nam społeczeństwo.
[1:40:55] I my sami są tak silne, że mijają lata, a my stoimy w
[1:41:00] miejscu, wymyślając sobie cele, łatwiejsze do osiągnięcia.
[1:41:03] Nic dziwnego, że nie czujemy się spełnieni.
[1:41:13] Spróbujmy więc wrócić i przypomnieć sobie, czego
[1:41:16] chcieliśmy jako dzieci, gdzie wędrowaliśmy w wyobraźni, co
[1:41:20] rysowaliśmy? Kim były osoby, które obłędnie
[1:41:24] nas inspirowały. Zatrzymajmy się na chwilę i
[1:41:33] zróbmy sobie małe ćwiczenie. Widzisz my głowę?
[1:41:38] Wyciszamy ciało. Zostaniemy z naszym oddechem?
[1:41:47] Zróbmy 3 głębsze oddechy. Dzisiaj nie będziemy wyciszać
[1:42:10] myśli. Dzisiaj spróbujmy sięgnąć
[1:42:14] głęboko. Do naszych pierwszych wspomnień
[1:42:19] dziecięcych. Spróbujcie sobie przypomnieć, co
[1:42:28] wtedy czuliście. Co wtedy myśleliście?
[1:42:35] Nawet jeśli wasze dzieciństwo nie było usłane różami.
[1:42:41] O czym marzyliście, jak byliście sami?
[1:42:46] Co to było? Być może były to rzeczy zupełnie
[1:42:56] przyziemne, jak posiadanie. Żółtego roweru.
[1:43:02] A może były to właśnie niesamowite rzeczy, które działy
[1:43:05] się w waszej wyobraźni? Być może gdzieś wędrowali
[1:43:08] liście? Widzieliście siebie jako?
[1:43:18] Coś więcej? Niż tylko dziecko w pokoju?
[1:43:38] Pomyślcie o tym, co było? Co tam w was siedziało, jak
[1:43:44] byliście Malutcy. Albo malutkie.
[1:43:54] Spróbujcie dotrzeć do. Swojego.
[1:43:58] Wewnętrznego dziecka. Pozdrawiam was serdecznie.
[1:44:06] Trzymajcie się, pa buźka.

Shows are listed from Apple Podcasts' charts and directory, and Podcast Index where it is used. Every show and episode belongs to its publisher and plays from the publisher's own feed; this site hosts none of them.
