# #162 Jak piłkarz przebiegł 380 km - Bartosz Tomkiewicz

An episode of [Black Hat Ultra](https://invisiblenetwork.ai/podcast/1435291476), 6 May 2026, 1 h 39 min.

Audio: https://anchor.fm/s/10013986c/podcast/play/119582852/https%3A%2F%2Fd3ctxlq1ktw2nl.cloudfront.net%2Fstaging%2F2026-4-6%2Faa0b4945-cafc-f1c3-d4a5-7b8b16a17cac.mp3

Po rozmowie z Bartkiem pomyślałem, że idzie nowe ultra, mądrzejsze, bez ograniczeń, bez zaszłości, analizowane na świeżo, z uwagą, młodsze. Jest to też ultra napędzane rywalizacją, ale nie mówię tutaj o ściganiu się na biegach na 80km, czy 100 km, nie mówię nawet o 100 milowcach. Mówię o biegach 200 milowych i dłuższych, na których wydawało się, że startują już jedynie starsi zawodnicy bo brakuje już im prędkości, ale nadrabiają wytrzymałością, ale tak jak mówię - idzie nowe.Bartek, startując w Biegu Kreta Hardcore ma 27 lat, całe życie w piłce, zakochuje się w ultra po tym jak widzi końcówkę biegaczy na 240 km Biegu Siedmiu Szczytów, zmęczenie i radość na ich twarzach zafascynowały go. W tym roku na Biegu Kreta Hardcore, po niesamowitej rywalizacji ze Zbyszkiem Wieczorkiewiczem, wpada na metę w Sobótce z czasem 59h 50 min miażdżąc rekord trasy o sześć godzin.Spotkałem się z Bartkiem, żeby poznać człowieka, za którym stoi ten wynik, poznać jego osobowość, motywację, sposób działania, dowiedzieć się co jest dla niego ważne.Jeśli podoba Ci się to nagranie to ma prośbę - dołącz do grona patronów i patronek - wspieraj podcast Black Hat Ultra! To dzięki patronom podcast trwa już prawie 8 lat niosąc Wam inspirację. Spotykam coraz więcej biegaczy, których BHU zainspirował do biegania i jest to dla mnie prawdziwa motywacja, aby działać dalej. Więc jeśli chcesz być częścią tej przygody dołącz do grona patronów: www.patronite.pl/blackhatultraZapraszam na podcast

## Transcript

[0:05] Witajcie w podcaście Black hat ultra.
[0:10] To chyba coś jest w środku w nas, żeby rywalizacja i ta
[0:14] adrenalina nas pcha do takich rzeczy, których się nie da
[0:17] opisać. Ja dosłownie coś takiego
[0:19] poczułem, że jak dowiedziałem się o tym, że Zbyszek kończy, to
[0:23] jakby ktoś mnie tak delikatnie wtyczkę wyciągnął i tak
[0:26] powiedziałem chłopakom super, ale chyba teraz się zaczną
[0:30] lekkie problemy. Ja nie chciałbym przeginać pały,
[0:32] to jest przede wszystkim za dużo.
[0:34] Mam przykładów tego, że ludzie. Wkręcają się na maksa i już nie
[0:38] widzą niczego poza bieganiem ultra.
[0:42] Ja mam dalej swoje życie. Ale ja mam swoją pracę, chcę to
[0:45] robić dobrze, coraz lepiej nie Jestem żadnym trenerem, nie
[0:49] Jestem żadnym znawcą, ale wydaje mi się, że z książek ułożyłem
[0:52] całkiem solidny Plan. To nie chodzi o to, żeby tłuc
[0:57] kilometry. Ilość pracy tlenowej, którą ja
[0:59] muszę wykonać, jest ważniejsza od tych pustych kilometrów.
[1:02] Czasem, które ja mógłbym wyjść i codziennie klepać 20 30 km,
[1:07] tylko to mi nic nie da. Po rozmowie z bartkiem
[1:16] pomyślałem, że. Idzie nowe, ultra mądrzejsze,
[1:20] bez ograniczeń, bez zaszłości, analizowane na świeżo z uwagą,
[1:24] no i młodsze jest to też ultra napędzany rywalizacją, ale nie
[1:28] mówię tutaj o ściganiu się na 80 czy 100 km.
[1:31] Nie mówię nawet o stumilowcach mówi o biegach dwustumilowych i
[1:35] dłuższych, na których wydawało się, że startują już jedynie
[1:38] starsi zawodnicy, bo brakuje im prędkości, za to nadrabiają
[1:42] wytrzymałością i doświadczeniem. No ale tak jak mówię.
[1:45] Idzie nowe Bartek startując w biegu kreta hardcore ma 27 lat.
[1:50] Całe życie w piłce zakochuje się w ultra po tym, jak widzi
[1:53] końcówkę biegaczy na biegu 7 szczytów, zmęczenie i radość na
[1:57] ich twarzach zafascynowały go w tym roku na biegu kreta hardcore
[2:01] po niesamowitej rywalizacji ze zbyszkiem wieczorkiewiczem wpada
[2:05] na metę w sobótce z czasem 59 godzin i 50 minut miażdżąc
[2:10] rekord trasy o 6 godzin spotkałem się z bartkiem, żeby
[2:14] poznać człowieka, za którym? Ten wynik poznacie go osobowość,
[2:18] motywacje, sposób działania, dowiedzieć się, co jest dla
[2:22] niego ważne. Jeśli spodoba ci się to
[2:25] nagranie, to mam prośbę. Dołącz do grona patronów i
[2:28] patron ek i wspieraj podcast. Black hat ultra to dzięki
[2:32] patronom właśnie podcast trwa już prawie 8 lat.
[2:36] Niosąc wam inspirację. Ja spotykam coraz więcej
[2:39] biegaczy, dla których BHU był początkiem biegania i jest to
[2:42] dla mnie. Duża radość i również motywacja
[2:45] do działania, więc jeśli chcesz być częścią tej przygody.
[2:49] Dołącz do grona patronów pod adresem Black hat ultra PL.
[2:53] Ukośnik wsparcie, a ostatnio do grona patronów dołączyli Bartosz
[2:58] marczewski, Krystian Nowak, dar fer i Mariusz Janowski.
[3:02] Dziękuję wam serdecznie i zapraszam na podcast.
[3:12] Cześć Bartek. Witam cię serdecznie.
[3:14] Witam cię kamilu. To, co będziemy opowiadać o tym,
[3:17] jak piłkarz został ultrasa? Taka taka akurat wyszła historia
[3:22] i. No i i przede wszystkim bardzo
[3:25] chcę podziękować za zaproszenie, bo było to dla mnie małe
[3:29] spełnienie marzeń i taka mała śmieszna historia, że.
[3:34] Z około rok temu, zaraz po małym krecie, kiedy dostałem dziką
[3:38] kartę, jechałem w aucie właśnie z moją justynką i tak mówiłem,
[3:42] że jakby się udało taki dobry wynik osiągnąć.
[3:46] Ja akurat słuchaliśmy wtedy jakiegoś odcinka, nie pamiętam
[3:49] jakiego twojego podcastu i i tak sobie powiedziałem, ale by było
[3:54] fajnie jakby tak dobry wynik osiągnąć i była możliwość po
[3:58] prostu wystąpienia u ciebie w programie no i.
[4:00] Twojej strony zwizualizowałeś się to super.
[4:05] Cieszę się, dziękuję, Jestem. Bardzo bardzo jest mi miło, że
[4:09] chciałeś tu przyjść i że to było ważne dla ciebie, no i ja z
[4:13] ogromną przyjemnością ciebie zaprosiłem, bo odwaliłeś kawał
[4:17] dobrej ultra sowskiej roboty. Także myślę, że wiele osób jest
[4:22] ci wdzięcznych i też zainspirowałeś sporo osób i
[4:25] pokazałeś, co można na tym krecie zrobić.
[4:28] To jest niesamowite, tak, że mam nadzieję, że powoli sobie
[4:31] rozbierzemy. Jak to zrobiłeś i jaki jest w
[4:34] ogóle? Skąd pochodzisz sportowo?
[4:39] Bo bo z tego co wiem, to ty nie jesteś pierwszakiem.
[4:44] I sportowe życie to od od zawsze było z tobą prawda.
[4:48] Zawsze byłeś w tym sportowym życiu.
[4:49] Prawda tak naprawdę do moja sportowa przygoda, jaka by nie
[4:54] była. No to zaczęła się gdzieś w wieku
[4:56] 7 lat zacząłem pierwsze treningi w górniku Wałbrzych, na które
[5:01] dojeżdżałem z człowiekiem, który był piekarzem.
[5:06] I i gdzieś przy okazji, jak woził syna, to mogłem się z nim
[5:10] zabierać na treningi, bo kawałek miałem dojazdu na te treningi do
[5:14] Wałbrzycha. No i tak gdzieś ta pasja
[5:17] sportowa została we mnie rozbudzona, ale.
[5:22] Ale wcześniej już zdecydowanie jeździłem na rowerze z tatą i to
[5:26] ja swojego tatę zawsze będę uważał za takiego mojego
[5:29] pierwszego sportowca. On również biegał, biegał na
[5:33] 1500 m 803000. W górniku Wałbrzych właśnie i i
[5:39] z tego co pamiętam za dziecka no to był kawał dzika fill brał
[5:44] mnie na rower jak ja nie miałem siły albo marudziłem to wyciągał
[5:49] mnie linką na przełęcze po naszych przyłęczach
[5:52] woliborskich, jugowskich i nawet jak ja marudziłem to on robił
[5:56] sobie można powiedzieć dodatkowy trening, więc tak szybko się
[5:59] dosyć zaczęła ta przygoda. No dobrze, to z tych wycieczek z
[6:02] ojcem rowerowych. Jak trafiłeś na bieżnię w takim
[6:05] razie? Na bieżnię.
[6:07] Trafiłem bardzo bardzo późno, bo z tego co sobie próbowałem
[6:12] przypomnieć nawet przez ostatnie dni, jak to się zaczęło, to
[6:15] pierwszy mój bieg to for fun z chłopakami w gimnazjum
[6:21] zgadaliśmy się na takie coś jak bieg gladiatora w bielawie się
[6:24] to odbywa i to była pierwsza edycja.
[6:26] To był bieg przeszkodowy. Nie wiedziałem w ogóle wtedy, że
[6:30] biegi przeszkodowe w Polsce. Wówczas już zaczynały tak dosyć
[6:34] mocno mocno wchodzić na rynek. I pobiegliśmy taki for fun
[6:40] totalnie, ale tam biegłem i biegłem.
[6:45] I się okazało, że na miejscu na mecie dziesiąte miejsce zająłem.
[6:49] No ale w ogóle się tym nie przejąłem.
[6:52] Było dużo ludzi, później się jak później zacząłem analizować, kto
[6:55] był w czołówce. No to się okazało, że całkiem
[6:58] ciekawe nazwiska z polskiego o CRU.
[7:02] I za rok wystartowałem i gdzieś za rok.
[7:06] Zająłem albo drugie, albo trzecie miejsce i w tym gronie
[7:09] był również taki facet jak Zbigniew Ziobro.
[7:13] To jest kawał takiego dzika ocr. Teraz już może troszeczkę
[7:18] emerytowanego, ale, ale on gdzieś zaprosił mnie na
[7:22] treningi, jak będę szedł na studia.
[7:25] To do drużyny x runners we Wrocławiu, no i i gdzieś tam,
[7:29] jak trafiłem już na te studia, zgłosiłem się fill, no i
[7:33] zacząłem się bawić właśnie w te o cery i w międzyczasie.
[7:38] Miałem takiego kolegę Dawida, który zresztą na krecie też ze
[7:42] mną symbolicznie przebiegł 10 km zbatorowa do polanicy i ten
[7:50] kolega już już wcześniej coś zaczynał biegać, biegał jakieś
[7:53] biegi na wielką sowę, jakieś dyszki płaskie, no i on
[7:57] powiedział do mnie, że są takie biegi w ogóle i że on bardzo
[8:01] marzy o takim czasie 40 minut, że to jest.
[8:05] Naprawdę super czas. No i nie pamiętam w ogóle kiedy,
[8:09] ale pojechaliśmy na taki bieg. I za pierwszym strzałem zrobiłem
[8:14] tam w granicach 38 minut. No i i byłem gdzieś tam
[8:18] zadowolony z tego, wtedy myślałem, że to jest jakiś super
[8:21] czas. Dzisiaj wiem, że no jak na
[8:23] pierwszy raz to bardzo fajnie, ale jeszcze można zdecydowanie
[8:27] lepiej biegać. Ale biegi asfaltowe, biegi
[8:32] górskie w ogóle wtedy nie wchodziły w grę i i gdzieś tam
[8:36] się troszeczkę zakochałem. W tych biegach przeszkodowych
[8:39] trenowałem te przeszkody i nawet to szło nieźle.
[8:42] Gdzieś tam byłem na mistrzostwach polski, nawet w
[8:44] pamiętam w Pabianicach. Dostałem hipotermii, wytrzepało
[8:49] mnie na maksa, bo to było w listopadzie w mrozie, ale ale
[8:52] takie były gdzieś początki, później później gdzieś tam
[8:55] troszeczkę się obraziłem. Na bieganie było raczej kilka
[8:59] takich gorszych przygód. A dlaczego co spowodowało, że.
[9:03] Pobiegłem kilka razy dobrze na runmagedonie i otrzymałem
[9:07] kwalifikację w h Group do mistrzostw Europy.
[9:11] No i wtedy myślałem, że to jest coś wielkiego i.
[9:18] I zacząłem szukać na to sponsorów, bo to wtedy
[9:20] troszeczkę kasy kosztowało no i i nie poszło zbytnio tak gdzieś.
[9:25] Zostałem troszeczkę. Myślę, że troszeczkę byłem za
[9:28] młody, troszeczkę za duże ambicje.
[9:31] Nie poszło te poszukiwanie sponsorów.
[9:33] I udało ci się środku zebrać po prostu?
[9:35] Ale nawet nawet najmniejszego grosza się nie udało zebrać.
[9:39] Myślę, że jakbym się bardzo zawziął to bym na nie pojechał,
[9:42] ale chyba nie było tego zacięcia jeszcze i wtedy zrobiłem sobie
[9:46] długą przerwę. I aż tak chyba do do 2023, czyli
[9:53] było ze 3 ze 3 lata przerwy. To sporo.
[9:56] Sporo z jednej strony troszeczkę dużo czasu uciekło.
[10:01] Ale, ale wydaje mi się, że gdzieś tam dorosłem do do jakiś
[10:05] tam. Większych decyzji cały czas
[10:07] grałem w piłkę, więc ten czas sportowo nie odszedł cały czas.
[10:13] Trenowałem, byłem w tym ciągu treningowym, ale gdzieś tam w
[10:17] 2023 roku, gdzie? Wydaje mi się, że byłem już w
[10:21] takim środku, no środkowej części studiów, bo ja
[10:25] studiowałem na Politechnice wrocławskiej kierunek górnictwo.
[10:30] Poszedłem na bieg taki u nas sowi bieg, pierwsza edycja i
[10:35] zacząłem biec, tak jak zawsze zaczynałem biec, czyli mocno w
[10:38] czołówce. No i się sparzyłem dosyć mocno
[10:42] okazało się, że skończyłem tą na czterdziestym czy pięćdziesiątym
[10:45] miejscu. Jaki dystans to był?
[10:48] 12 czy 13 km, ale w takiej pełnej lampie pamiętam było
[10:51] ciepło, no i. W pewnym momencie gdzieś tam
[10:54] myślałem w życiu, że że to nie chyba niedobrze, że ja ten sport
[10:58] uprawiam, że tyle poświęceń, tyle wyrzeczeń, a a z tego nic
[11:02] nie ma tak naprawdę. A ktoś ci tak mówił czy to?
[11:06] Chyba chyba gdzieś tak wewnętrznie.
[11:10] Zawsze były takie trochę duże ambicje.
[11:12] Bardzo chciałem grać w tą piłkę. To były takie ogromne moje
[11:14] marzenie i do liceum. Poszedłem do Zabrza do Górnika
[11:19] Zabrze grać w piłkę. I tam gdzieś ta moja przygoda
[11:23] troszeczkę wydaje mi się, że zwróciła się w kierunku takim,
[11:27] że zrozumiałem, że chyba z tego nic nie będzie, że są chłopcy
[11:31] lepsi. Ja zawsze bardzo chciałem, żeby
[11:35] szkoła nie zawadzała mi w mojej pasji i i bardzo nie chciałem
[11:41] też, żeby iść na przykład na studia, jakieś wychowanie
[11:45] fizyczne. Żeby sport nie stał się moją
[11:48] pracą i to było dla mnie ogromnie ważne, żeby to była dla
[11:52] mnie odskocznia, bo całe dzieciństwo wszystko poświęciłem
[11:56] tak naprawdę sportu. I i cieszę się, bo ten okres
[12:01] gimnazjalny licealny byłem w fajnych szkołach, bo byłem
[12:06] najpierw w szkole mistrzostwa sportowego, gdzie to była
[12:10] pierwsza edycja w dzierżoniowie otworzono taki duży punkt
[12:15] szkolenia właśnie młodzieży w piłkę, gdzie mieliśmy to
[12:18] wszystko mega sprofesjonalizowane.
[12:20] Mieliśmy lekkoatletykę, gimnastykę, 16 jednostek
[12:24] treningowych w tygodniu. No to to był to wydaje mi się,
[12:26] że dla młodego chłopaka to to jest naprawdę rozwój w każdym
[12:29] kierunku, bo i pływanie naprawdę wszystko, co można było w taki
[12:34] ogólny rozwój. To tam było i do tego trenerzy
[12:38] bardzo zwracali uwagę na naukę na systematyczność.
[12:43] Jak ktoś się spóźnił, to zawsze to mógł.
[12:45] Na przykład nie trenować albo z boku mieć wyrównawczo jakiś
[12:48] trening, więc więc to jest super szkoła życia, którą przyszedłem.
[12:53] Bardzo mi to gdzieś pomogło. Teraz.
[12:57] No nie wyobrażam sobie na przykład gdzieś się spóźnić.
[13:00] I taki taka szkoła sportowa wydaje mi się, że tak jak.
[13:03] Wojsko. Trochę tak i i tak było, bo ja
[13:06] akurat tą szkołę miałem pod nosem dojeżdżałem na na te
[13:10] zajęcia. Ale 3 czwarte mojej klasy, no to
[13:14] jednak oni byli skoszarowani w internacie, tam mieli opiekunów
[13:19] i i to wszystko było tak. No jak na gimnazjum to było
[13:24] naprawdę top, taki fajny rozwój w każdym kierunku tak naprawdę.
[13:28] I nie trenowałeś do żadnej konkretnej dyscypliny, wtedy
[13:31] tylko. Do piłki, ale to było takie
[13:34] ogólny rozwój, tak? Właśnie w ogóle powiedz.
[13:38] Ja nie znam się za bardzo na na treningu piłkarskim, jakie są.
[13:42] Wyobrażam sobie, że jest dosyć skomplikowane, bo wy zarówno
[13:46] musicie i wytrzymać 2 godziny biegając, powiedzmy luźno, ale
[13:51] również macie kupę sprintów i technicznych spotkań ze sobą.
[13:56] Jak wygląda taki trening? Troszeczkę jest to.
[13:58] Powiązane jak z bieganiem, bo też są takie makro cykle.
[14:03] Yy też oczywiście mamy okres przygotowawczy, gdzie są zależy
[14:08] od trenera. Jedni lubią przekazywać tą
[14:11] wytrzymałość taką bazową w gierkach, inni potrafią to po
[14:16] prostu jedni potrafią zabrać całą drużyną w górę i tutaj się
[14:22] widzimy, a widzimy się w następnym razem na jakiejś innej
[14:24] przełęczy i i mamy tyle i tyle czasu i i musicie sobie
[14:28] poradzić, ale dużo jest przede wszystkim właśnie interwałów.
[14:31] Dużo jest. Prędkościowych jakichś zadań, no
[14:35] ale też później zaczyna się sezon i te treningi.
[14:40] Yy no to już są bardziej takie taktyczne treningi.
[14:43] Yy, specyficzne, specyficzne, pod pod samą grą.
[14:46] Troszeczkę tak jak w bieganiu do jakiejś zaczyna się okres
[14:49] jakiejś specjalizacji i jest coś innego zupełnie, no więc.
[14:56] Fajnie, że udało mi się w takim ogólnorozwojowym trybie
[14:59] wychować, bo bo ja zauważam po prostu, że ta piłka dała mi dużo
[15:04] pod aspektem takiej na przykład zapasu prędkości w porównaniu do
[15:07] na przykład kolegów, których teraz poznałem na przestrzeni 2
[15:11] 3 lat z tego środowiska biegowego.
[15:14] No to ja nie muszę aż tak dużo poświęcać czasu na ten na tą na
[15:17] ten zapas prędkości, bo po prostu po prostu on jest po
[15:21] powrocie w tym 2023 roku. Gdzie najwięcej?
[15:26] Ile przebiegłem w ogóle w życiu? To było 11 km fill.
[15:30] Ten właśnie kolega Dawid znowu gdzieś tam mnie namówił, że jest
[15:33] coś takiego jak półmaraton sowiugórski, no to mówię w sumie
[15:38] nigdy nie biegłem nawet 15, ale możemy spróbować.
[15:42] W w 2023 nie przebiegłeś więcej niż 11 km, a teraz mamy 2026 i
[15:48] ty zrobiłeś 380. Szybko to poszło szybko, to
[15:50] poszło. No dobra.
[15:54] Aż się nawet nie wiem czy nie. Tylko aczkolwiek z różnymi
[15:58] opiniami się już spotkałem na ten teraz na ten moment i jedni
[16:02] mówią, że za szybko a inni mówią, że dobrze, że od razu tak
[16:05] z buta, bo bo na grubo wszedłem i wiem z czym to się je, ale
[16:10] tak. No dobra, ale powoli.
[16:12] No i co uderzyłeś na półmaraton sobie górski?
[16:16] Tak no i tam właśnie przyszedłem do domu.
[16:20] Mówię tacie, że. Biegnę jutro półmaraton, bo to
[16:23] było tak spod spontan totalny, no i on do mnie, no że.
[16:28] Nie wiem czy to jest najlepszy pomysł, ale spróbuj, no i tylko
[16:33] mówi spokojnie sobie zacznij. No to zaczynam spokojnie tak jak
[16:37] nigdy i trup tam i trup tam i trup tam i połowa trasy patrzę
[16:41] na zegarku. No jest dobrze, no to tam coś
[16:45] przyspieszam. No ale wpadam na tą metę i.
[16:50] Byłem, nie wiem, może w pierwszej piętnastce, ale taki
[16:53] niezadowolony zbytnio więc, ale jak na pierwszy raz zobaczyłem z
[16:58] czym to się je mięśniowo mięśniowo nic się nie działo.
[17:02] Super no i. Pojechałem akurat to był
[17:05] początek wakacji, czyli w piłce nożnej.
[17:09] Jest to okres wolny. Możemy sobie jeździć na wakacje.
[17:14] No i pojechałem na maderę. O madera, piękne miejsce
[17:17] pochodziliśmy po górach wracam w czwartek, w piątek idę do pracy,
[17:21] a tutaj kolega do mnie mówi, że jego jego jakiś znajomy miał
[17:27] biec w lądku Zdrój maraton złoty maraton.
[17:31] Nie chciałbyś powiedz, ja mówię, no w sumie mogę no spróbuję, no
[17:36] ale wtedy zobaczyłem coś pierwszy raz.
[17:42] Nie zobaczyłem właśnie wtedy 7 szczytów chłopaków z 7 szczytów.
[17:47] No wiadomo, że w sobotę rano to ci ludzie z 7 szczytów to już
[17:52] nie wyglądają najpiękniej, ale gdzieś tu mnie tak.
[17:57] Po prostu za serce złapało i zobaczyłem, że kurczę takie coś
[18:01] robią. No szacun, no i przyjechałem do
[18:05] domu i na DFBG się dostaje takie piękne książeczki, takie ładne
[18:10] ilustrowane i tam są trasy. No i zobaczyłem tym właśnie 7
[18:14] szczytów i i wziąłem sobie to do pracy.
[18:19] I w pracy miałem to zawsze jak otwierałem swoją szafeczkę.
[18:24] Codziennie to widziałem tą broszurkę właśnie z DFBGI gdzieś
[18:27] tam mnie codziennie po prostu zachęcała.
[18:31] No i przyszedł ten 2024, a jeszcze w międzyczasie
[18:35] przyszedłem sobie sudecką żyletę wujek do mnie zadzwonił, że jak
[18:39] lubisz takie długie rzeczy, to to idź na taką żyletę.
[18:42] No i też poszedłem. Oczywiście, no, spóźniłem się na
[18:45] start, bo miałem mecz. Yy no i wtedy troszeczkę
[18:49] zauważyłem, że zaczyna mi ta piłka lekko kolidować, bo tutaj
[18:53] mecz tutaj rano do pracy i wieczorem start w żylecie.
[18:58] No i ta noc była taka dosyć ciężka.
[19:02] Bo po prostu nie spałem już długo wtedy.
[19:06] No, ale zaczął 7 2024, no i właśnie wtedy pierwszy raz
[19:12] usłyszałem obiegu kreta, że ten właśnie Marcin białek, kolega
[19:16] też z bielawy. Biegnie takie coś, nie
[19:20] wiedziałem zupełnie, co to jest, ale zobaczyłem 380 km, mówię
[19:24] nie, no to jakiś świr, nie wiem, jak on to biegnie.
[19:28] Ale coś jest najlepszego. Później okazało, że w szatni.
[19:33] Mój fizjoterapeuta, czyli tata tej marysi, dla której biegłem,
[19:38] to jest rodzina tego Marcina. No i tak rozmawialiśmy na ten
[19:42] temat i ją właśnie mówi, że no Marcin tutaj biegnie, że no, że
[19:46] da radę. No i tak obserwowałem tą kropkę.
[19:49] Mówię, kurczę, no, 70 godzin to jeszcze taki kawał.
[19:54] Nie wiem, jak oni to robią, ale ale fajnie.
[19:56] No i się zbliżał już ten lipiec. No i.
[20:02] Na tydzień przed zapisałem się na te 7 szczytów.
[20:06] Nie biegając nic praktycznie, ale przeczytałem tą jedną rzecz,
[20:11] że dla pierwszej pięćdziesiątki jest bluza.
[20:15] I jakoś to mi tak, że ta bluza to jest coś takiego wow.
[20:22] No i za no i zacząłem to biec, no i założyłem sobie, że po
[20:26] prostu tu mój pierwszy i ostatni bieg taki w ostatnich 2 latach,
[20:31] gdzie naprawdę od początku zacząłem spokojnie i nie
[20:36] nastawiałem się na żaden wynik. Nie myślałem o niczym, tylko, że
[20:39] chciałbym to ukończyć po prostu. Ale czekaj.
[20:41] To jeszcze wróćmy rok wcześniej pobiegłeś ten maraton.
[20:45] I nic nie biegałeś w tym czasie zupełnie nawet nie trenowałeś do
[20:49] piłki nic. A nie no, piłkę trenowałem cały
[20:52] czas, ja do tej pory trenuję tak naprawdę piłkę, aczkolwiek już
[20:55] teraz jesteśmy, Jestem na innych zasadach.
[20:58] Jestem na takich zasadach, że każdy wie, że ja.
[21:01] Ja biegam i piłka to jest dla mnie tylko i wyłącznie.
[21:06] Odskocznia i to co lubię. Biegasz, Przepraszam.
[21:09] Grasz bielawianka Bielawa w tym roku gramy w okręgówce.
[21:13] Spadliśmy z czwartej ligi, ale już szybko wracamy do czwartej
[21:16] ligi. Trenuję do tej pory w piłkę, ale
[21:19] tylko i wyłącznie tak for fun. Każdy w klubie o tym wie,
[21:23] zresztą bardzo mnie wspiera klub i i nawet było dla mnie to super
[21:28] miłe jak na przełęczy wilczej. Po prostu wchodzę na nią, a
[21:32] tutaj cała drużyna, yy, no coś coś wspaniałego troszeczkę to do
[21:37] podbiło mnie, zwłaszcza, że byłem tak na w trybie ucieczki
[21:41] przed zbyszkiem. No ale to.
[21:44] Później dojdziemy. No dobrze, to stajesz na starcie
[21:46] tych 7 szczytów z tego treningu piłkarskiego i jak ci tam jest
[21:51] początkowo. Jest super do sześćdziesiątego
[21:54] kilometra, lecę bez supportu żadnego, bo przede wszystkim
[21:58] była to dla mnie też fajna lekcja od razu, ale i dla mojego
[22:02] supportu, który teraz już. Od razu miałeś support, no
[22:07] pierwszym ultra już miałem. Nie mogłem znaleźć osoby, która
[22:09] by była chętna, no i. Jeden kolega mojego brata
[22:14] powiedział, że on jest taki właśnie troszeczkę freak.
[22:17] Paweł górski lubi takie właśnie wspinaczki.
[22:21] Zimowe i on powiedział, on chętnie zobaczy co to jest.
[22:25] No i przyjechał właśnie do długopola, bo tak się
[22:27] umówiliśmy. Mówiłem mu, że on z 8 10 godzin
[22:30] to może potrwać na spokojnie. No i przybiegam do długopola.
[22:37] Wszystko ok, zrobił mi herbatkę rumianek, bo tak po prostu
[22:41] poczytałem sobie coś tam w jakiś w jakichś forach, bo nie
[22:46] wiedziałem, no po prostu ja poszedłem tylko i wyłącznie z
[22:50] forach z fory internetowych z jakichś tam relacji.
[22:55] I tyle, nawet nie wiedziałem, że się stopy smaruje.
[22:58] No jak na żywca w jednych w jednej parę butów, ale do 100
[23:03] pięćdziesiątego kilometra. No w sumie wszystko okej, ale
[23:07] tak siadłem właśnie w w pasterce to tu nawet 100 siedemdziesiąty.
[23:13] No i. I tak mówię po co ja to robię w
[23:17] ogóle no i tak siedzę i jem sobie coś.
[23:20] Mój tata właśnie przyjechał, coś mi zrobił do jedzonka.
[23:24] No i i tak siedzę i siedzę. I mówię nie no ja chyba schodzę,
[23:28] bo nie wiem czy mi się to widzi, bo nie wiem.
[23:32] Mogę przebiec jeszcze jeszcze 100 km, a ja se mogę zaraz coś
[23:35] zrobić, no ale tam był jakiś facet do mnie podszedł i mówi, a
[23:40] jak tam idzie wszystko jest o k ja mówię no wszystko jest o k ja
[23:43] pyta ale boli cię coś mówię no nie boli mnie no jest wszystko o
[23:46] k. No to co ty co ty chłopie
[23:48] robisz? No to smaruj stopy co do kremem,
[23:51] a ja mówię czym no i on mówi, no sudocrem nie masz, ja mówię,
[23:57] nawet nie wiedziałem, że coś takiego się używa, dał mi swój
[24:00] nasmarowaliśmy stopy, no i poleciałem dalej.
[24:03] Fakt później zaczęły się jakieś problemy przeciążyłem troszeczkę
[24:06] piszczel o kostną piszczela. Ale to czołgałem się do mety 45
[24:12] godzin, fill, ale, ale ukończyłem, zdobyłem bluzę.
[24:16] Byłem w tej pierwszej pięćdziesiątce sn jako chyba
[24:19] czterdziesty dziewiąty albo pięćdziesiąty, ale to szczęście
[24:21] na mecie z tej bluzy fill. No było niesamowite jak na
[24:26] debiut, jak na takiego totalnego świeżaka.
[24:30] To to wydaje mi się, że to było o Ki.
[24:33] Teraz z perspektywy czasu uważam, że ten start bardzo dużo
[24:36] mi dał. Ja zobaczyłem od razu jak
[24:39] działają supporty, jak jak się to biega w ogóle.
[24:43] Sudocrem poznałeś? Podałem sudocrem przede
[24:45] wszystkim, ale. Poznałem też dużo ludzi wtedy i
[24:51] pierwsze 2 osoby, które poznałem, to jest Kasia krym.
[24:55] I ania szlendak anioł szlendak, która też brała udział w krecie.
[25:02] Niestety zrezygnowała, bo bo były się jakieś przyplątały
[25:05] kontuzje, spałem na przełęczy wilczej.
[25:10] Moja mama rozłożyła jakąś matę, bo wtedy po prostu coś mnie
[25:17] zaczęło łamać spanie i mówię chociaż pół godzinki się
[25:20] przekimam i będzie git i wzięła jakąś karimatę rozłożyła na
[25:23] ziemi. No i śpię i nagle podbiega jakaś
[25:26] baba i się pyta, mogę tu się położyć, a ja patrzę i te
[25:30] czerwone usta widzę. A to była relacja, którą
[25:35] przeczytałem ostatnią dzień przed tym startem i tam było mam
[25:40] wybiegane ta czerwona czerwona szminka i mówię do niej, ja cię
[25:44] znam, po prostu kładź się, no i mamy takie pamiątkowe zdjęcie,
[25:49] często je często je wspominałem, jak jak widzę ankę, to sobie
[25:54] zawsze je wspominam. Bardzo fajna kobitka i i tak
[25:58] samo Kasia Kasia to w ogóle jest.
[26:01] Dziewczyna, która chyba najbardziej wierzyła we mnie
[26:03] podczas tego startu w krecie. Bo napisała mi na tydzień przed
[26:08] startem, że wygrasz te zawody i jeszcze po mnie wrócisz na
[26:13] start, wrócisz na metę. No i tak było mimo, że w
[26:18] niedzielę nie chciało mi się wstawać, bo w końcu się wyspałem
[26:22] po starcie to zebrałem się, podbiegłem i pomogłem jej
[26:26] ostatnie 2 3 km. A korzystając z tej krótkiej
[26:29] przerwy, zapraszam was serdecznie do sklepu Black hat
[26:32] ultra PL. Gdzie możecie kupić klasyczną
[26:35] czapkę Black hatową oraz koszulkę z napisem mam na imię
[26:39] ultra. Powiedz jak było po tych?
[26:42] 7 szczytach. Robiłaś jakąś regenerację
[26:44] specjalną, czy po prostu leżałeś na kanapie?
[26:47] Nie. Nie, nie, ja nigdy nie.
[26:49] Staram się nie leżeć, sauna zimna woda uwielbiam w ogóle
[26:54] saunę, sauna i zimna woda. No to jest mój jakby całoroczny
[26:59] must have, ponieważ dla mnie super mnie to regeneruje.
[27:05] Ja zawsze po praktycznie każdym tygodniu treningów wieczorkiem
[27:10] bardzo lubię to ze swoją właśnie partnerką justynką.
[27:14] Jedziemy, to jest taki relaks dla nas, a ja przy tym po prostu
[27:18] z tego korzystam. Nie musiałem się jakoś bardzo
[27:21] regenerować. Po 2 tygodniach opuchlizna sama
[27:24] zeszła, no i i wróciłem do treningów.
[27:27] Ale już gdzieś tam w głowie zaczęły się takie myśli, po
[27:32] prostu, że to jest to jest chyba to, co mi się tak naprawdę
[27:35] podoba i warto by było w to iść, ale sn, ale ciągle to nie była
[27:40] ta decyzja, taka taka pełnoprawna.
[27:45] Yy no i i gdzieś tam sobie zacząłem robić w ogóle pierwsze
[27:48] treningi gdzieś tam strawa się już pojawiła.
[27:52] W chwilę przed 7 szczytami. No i i to był gdzieś tam taki
[27:56] moment. Wydaje mi się, że przełomowy.
[28:00] Ale taki najbardziej przełomowy. Kiedy tak zrozumiałem, że chyba
[28:03] to bieganie idzie w dobrym kierunku.
[28:05] To było 50 km. Yy na sowieg górskim festiwalu
[28:09] biegowym. Gdzie podszedłem także coś tam
[28:14] już trenuje. I na starcie spotkałem pawla
[28:18] brydla. No to z tego co zawsze
[28:21] obserwowałem to taki gościu właśnie wysoki i dla mnie to był
[28:26] no dzik i i właśnie spotkaliśmy się na starcie, ja go znałem, on
[28:32] nie nie i zaczęliśmy biec no i i biegniemy i pierwsze kółko, bo
[28:37] tam były 2 pętle po półmaratonie.
[28:40] Biegniemy. No i nie ucieka mi i tak mówię.
[28:45] Kurczę, jest dobrze, że jak taki taki gość taki mój.
[28:51] Może nie powiem idol, ale facet, którego znam i który wiem, że
[28:55] bardzo dobrze biega, ja mu nie odstaję no to jest fajnie i
[29:01] drugą pętlę wbiegliśmy no i tam jednak doświadczenie jego zjadło
[29:06] mnie troszkę troszeczkę pod górę, gdzieś tam zacząłem
[29:09] odstawać, biegłem za nim jakiś czas, zająłem drugie miejsce,
[29:13] ale gdzieś to było takie pierwsze uczucie, że.
[29:16] Kurczę, z takim gościem się ścigałem ramię w ramię, fajnie
[29:19] pogadał, on ze mną na mecie. Super, ucieszyłem się.
[29:24] Yy no i gdzieś wtedy chyba tak zrozumiałem, że to jest fajny
[29:29] kierunek i chyba chciałbym w niej w niego iść.
[29:32] No i. I zacząłem coś tam więcej
[29:35] trenować już, ale dalej to nie było to do czego, do czego teraz
[29:40] już Jestem przyzwyczajony. Yy i przyszedł jakiś tam
[29:44] listopad, zapisałem się na bieg kreta, bo naoglądałem się tego
[29:49] Marcina i mówię, chciałbym to zrobić.
[29:53] Nie wiem jak, ale ja to chciałbym zrobić.
[29:56] Yy no i i w kwietniu wystartowałem w tym biegu kreta,
[29:59] no już. Miałeś za sobą 240?
[30:01] To 240, ale bez rywalizacji. No i ten mały Kret.
[30:06] To był pierwszy bieg ultra, gdzie?
[30:10] Gdzie po prostu patrzyłem na wynik?
[30:11] Chciałem być w tej pierwszej trójce fill, tylko, że się
[30:15] rozchorowałem na 2 dni przed. Fill na starcie gdzieś odpuściła
[30:19] mnie ta fill choroba, ta adrenalina tak zadziałała, że że
[30:23] poczułem się lepiej, fill udało się zdobyć to trzecie miejsce.
[30:29] Po takiej potyczce na 100 kilometrach fill chyba w 6 czy 7
[30:33] żeśmy biegli fill fajne. Tam były też nazwiska, bo
[30:38] Stanisław kuźmiak, który w tym roku chyba najlepszy na to, że
[30:41] był z Polaków. Tak też mogłem się za każdym
[30:44] razem w ogóle widzę, że czegoś się uczę nowego.
[30:47] Każdy start to jest jakieś domowe doświadczenie, fill, coś
[30:51] podpatruje, coś jakieś jedzenie, nowe, jakieś fill.
[30:56] Buty takie takie małe pierdoły, które w dłuższej perspektywie
[31:00] mają duże znaczenie no i i gdzieś tam poszedł mi ten Kret
[31:06] jak jak ja sam czuję, że że Jestem dobry to to nic nie
[31:10] znaczy, ale jak inne osoby gdzieś zaczynają mi zwracać
[31:13] uwagę, że może to idzie w fajnym kierunku, może lepiej byś się
[31:17] zajął tym, a ta piłka to jakaś tam kontuzjogenna może se
[31:20] odpuść. No to gdzieś zacząłem myśleć,
[31:23] kurczę, może to idzie w dobrym kierunku i że warto w to
[31:25] zainwestować i rodzice do mnie zawsze mówili.
[31:29] Znaczy zawsze już wtedy, że odpuść sobie tą piłkę, bo z tego
[31:33] z tego nic nie będzie, a możesz sobie tylko gdzieś narobić
[31:37] kontuzji, ale nie potrafiłem tego zrobić.
[31:40] Coraz więcej tych treningów i coraz więcej tych treningów.
[31:42] A te treningi powiedz mi sam sobie układałeś, czy w ogóle
[31:46] skąd brałeś wiedzę treningową jak jak to robić?
[31:51] Zacząłem czytać książki. Zacząłem od philofetona trening
[31:57] wytrzymałości. To jest książka dla
[31:59] triathlonistów. Dla takich sportów
[32:03] wytrzymałościowych no i tam przeczytałem wtedy o tej bazie
[32:06] tlenowej, o pasku do tętna, bo o takich rzeczach nie wiedziałem i
[32:11] zacząłem sobie to po prostu wprowadzać.
[32:16] Bardzo mocno zacząłem zwracać uwagę też na na takie aspekty,
[32:22] które on. Wprowadzał, czyli typu dieta
[32:29] typu higiena snu i takie wszystkie rzeczy, które
[32:32] teoretycznie zbiegają, nie mają nic wspólnego, ale w praktyce
[32:36] mają bardzo bardzo dużo. Yy i i zacząłem sobie powoli tak
[32:42] trenować, ale to nie było systematyzowane na ten moment
[32:46] cały czas gdzieś to było jeden trening biegowy, 4 treningi
[32:50] piłkarskie, a może pójdę sobie na rower?
[32:53] A może na pływanie zawsze coś innego się zdarzyło takiego, że
[32:57] mnie odciągnąć od tego biegania? Podjąłem wtedy decyzję po kablu,
[33:02] gdzie poszło mi całkiem fajnie, bo tam zająłem drugie miejsce.
[33:06] Zabrakło mi, no myślę kilometra 2, bo zacząłem się ścigać z
[33:10] takim czechem Janem chlavatikiem.
[33:12] Bardzo fajnych facet i i bardzo mocny kolarz były.
[33:17] Yy, zabrakło mi, bo on już tam troszeczkę cierpiał.
[33:21] Ja jeszcze miałem siły, ale czasu zabrakło, ale zadowolony
[33:25] znowu byłem z tych zawodów i i coraz bardziej czułem, że.
[33:29] Musisz to iść, no i się zaczął ten sezon następny piłkarski i
[33:34] poszedłem do trenera mojego, że ja już chciałbym tylko i
[33:38] wyłącznie robić to rekreacyjnie. Gdzieś tam trener do mnie
[33:44] zawsze. Mówił, że Jestem troszeczkę taką
[33:48] dobrą duszą towarzystwa w szatni, że Jestem też troszeczkę
[33:52] taką osobą między młodszym pokoleniem, a tym starszym.
[33:57] A Jestem taki w środku i i często mogę się i dobrze dogadać
[34:01] z tymi starszymi i z młodszymi. A co jest takiego
[34:04] najważniejszego w tej szatni dla ciebie?
[34:06] Ja lubię ludzi, sama piłka to jest tylko pretekst tak naprawdę
[34:10] do spotkań do tego, żeby po meczu zostać.
[34:15] Zjeść pizzę, razem napić się piwa.
[34:18] A teraz aktualnie już tylko bezalkoholowe praktycznie, ale.
[34:23] Ale lubię to po prostu i to jest takie fajne.
[34:26] No ale założę się nie, że nie zawsze nie wszyscy koledzy byli
[34:30] fajni dla ciebie nie, albo nie wszystkich lubiłeś, czy nie nie.
[34:34] Miałeś mojej drużyny? Bardzo rzadko jest sytuacja,
[34:38] gdzie ja kogoś nie lubię, nawet nie umiem sobie teraz
[34:41] przypomnieć, że może. Nawet nie lubisz tylko, że się
[34:43] tak nie układa do końca. Czy wiesz no czasem charaktery
[34:46] po prostu się nie zgrywają, czy nie miałeś takich tak?
[34:49] Ale ja to zawsze staram się troszeczkę na większy luz,
[34:53] wrzucić o k. Żeby żeby nie było jakichś
[34:55] kwasów, jasne, żeby. Czyli radzisz sobie z takimi?
[34:58] Sytuacjami. To dlaczego wiesz, to bieganie
[35:01] długodystansowe właśnie, gdzie ty jesteś sam, głównie jak to
[35:04] się ma jedno do drugiego, znaczy to jest rodzaj odpoczynku, a.
[35:08] Może może jest to rodzaj rodzaj jakiegoś tego odpoczynku, ale.
[35:13] Lubisz być ze sobą też? Lubię.
[35:16] Nie mam, nie mam problemu, żeby być sam, może kiedyś miałem.
[35:20] Wydaje mi się, że w tych treningach nie przeszkadza mi
[35:23] bycie samemu. Już teraz na początku
[35:25] przeszkadzało mi to, że kurczę jest brzydka pogoda, ja muszę
[35:28] iść, no ale z drugiej strony na trening piłkarski nigdy się nie
[35:31] zastanawiałem czy jest mróz, czy jest 40 °.
[35:36] I wychodziłem zawsze i tak sobie czasem też myślę po prostu, że w
[35:42] treningu. Biegowym jest to fajne, że po
[35:47] przeczytaniu tych książek. Później przeczytałem jeszcze
[35:51] książkę kiliana. Yy, to nie chodzi o to, żeby
[35:56] tłuc kilometry. Ja nie jak nie wiem, jest minus
[35:58] 20 °, to ja nie muszę iść na dwór i i się tułać wiadomo,
[36:04] czasem trzeba. Miałem zaplanowane wyjazdy na
[36:07] rekonesans z kolegą Andrzejem fill drwalem.
[36:11] No to. To wsiadamy i jedziemy, bo tak
[36:14] zaplanowaliśmy i jest minus 17. Jesteśmy w Czechach śniegu jest
[36:18] po pas, ale brodzimy i 30 km nam zajmuje 7 godzin, ale jest
[36:23] fajnie, jesteśmy przemoczeni, ale kawał roboty żeśmy zrobili,
[36:28] bo tak trzeba, bo bo ten rekonesans jest potrzebny.
[36:33] Ale na następny dzień ja nie muszę wyjść na znowu bieganie
[36:38] tak jak w piłce, że musimy iść na ten trening marznąć, tylko
[36:42] może tym razem. Wezmę sobie po prostu wskoczę na
[36:45] rower, a jutro może być minus 5 i i wtedy wyjdę na bieganie i i
[36:52] to jest fajne w tym treningu, że skupiłem się na tym.
[36:56] Że nie tylko bieganie, ilość pracy tlenowej, którą ja muszę
[37:01] wykonać jest ważniejsza od tych pustych kilometrów.
[37:04] Czasem, które ja mógłbym wyjść i codziennie klepać 20 30 km tylko
[37:09] to mi nic nie da. Tak wyszedłem z założenia fill
[37:13] po przeczytaniu tych książek. Zacząłem po prostu.
[37:19] Planować swój tydzień treningowy z tygodnia na tydzień.
[37:23] Nie chciałem rozplanować tego na 3 4 miesiące do przodu, bo ja
[37:28] pracuję tak naprawdę 10 godzin dziennie. 8 godzin w pracy plus
[37:32] godzina dojazdu w jedną i w godzinach dojazdów w drugą
[37:36] często no mamy takie zwariowane życie, bo co chwilę coś się
[37:41] dzieje. Tutaj trzeba pojechać tutaj,
[37:43] czasem brata trzeba odebrać skądś tutaj.
[37:46] Zawsze coś się po prostu trafi i ja trenuję wtedy, kiedy mogę,
[37:50] ale starałem się przez przez te 5 miesięcy trenować codziennie 2
[37:55] razy czasem to było. Czasem było różnie, czasem nawet
[37:59] jak nie miałem czasu, to w pracy brałem kamień dziesięciokilowy
[38:02] czy piętnasto robiłem przysiady i starałem się wykorzystać po
[38:06] prostu każdą jakąś tam możliwość, jak wiedziałem, że po
[38:09] południu nie będę miał czasu, no i i to gdzieś tak.
[38:14] W głowie mi zostało, że ja po prostu nie muszę aż tak dużo
[38:17] biegać. Z tego co mówisz, to trochę
[38:19] życie ci to narzuciło, że ty i tak nie miałbyś za bardzo
[38:22] przestrzeni, żeby aż tyle trenować.
[38:24] Ja mógłbym trenować, bo ja ja trenowałem dużo.
[38:27] Teraz trenowałem w granicach 20 godzin tygodniowo.
[38:31] To to wydaje mi się, że jak na amatora sporo to jest sporo.
[38:36] Znaczy przede wszystkim czytałem te książki i w tych książkach i
[38:39] słuchałem masy podcastów. I lubię się uczyć na czyichś
[38:43] błędach, aż za dużo ludzi mi powiedziało.
[38:46] I ja usłyszałem i przeczytałem, że nadmierna ilość kilometrów.
[38:52] Nadmierna po prostu ilość aktywności może mnie doprowadzić
[38:57] do miejsca, w którym ja bym się nie chciał znaleźć i ciężko jest
[39:01] się z tego czasem wykaraskać. W październiku przebiegłem swoje
[39:04] ostatnie ultra na ultra kotlinia 100 osiemdziesiątkę.
[39:08] Uznałem to jako za taki fajny trening przed kretem.
[39:11] Jest to mniej więcej połowa dystansu i to będzie taki
[39:15] odcięcie roku 2025. I wejście w małe roztrenowanie i
[39:20] od listopada chciałem zacząć treningi już do kreta.
[39:24] Miałem o tyle łatwość. W podjęciu decyzji, że akurat od
[39:28] listopada, że ja miałem tą dziką kartę i wiedziałem co się nie
[39:31] nie wydarzy, to ja po prostu będę w tej dziesiątce i na ultra
[39:35] kotlinie przygiętał za szybko na starcie na starcie złapałem się
[39:42] z darkiem rewersem. Ale Darek to nie był problem
[39:46] tego startu, tylko problemem był jeszcze jeden chłopak, który
[39:51] troszeczkę mnie za bardzo napędził i ja pierwsze chyba 45
[39:55] km zrobiliśmy w 4 godziny. Coś takiego nie pamiętam
[39:59] dokładnie, ale wiedziałem, że przebiłem pałę i to się później
[40:02] odbiło. Bardzo ja skończyłem na trzecim
[40:05] miejscu, ale zauważyłem wtedy coś, co wykorzystałem na krecie.
[40:10] To znaczy, zacząłem z chłopakiem, który zaczął bardzo
[40:13] szybko, a nie skończył tego biegu, bo.
[40:17] Posypało mu się kolana. Był jeszcze jeden chłopak, który
[40:20] przez ogromną ilość czasu na tym dystansie był daleko daleko z
[40:25] tyłu i w pewnym momencie ja miałem nad nim przewagę chyba z
[40:28] 1,5 godziny. A jednak wyprzedził mnie i mało
[40:33] co nie brakło, a jeszcze może darka cyknął no i wtedy zacząłem
[40:38] sobie to bardzo mocno analizować.
[40:41] Na czym polega te ultra po prostu fill?
[40:44] Zacząłem fill przeglądać różnego rodzaju wyniki sn z
[40:48] poszczególnych punktów na różnych sn się tempa rozkładają
[40:52] sn i przeanalizowałem sobie, że ja faktycznie.
[40:56] Nie mogę od razu na początku gonić, bo faktycznie może na 110
[40:59] km na KBLU sn ja wytrzymam to i zrobię w 12 godzin z hakiem 110
[41:03] sn, ale 180 czy 200 km to już się tak nie leci.
[41:08] I pewnie pewnie na jakimś dystansie na jakimś poziomie już
[41:12] tak, ale ja na tym na tym poziomie jeszcze nie Jestem i
[41:16] może kiedyś trafię oby. Nie, ja widzę, że ty właśnie
[41:19] bardzo fajnie wyciągasz wnioski, uczysz się szybko, ja cię
[41:22] podpuszczałem oczywiście z tą ilością kilometrów, bo no jest
[41:25] wiele szkół trenerskich, ale wielu zawodników nie biega wcale
[41:27] bardzo. Dużo no i od tego samego
[41:30] założenia. No właśnie i to jest fajnie, że
[41:32] ci to, że doszedłeś do tego. I że ta metodologia ci po prostu
[41:36] pasuje, to jest. No mega tak mi się wydaje na
[41:40] ultra kotlinie. Uznałem, że po prostu zacząłem
[41:44] za szybko. Przeanalizowałem sobie to
[41:47] wszystko, raz jeszcze zobaczyłem, że ten Krzysztof.
[41:52] Bo Krzysztof buczkowski on się chyba nazywał.
[41:55] Yy przebieg ten dystans w równym tempie cały miał zaplanowane.
[42:02] Podejścia miał zaplanowane zbiegi przelotowe odcinki w
[42:06] równym tempie na jego wykresie na fill ten gap na strawie
[42:12] wyglądał cały bieg praktycznie równo i mnie to zaczęło.
[42:15] Gdzieś tam interesować zacząłem zajmować się tym treningiem.
[42:19] Takim fill na tych prędkościach przelotowych na podejściach
[42:24] wiedziałem, że od razu na na starcie, że na krecie
[42:27] prawdopodobnie. Będę wszystkie podejścia robił z
[42:30] kijami, że będę podchodził je później się okazało, że.
[42:36] Że zdarzało się nawet sporo tego podbiegać, że te wszystkie
[42:39] takie. Bardzo płaskie podbiegi,
[42:44] wszystko podbiegałem, a na końcu.
[42:48] Jak sobie przeanalizowałem to jeszcze więcej podbiegałem niż
[42:51] zakładałem. No i się okazało, że że te
[42:55] treningi chyba nie poszły na marne.
[42:57] A jeśli chodzi o treningi na podbiegi, to jakie to były
[43:01] treningi? Bo bo baza tlenowa toku mam, ale
[43:04] a cała reszta jak wyglądała? Ja praktycznie bardzo dużo
[43:08] treningów może nie zerżnąłem co? Co podpatrzyłem u u killiana z
[43:15] książki? Pod.
[43:17] Górę pod górę, tak i w listopadzie.
[43:20] Ja sobie założyłem, że ja nie mogę zacząć z grubej rury
[43:24] przygotowań do kreta, bo ja tego nigdy nie robiłem.
[43:27] Nigdy nie robiłem treningów biegowych w aż tak dużej ilości.
[43:33] Przez co ja muszę zacząć? Spokojnie zacząłem sobie od 30
[43:38] 40 km tygodniowo. I wydłużają się bardzo powoli,
[43:44] tak jak zresztą w tych książkach pisze, wiedziałem, że nie mam aż
[43:47] na tyle czasu, żeby. Bo najlepiej to by było mieć na
[43:52] to z 7 8 miesięcy. Nie miałem tyle czasu i skupiłem
[43:56] się, że od listopada nawet chwilę wcześniej, może w
[43:59] październiku. Jechałem piramidowo sobie 30, 40
[44:04] 45 50 w taki mądry sposób chciałem do tego podejść, żeby
[44:08] przystosować swoje po prostu stawy, mięśnie do takiego modelu
[44:13] przygotowań biegowego, gdzie ja wcześniej tego nigdy w życiu nie
[44:16] robiłem. Założyłem sobie oprócz tego, że
[44:18] w tygodniu chcę zrobić sobie zawsze dłuższe wbieganie.
[44:22] Chcę zrobić jakieś tempa, chociaż nie robiłem tych dużo.
[44:27] Bo bo ja w trakcie treningów piłkarskich mam tego dużo.
[44:32] Ja dużo robię interwałów, dużo robię jakichś przyśpieszeń plus
[44:35] na mecze. Te mecze są bardzo intensywne i
[44:38] wydaje mi się, że te treningi tępowe są u mnie zastępowane po
[44:41] prostu przez treningi piłkarskie.
[44:43] Dodatkowo dużo po prostu spokojnych wybiegań w takich
[44:47] pierwszych strefach, drugich strefach na luzie, fill dużo
[44:51] trenażera, bo też zakupiłem trenażer, poczytałem, że jest to
[44:54] bardzo fajne narzędzie i uważam, że jest bardzo fajne narzędzie
[44:58] nie jest może najciekawsze, dobrze, że jest ten Swift, bo
[45:01] przynajmniej jest jakiekolwiek zajęcie.
[45:04] Fill no ale super gdzieś mi to podpasowało.
[45:08] Dodatkowo właśnie wprowadziłem różnego rodzaju takie swoje
[45:12] rytuały, że przychodzi jakaś niedziela, idę sobie na spacer z
[45:17] justynką idziemy w góry i po prostu to było takie fajne te
[45:21] niedziele oprócz tego ja już w tamtym roku po 7 szczytach.
[45:27] Yy, zauważyłem, że po prostu troszeczkę mięśniowo może czegoś
[45:32] brakować i gdzieś też w książkach przeczytałem, że fajne
[45:37] są te treningi siłowe, no i już w tamtym roku zacząłem treningi
[45:41] u takiego trenera Daniela mularczyka.
[45:44] On akurat bardziej trenuje pod hirox, ale mięśniową też biega,
[45:51] przygotował mnie, wydaje mi się, że fajnie.
[45:54] Na tamten sezon, no i w tym roku rozpocząłem w przygotowaniach do
[45:58] creta znowu przygotowania z tym trenerem, ale oprócz tego co
[46:04] jest co totalnie niecodzienne mi się wydaje.
[46:07] Moja justynka zaczęła w tamtym roku działalność swoją i zaczęła
[46:11] się szkolić w kierunku pilatesu. No na początku myślałem, to jest
[46:16] jakieś takie babskie zajęcie, że to mi się chyba nie sprawdzi.
[46:21] Ale namówiła mnie na jeden trening, namówiła mnie na drugi
[46:24] trening. I poszedłem i mówię, kurczę, na
[46:28] drugi dzień takie mięśnie mnie bolą, że ja nawet nie miałem
[46:31] pojęcia o takich mięśniach, gdzie w rękach brzuch takie
[46:35] głębokie partie brzucha, gdzie na treningach z danielem
[46:39] przerzucałem naprawdę 2 godziny, może nie żelaza, nie
[46:45] przerzucaliśmy jakiejś niesamowitych ciężarów, bo
[46:48] wszystko raczej na swoim ciężarze.
[46:51] Na przede wszystkim powiedziałem mu, że musimy wzmocnić każdy
[46:56] element ciała, bo bo to mi, bo nie wiem, co mi wysiądzie.
[46:59] Może być, że wysiądzie mi. Nie wiem jakiś prostownik palca,
[47:05] a może mi ręka się. Coś się stanie z ręką, więc
[47:11] wzmacnialiśmy wszystko od jakiś pierdół, bo naprawdę ważne
[47:15] partie i wydaje mi się, że połączenie tego piratestu z
[47:19] siłownią super zadziałało, bo na biegu nie miałem żadnych żadnych
[47:23] dolegliwości mięśniowych. No z tego z tego aspektu Jestem
[47:28] bardzo zadowolony. No ale wracając właśnie do tego
[47:32] biegania. Cały czas po prostu powoli
[47:36] zwiększają swoje. Swoje objętości nie chciałem
[47:41] robić tego bardzo w mocny sposób, bardzo taki jak tak na
[47:46] strawie patrzeć, żeby nie było ostrych, po prostu szpiców pików
[47:52] tylko po prostu spokojny progres.
[47:58] W spokojnych strefach niech mi się ten organizm po prostu
[48:01] przyzwyczai do tego. Że ja muszę pracować dużo w
[48:06] spokoju i to wydaje mi się, że że dużo dało.
[48:10] I jaki był twój kilometraż czy też?
[48:14] Godziny biegania. Tak pod koniec tego twojego
[48:17] bloku, który sobie od. Listopada zrobiłem w granicach
[48:20] 1500 km. Więc nie jest to jakoś bardzo
[48:23] dużo, ale też nie jest mało, jakby nie patrzeć to było w
[48:26] granicach cały czas. 30 lat to rosło, bo zacząłeś tam 30. 40
[48:30] 40. A skończyło się najdłuższy twój.
[48:33] Tydzień wszystko mi się układało super, do momentu miałem
[48:37] zaplanowane 2 starty, najpierw maraton ślężański na przetarcie,
[48:42] ale było lodowisko i odpuściłem i drugie, tak ja tak podszedłem
[48:47] nawet. Po rozmowie z karolem dudą.
[48:52] Przeanalizowaliśmy sobie za przeciw i tak.
[48:56] To nie jest dobry pomysł, bo ja troszeczkę nie umiem odpuszczać
[49:00] i mogę sobie zrobić krzywdę. Ten start mi nic za bardzo nie
[49:04] da. To miało być takie przepalenie
[49:07] przed przed kretem i tam już zacząłem wracać. 70 80 90
[49:12] zakończyłem przygotowania na objętości około 130
[49:16] kilometrowej. Na 2 tygodnie przed zacząłem
[49:20] objętość zmniejszać, bardzo dużo podbijałem sobie też te
[49:24] objętości tym, że ja robiłem rekonesans trasy całej.
[49:28] Zależało mi na tym, żeby każdy element trasy poznać, bo
[49:34] rozmawiałem z tymi byłymi hardcorowcami, no przede
[49:38] wszystkim z tym Andrzejem drwalem ligęzą z tamtego roku.
[49:42] Hardkorowcem zajął drugie miejsce po fajnej walce z
[49:45] piotrkiem kociołowiczem. No i powiem szczerze, że ten
[49:48] facet to pomógł mi w tym biegu. Może nie fizycznie, bo go nie
[49:54] było, bo biegł swój bieg, ale podpowiedział mi masę rzeczy,
[49:58] masę pierdółek, które wydaje mi się, że były bardzo bardzo
[50:03] ważne. Jakie na przykład?
[50:05] Na przykład odnośnie spania powiedział, że bardzo żebym się
[50:11] zastanowił czy jest potrzebne spanie fill w batorowie sn, bo
[50:16] tam większość ludzi śpi bo tam jest wygodnie bo tam jest
[50:19] fajnie. To jest chyba 100 osiemdziesiąty
[50:21] kilometry. Osiemdziesiąty szósty następnymi
[50:24] takimi typami małymi od Andrzeja.
[50:28] Było to, że to tak naprawdę z nim.
[50:32] Żeśmy wymyślili, jakie to są możliwe.
[50:34] Czasy podpowiedział mi, że to, że on to zrobił 69 godzin, a
[50:38] Piotrek kociołowi 67. Z bardzo dużymi problemami
[50:42] zdrowotnymi to mi gdzieś dało do myślenia, że ten dystans jest do
[50:47] zrobienia. Zdecydowanie szybciej
[50:49] wiedziałem, że muszę bardzo ograniczyć postoje, że jeżeli
[50:55] wiadomo, to jest taki dystans, że nigdy nie wiem, co mi się
[50:58] wydarzy, że może się zdarzyć kontuzja na.
[51:01] Setnym kilometrze i wyeliminuje takania szlendak pięćdziesiąty
[51:04] kilometr coś zabolało, schodzi no i no i tutaj musieliśmy
[51:10] ograniczyć możliwości, żeby coś się stało, ale.
[51:15] Analizowałem praktycznie biegi każdego z czołówki.
[51:20] Do tej pory z czasów wynikających miałem rozpisane
[51:23] międzyczasy darka rewers-a niny graboś, właśnie drwala piotrka,
[51:28] kociołowicza, darka skrobały i jedna rzecz mi się zaczęła
[51:33] powtarzać bardzo mocno, że druga noc jest bardzo kluczowa.
[51:37] To jest jakby. Między tym 200 pięćdziesiątym a
[51:42] 300 nie między dwusetnym a 200 pięćdziesiątym kilometrów
[51:47] kilometrem. Każdy z nich bardzo dużo tracił,
[51:51] że te faktycznie ten sen. Ta taktyka drugiej nocy wydaje
[51:57] mi się, że jest kluczowa. Oczywiście to było tylko takie
[52:00] moje wewnętrzne spostrzeżenie i nie wiedziałem, jaka będzie tak
[52:04] naprawdę odpowiedź mojego organizmu.
[52:06] No ale przed biegiem. Nastawiłem się na to, że po
[52:11] prostu. Chciałbym ograniczyć.
[52:15] Sen drugiej nocy po to, żeby zrobić jak najwięcej kilometrów,
[52:20] bo później każdy straci na prędkości przed biegiem jakby
[52:25] nastawiłem się na na to, że prawdopodobnie będę rywalizował
[52:29] ze zbyszkiem wieczorkiewiczem fill.
[52:32] Wiadomo mój mój ranking fill RMT nie pokazywał tego, bo ja byłem
[52:37] dopiero na siódmym miejscu, bo od miałem ten fill bieg 7
[52:40] szczytów. Ale jakbym ja wiedziałem o co
[52:43] chcę walczyć. I analizowałem sobie praktycznie
[52:47] wszystkich rywali. Wiedziałem, w czym mogę być
[52:53] wśród lepszy, w czym mogę być gorszy.
[52:56] No i. No i podszedłem po prostu do
[52:59] startu z takim założeniem, że chciałbym ograniczyć ten sen,
[53:03] ale nie wiem jak to się uda. Nie wiem co będzie, bo to jest
[53:07] jednak. 380 km i nie wiem, co się wydarzy po drugiej nocy.
[53:14] Nie wiem, co się wydarzy po pierwszej nocy.
[53:17] W końcu spałeś 25 minut tylko na tej trasie i w którym miejscu?
[53:22] Przed igliczną przedsiębiornikiem tam była taka
[53:25] sytuacja, że pierwsza noc to nie było żadnych problemów.
[53:30] Tu pytaliśmy sobie z filipem białasem w bardzo dużej.
[53:35] Przez dużych kilometraż trasy biegłem właśnie z filipem.
[53:40] Na początku pierwsze 30. Biegłem ze zbyszkiem
[53:43] wieczorkiewiczem, później Dołączył do mnie.
[53:47] Yy mój kolega ze śwince, który zaczął biegać też od niedawna
[53:50] Michał rosiak, a się okazuje, że jest kawał dzika i coraz lepsze
[53:55] wyniki kręci teraz na w RC ładnie pocisnął.
[53:59] Hej, a później jak on mnie puścił, to zacząłem biec z
[54:03] filipem, no i pierwsza noc w ogóle bez problemów.
[54:08] Później po śnieżce tak naprawdę zaczęło się ściganie ze
[54:11] zbyszkiem. No i pierwszy ten pierwszy cały
[54:15] dzień, czyli w sumie drugi dzień.
[54:18] Minął bez żadnych problemów. Fajnie się biegło, ten taki ta
[54:22] czeska strona. Bez problemów to była jedyna
[54:27] część, gdzie się tak troszeczkę obawiałem, ponieważ ten
[54:30] rekonesans jak robiliśmy no to było bardzo dużo śniegu, ale.
[54:36] Dobiegłem do baterowa było jasno, no to wiadomo było, że
[54:40] odpuszczam spanie. Nie chciało mi się spać w ogóle,
[54:43] no i zacząłem biec w polanicy, przejął mnie kolega, który miał
[54:49] biec ze mną drugą noc, aż pod śnieżnik kawałek podśnieżnik.
[54:54] No i mi się wydawało, że jest wszystko super, ale te odcinki
[54:58] takie super płaskie z bystrzycy pod igliczną.
[55:03] Uspałem je i. I biegłem i biegłem się.
[55:07] Zaczynałem. Zaczynało mi się po prostu
[55:09] chcieć spać. I tam chyba miałem jakąś małą
[55:13] halecynację, no bo to już był etap, gdzie ze zbyszkiem już się
[55:18] zaczynaliśmy ścigać, a on miał takiego fajnego kampera.
[55:22] No i ja biegnąc na tą i liczną przez chyba cztero kilometrowe
[55:25] pole widziałem w oddali mi się wydawało, że zbyszka kamper i
[55:30] mówię zbyszka kamper, to on stoi zbyszka kamper, a tu się
[55:34] okazało, że to jakieś domy, ale ja przez 4 km kolegę to koledzy
[55:37] mówiłem, tam stoi zbyszka kamper, tam stoi zbyszka kamper,
[55:40] a a nie było żadnego kampera, no i i tam.
[55:45] Około drugiej w nocy dałem znać temu koledzy tutaj, że zadzwoń
[55:49] do supportu, bo ja muszę iść spać.
[55:52] Zaczyna mnie troszeczkę łamać i on się pyta ile?
[55:56] Ja mówię 25 minut, no dlaczego 25 minut akurat czemu nie pół
[56:01] godziny, ale niczemu nie godzina.
[56:05] Dlaczego 25 minut dlatego, że. Też przeczytałem, gdzieś nie
[56:10] testowałem tego znaczy może na jakiś drzemkach takich
[56:12] popołudniowych, ale nie robię tego za często, więc nie miałem
[56:16] tego sprawdzonego jakoś bardzo. Ale tutaj zadziałało 25 minut
[56:20] dlatego, że. Wchodzimy w taką fajną fazę snu,
[56:27] ale jeszcze nie wchodzimy w takie głębokie fazy i mi
[56:30] zależało na tym, że jak ja się obudzę, to ja nie będę jakiś
[56:33] zadżumiony, że. Ja będę mógł dalej sobie biec
[56:38] bez jakiegoś tam wielkiego. Po prostu takiego zaśnięcia, że
[56:42] się zregenerujesz, ale ale nie za nie zaśpisz, ale nie zaśpię
[56:45] tak tak no i mi się wydawało, że.
[56:50] Że to fajnie zagrało. Fakt minusem było to, że.
[56:53] Zasnąłeś od razu szybko. Nie było, może ja nie wiem nawet
[56:57] czy to był sen, czy to było takie.
[57:01] Położyłem się. I pamiętam, że że nagle w pewnym
[57:06] momencie się tak ocknąłem, patrzę, zegarek jeszcze jeszcze
[57:08] mam 2 minuty i jeszcze leżę i chłopaki mnie obudzili.
[57:13] Też cieszę się, że po prostu potraktowali mnie.
[57:16] Ok, poważnie, poważnie i jak ja powiedziałem 25 minut, to to
[57:20] było 25 minut. Tylko minusem było to, że jak ja
[57:24] wyszedłem z busa to było bardzo zimno.
[57:26] To była ta druga noc, gdzie naprawdę zrobiło się dosyć
[57:30] zimno. No ale była zrobiona herbata.
[57:34] Mm, ten mój kolega też w busie siedział też ziemną, ale
[57:38] mieliśmy puchówki i naładowałem sobie takie fest gorące w laski.
[57:45] Podpułkowkę. I to był super patent o grzało
[57:49] nas bardzo fajnie. Yy no i.
[57:54] No i zaczęliśmy na tą niegliczną wchodzić tam to się zaczęło
[57:56] dłużyć troszeczkę, ale tak momentalnie się zrobiło lepiej
[58:01] zbiegliśmy do wodospadu wilczki no i tam już praktycznie
[58:04] zacząłem sam wchodzić. Na śnieżnik.
[58:09] I to była koło czwartej rano mm. Tutaj było troszeczkę ciężarów.
[58:14] Zaczęło mnie łamać spanie, bo te te uderzenie Kijów często jest
[58:19] tak duże, że takie uczucie aż. Yy unieruchomienia, że łamało
[58:24] mnie spanie, ale poszedłem cały czas do przodu.
[58:27] Nie było jakiś tam zastanawiania się yy.
[58:31] Przyszedłem to, wszedłem na szczyt, zrobiłem sobie szybki
[58:36] filmik, że Jestem na nim i tam zaczęło robić się bardzo zimno.
[58:42] No i zacząłem zbiegać na przyjąć puszczyna.
[58:45] No i tam okazało się, że jest naprawdę masę lody, że to co
[58:48] ludzie mówili, no to to jest prawda i miałem raczki ze sobą.
[58:54] Miałem w plecaku tylko plecak był poodpuchówką, a mi było
[58:58] bardzo zimno i ja się nie mogłem zebrać, żeby to po prostu zdjąć
[59:02] tą pochówkę, bo te raczki tam się do tego po prostu
[59:06] przyklejała poprzyklejały do tej kamizelki na pewno tak
[59:09] zakładałem i po prostu odpuściłem.
[59:12] Zszedłem tak spokojnie. Z tej przyjęciu puszczą znajomi
[59:16] to chyba z 1,5 godziny może troszkę krócej, ale ale dłużyło
[59:19] mi się na niesamowicie. To był taki poranek, jeszcze
[59:22] ciemno. No.
[59:26] Nie był to najfajniejszy ten etap rajdu czy tam biegu.
[59:30] No ale jak patrzę akurat tam jeden z z moich suporterów coś
[59:37] tam w krzakach siedzi, sika chyba i mówi ja przebiegam on
[59:40] taki troszkę zaskoczony i mówi, zbychu śpi.
[59:44] I i to był taki moment, że ja gdzieś poczułem.
[59:49] Poczułem po prostu, że kurczę, to jest chyba fajny moment od
[59:54] razu jajeczniczka wjechała. No i i chłopaki mówią, że no
[59:59] Zbyszek wygląda średnio, ja mówię to dobrze dla mnie dobrze,
[1:00:04] no i i zacząłem sobie spokojnie biec, ale szczerze mówiąc wcale
[1:00:09] niedobrze mi się biegło na tym etapie, jak prowadziłem.
[1:00:12] Yy bardzo fajnie mi się leciało za nim, gdzie trzymałem go na
[1:00:16] dystansie około 2 km wiedziałem, że mu bardzo zależy na tym
[1:00:20] zwycięstwie. On musiał, a ja bardzo chciałem
[1:00:25] i i to była ta wydaje mi się różnica, bo wbrew pozorom nie
[1:00:31] stresował mnie ten bieg. Ja myślałem, że.
[1:00:34] Że te dni przed kretem będą ciężkie, że mi się będzie.
[1:00:38] Nie wiem, w nocy źle spało, a to wszystko się okazywało, że.
[1:00:42] Czy jest takie spokojnie noc przed też sobie spokojnie
[1:00:48] przespałem? I dopiero tak na 5 minut przed
[1:00:53] startem, no zaczęło się troszeczkę jakiegoś stresiku
[1:00:57] włączać, ale tylko start i wiedziałem, że robię już swoje
[1:01:02] biegnę. Nie zastanawiaj się nad niczym.
[1:01:06] Fajnie to od tej przełęczy płoszczyna dla mnie zaczęło
[1:01:10] wyglądać, bo po prostu wysunąłem się na fotel lidera, ale tak
[1:01:15] psychicznie wcale się jakoś super nie czułem, że Jestem na
[1:01:21] tym prowadzeniu, bo zdecydowanie lepiej mi się go goniło.
[1:01:25] No i i ten cały czas moja ekipa zadzwoniła do mnie justynka, że
[1:01:31] jak się czuję ja mówię, kurczę, lepiej mi się biegło za, no to
[1:01:35] oni mówią, no to pójść go. Ale gdzieś tam nie chciałem go
[1:01:39] puszczać no i i dobiegłem sobie do lądka był mały kryzysik taki
[1:01:45] na na starym kieratowie, ale to taki drobny zjadł, wypiłem sobie
[1:01:50] rosołek i zrobiło się zdecydowanie zdecydowanie
[1:01:52] lepiej. No i zadzwoniła właśnie do mnie
[1:01:56] justynka, że dawaj, że ja czekam na ciebie.
[1:02:00] No i ja mówię, no no dobra, no to ja truch tam sobie zrobiło mi
[1:02:05] się aż aż nadto. Dobrze, że mówię, kurczę, tutaj
[1:02:09] 270 km ja zbiegam z tego trojaka na takim luzie.
[1:02:15] To jakby nie wiem co się stało, ale te nóżki cały czas hulały
[1:02:19] nie było żadnych problemów. Ten przewód pokarmowy wszystko
[1:02:24] wszystko pięknie nie no i dobiegłem do lądka jem sobie no
[1:02:28] i mówią, że zbychu się zbliża, ale spokojnie.
[1:02:33] Rób swoje, nie goń go, bo jest jeszcze 110 km.
[1:02:38] Yy i mi to w sumie pasowało. Zacząłem sobie cały czas w ogóle
[1:02:44] od początku do końca. Nie zostałem podpalony, gdzieś
[1:02:49] nastawiłem się na to, że robię swoje.
[1:02:52] I było tak. Nie było nawet takiego chyba
[1:02:55] jednego momentu, gdzie bym. Tracę swoje założenia, robię
[1:03:00] jakieś swoje głupotki, gonię się już na 100 na pięćdziesiątym
[1:03:05] kilometrze, gdzie takie rzeczy zdarzają się na takich biegach?
[1:03:09] Tutaj od początku do końca. W sumie te założenia były
[1:03:12] spełnione. No i i od tego lądka.
[1:03:18] Wybiegłem ze kawałek kawałek do radochowa i tu zaczęły się
[1:03:23] jakieś takie pierwsze problemy z kolanem, no i.
[1:03:29] Tak, troszeczkę się zaniepokoiłem chłopaki u mnie i
[1:03:32] justynka też mówią coś tu kulejesz, no ale to było tak, że
[1:03:37] zaczynał mnie boleć za chwilę puszczało zaczynało kuć
[1:03:40] puszczało no i ten odcinek z radochowa do do przełęczy
[1:03:46] kłodzkiej to był chyba taki najgorszy odcinek na tym biegu.
[1:03:50] Gdzie ja? Troszeczkę się pogodziłem z tym
[1:03:53] drugim miejscem, bo mówię, no jak to tak będzie, no to to
[1:03:57] będzie trochę to ja do czołgu mi się od tej mety, ale to nie
[1:04:00] będzie fajne. Yy, ale dotarłem na tą przyjąć
[1:04:05] kłodzką. No i tam ten właśnie sąsiad
[1:04:10] moich rodziców mówi do mnie, dawaj, siadaj i robimy ci te
[1:04:15] kolano tej pami, no to mówię spoko, może to być, może to być
[1:04:20] jakiś game changer, może to będzie to no i obklejają, ale
[1:04:25] nie idzie, bo bo ja mam owłosione kolano, po prostu nie
[1:04:29] wiem ogolonych nóg, upocone to wszystko.
[1:04:33] No i i się nie przykleiło no i tak dalej i dalej męczyłem się
[1:04:38] troszeczkę, ale gdzieś oni mi to przykleili to mi się dopiero
[1:04:41] później oderwało, ale gdzieś tak w głowie już jakieś placebo
[1:04:45] zadziałało, że ktoś może coś mi z tym zrobi i chłopaki zjechali
[1:04:49] po jakieś tam żyletki na przyjęcie ową wpadam i akurat
[1:04:54] zaczął ze mną biec brat. Yy, który nie biega najwięcej w
[1:04:59] życiu też chyba przebieg tam 9 czy 10 km, ale zaczął ze mną
[1:05:03] biec i super mnie gdzieś prowadził.
[1:05:06] Ja ja go prowadziłem, bo znałem trasę.
[1:05:09] Ale on nie prowadził tak przed sobą, cały czas miał.
[1:05:15] No i on cały czas, ja na niego pytałem się go, a gdzie jest
[1:05:18] trzeci? Gdzie jest Filip, gdzie jest
[1:05:20] Magda? On mówi nawet ci nie sprawdzam,
[1:05:23] bo ty gonisz zbycha. No i kiedy ja nawet tak
[1:05:27] delikatnie już zwątpiłem, że to jest możliwe.
[1:05:32] Yy, to on mi mówi, że Zbyszek na przełęczy deszczowej stoi i
[1:05:37] długo już stoi, a nam zostało kawałek.
[1:05:40] No i on mówi, dawaj, lecisz. Bo ty to musisz wygrać po
[1:05:45] prostu, no i on w pewnym momencie bardziej wierzył niż ja
[1:05:48] i jak wpadłem na tą ogolili mi te kolano zjadłem.
[1:05:53] Yy no to po prostu jak nowe nogi zacząłem po prostu coś się w
[1:05:59] głowie takiego stało, że zacząłem po prostu uciekać i
[1:06:03] dobiegłem do barda. Czułem się.
[1:06:06] Super zakładałem w ogóle mniej więcej, gdzie ja będę w ciągu
[1:06:10] dnia w ciągu nocy tak żeby było łatwiej.
[1:06:15] Całemu całej ekipie. No a tutaj zaczęło się już
[1:06:18] troszeczkę rozjeżdżać, bo się okazuje po pierwsze, że.
[1:06:22] Ja mniej więcej myślałem, że do przełęczy może do barda, może do
[1:06:26] przełęczy wilczej dobiegnę w ciągu dnia, a tutaj Bardo
[1:06:31] jeszcze jeszcze jaśniutko przyjąć wilcza jasno, no to już
[1:06:36] zacząłem sobie liczyć, gdzie ja mogę być w ciągu dnia, a to
[1:06:40] bieganie w ciągu dnia, to jest w ogóle inna zabawa, bo te
[1:06:42] kilometry lecą i lecą. No i.
[1:06:48] To był taki kluczowy moment. Jest barda, poleciał ze mną taki
[1:06:51] też brat, ale bardzo mały. On ma 11 lat.
[1:06:55] Też sportowa dusza yy. Ogromny talent piłkarski.
[1:07:00] Na ten moment zobaczymy, jak się potoczy.
[1:07:03] Ja nie byłem na pewno takim talentem, jak on jest.
[1:07:05] Jeżeli dobrze wszystko się potoczy, troszeczkę szczęścia,
[1:07:08] dużo pracy, a nóż z tego coś będzie, ale tym razem stał się
[1:07:12] biegaczem i zaczął mnie ciągnąć. Yy, Dołączył do mnie jeszcze
[1:07:17] jeden kolega. Mmm i zaczęliśmy biec, no i
[1:07:21] chłopaki mówią, że ja zaczynam uciekać temu zbyszkowi.
[1:07:24] Zaczynam coraz robić coraz większą przewagę, no i
[1:07:27] zaczęliśmy naprawdę ostro lecieć i na przełęczy w kierunku
[1:07:31] przełęczy wilczej. Jest taki zbieg, nie sprawdziłem
[1:07:35] jak on się nazywa, ale jak biega się na praktycznie przejąć
[1:07:38] wilczą to widać kilka kilometrów trasy.
[1:07:42] No i patrzymy i tak się cały czas oglądam, nie ma go nigdzie.
[1:07:48] I wbiegam na szczyt przełęczy wilczej, a tam cała moja drużyna
[1:07:53] wszyscy czekają zbiegam na dół. Wszyscy ze mną biegną drużyna
[1:07:58] piłkarska drużyna piłkarska, ale na przełęczy.
[1:08:02] Pełną mojej rodziny ta Marysia właśnie dla której biegłem.
[1:08:07] Szybka przebiórka tylko założyłem już długie spodnie,
[1:08:10] żeby po prostu zbliżała się noc, żeby nie tracić czasu później,
[1:08:16] ale cały czas jasno i cała drużyna biegła ze mną.
[1:08:22] Dodatkowo od tego punktu miałem ustawionego właśnie kolegę,
[1:08:26] który ze mną będzie bieg, który też właśnie biega, biega ultra i
[1:08:32] zaczęliśmy lecieć. Biegło się jakbym przebiegł.
[1:08:37] Nie wiem. Z 20 30 km, luzik totalny.
[1:08:41] To chyba ta rywalizacja, ta adrenalina, no coś jakieś
[1:08:45] hormony wytworzyła, biegło mi się no super jakbym biegał
[1:08:49] chwilę. Do przyjęcia srebrnej cały czas
[1:08:53] tam delikatnie powiększałem przewagę nad zbyszkiem.
[1:08:58] No i. Kolejnym takim punktem
[1:09:02] kulminacyjnym wydaje mi się była przełęcz woliborska.
[1:09:06] Czyli wbiegłem już na swoje rejony.
[1:09:09] I zbiegam tutaj przyłęczy zrobiło się już troszeczkę
[1:09:11] ciemno i wpada na tą przełęcz, a tam było chyba ze 100 osób.
[1:09:16] Co ty gadasz? Ludzie z przeróżnych środowisk
[1:09:21] już mojej drużyny piłkarskiej nie było, ale.
[1:09:25] Yy kolarze. Osoby, które w ogóle nie biegają
[1:09:30] biegacze nagle zrobiliśmy taki full Service mój i ruszyliśmy w
[1:09:35] stronę kursowych. Nagle ze mną biegło, nie wiem.
[1:09:39] Z 10 15 osób i wytworzyła się taka energia, że szedłem tam jak
[1:09:45] jakiś przeciąg pod góry pod popielaki pod kalenice.
[1:09:49] No wszystko po prostu szło jak jak ta lala.
[1:09:52] Chłopaki mówili, że tutaj 3 3,5 4 km przewagi i i tak wtedy
[1:09:57] poczułem, że kurczę jest dobrze. Wpadłem na przyjęciu kostką,
[1:10:05] szybko jakieś jedzonko i ruszyliśmy w stronę Wielkiej
[1:10:08] sowy, no wiedziałem, że to jest już ostatnie podejście, że muszę
[1:10:11] je zrobić mocno, bo Zbyszek samemu albo z jakimś jednym
[1:10:16] kolegą nie jest w stanie chyba tak szybko lecieć do góry, jak
[1:10:19] ja z kilkoma znajomymi. Mhm, jak będziesz okazało się
[1:10:23] później, że jej też nieznajomi byli i czekali na mnie na sowie
[1:10:27] jak jakieś jakieś osoby, no coś coś wspaniałego no i.
[1:10:32] I tutaj wydaje mi się, że że te te moje góry tak, że te moje
[1:10:37] góry mhm, to po prostu. No znam tam każdy kamień,
[1:10:41] trenuję na co dzień i i one gdzieś w taką energię we mnie.
[1:10:48] Stworzyły, że czułem się po prostu.
[1:10:51] No nawet rozmawiałem z kolegą. Yy z moim sponsorem w sumie
[1:10:56] koncept profirma z bielawy z dzierżoniowa, w sumie która.
[1:11:02] Stworzyła stroje dla mnie i dla całej mojej ekipy, tak.
[1:11:05] Widzieliśmy. Zauważyłem co tam, zaufali mi i
[1:11:09] w ogóle wiele firm zaufało mi gdzie tak naprawdę nie miałem
[1:11:12] jakiegoś doświadczenia jakichś wyników niesamowitych.
[1:11:17] Tego dziękuję. Dziękuję firmom, które mnie
[1:11:19] wsparły, mimo że nie zapowiadało się na nic wielkiego, chyba
[1:11:24] tylko ja tak mocno wierzyłem. Moja rodzina, że że, że coś się
[1:11:27] może z tego i Kasia krym, która zawsze we mnie wierzę.
[1:11:33] Ale właśnie później powiedział, jak zadzwoniłem do niego, że.
[1:11:38] Kurczę, on nie wierzył, że po 330 kilometrach można biegać
[1:11:43] lecieć przez przez korzenie. Nie wiem, co się stało, ale po
[1:11:47] prostu. Po prostu biegło się tak, jakbym
[1:11:51] jakbym zaczynał. Nie czułem tego, że mam tyle
[1:11:54] kilometrów w nogach. Na Wielkiej sowie kawałek przed
[1:11:59] zostałem informacje właśnie, że że Zbyszek ruszył się, ale stoi
[1:12:03] na tej przełęczy łowskiej. Zaczęliśmy zbiegać do przełęczy
[1:12:06] walimskiej. Tam jakiś ostatni, delikatnie
[1:12:10] dłuższy pit stop i ruszyliśmy w dół do lotomii mmm i właśnie
[1:12:17] gdzieś tam w okolicach. Glina lutomii dowiedziałem się,
[1:12:21] że Zbyszek zrezygnował. Trochę przykro mi się zrobiło,
[1:12:27] bo wydaje mi się, że. Była to taka walka podobna
[1:12:32] troszeczkę do tego, co było z drwalem i z piotrkiem kociołowi
[1:12:36] czem rok temu, że całą trasę walczyliśmy ze sobą, że ta walka
[1:12:41] była fill wyrównana. Wiadomo na początku mieliśmy
[1:12:45] super kumple z czasem. No to już te te emocje zaczęły
[1:12:50] się troszeczkę udzielać. Fill, ja lubię.
[1:12:53] Taka zdrowa rywali. Zdrowa, zdrowa rywalizacja.
[1:12:57] Fill. Ja Jestem przyzwyczajony w
[1:12:59] ogóle, Zbyszek to też jest były piłkarz, on też grał w piłkę i
[1:13:03] mimo że nasze supporty myślały, że my się tam jakoś nie wiem,
[1:13:08] jest niemiło, to nie ja tak nie odczuwam tego.
[1:13:11] W ogóle to jest zwykła rywalizacja, jak jesteśmy
[1:13:14] skupieni na na biegu. No to czasem może być tak, że
[1:13:20] nie przejmujemy się, że czasem nie powiem, nie Przepraszam, nie
[1:13:24] chcę tej herbaty albo ja ogólnie staram się być dla swojego
[1:13:28] supportu zawsze bardzo miły, bo poświęcają dla mnie czas, bo
[1:13:32] poświęcają też swoje pieniążki, biorą dla mnie urlop.
[1:13:36] To chciałbym, żeby to było w miłej atmosferze i żeby wszyscy
[1:13:40] byli happy, może w przyszłości zdarzy się, że że nie wiem,
[1:13:45] odburknę im coś, jak będę zmęczony, ale na ten moment
[1:13:49] bardzo fajnie fill gdzieś. Wszystkim się podobało i moje
[1:13:54] zachowanie i to jak oni w ogóle, no dla nich to było przeżycie z
[1:14:00] tego co mi mówią. Takie, które będą pamiętać do
[1:14:03] końca życia, bo bo to jest coś w ogóle Kret, to jest coś
[1:14:06] niesamowitego i te emocje i w internecie, i na tym biegu, no
[1:14:12] wykraczają poza jakąś skalę, wszyscy wszyscy po prostu żyją
[1:14:15] tymi i moja ekipa to samo, mimo że żaden nie jest biegaczem, tu
[1:14:20] każdy gdzieś tak tym żył już z pobiegł mi mówią, to musimy
[1:14:24] zrobić tak, tak, tak, następnym razem tutaj zrobimy busa, tu
[1:14:28] będą takie wyciągane szuflady, tutaj zrobimy parawan, no.
[1:14:33] Już pomysły są różne różniste fill, ale no ze zbyszkiem
[1:14:37] świetna była walka sn, ale jednak jak była walka no to ten
[1:14:43] fill ten bieg był fajny i sn i ta adrenalina się bardzo mocno
[1:14:47] wytwarzała sn i. Motywacja były większe.
[1:14:49] Motywacja była duża sn no i jak się dowiedziałem, że on już
[1:14:54] zjeżdża na dół do dzierżoniowa. To tak ciśnienie zeszło.
[1:15:02] I ja już wiedziałem, że ja to wygram.
[1:15:05] Ale ale tu już te płaskie odcinki przez pola, no zaczęły
[1:15:11] się troszeczkę dłużyć, no i. Ale zwolniłeś wtedy jak się
[1:15:15] dowiedziałeś, że Zbyszek? Nie, nie zwolniłem, znaczy
[1:15:18] samoczynnie, nie zwolniłem mi zaczęło iść gorzej, bo po prostu
[1:15:24] to chyba coś jest w środku w nas, że po prostu nas pcha ta.
[1:15:30] Ta rywalizacja i ta adrenalina nas pcha do takich rzeczy,
[1:15:33] których których się nie da opisać i ja to ja dosłownie coś
[1:15:37] takiego poczułem, że jak dowiedziałem się o tej,
[1:15:41] dowiedziałem się o tym, że Zbyszek kończy.
[1:15:44] To jakby ktoś mi tak delikatnie wtyczkę wyciągnął i tak
[1:15:49] powiedziałem chłopakom super, ale chyba teraz się zaczną
[1:15:52] lekkie problemy już na przełęczy walimskiej zaczęło mnie
[1:15:55] przypalić w przełyku, gardło mnie już bolało wcześniej, ale
[1:15:59] tutaj chyba oprócz tego bólu gardła doszło mi.
[1:16:02] Ja nie miałem czegoś takiego, że jadłem żele i gdzieś w brzuchu
[1:16:05] mnie kręciło, że jakieś problemy dwójkowe nie, absolutnie nie
[1:16:10] wszystko było o k. Tylko po prostu biorę żel i pali
[1:16:15] mnie. On po prostu mnie pali, bo tutaj
[1:16:17] jakbym przepalił przełyk. Ale no to jak już jak już się
[1:16:20] dowiedziałem właśnie, że ten Zbyszek zszedł to te problemy
[1:16:23] jakby takie zaczęły być odczuwalne 2 3 razy mocniej no i
[1:16:29] i dobrze, że był ten Plan. W taki bardzo optymistyczny, bo
[1:16:35] ja zakładałem Plan. Taki przede wszystkim ukończyć
[1:16:41] drugi, ukończyć w dobrym czasie, trzeci po prostu zejść w
[1:16:47] okolicach rekordu. I 60 godzin wiedziałem, że jest
[1:16:52] w zasięgu, bo Andrzej właśnie drwal powiedział mi, że on z
[1:16:57] tyloma problemami z opuchniętymi piszczelami zrobił 69 godzin.
[1:17:02] Piotrek z takim rozstrojem organizmu z problemem ze snem
[1:17:06] zrobił 67 godzin. I przede wszystkim Darek Rewers.
[1:17:11] On też miał kupę problemów po drodze.
[1:17:14] I też go rzecz nawet już nie pamiętam co, ale bolało go, więc
[1:17:19] więc kurczę ten dystans jest do zrobienia szybciej.
[1:17:23] A a mi się nic nie działo. Pogoda była super i był z kim
[1:17:26] rywalizować i patrzę na zegarek i tam chyba było 54 czy 55
[1:17:32] godzin. I i to był taki kolejny
[1:17:36] pstryczek i zapalnik do tego, że ja muszę przejść dalej, bo te 60
[1:17:41] godzin jest w zasięgu. I podjechał Radek, no i tam
[1:17:47] mówi, że czy wierzy Zbyszek zrezygnował i ja mówię, no tak,
[1:17:51] wiem, ale jest jeszcze właśnie praca od wykonania te 60 godzin
[1:17:55] jak uda mi się złamać, to będzie super.
[1:17:59] Ale wiedziałem, że to może nie być takie proste, bo te płaskie
[1:18:01] odcinki w takim ultra na takim dystansie po czasie stają się
[1:18:05] troszeczkę mozolne i zaczyna się robić ciężko i tylko się
[1:18:09] modliłem, byle do tej ślęzy, byle do tej ślęzy, no i i tak,
[1:18:14] ale cały czas zerkałem na zegarek, przeliczałem sobie w
[1:18:16] głowie tutaj muszę zrobić. O 7 km/h to zdążymy.
[1:18:21] Czy tam 8? I myślałem, że ta śledza to
[1:18:25] będzie taki luzik już na koniec, ale się okazało, że że te
[1:18:30] podejście to była gehenna dłużyło się niemiłosiernie.
[1:18:34] Moja czołówka też tak już to był mój błąd, bo mógłbym ją wymienić
[1:18:38] i bym miał Święty spokój, ale to już tak pod koniec to się chyba
[1:18:41] nie myśli o takich mało istotnych rzeczach, a to błąd w
[1:18:44] sumie bo do końca zawsze się coś może zdarzyć no i i tak się
[1:18:49] zaczęło dłużyć te podejście i dołożyć.
[1:18:51] I na szczycie, no około godziny nam zostało.
[1:18:55] No i tak zbiegamy na luzie i pytam się jednego z kolegów tego
[1:19:00] Krzysztofa właśnie, który notabene zrobił mega robotę, bo
[1:19:04] gościu mnie ciągnął przez 60 km ponad informował mnie o tym,
[1:19:08] rozmawiał z supportem, potrzebuję herbaty, przysypiam,
[1:19:11] to to to. Mega naprawdę szacun dla niego i
[1:19:16] on mi powiedział, że chyba chyba nie da rady tych 60, że że to
[1:19:22] chyba nie mam takiej możliwości i a wtedy no nie rura i po tych
[1:19:29] kamulcach z tej ślęzy ten mój brat mały znowu zaczął biec od
[1:19:34] przyłęczy tą padę wysypał się wyciął orła ale krzyczy, że
[1:19:38] dobrze że jest w puchówce no i i chłopaki ze mną właśnie biegli
[1:19:42] tą końcówkę. Yy no i tak zacząłem przeliczać
[1:19:45] jeszcze 4 km tutaj tyle czasu zdążymy 3, no ale to po tych
[1:19:50] kamulach wiedziałem, że jeden ruch i może być.
[1:19:53] Kurczę nieciekawie, no ale na szczęście udało się.
[1:19:58] W zdrowiu dobiec momenty no i na mecie, no to już.
[1:20:03] Coś coś wspaniałego. Takie zwieńczenie jakiegoś
[1:20:07] marzenia, które 2 lata we mnie siedziało i wszystko się aż tak
[1:20:12] naprawdę potoczyło, aż za pięknie mam wrażenie.
[1:20:17] Znaczy bardzo szybki progres, zrobiłeś i dużo sobie tych
[1:20:21] kilometrów na na eventach na wyścigach, wrzuciłeś do do
[1:20:26] walki. Ciekaw Jestem, jakie masz plany
[1:20:29] w ogóle odnośnie siebie i. Ultra, w które tak wszedłeś
[1:20:33] mocno? Na ten moment.
[1:20:36] Mm chciałbym, ja nie chciałbym przeginać pałę, to jest przede
[1:20:40] wszystkim za dużo. Mam przykładów tego, że ludzie
[1:20:43] wkręcają się na maksa i już nie widzą niczego poza bieganiem
[1:20:48] ultra. Ja mam dalej swoje życie.
[1:20:53] Dalej mam swoją pracę. Chcę to robić, chcę to robić
[1:20:56] dobrze, coraz lepiej. Yy, do tej pory gdzieś samemu to
[1:21:02] wszystko sobie układałem. Nie Jestem żadnym trenerem, nie
[1:21:06] Jestem żadnym znawcą, ale wydaje mi się, że z książek ułożyłem
[1:21:09] całkiem solidny Plan, który był gdzieś tam usystematyzowany
[1:21:14] pozwoli mi wykręcić jakiś tam przyzwoity czas i i co do
[1:21:19] treningów z trenerem czy bez to nie wiem, muszę się zastanowić,
[1:21:23] ale na ten moment się nikt nie pojawił i i gdzieś się ja też
[1:21:28] się nie pcham do nikogo. Na siłę.
[1:21:30] Pewnie zależy od celu jaki sobie też wybierzesz, nie.
[1:21:33] No a właśnie jaki ja mam cel? Tak naprawdę chciałbym w tym
[1:21:37] momencie. Troszeczkę skupić się jeszcze na
[1:21:41] po prostu tej prędkości swojej takiej przelotowej po prostu na
[1:21:46] prędkościach chciałbym może się skupić.
[1:21:50] Fill wbrew pozorom, mimo że nie trenując, to ja nie robiąc
[1:21:55] jakichś takich stricte fill stricte interwałów, to te
[1:21:59] wartości moje szybkościowe nie są złe, bo tam mam półmaraton,
[1:22:02] jakieś jeden 16 fill, no to jest to o k.
[1:22:07] Maratonu płaskiego jeszcze nie biegłem, ale wydaje mi się, że
[1:22:10] jest to tak szlachetny dystans. Że chciałbym się do niego tak
[1:22:14] przygotować skrupulatnie, no i tam powalczyć o jakiś taki
[1:22:18] solidny czas. To już już gdzieś tam poniżej 2
[1:22:22] 40 myślę, myślę, że to będzie gdzieś może następny rok, ale na
[1:22:29] ten moment chcę się skupić troszeczkę na tych krótszych
[1:22:32] dystansach. Chcę poprawić tą swoją po prostu
[1:22:35] szybkość. Bo po prostu ja zauważam, że
[1:22:39] muszę mieć tą szybkość. Ja chcę walczyć o coś więcej w
[1:22:42] tym ultra coś jeszcze może w tym roku pobiegam dłuższego.
[1:22:47] Nie mam tego tak sprecyzowanego. Może coś w lądku na pewno nie 7
[1:22:51] szczytów, ale zobaczymy. No masz czas, masz 28 lat.
[1:22:55] No nawet jeszcze nie. Nawet jeszcze nie.
[1:22:58] Nawet jeszcze nie i. Ale to jest czat.
[1:23:01] Powiem ci, to jest serce rośnie. Wiesz, bo zazwyczaj jednak
[1:23:04] dobrymi ultrasami są starsi. Starsze osoby i to jest kurczę,
[1:23:10] takie fajne wiesz, bo no niestety mamy taką tendencję, że
[1:23:14] od razu bardzo duże nadzieje w tobie pokładamy.
[1:23:16] Bartek nie czujesz presji? Nie to.
[1:23:19] Dobrze, ja nie czuję presji, bo bo ja to co ja już musiałem, to
[1:23:24] już zrobiłem wszystko w życiu tak mi się wydaje sportowo.
[1:23:28] Ja musiałem wstawać przez całe życie o piątej rano jechać na
[1:23:33] treningi. Być o godzinie.
[1:23:38] Szóstej rano na zbiórce na mecz w sobotę wrócić o godzinie 3:00
[1:23:42] nad ranem z meczu i o jedenastej będzie już na juniorach.
[1:23:46] Ja nic nie muszę, to mi zawsze mój tata powtarza też i moja
[1:23:50] mama dokładnie to samo, że jak jak coś nie wiem jest nie tak,
[1:23:55] to ty zejdź, ty nie musisz nic i ja do tego cały czas tak
[1:23:59] podchodzę, że ja nic nie muszę, to jest moja zabawa, ja zarabiam
[1:24:03] pieniążki. Po prostu innej dziedzinie.
[1:24:08] I ta dziedzina czyli górnictwo też mi sprawia przyjemność.
[1:24:12] Ja lubię to robić, to jest jakaś tam, może nie moja pasja, taka
[1:24:16] jak bieganie czy w ogóle sport, ale jest to coś co co po prostu
[1:24:21] mnie interesuje. Ja przychodzę do pracy po prostu
[1:24:24] z chęcią. Nie, nie idę tam za karę, a przy
[1:24:28] okazji. Mogę sobie zrobić trening po
[1:24:32] prostu ja czasem do śniadania mam już po prostu
[1:24:36] przespacerowane 5, 6 km i to się tak wydaje.
[1:24:40] Nie, ale te ilość tych spacerków spacerków, no też coś tam coś
[1:24:45] tam tworzy, ale nie czuję presji na to.
[1:24:47] Fajnie to na spokojnie nikt ci nie będzie kazał niczego biegać
[1:24:51] także. Fajnie, że pokazałeś na krecie
[1:24:54] co jest do zrobienia, co jest możliwe do zrobienia, a uważasz,
[1:24:57] że dałbyś radę? Nie twierdzę, że nie pytam się
[1:25:01] czy chcesz wrócić, ale czy jest możliwy lepszy czas na krecie
[1:25:04] twoim zdaniem? Tak po przeanalizowaniu uważam,
[1:25:07] że jest lepszy znaczy, że że da się to zrobić szybciej tylko
[1:25:12] tylko trzeba skleić te pudelki jeszcze w lepszy sposób.
[1:25:18] Bo pogoda u mnie była, był rywal i i wszystko mi się po prostu
[1:25:24] skleiło pod względem przygotowania mojego
[1:25:28] przygotowania supportu, braku kontuzji.
[1:25:30] No jakaś jednak jakaś tam malutka kontuzja się zdarzyła,
[1:25:33] którą zażegnaliśmy, a może jakby się nie zdarzyła to jeszcze by
[1:25:37] te 10 15 minut urwać tylko no i. Krótki sen to jest właściwie
[1:25:40] najważniejsze, co osiągnąłeś na tym bierze.
[1:25:42] No i przede wszystkim to, że mnie nie łamało wspania.
[1:25:46] Aż tak bardzo. No wiadomo, zdarzały się
[1:25:47] kryzysy. Wydaje mi się, że jest tutaj do
[1:25:50] urwania kawał czasu, no ale to zawsze kawał.
[1:25:53] Czyli co jak myślisz, ile godzin jeszcze jest do urwania?
[1:25:55] 3 5 godzin, wiadomo, to przyjdzie tutaj jakiś wyjadacz
[1:26:00] typu Sebastian raihon i i może tutaj zrobić nie wiadomo jaki
[1:26:04] czas i to. No nawet nie wiem.
[1:26:06] Kamil leśniak robi 90 chyba 3 godziny na GSBA.
[1:26:10] Andrzej Witek mówi, że to jest poniżej 80 do zrobienia, no i
[1:26:15] zawsze, no no nigdy nie wiadomo gdzie jest sufit.
[1:26:18] Ja ja się może wiedziałem, że taki wynik jest w zasięgu, ale
[1:26:22] ja się nie spodziewałem. Miałem na niego Plan były tak
[1:26:26] jak mówiłem, Plan, a BCDI te tak jak było w różnych książkach
[1:26:31] właśnie tego kilana, żeby zakładać sobie Plan taki poniżej
[1:26:35] oczekiwań. Plan bardzo możliwy Plan
[1:26:39] delikatnie powyżej twoich oczekiwań i taki Plan, który.
[1:26:43] Mózg ci rozsadza ii, ale czasem jest możliwy nie za każdym razem
[1:26:48] tak będzie, bo podejrzewam, że mogę pojechać na jakieś zawody,
[1:26:52] a do tej pory. Wiadomo, że to prędzej czy
[1:26:56] później kiedyś w życiu przyjdzie.
[1:26:58] Ja jeszcze nie odniosłem jakiejś takiej drastycznej porażki w
[1:27:02] życiu w sportowym odniosłem tych porażek naprawdę mnóstwo, ale w
[1:27:07] tym biegowym świecie jeszcze nie mam.
[1:27:11] Może będzie tak, że nigdy nie nie odniosę jakiejś większej
[1:27:14] spektakularnej porażki. Ale to chyba jest nieuniknione,
[1:27:18] nieuniknione, prędzej czy też. Bardzo mądrze podchodzisz do
[1:27:21] tego, więc jak nie wiesz, nie wystawisz się na jakąś taką
[1:27:24] próbę, do której nie będziesz gotowy.
[1:27:26] To może nie nie poniesiesz tej poryczki, kto wie bardzo.
[1:27:29] Mądrze dziękuję, ale wydaje mi się, że.
[1:27:34] To, co powiedziałeś wcześniej, że.
[1:27:38] Że Jestem młody na te ultra? Yy to jeden kolega, bo ja nie
[1:27:44] ukrywam, że tam było troszeczkę hejterów, no na różnych
[1:27:48] stronach. Tak co mówili?
[1:27:51] No że właśnie, że młody się tam sparzy, że biegnie a tam
[1:27:56] zostanie wyjaśniony przez drugą trzecią noc.
[1:28:00] Ja się tym totalnie nie przejąłem, ale jeden tam z
[1:28:03] kolegów, z którymi się spotkałem w tym tygodniu po prostu zadał
[1:28:07] pytanie ludziom na grupie, czy to ja Jestem za młody na ultra,
[1:28:12] czy to oni są po prostu zastarzy i.
[1:28:15] I no chwyciłem sobie to pytanie, bo jak później tak przemyślałem
[1:28:20] temat, no to to te chłopaki, co tak naprawdę odnoszą jakieś
[1:28:25] bardzo znaczące miejsca na świecie, no to to oni nie mają
[1:28:29] wiele więcej lat niż ja, może może trochę więcej, ale wydaje
[1:28:34] mi się, że że to raczej może ja nawet troszkę za późno zaczynam,
[1:28:39] może mogłem zacząć kilka lat wcześniej, ale tego nie wiem już
[1:28:42] tak naprawdę teraz mhm i. Nie ma sensu trochę tego.
[1:28:46] Nie ma już tego ja rozkminiałem już.
[1:28:48] Minęło nie. Wiem 2 3 lata temu, że.
[1:28:51] Kurczę, a może szkoda, że ja wtedy tych CR ów nie
[1:28:55] pociągnąłem, że to wtedy bym biegał, ale to to już jest za
[1:28:59] mną. Ja tak naprawdę nie mam na to
[1:29:00] żadnego wpływu, ale to nie było tak, że ja tylko zapatrzyłem się
[1:29:04] w kreta, bo Kret to jest tylko taka.
[1:29:08] Zajął przystanek zajawka. To był mój cel na dwuletni i to
[1:29:13] jest bardzo ważne, żeby mieć te cele, bo one nas napędzają.
[1:29:16] Tak naprawdę ja mam takie w głowie cele swoje po cichu.
[1:29:23] Nawet nie po cichu. Które mnie gdzieś pchają do
[1:29:27] przodu. Ja wiem, że można iść dalej.
[1:29:30] Tylko nie chciałbym zaniedbywać po prostu wszystkiego innego w
[1:29:33] koło. Bo przez te 5 miesięcy wydaje mi
[1:29:38] się, że nie zaniedbałem dużo, ale już na przykład nie było
[1:29:41] mnie cały tydzień w domu, po czym w sobotę jadę z chłopakami
[1:29:46] na mecz w niedzielę. Budzę się o godzinie 4:00,
[1:29:51] czasem czwartej 30 i już tutaj jesteśmy umówieni z kolegą
[1:29:55] drwalem w tym i w tym miejscu jedziemy, zostawiamy auto
[1:30:00] pierzemy, zostawiamy tam auto, przebiegamy sobie kawałek trasy.
[1:30:05] No i wychodząc o czwartej rano, ja wracam o siedemnastej,
[1:30:08] osiemnastej i i tak ucieka. Ten uciekałem te dni.
[1:30:13] Fakt to jest Kret i tutaj te rekonesanse pewnie jak na inne
[1:30:17] biegi będę leciał nieoznakowane. To nie będę musiał, nie będę
[1:30:23] musiał aż tak bardzo. Responować trasy tutaj uznałem,
[1:30:28] że jest to podstawa, bo ja chciałem znać tą trasę.
[1:30:33] Od podszewki i poznałem. Ja leciałem całą praktycznie
[1:30:37] trasę bez trucka. Jedynie w tym odcinku czeskim,
[1:30:41] ale tak to nawet chłopaki byli w szoku, że ja biegnę i tu w lewo,
[1:30:45] tu w prawo, tutaj jakieś 3 uliczki.
[1:30:47] Ja mówię, ta na pewno nie sprawdzają, przesuwają.
[1:30:50] Ja mówię ta na 100% i super to się sprawdziło.
[1:30:54] Suwaczek poświęca. Ja myślę, że nie poszedł na
[1:30:56] maksa, ale ale bardzo mocno i no teraz kwestia co co tutaj
[1:31:02] wymyślę dalej. Yy mamy mam pomysły.
[1:31:07] No tak, sieć gdzieś tam w głowie ten tor, no ale jest to jest yy
[1:31:12] bardzo mocno w głowie. Yy a z kolegą drwalem bardzo
[1:31:17] mocno myśleliśmy o petlu mhm, ale to nie to nie teraz, tylko w
[1:31:22] perspektywie jakiegoś nie wiem. Może 3 4 lat, bo to to są biegi
[1:31:26] takie, że ja w ogóle na jakikolwiek bieg nie będę
[1:31:30] jechał. To ja chcę się do niego dobrze
[1:31:33] przygotować. Nie chcę jechać na jakiś biegnie
[1:31:36] u TMBI być 500 siedemdziesiąty ósmy, bo bo mnie to nie rajcuje.
[1:31:42] Cieszysz się w ogóle z tego kreta?
[1:31:44] Masz taką budzisz się rano i sobie myślisz o kurczę, co ja
[1:31:47] tutaj wywinąłem, że się udało? No to pierwszy raz yy w takiej
[1:31:52] mojej biegowej karierze, bo w piłkarskiej już miewałem takie
[1:31:55] mecze. Ale w tej biegowej, że ja tak
[1:31:59] pierwszy raz byłem tak w 100 procentach zadowolony z od
[1:32:04] praktycznie przygotowania. Przez ten wynik przez to, co się
[1:32:09] działo fill przez te emocje, po prostu byłem szczęśliwy i i i
[1:32:14] ten ta meta. Fakt, byłem umordowany już już
[1:32:18] ta końcówka. Może może by tak nie wyglądało
[1:32:22] aż tak ciężko, jakbym jakbym nie musiał zasuwać, jakbym jakbym
[1:32:25] sobie odpuścił. Pocisnąłem te 62 3 godziny, no
[1:32:28] może byłoby lepiej, ale tak ta końcówka.
[1:32:31] Ja chciałem te 60 godzin złamać. Udało się i tak rano wstałem i
[1:32:35] po prostu taki po prostu uciesz i i sprawiło mi to ogromną
[1:32:41] ogromną radość i nie tylko mi, bo.
[1:32:44] Bo po prostu ja troszeczkę, może nawet byłem przytłoczony.
[1:32:50] W sobotę w niedzielę. Bo nigdy się tyle wokół mnie nie
[1:32:54] działo, a tu nagle patrzę na telefon.
[1:32:56] Jeszcze go miałem, troszeczkę mi się rozładował, zegarek mi padł,
[1:33:01] to nie było nic powrzucane nagle włączam.
[1:33:05] No i coś niesamowitego po prostu.
[1:33:09] Z 400 wiadomości wrzuciłem na strawę to to pach, pach, pach.
[1:33:15] Widziałem już kiedyś takie coś, jak mój kolega poszedł do top
[1:33:18] model i oglądaliśmy razem razem ten program, kiedy on został
[1:33:26] wyświetlony na ekranie jego imię, nazwisko i jego telefon
[1:33:30] wtedy eksplodował nagle. No to to ja miałem coś podobnego
[1:33:35] jak właśnie naładowałem telefon. Ta ilość tych takich ciepłych,
[1:33:40] po prostu. Wiadomości no była niesamowita.
[1:33:44] Ja nie wiem czy ja do tej pory na wszystko odpowiedziałem.
[1:33:48] Ja coś czuję, że ten rekord długo będzie wisiał.
[1:33:50] Teraz to nie to nie takie hop siup chyba zrobić to.
[1:33:54] Kurcze, z mojej perspektywy teraz.
[1:33:56] Mhm. Gdzie ja przebiegłem?
[1:33:59] Mi się wydaje, że no, że to jest do pobicia, ale faktycznie mi.
[1:34:06] No mi się może udało, po prostu wszystko się po prostu
[1:34:08] poukładało. To jest taki dystans, że
[1:34:10] faktycznie. Na 300 siedemdziesiątym
[1:34:15] pierwszym może się coś wydarzyć i.
[1:34:18] Nie no, dużo rzeczy się zgrało, głównie pogoda, pogoda siadła
[1:34:22] przecież poza rzeczywiście mroźnymi nocami to było po
[1:34:25] prostu. Idealne w ciągu dnia było
[1:34:26] idealnie tak nawet. Nawet ja się bałem, że będzie
[1:34:30] troszeczkę za ciepło, ale no petarda była po prostu Zero
[1:34:35] wiaterku. Pogoda taka sucho i w ogóle ja
[1:34:40] zrobiłem całą trasę w asfaltówkach prawie.
[1:34:44] Tak właśnie też mi podpowiedzieli koledzy, że.
[1:34:49] Jeżeli jest sucho na tej trasie, to ona jest do zrobienia cała w
[1:34:52] asfaltówkach oprócz śnieżnika i oprócz śnieżki.
[1:34:57] Yy no myślę, że na śnieżniku to bym chyba zęby zgubił asfaltów
[1:35:01] wkach bo tam było same lodowisko.
[1:35:05] Ale tak wziąłem sobie do serca to i mimo, że rekonesans
[1:35:08] zrobiłem w zwykłych zwykłych butach trailowych tak tutaj
[1:35:13] wystartowałem z takim zamiarem, że zmieniam buty dopiero na
[1:35:17] chełmcu. Tylko na ten hełm jest to
[1:35:20] faktycznie jest podejście solidne.
[1:35:21] Później są 3 górki, takie małe. Yy, ale dobiegam podścieżkę na
[1:35:26] śnieżce zmieniam na jakiś wodoodporne buty, chyba że
[1:35:29] będzie jakaś straszna pogoda to wtedy jakieś może buty
[1:35:33] trekkingowe, no ale dostaję informację od chłopaków, że
[1:35:37] pogoda jest dobra no i. Ja podchodzę na na śnieżkę, a
[1:35:42] tam chyba najpiękniejsza pogoda, jaką w życiu trafiłem.
[1:35:46] No po prostu tam zawsze tak podwiewa, ale słońce im wersja
[1:35:52] przepiękna, te chmury, takie morze chmur, coś wspaniałego i
[1:35:56] tak właśnie nawet nagrałem filmik i mówię no nie no jest
[1:36:00] przepięknie naprawdę, no najpiękniejszy chyba dzień kiedy
[1:36:04] byłem na na śnieżce. Zbiegłem na dół, założyłem
[1:36:09] asfaltówki i aż pod sam śnieżnik pod śnieżnikiem znowu założyłem.
[1:36:17] Budki trailowe na przełęczy płoszczyna.
[1:36:18] Zdjąłem je, czyli dosłownie nam 15 km w butach trailowych i już.
[1:36:24] Do końca. Tak buty.
[1:36:27] Nie obtarły mnie w ogóle praktycznie w ogóle mam małego
[1:36:32] takiego świra na punkcie stóp. Hej, ale to chyba od zawsze.
[1:36:40] Jakoś boję się tych odcisków i zawsze dbam o te stopy
[1:36:43] codziennie wieczorem takim normalnym okresem smaruję taką
[1:36:47] do spania grubą warstwą kremu do stóp.
[1:36:51] Przed samymi zawodami używam noka tak na 3 4 tygodnie.
[1:36:57] I na samych zawodach. No to co?
[1:36:59] 50 40, 50 km z sudocrem albo wazelina.
[1:37:03] No i to mi się sprawdza rzadko, miewam jakieś odciski, nie
[1:37:08] siadły mi jedynie w ostatnim czasie.
[1:37:11] Jedne buty, które mnie tak przycierały z boku, ale to chyba
[1:37:15] po prostu zaryzykowałem i kupiłem sobie na próbę takie 2
[1:37:20] rozmiary za duże buty, bo tak mi powiedzieli, że tak będzie
[1:37:23] lepiej, ale mi wystarczy tylko jeden rozmiar delikatnie
[1:37:27] większy, może nawet pół i i biega się naprawdę dobrze ze
[1:37:31] stopami nie mam żadnych problemów.
[1:37:34] Więc no nie było problemów na tym krecie wyjątkowo więc.
[1:37:40] Oby było tak zawsze to by było dobrze, ale zakładam, że że
[1:37:44] chyba nie zawsze tak będzie. Zobaczymy, bartku nie ma się co
[1:37:48] nastawiać źle. Gratuluję ci Jeszcze raz
[1:37:52] wspaniałego startu i tego jakim jesteś gościem, bo też właśnie
[1:37:58] bardzo kochasz ludzi. Jesteś bardzo otwarty, mądry i
[1:38:02] uczysz się szybko. Miło się ciebie słuchało dzięki
[1:38:05] wielkie. Dziękuję bardzo kamilu.
[1:38:07] Pozdrawiam cię. Pozdrawiam wszystkich cześć.
[1:38:16] Bardzo dziękuję za wysłuchanie tego odcinka do końca.
[1:38:20] Ciekaw Jestem jakie macie odczucia związane z podejściem
[1:38:22] Bartka? Ja byłem w szoku, że młody
[1:38:24] chłopak nie dał się porwać szaleństwu.
[1:38:27] Podszedł do tematu na świeżo i analitycznie i spokojnie i
[1:38:31] doszedł do wniosków, do których niektórzy dochodzą latami,
[1:38:34] zaliczając po drodze kilka upadków.
[1:38:36] Dobrze ma się to nasze ultra. Pozdrawiam was serdecznie i mam
[1:38:40] nadzieję, że wasze ultra też ma się dobrze.
[1:38:44] Ja też nie mogę narzekać przede mną duże wyzwanie, do którego
[1:38:47] się właśnie szykuje, ale na razie siedzę cicho, żeby nie
[1:38:50] zapeszać. Dla was i do usłyszenia, a w
[1:38:54] następnym odcinku usłyszycie rozmowę ze zbyszkiem
[1:38:56] wieczorkiewiczem, rywalem Bartka na biegu kreta hardcore.
[1:39:00] Na dziś to wszystko. Dziękuję bardzo, że byliście.
[1:39:04] Pozdrawiam was buźka do usłyszenia, cześć, pa.

Shows are listed from Apple Podcasts' charts and directory, and Podcast Index where it is used. Every show and episode belongs to its publisher and plays from the publisher's own feed; this site hosts none of them.
