# Zagadka z autostrady M6: Policjanci nie widzieli wcześniej czegoś takiego | 440.

An episode of [Kryminatorium](https://invisiblenetwork.ai/podcast/1403172116), 24 Aug 2026, 32 min.

Audio: https://anchor.fm/s/ff12104c/podcast/play/119971696/https%3A%2F%2Fd3ctxlq1ktw2nl.cloudfront.net%2Fstaging%2F2026-4-14%2F424128650-44100-2-78ee1706bf775.mp3

„W Szwecji mamy takie powiedzenie – wypadki chodzą stadami. Jak zdarzy się jeden, zaraz przychodzą następne” – powiedziała spokojnie Sabina Eriksson, siedząc w brytyjskim komisariacie. Jeszcze kilka godzin wcześniej, razem ze swoją siostrą Ursulą, biegła środkiem autostrady M6, wprost pod koła pędzących samochodów. Jednak to, co wydarzyło się później, było jeszcze bardziej przerażające…

## Transcript

[0:00] Maj 2008 roku autostrada m 6 w środkowej Anglii jedno z
[0:05] najdłuższych najbardziej ruchliwych i niebezpiecznych
[0:08] miejsc na mapie brytyjskich dróg.
[0:11] Tego dnia reporterzy BBC realizowali kolejny odcinek
[0:15] dokumentalnej serii poświęconej pracy brytyjskiej drogówki.
[0:19] Dzień zapowiadał się spokojnie, jednak do czasu z centrum
[0:24] nadzoru drogowego napłynęła niepokojąca informacja.
[0:27] O 2 kobietach poruszających się pasem rozdzielającym jezdnię.
[0:32] Niedługo potem. Kobiety rzuciły się pod
[0:35] nadjeżdżające samochody na oczach policji, kamer i całej
[0:39] Wielkiej Brytanii. Wtedy jeszcze nikt nie
[0:42] przypuszczał, jak zagadkowa będzie to historia.
[0:45] Co tak naprawdę popchnęło siostry Ericsson do tak
[0:49] desperackiego czynu? Czy były one ofiarami choroby
[0:52] psychicznej? Czy był to efekt ich bliskiej
[0:55] więzi, a może czegoś znacznie bardziej niepokojącego?
[1:00] Ja nazywam się Marcin myszka, a ty słuchasz krymina tori, um.
[1:04] Przypominam, że nowe odcinki podcastu.
[1:06] W każdy poniedziałek zaobserwuj na Spotify i YouTube, aby
[1:11] regularnie poznawać historię najciekawszych i mrocznych
[1:15] śledztw. Krymina tori, um, otwieramy akta
[1:22] tajemnic? Wszystko zaczęło się od zwykłego
[1:27] obrazu z kamery monitoringu, który trafił do centrum nadzoru
[1:31] ruchu drogowego w Birmingham. Na ekranach operatorzy zauważyli
[1:36] 2 Kobiety. Poruszały się pieszo wzdłuż
[1:40] autostrady m 6 idąc pomiędzy barierkami oddzielającymi pasy
[1:45] ruchu w przeciwnych kierunkach. Było to miejsce, w którym żaden
[1:50] pieszy nie miał prawa się znaleźć.
[1:53] Operatorzy nie mieli wątpliwości.
[1:55] Sytuacja wyglądała bardzo poważnie, podjęto więc decyzję o
[2:00] natychmiastowym wysłaniu tam patrolu.
[2:03] Funkcjonariusze mieli sprawdzić, co się tak naprawdę dzieje.
[2:09] Około godziny 15:00 dostaliśmy informację, że kobieta usiłując
[2:14] przejść na drugą stronę autostrady, została potrącona
[2:17] przez rozpędzony samochód. Spodziewaliśmy się ciężkich
[2:21] obrażeń, może nawet ofiar śmiertelnych, ale kiedy
[2:24] dotarliśmy na miejsce, zobaczyliśmy 2 Kobiety całe i
[2:28] zdrowe, podczas gdy jeden ze strażników został z kobietami na
[2:32] poboczu. My rozmawialiśmy z drugim,
[2:34] próbując ustalić, co dokładnie się wydarzyło.
[2:37] I wtedy stało się coś niewytłumaczalnego.
[2:40] Jedna z kobiet nagle wyrwała się i wbiegła na jezdnię prosto pod
[2:46] nadjeżdżającą ciężarówkę. Wszystko działo się
[2:48] błyskawicznie. Nie minęła nawet minuta, gdy
[2:51] druga kobieta zrobiła dokładnie to samo.
[2:55] W czasie pod samochód uderzenie wyrzuciło ją w powietrze.
[2:59] Jak szmacianą lalkę. Widziałem, jak przejeżdżały po
[3:02] niej koła. Byłem przekonany, że zginęła na
[3:05] miejscu. Całe zdarzenie zostało
[3:09] zarejestrowane przez kamerzystę bbc, które towarzyszył patrolowi
[3:13] drogówki. Ekipa pracowała wówczas nad
[3:16] kolejnym odcinkiem dokumentalnej serii motor wake ups.
[3:20] Miało być jak zwykle patrol rutynowe kontrole, codzienność
[3:24] służby. Nikt jednak nie spodziewał się,
[3:27] że tego dnia kamery przypadkowo zarejestrują kadry jak z
[3:32] horroru. Na autostradzie panował wzmożony
[3:36] ruch. Pojazdy jechały z dużą
[3:38] prędkością, a sytuacja była skrajnie niebezpieczna.
[3:42] Policjanci wiedzieli, że muszą działać natychmiast, zanim
[3:46] dojdzie do kolejnych tragedii. Najważniejsze było przywrócenie
[3:50] bezpieczeństwa i zabezpieczenie miejsca zdarzenia.
[3:53] Jedna z kobiet leżała nieprzytomna, nikt nie wierzył,
[3:57] że przeżyje. Uderzenie było tak potężne.
[4:00] Że dach i przednia szyba samochodu, pod który się
[4:03] rzuciła, zostały doszczętnie zdemolowane.
[4:07] Druga z sióstr miała otwarte złamania obu nóg.
[4:11] Była przytomna, ale zachowywała się irracjonalnie, gdy jedna z
[4:16] policjantek podeszła do niej i przedstawiła się kobieta,
[4:19] spojrzała na nią i powiedziała, tylko poznaje was w nie
[4:24] istniejecie. Zgłoszenie, które chwilę później
[4:27] trafiło do dyspozytorni, brzmiało dramatycznie. 2 Kobiety
[4:34] w wieku około 40 lat wypadły na jezdnię.
[4:37] Pierwszą potrącił tir na środkowym pasie.
[4:40] Drugą samochód osobowy na pierwszym pasie obie są ciężko
[4:43] ranne. Jedna jest nieprzytomna, ma
[4:46] zmiażdżone nogi, przyślijcie śmigłowiec.
[4:50] Osoby pracujące na miejscu były przekonane, że ratownicy będą
[4:54] musieli stoczyć dramatyczną walkę o życie poszkodowanych,
[4:59] ale wkrótce wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał.
[5:03] Mimo poważnych obrażeń jedna z kobiet zaczęła głośno krzyczeć,
[5:08] awanturowała się jakby z zupełnie nie zdając sobie sprawy
[5:11] z tego, co się przed chwilą wydarzyło.
[5:14] Wzywała policję, choć funkcjonariusze byli tuż obok.
[5:18] Próbowali ją uspokoić, tłumaczyli, że to oni są z
[5:21] policji, że pomoc już jedzie. Prosiliby się nie ruszała, ale
[5:26] ona coraz mocniej się szarpała. W pierwszej chwili założono, że
[5:30] kobieta znajduje się pod wpływem środków odurzających.
[5:34] Tylko to tłumaczyłoby agresję i brak reakcji na ból.
[5:38] Zachowanie tego typu często obserwowane jest u osób pod
[5:41] wpływem substancji psychoaktywnych.
[5:44] Mundurowym trudno było zrozumieć, że ktoś po tak
[5:47] poważnym wypadku z widocznymi obrażeniami.
[5:51] W tym zmiażdżonymi nogami jest w stanie się poruszać, krzyczeć i
[5:56] stawiać opór. Policjant usiłujący udzielić
[5:59] kobiecie pierwszej pomocy, musiał jednocześnie bronić się
[6:03] przed opluciem i podrapaniem. Tymczasem druga z kobiet
[6:06] odzyskała przytomność. Na pierwszy rzut oka wydawała
[6:10] się spokojna, wręcz zaskakująco opanowana.
[6:14] Jak na to, co się właśnie wydarzyło.
[6:17] Policjanci mieli nadzieję, że sytuacja zacznie się w końcu
[6:19] stabilizować, aż do chwili, w której poszkodowana usłyszała
[6:24] słowa drugiej Kobiety. Leżącej niedaleko.
[6:27] Uważaj, oni chcą zabrać ci organy.
[6:31] Te zdania zadziałały jak zapalnik.
[6:34] Kobieta wpadła w szał, zaczęła się szarpać i wyrywać.
[6:38] Nie reagowała na próby uspokojenia, jakby zupełnie była
[6:41] odcięta od rzeczywistości. Policjanci prosili ją, by się
[6:45] nie ruszała, nawet jeśli nie miała widocznych obrażeń.
[6:48] Urazy wewnętrzne mogły być śmiertelne i wtedy wydarzyło się
[6:53] coś. Co kompletnie wymyka się
[6:56] wszelkiej logice kobiet. Prostu wstała jakby nigdy nic i
[7:02] zaczęła uciekać. Jedna z funkcjonariuszek rzuciła
[7:13] się, by ją zatrzymać, gdy udało jej się schwytać kobietę.
[7:17] Ta uderzyła ją pięścią w twarz powalając na ziemię.
[7:21] Następnie przeskoczyła przez barierki i nie zważając na nic,
[7:24] wbiegła wprost pod jadące z ogromną prędkością samochody.
[7:29] Natychmiast ruszyliśmy za nią przeskoczyliśmy na drugą stronę
[7:32] autostrady, próbując ją obezwładnić.
[7:35] Ta jednak wyrwała się z niesamowitą siłą nadludzką siłą.
[7:40] Ta kobieta była ogarnięta jakimś szaleństwem.
[7:43] W pewnym momencie zdjęła kurtkę i zaczęła podskakiwać, jakby
[7:47] prowokując nas wyglądało to tak, jakby dawała nam do zrozumienia,
[7:51] że jest gotowa do walki. Ona chciała się bić.
[7:56] Samochody na autostradzie zaczęły gwałtownie hamować,
[8:00] zatrzymywali się kierowcy jeden po drugim, widząc, że sytuacja
[8:04] wymyka się spod kontroli. Kilku z nich ruszyłoby pomóc
[8:08] funkcjonariuszom zatrzymać uciekinierkę.
[8:10] Ostatecznie potrzeba było 6 dorosłych mężczyzn, by
[8:15] obezwładnić jedną ranną kobietę. Ta, mimo że była już zakuta w
[8:21] kajdanki. Nadal próbowała się szarpać,
[8:24] była agresywna i nieprzewidywalna.
[8:27] Krzyczała w kółko wezwijcie policję potrzebuje policji.
[8:32] Po chwili zmieniła ton krzyczała, dajcie mi spokój,
[8:36] czemu mi to robicie? Mundurowi przez moment mieli
[8:40] nadzieję, że kobieta uspokoiła się.
[8:43] Ale kiedy na miejsce dotarli ratownicy, znów wpadła w
[8:47] histerię. Było tak pobudzona, że musiano
[8:50] podać jej leki uspokajające. Ratownicy odmówili zabrania
[8:54] Kobiety bez dodatkowych środków zabezpieczenia zażądaliby
[8:59] pozostawić jej kajdanki na czas transportu do szpitala.
[9:03] W tym samym czasie po drugiej stronie autostrady lądował
[9:07] helikopter ratunkowy. Miał zabrać kobietę potrącaną
[9:11] wcześniej przez ciężarówkę. Policjanci, którzy podeszli do
[9:15] ratowników, przyznali wprost. Wszystko wskazuje na to, że
[9:18] kobieta jest pod wpływem silnych nielegalnych substancji, bo
[9:23] tylko to mogłoby tłumaczyć, że nie czuła bólu i nie okazywała
[9:27] żadnych oznak urazów. A przecież jej nogi były
[9:31] dosłownie zmiażdżone. Mimo to zachowywało się tak,
[9:35] jakby nic się nie stało. Obie zachowywały się tak samo,
[9:41] obie były skupione tylko na jednym, chciały uciec były
[9:45] poważnie ranne, a mimo to szarpały się jak to możliwe, że
[9:49] 2 osoby w tak dramatycznych okolicznościach potrafiły
[9:52] identycznie myśleć, zachowywać się i reagować?
[9:56] Czy to możliwe, że silna więź między bliźniaczkami, której nie
[10:00] da się wytłumaczyć jedynie biologicznie wpłynęła na ich
[10:04] identyczne reakcje i decyzje? Tymczasem na autostradzie trwały
[10:10] policyjne czynności. Funkcjonariusze starali się
[10:13] ustalić, kim właściwie są ofiary tego zdarzenia.
[10:17] Na poboczu wciąż leżały ich rzeczy, porzucone torby
[10:20] podróżne, w których odnaleziono dokumenty jednej z kobiet oraz
[10:24] kilka telefonów komórkowych. Śledczy skupili się więc na
[10:28] ustaleniu ich tożsamości i miejsca zamieszkania.
[10:32] Wkrótce pojawiły się pierwsze odpowiedzi.
[10:35] Zanim jednak przejdziemy do kolejnych dramatycznych wydarzeń
[10:38] z 17 maja 2008 roku, zatrzymajmy się na chwilę, aby odpowiedzieć
[10:44] sobie na pytanie, kim właściwie były te Kobiety?
[10:48] Jak się tam znalazło i co działo się z nimi wcześniej?
[10:53] Sabina Ericsson, jej siostra bliźniaczka ursula, urodziły się
[10:57] w 1967 roku w werland, malowniczym regionie Szwecji.
[11:02] Dorastały razem z dwojgiem starszego rodzeństwa.
[11:05] Z biegiem lat ich drogi się rozeszły.
[11:09] Ursula przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych, natomiast
[11:12] Sabina zamieszkała w niewielkim miasteczku w Irlandii.
[11:18] Miała partnera i dwójkę dzieci, mimo dzielących je kilometrów
[11:23] siostry utrzymywały bardzo bliski kontakt, typowy dla
[11:27] bliźniąt regularnie ze sobą rozmawiały i często się
[11:30] odwiedzały. W maju 2008 roku zaplanowały
[11:34] kolejne spotkanie. Ursula przyleciała do Irlandii,
[11:38] aby odwiedzić sabinę. Wkrótce obie Kobiety postanowiły
[11:43] wspólnie wybrać się do Londynu. Następnego dnia przeprawiły się
[11:47] promem do Liverpoolu, skąd miały jechać autobusem w dalszą drogę.
[11:52] Na miejscu był już około godziny 8:30 rano.
[11:56] Zanim jednak wyruszyły do Londynu, odwiedziły komisariat
[12:00] policji. Sabina zgłosiła tam swoje obawy
[12:02] dotyczące bezpieczeństwa swoich dzieci.
[12:05] Tłumaczyła, że wynikają one z niedawnej kłótni z partnerem po
[12:10] złożeniu zawiadomienia o godzinie 11:30 siostry wsiadły
[12:14] do autobusu jadącego do Londynu. Nie dotarło jednak do celu po
[12:18] przejechaniu około 80 km zostały wyrzucone z pojazdu.
[12:24] Jak relacjonował później Kierowca Kobiety od początku
[12:27] zachowywały się dziwnie, siedząc na przednich siedzeniach,
[12:31] nerwowo ściskały swoje torby, co wzbudziło podejrzenie, że mogą
[12:35] przewozić coś niebezpiecznego. W efekcie poprosił je o
[12:39] opuszczenie pojazdu na najbliższym przystanku.
[12:43] Później przez jakiś czas Kobiety snuły się po parkingu.
[12:47] To zachowanie wydało się podejrzane dyspozytor ce dworca,
[12:51] która postanowiła wezwać policję.
[12:53] Po chwili na miejscu pojawił się patrol.
[12:56] Funkcjonariusze wylegitymowali Kobiety, jednak nie zauważyli w
[13:00] ich zachowaniu niczego niezwykłego.
[13:03] Podpowiedzieli im także, kiedy będzie następny autobus do
[13:06] Londynu. Tymczasem one nie zamierzały
[13:09] czekać w dalszą drogę. Ruszyły pieszo środkiem
[13:13] autostrady. A teraz wróćmy do wydarzeń z 17
[13:23] maja. Obie Kobiety przetransportowano
[13:25] do szpitala. Stan ursuli był bardzo poważny.
[13:29] Pobrano jej krew do badań toksykologicznych, jednak te nic
[13:33] nie wykazały w jej organizmie nie wykryto ani śladu alkoholu,
[13:38] ani żadnych nielegalnych substancji.
[13:41] Sabina była w o wiele lepszej formie.
[13:44] Kobieta odniosła tylko powierzchowne obrażenia, a już 5
[13:47] godzin później. Została wypisana ze szpitala.
[13:51] Co ważne, nie wykonano jej nawet podstawowego badania krwi.
[13:55] Uznali, że skoro jej siostra była czysta, to z pewnością ona
[13:59] również nie przyjmowała żadnych psychoaktywnych substancji.
[14:03] Nie poddano jej także ocenie psychiatrycznej i tak po prostu
[14:07] ze szpitala została przewieziona na komisariat policji.
[14:13] Spodziewaliśmy się dzikiej kotki amazonki, która będzie się
[14:17] szarpać, krzyczeć rzucać. Tymczasem zobaczyliśmy przed
[14:21] sobą drobną, spokojną i kruchą kobietę w szpitalnej koszuli.
[14:25] Kobieta, którą odebraliśmy ze szpitala, nie miała nic
[14:29] wspólnego z tą agresywną osobą. Z autostrady nie próbowała
[14:33] uciekać, nie stawiała oporu, nie było żadnego powodu, żeby
[14:36] zakładać jej kajdanki. W pewnym momencie zaczęła
[14:39] delikatnie flirtować z funkcjonariuszami, jakby chciała
[14:43] rozładować napięcie żartowała jedna rzecz zwróciła jednak moją
[14:47] uwagę. Przez cały czas ani razu nie
[14:50] zapytała o swoją siostrę, a na koniec powiedziała coś, co mnie
[14:54] zaintrygowało, odwróciła się i rzuciła w Szwecji.
[14:59] Mamy takie powiedzenie, wypadki chodzą stadami.
[15:02] Jak zdarzy się jeden, zaraz przychodzą następne.
[15:08] Policjanci zadali sabinie standardowe pytania.
[15:12] Czy kiedykolwiek próbowała odebrać sobie życie, czy myślała
[15:16] o tym, czy chciała zrobić sobie krzywdę?
[15:18] Nie pytali jednak o wydarzenia sprzed kilku godzin.
[15:21] Jak później tłumaczyli, nic nie wskazywało na to, by kobieta
[15:24] cierpiała na jakiekolwiek problemy psychiczne.
[15:28] Wszyscy zgodnie uznali, że sprawiała jedynie wrażenie
[15:32] lekkiej dziwaczki, ale to przecież nie było przestępstwem.
[15:36] Według relacji służb kobieta była badana przez policyjnego
[15:40] psychiatrę i pracownika opieki społecznej.
[15:43] Ponoć nikt nie stwierdził u niej zaburzeń natury psychicznej.
[15:48] Co jednak najważniejsze, oceniając stan zdrowia sabiny,
[15:52] żadna z badających ją osób nie znała.
[15:55] Nagrania z autostrady Sabina Ericsson spędziła noc w
[15:59] areszcie, oczekując na postawienie zarzutów.
[16:03] Następnego dnia usłyszała 2 oskarżenia, wtargnięcie na
[16:07] autostradę oraz czynną napaść na funkcjonariusza policji.
[16:11] Sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym, a wobec
[16:15] Kobiety orzeczono karę jednego dnia pozbawienia wolności.
[16:19] Z uwagi na to, że oskarżona spędziła już noc w policyjnym
[16:23] areszcie, została natychmiast zwolniona.
[16:26] To z kolei spotkało się z oburzeniem opinii publicznej,
[16:30] która zarzucała później służbom, że nie zatrzymali Kobiety na
[16:34] dłużej. Zgodnie z brytyjskim prawem
[16:39] policja nie może przetrzymywać osoby dłużej niż 24 godziny bez
[16:44] postawienia jej zarzutów. Chyba że sprawa dotyczy
[16:47] poważnego przestępstwa, takiego jak morderstwo.
[16:51] W tym przypadku była mowa o 2 relatywnie lekkich zarzutach
[16:55] wtargnięciu na autostradę oraz napaści na funkcjonariusza.
[16:58] Sprawnego punktu widzenia nie było więc podstaw, by zatrzymać
[17:02] ją na dłużej. Nawet jeśli jej wcześniejsze
[17:04] zachowanie mogło wzbudzać niepokój.
[17:09] Ale poważnego przestępstwa kobieta miała dopuścić się już
[17:12] niedługo, bo to, co wydarzyło się po opuszczeniu przez sabinę
[17:17] aresztu, udało się odtworzyć dzięki relacjom kluczowych
[17:21] świadków. Po wyjściu na wolność Sabina
[17:24] Ericsson została pozostawiona sama sobie bez opieki, bez
[17:28] żadnej pomocy. Kobieta przez dłuższy czas
[17:31] błąkała się po mieście, wyglądała na zagubioną i
[17:34] zdezorientowaną, rzucała się w oczy, przy sobie miała jedynie
[17:39] plastikową torbę z rzeczami osobistymi.
[17:42] Około godziny 21:30 jej drogi przecięły się.
[17:48] Z glenem holling z headem, który wracał z pubu wraz ze swoim
[17:52] przyjacielem i psem. Zobaczyli ją, gdy stała po
[17:56] drugiej stronie ulicy. W pewnym momencie krzyknęła do
[18:00] nich ładny piesek. Zaintrygowani podeszli, by z nią
[18:04] porozmawiać. Sabina sprawiała wrażenie
[18:07] uprzejmej, ale wyraźnie zdezorientowanej.
[18:10] W rozmowie powiedziała, że jej siostra przebywa w szpitalu, a
[18:14] ona sama szuka noclegu jakiegoś pensjonatu w pobliżu, gdzie
[18:18] mogłaby się zatrzymać. Glen, chcąc jej pomóc, zaprosił
[18:23] ją do siebie na noc, by mogło dojść do siebie.
[18:27] Obiecał także, że pomoże jej dowiedzieć się, w którym
[18:30] szpitalu leży siostra. Jego brat był lekarzem, więc z
[18:33] pewnością będzie mógł jakoś pomóc.
[18:37] Wieczór przebiegał spokojnie. Sabina glen i jego przyjaciel
[18:41] spędzali czas razem w domu mężczyzny.
[18:45] Atmosfera była miła, a kobieta wydawała się wdzięczna za
[18:48] udzieloną pomoc. Wypili kilka drinków,
[18:52] porozmawiali wszystko, wskazywało na to, że noc upłynie
[18:56] bez niespodzianek do czasu. Wszystko zmieniło się w jednej
[19:06] chwili. Jeden z mężczyzn z czystej
[19:08] ciekawości zaczął wypytywać ją o siostrę.
[19:11] Chciał wiedzieć, co się stało. Dlaczego obie trafiły do
[19:14] szpitala i wtedy cały jej spokój zniknął.
[19:18] Zaczęła się zachowywać całkowicie irracjonalnie, co
[19:22] chwilę wstawała od stołu, podchodziła do okna, odsuwała
[19:25] zasłony i wyglądała na ulicę, jakby na kogoś czekała.
[19:30] A może przed kimś uciekała? W pewnym momencie usiadła z nimi
[19:34] i poczęstowała ich papierosami. Sama paliła je cały wieczór, ale
[19:40] kiedy mężczyźni włożyli je do ust, nagle zerwała się, wyrwała
[19:44] im je z rąk i z krzykiem rzuciła, że są zatrute.
[19:50] To był moment, w którym przyjaciel pięćdziesięcio
[19:53] czterolatka poczuł, że coś jest nie tak.
[19:56] Powiedział mu wprost, że ta kobieta nie zachowuje się
[20:00] normalnie. Glen jednak bronił sabiny.
[20:04] Wierzył, że to wszystko jest wynikiem stresu, że być może
[20:07] martwi się o siostrę. Wiedział, że ta kobieta po
[20:10] prostu potrzebuje pomocy, a on chciał jej tej pomocy udzielić.
[20:16] Około północy jego przyjaciel wrócił do siebie, zostawił glena
[20:20] z sabiną. Następnego dnia po południu
[20:23] właściciel domu zadzwonił do swojego brata.
[20:27] Liczył na to, że uda mu się zdobyć jakiekolwiek informacje o
[20:31] siostrze sabiny. Chciał dowiedzieć się, w którym
[20:35] szpitalu przebywa ursula. Później spędzili jeszcze kilka
[20:39] godzin i miło rozmawiali. Zbliżała się dwudziesta.
[20:44] Wtedy mężczyzna postanowił przygotować kolację dla siebie i
[20:48] swojego gościa. Wtedy zorientował się, że
[20:51] skończyła mu się herbata. Spojrzał przez okno i dostrzegł
[20:55] sąsiada, który właśnie mył swój samochód.
[20:58] Wyszedł więc do niego i poprosił o kilka torebek herbaty.
[21:03] Sąsiad obiecał, że za chwilę mu przyniesie.
[21:06] Glenn nie zdążył jej już zaparzyć.
[21:09] Kilka minut później wyszedł przed dom, chwiejąc się na
[21:12] nogach. Mężczyzna trzymał się za klatkę
[21:15] piersiową w okolicach serca. Ona mnie dźgnęła wyszeptał,
[21:20] zanim osunął się na ziemię, poprosił sąsiada, by zaopiekował
[21:24] się jego psem. Pięćdziesięcioczterolatek
[21:27] stracił przytomność, zanim zdążyła przyjechać pomoc.
[21:31] W czasie, gdy umierający mężczyzna leżał pod swoim domem,
[21:35] Sabina Ericsson uciekła z mieszkania kilkanaście metrów
[21:39] dalej zarejestrowało ją kamera miejskiego monitoringu, a kilka
[21:43] minut później zwróciła ona uwagę przejeżdżającego kierowcy.
[21:50] Świadek zeznał, że przejeżdżał w okolicy, gdy jego uwagę zwróciła
[21:54] kobieta w jaskrawo zielonej kurtce, która szła chwiejnym
[21:58] krokiem poboczem drogi, zaniepokoiło go o jej
[22:01] zachowanie. Kobieta miała widoczne plamy
[22:04] krwi na ubraniu i uderzała się młotkiem w głowę.
[22:09] Mężczyzna zatrzymał samochód na poboczu, by udzielić jej pomocy,
[22:13] podbiegł do Kobiety i próbował wyrwać jej młotek.
[22:16] Jednak w trakcie szamotaniny kobieta niespodziewanie sięgnęła
[22:19] do kieszeni. Mijała cegłówkę, którą z dużą
[22:23] siłą uderzyła go w tył głowy. Mężczyzna zeznał, że po ciosie
[22:27] stracił orientację i upadł na ziemię, a kobieta oddaliła się w
[22:31] kierunku wiaduktu. Tymczasem w ślad za uciekinierką
[22:36] ruszyli policjanci i służb ratunkowe dostrzegli sabinę
[22:40] biegnącą w kierunku mostu przebiegającego nad autostradą,
[22:45] a 50. Kobieta wspięła się na barierkę
[22:49] i skoczyła z wysokości 12 m. Przeżyła.
[22:54] Było to już kolejna, niewiarygodna wręcz sytuacja, w
[22:57] której cudem uniknęła śmierci. Doznała jedynie złamania kostki
[23:01] i pęknięcia czaszki. We wrześniu 2008 roku ze
[23:06] szpitala wypisana została ursula.
[23:09] Niedługo później placówkę medyczną opuściła również jej
[23:12] siostra. Kilka dni po opuszczeniu
[23:15] placówki, 11 Września 2008 roku Sabina Ericsson została
[23:21] oskarżona o zabójstwo glena. Proces w sprawie rozpoczął się
[23:28] dopiero rok później. Postępowanie zostało wstrzymane
[23:31] z powodu trudności w uzyskaniu dokumentacji medycznej
[23:34] oskarżonej, która miała zostać przesłana ze Szwecji.
[23:38] Ostatecznie kobieta przyznała się do zabójstwa w stanie
[23:41] zmniejszonej odpowiedzialności na każde z pytań odpowiadała
[23:46] jednak bez komentarza. Nigdy nie wyjaśniła swoich
[23:49] poczynań z maja 2008 roku. Dysponowaliśmy jednak
[23:54] przytłaczającymi dowodami. Które potwierdzały, że kobieta
[23:58] ma związek z zabójstwem. Mimo silnych dowodów przeciwko
[24:02] niej. Proces był wyjątkowo trudny.
[24:05] Jak przyznał później sam sędzia, były to najtrudniejsze rozprawy
[24:09] w jego życiu. Sabina Ericsson została poddana
[24:14] badaniom psychiatrycznym przez 2 niezależne zespoły psychiatrów,
[24:19] jeden powołany przez obronę, a drugi przez prokuraturę.
[24:23] Biegli zgodnie stwierdzili, że oskarżona w chwili popełnienia
[24:26] przestępstwa była w stanie psychotycznym, który ograniczał
[24:31] jej zdolność do prawidłowej oceny rzeczywistości.
[24:34] Obaj specjaliści zgodzili się. Że kobieta w momencie
[24:38] popełnienia zbrodni miała ograniczoną poczytalność.
[24:42] Postawili jednak 2 różne diagnozy.
[24:46] Obrona uważała, że Sabina cierpiała na indukowane
[24:50] zaburzenie urojeniowe. Znany również jako obłęd
[24:53] udzielony jest to rzadkie zjawisko dzielonej psychozy,
[24:57] które występuje zazwyczaj między 2 zwykle bliskimi osobami.
[25:02] W takim przypadku jedna osoba mająca zaburzenia psychiczne
[25:06] wywiera silny wpływ na drugą, przekazując jej swoje urojenia
[25:10] lub halucynacje. Zgodnie z tą teorią Sabina i jej
[25:14] siostra mogły współdzielić te same zaburzenia psychiczne.
[25:19] Co miało wpływ na zachowanie sabiny w kluczowym momencie?
[25:22] Co więcej, jak podkreślali specjaliści, w przypadku
[25:25] bliźniąt jednojajowych mogą występować podobne skłonności do
[25:29] chorób psychicznych. Swoją drogą jakiś czas temu na
[25:33] krymina tori um był odcinek poświęcony rodzinie trąb.
[25:37] Może pamiętacie, może słuchaliście, jeżeli tak to na
[25:40] pewno pamiętacie podobieństwo do tej historii?
[25:43] W obu przypadkach pojawiło się podejrzenie zjawiska obłędu
[25:47] udzielonego, podobnie jak w tamtej sprawie, także w
[25:50] przypadku sióstr Ericsson bliskie sobie osoby dzieliły
[25:54] wspólne urojenie, które miały wpływ na ich decyzję i
[25:57] zachowanie. Prowadząc do dramatycznych
[26:00] wydarzeń diagnoza postawiona przez biegłych psychiatrów
[26:04] powołanych przez prokuraturę było jednak zupełnie inna.
[26:08] Według nich Sabina cierpiała na ostre, przemijające zaburzenia
[26:13] psychotyczne. Jest to tak zwane podmuch
[26:16] urojeniowy objawy pojawiają się gwałtownie i ustępują po pewnym
[26:21] czasie obie strony przedstawiły więc dosyć przekonujące
[26:25] argumenty. Ostatecznie prokuratura
[26:28] postawiła sabinie zarzut nieumyślnego spowodowania
[26:31] śmierci, uznając, że działała ona w stanie ograniczonej
[26:35] poczytalności. Co istotne, w momencie
[26:38] ogłoszenia wyroku kobieta została uznana za całkowicie
[26:42] zdrową psychicznie. Sędzia wyraził wprawdzie
[26:45] przekonanie, że powinna być ona objęta obserwacją zarówno przed
[26:49] opuszczeniem więzienia, jak i po wyjściu na wolność.
[26:53] Jednak ze względu na zgodne opinie biegłych psychiatrów nie
[26:57] miał podstaw prawnych, by taki warunek nałożyć.
[27:07] Sabina została skazana na 5 lat pozbawienia wolności.
[27:11] Wyrok zapadł w listopadzie 2009 roku.
[27:16] Natomiast jak wynika z dostępnych informacji, kobieta
[27:19] została warunkowo zwolniona po niespełna 3 latach za kratkami.
[27:24] Ogłaszając wyrok, sędzia podkreślił, że jest on bardzo
[27:27] łagodny i nie wyraża żalu wobec rodziny zmarłego mężczyzny.
[27:35] Oskarżona cierpiała na urojenia, które w jej oczach były
[27:38] rzeczywiste i które bezpośrednio determinowały jej działania.
[27:43] Wyrok może wydać się krewnym zmarłego całkowicie
[27:46] nieadekwatny, jednak został on wydany z założeniem, że
[27:49] przyczyną zabójstwa była ciężka choroba psychiczna, co przekłada
[27:54] się na niski stopień zawinienia. To nie jest wyrok mający
[27:58] zmierzyć wartość życia ofiary. Bo żaden wyrok nie byłby w
[28:02] stanie tego dokonać. Rok, który ma w uczciwy sposób
[28:06] oddać tragiczny charakter tej sprawy.
[28:10] Oceniając stan kobiet, psychiatrzy opierali się na
[28:13] nagraniach z autostrady, które niemal modelowo prezentowały
[28:17] napad ataku urojeniowego. Film ten został również
[28:22] odtworzony na sali sądowej. Obejrzał go także brat
[28:25] zamordowanego mężczyzny, który skomentował wszystko kilkoma
[28:30] dosadnymi słowami stwierdził, że każdy rozsądny człowiek.
[28:34] Zobaczyłby, że to nie jest normalne zachowanie, że tak
[28:38] mogły zachowywać się tylko osoby z poważnymi zaburzeniami
[28:41] psychicznymi. Niego Kobiety należało umieścić
[28:46] w szpitalu i dokładnie zbadać dla dobra ich samych i całego
[28:50] społeczeństwa. Powiedział, że sabiny należało
[28:54] chronić przed nią samą. Mężczyzna wyraził pewność, że
[28:58] gdyby lekarz zobaczył materiał, który widzieli 1000 widzów,
[29:02] zobaczyłby to, co wszyscy zobaczyłby, że te Kobiety
[29:06] cierpią na głębokie zaburzenia psychotyczne.
[29:10] Jednak jak tłumaczą później biegły psychiatra, który brał
[29:13] udział w najgłośniejszych sprawach kryminalnych w Wielkiej
[29:16] Brytanii. Rolą lekarza badającego osobę
[29:19] zatrzymaną nie jest postawienie pełnej diagnozy klinicznej.
[29:23] Jego zadaniem jest jedynie ocenić, czy dana osoba jest
[29:27] zdolna do składania wyjaśnień i stawienie się przed sądem.
[29:31] To zazwyczaj szybka i powierzchowna analiza oparta na
[29:35] kilku ogólnych pytaniach. W przypadku takich zaburzeń jak
[29:39] ten podmuch urojeniowy objawy mogą ustąpić równie nagle, jak
[29:44] się pojawiły. Dlatego podczas przesłuchania
[29:47] Sabina mogła sprawiać wrażenie całkowicie zdrowej.
[29:51] A jeśli mieliśmy tutaj do czynienia z tak zwanym obłędem
[29:54] udzielonym, to możliwe, że kobieta nie ujawniała swoich
[29:58] myśli, bo w jej oczach wszyscy wokół byli już podejrzani.
[30:03] Pewne obawy wzbudza natomiast komentarz biegłego psychiatry,
[30:07] który analizował przypadek sióstr Ericsson na potrzeby
[30:11] filmu dokumentalnego poświęconego tej sprawie.
[30:14] Zaznaczył, że jeśli sio. Strę rzeczywiście doświadczyły
[30:18] podmuchu urojeniowego. Istnieje spore ryzyko nawrotu,
[30:23] jak wynika z opracowań medycznych, zdarza się on u co
[30:27] trzeciej osoby dotkniętej tym zaburzeniem.
[30:30] W przypadku obłędu udzielonego wiele zależy od kondycji
[30:33] psychicznej obu kobiet oraz tego, jak blisko będą
[30:37] pozostawały ze sobą po tych wydarzeniach.
[30:40] To relacja między nimi może okazać się kluczowa zarówno dla
[30:44] ich zdrowia, jak i dla bezpieczeństwa otoczenie.
[30:47] Na temat obecnego stanu zdrowia psychicznego sióstr Ericsson nie
[30:51] ma żadnych oficjalnych informacji.
[30:54] Wiadomo jedynie, że po incydencie na autostradzie
[30:57] ursula wróciła najpierw do Szwecji, a następnie ponownie
[31:01] osiedliła się w Stanach Zjednoczonych.
[31:03] Z sabiną miała utrzymywać stały kontakt, co potwierdzały osoby z
[31:08] ich otoczenia. Szczegóły dotyczące ich życia po
[31:11] zakończeniu sprawy są owiane tajemnicą.
[31:15] Żadna z sióstr nigdy nie wypowiedziała się na temat
[31:18] tamtych wydarzeń. Co jednak ciekawe, w 2024 roku
[31:23] po 16 latach od wydarzeń na autostradzie m 6.
[31:27] Szwedzki dziennikarz śledczy złożył wniosek do policji o
[31:31] ujawnienie materiałów ze sprawy sabiny i ursuli Ericsson.
[31:36] Policja przyznała, że posiada żądane dokumenty, jednak tylko
[31:40] część z nich została udostępniona.
[31:43] Ujawniono między innymi raporty techniczne i fragmenty nagrań z
[31:46] przesłuchań. Cała reszta została utajniona.
[31:50] Zasłonięto się przepisami chroniącymi prywatność osób.
[31:54] I taktykę policyjną. A ponadto zwrócono uwagę na
[31:58] potencjalne zagrożenie dla zdrowia psychicznego osób
[32:02] zaangażowanych w sprawę, jak widać historia sióstr Ericsson
[32:06] nadal budzi niepokój, nawet po tylu latach.
[32:13] Źródła wykorzystane do stworzenia odcinka.

Shows are listed from Apple Podcasts' charts and directory, and Podcast Index where it is used. Every show and episode belongs to its publisher and plays from the publisher's own feed; this site hosts none of them.
